oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
JaCoOoOoSia przygoda z OOBE

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 02.03.2007 - 10:57
Już jestem pewien jak to robić. Używam zmodyfikowanej techniki 4+1 po prostu zasypiam późno i wstaje wcześnie zeby być niewyspanym, rozbudzam sie całkowicie (czasem pół godziny, czasem godzine oglądam TV) po czym ide spać znowu, jeśli poczuje wtedy takie przyjemne otępienie ogarniające moje ciało to wiem, że faza REM będzie na tyle intensywna aby sen był w miare przejżyście zapamiętany i jestem pewien, ze będe miał LD.

Dziś jednak swiadomość uzyskałem w dziwny sposób bo wyrobiłem sobie nawyk pytania "Czy to jest sen" i patrzenia na zegarek, zamknięcia oczu, i spojrzenia znowu jak czas sie gwałtownie zmieniał, wiedziałem, że to jest sen, tak było ostatnio. A dziś uzyskałem świadomośc bo spojrzałem w lustro i zamiast swojej twarzy zobaczyłem tam jakiegoś gościa z nieogoloną twarzą i zarostem na klacie. Zdałem obie sprawe, że przecież ja tak nie wyglądam i że to musi być sen.

No a jesli chodzi o ten motyw "blond włosej dziewczyny obserwatora" to spotkałem tam kogoś kogo sie o to zapytałem o nią, a dokładnie spotkałem, kogoś kogo uznałem za sprzataczke i taką rozmowe przeprowadziłem:

-Nie wiesz może co to za dziewczyna, która pojawia sie w moich snach ?
-Jaka dziewczyna ?
-No taka blondynka, która już kilka snów przychodzi i mnie obserwuje..

Spodziewałem sie usłyszeć odpowiedx w stylu: "Tak wiem" i bardzo takie odpowiedzi pragnąłem, a mimo to usłyszałem:

-nie wiem, co za dziewczyna, nigdy jej nie widziałam

No cóż, może dowiem sie czegoś więcej następnym razem, a to by było na tyle.

entry 28.02.2007 - 20:22
No dzisiaj miałem problemy z zapamietaniem znu, wiec z LD nici. Szkurcze no, a wczorajszego poranka tak mi wszystko dobrze poszło. No nic będe dalej próbował. Mimo wszystko spróbowałem metody bez zasypiania, usłyszałem tylko jakiś pisk, pulsowanie, przestałem czuć ciało i chyba zasnąłem chociaż nie jestem pewien, widziałem jakiś pijaków pod monopolowym, którzy pytali siebie nawzajem co to za pisk, więc to chyba był sen. Nie zrobiłem RT. Chwilę później usłyszałem jakiś krzyk i sie obudziłem. No zobaczymy co się tej nocy wydarzy.

entry 27.02.2007 - 11:35
na zakończenie dodam, że całość trwała półtorej godziny od 9:00 do 10:30 rano. Specjalnie na ten cel starałem sie spać jak najmniej w nocy i czuć się zmęczonym żeby mieć realistyczniejszy sen. Wstałem o 6:30 bez budzika i zasnąłem ponownie o 9:00. Aby jednak tak zrobić musiałem zafundować sobie wagary =]. Następnym razem pójde zmęczony do szkoły, a zdrzemne sie jak wróce.

entry 27.02.2007 - 11:30
Tak dokładnie to co widać. Ostatnie LD miałem jeszcze przed świętami Bożego Nardzonie, jeśli nie w wakacje. Moja radość jest tym większa, że pamiętałem o tym, że aby doznać OOBE trzeba w LD iść do tyłu.

Więc po zrobieniu motywu z zegarkiem (zapytałem siebie czy to jest sen ? Po czym sprawdziłem godzine na zagarku, który na jawie zawsze mam na ręce i na którym zawsze Reality Test robie. Wyobraziłem sobie, jak zawsze, że czas przeskakuje na nim o kilka godzin do przodu, a gdy znów nań spojrzałem godzina była zupełnie inne (kilka godzin do przodu)). Chodziłem po swoim domciu i podziwiałem jak bardzo rzeczywisty wygląd ma (bez RT jest niedoodróżnienia). Właśnie wtedy przypomniało mi sie, że aby zrobić OOBE to trzeba iść do tyłu. Spróbowałem tego ale idąc do tyłu czułem jakiś dziwny niepokój i lęk jakbym zaraz miał potknąć sie i spaść w przepaść, nastąpił przed oczami jakiś przebłysk po czym miałem (wiem, że pomiędzy przebłyskiem, a fałszywym przebudzeniem było coś jeszcze ale nie pamiętam co)fałszywe przebudzenie i straciłem świadomość, odzyskałem ją znowu gdy ścieliłem swoje łóżko bo spojrzałem na zegarek, a potem znowu całkiem przypadkowo ale jednak.

Powiedziałem sobie, że What the Fuck, cos tu nie gra tym razem i mimo wszystko uznałem sen za rzeczywistość. Następnym razem postaram sie nie popełnić tego błędu. Podzcas tego snu działo się jeszcze wiele ale na szczęście wszystko mam zapisane na papierze w moim dzienniku snów. =]

Intryguje mnie postać dziewczyny, blondynki, która ostanimi czasy pojawia się dosyć częstow moich snach, chociaż, że są one różne. No być może to jakaś sugestia, może moje senne wyobrażenie ale istnieje też uzasadnione podejrzenie, że jest to mój niefizyczny przyjaciel. Następnym razem spróbuje z nią pogadać.

entry 26.02.2007 - 20:52
Notatnik da sie edytowac tylko pod Internet explorerem, na innej za grzyba wafla nie chce ruszyć. Jednak mimo wszystko i tak trzeba przy tym niezłego Matrixa wyczesać, mam nadzieje, że kiedyś to zostanie naprawione.

entry 26.02.2007 - 20:48
no działa...jest kurwa, jest...ale zajebiście.... no jak sie ciesze

entry 26.02.2007 - 20:46
1, 2, 3 próba klawiatury