|
2 Stron
1 2 >
|
17.01.2008 - 08:29
|
No więc wstałem o tej 4:00, ale rozbudzałem się bardzo krótko. Położyłem na podłodze, poduszkę wziąłem pod głowę i przykryłem kołdrą. I leżałem tak w bezruchu z godzinę. Kilka razy zmieniałem pozycje bo było bardzo twardo. W końcu poddałem się i wróciłem z powrotem na łóżko, ale położyłem się odwrotnie niż zazwyczaj (głowa zamiast nóg). Niestety nic to nie dało, bo po dłuższych wysiłkach znowu zasnąłem. Muszę dodać, że używałem przy tej próbie afirmacji "będę miał oobe, wyjdę z ciała, chce wyjść!", ale najwidoczniej nie dały efektu. No nic, trzeba próbować dalej.
16.01.2008 - 20:00
|
No. Dziś spróbuje znowu, może się uda... Tym bardziej, że jutro są moje urodziny :D. No to będzie wyglądało tak:
Próba nr 3: 16 stycznia 2008 rok
a) godzina położenia się spać: 23:00, b) godzina obudzenia się: 4:00, c) czas przebudzania: 1h, d) sposób przebudzania się: porobię coś na kompie, e) miejsce powrótu do snu: tym razem idę na całość - podłoga :D, e) pozycja położenia się: na podłodze, to już tylko na boku :), f) inne cechy próby: może coś mnie zmusi do wypowiedzenia jakichś afirmacji i ogólnie do wyjątkowego postarania się,
14.01.2008 - 08:57
|
No i znowu kicha, ale nie poddam się :). Przebudzałem się godzinkę czytając coś na necie, położyłem się z powrotem na plecach. Próbowałem w tej pozycji po prostu zasnąć, nie skupiałem się na niczym, nie stosowałem żadnej relaksacji. Po jakimś czasie ta pozycja stała się bardzo niewygodne i miałem wrażenie, że nie ma sensu dłużej w niej leżeć, więc położyłem na się na bok, na którym zawsze śpię. Krótki czas wmawiałem sobie: "jestem świadomy, nie zasypiam" ale już po chwili zostałem zaatakowany przez moje myśli. Skupienie popsuło się, a ja dość szybko zasnąłem. Nawet nie pamiętam co mi się śniło. No nic. Następnym razem spróbuje inaczej, macie jakieś propozycje?
13.01.2008 - 14:40
|
Próba nr 2: 13 stycznia 2008 rok
a) godzina położenia się spać: 23:00, b) godzina obudzenia się: 3:00, c) czas przebudzania: 1h, d) sposób przebudzania się: tym razem porobię coś na kompie, e) miejsce powrótu do snu: to samo łóżko, e) pozycja położenia się: na plecach, na plecach i jeszcze raz na plecach! f) inne cechy próby: brak,
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.
12.01.2008 - 09:57
|
Próba nr 1. Relacja:
No i zajebiście :/. Nic mi kompletnie nie wyszło. Wstałem o 4:00 (ledwo) z postanowieniem, że przez 1h będę czytał Podróże poza ciałem. Wytrzymałem tylko 40 minut. Położyłem się z powrotem (na boku, nie na plecach jak zamierzałem). I zaczęła się katorga. Zanim zasnąłem minęła chyba godzina. Przewracałem się z boku na bok, bo było mi nie wygodnie. Chyba w końcu przestałem myśleć o OOBE. Wreszcie zasnąłem i coś mi się tam śniło (porytego nieźle :), ale nie mogę o tym napisać). Więc próba nieudana... jak zwykle :/.
Pewnie zdziwicie się tym, że moim przebudzaniem było czytanie ksiażki. Zrobiłem to, bo zazwyczaj po tym miałem najlepsze efekty: doszedłem do pisku i paraliżu, a nawet uniosłem się lekko nad ziemią. Ale tym razem się nie udało :/. Moim problemem jest chyba bezsenność. Choćbym przyjął w miare wygodną pozycje to i tak po jakimś czasie staję się ona niewygodna. Musze się bardzo starać, żeby w ogóle się rozluźnić do snu. Czyli o pozycji na plecach nie ma mowy... Może spróbuję jeszcze dziś, ale jakiś innym sposobem. Macie propozycje?
2 Stron
1 2 >
| |
Powered By IP.Blog
© 2026 IPS, Inc.
|