Rajdowiec's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >
entry 30.07.2009 - 21:34
Ostatatnio wylazłem ale te wyjścia bardziej przypominają mi świadomy sen niż oobe.Mam świadomość ale nie pełną.Nie jestem pewny czy to nie jakiś halun przypadkiem.Zaczynam się głębiej zastanawiać nad sensem tego wszystkiego czy oby nie nabijam się w butelkę swojej psęudo wyobrażni.Puki co spotkałem swojego przewodnika ale jest tak jakby wszystko wyreżyserowane w mojej głowie.Im bardziej się skupiam tym szybciej tacę świadomość.Zaczynam dostrzegać że to jest świat fikcji i nie ma kompletnie odniesienia do reala.Trochę mnie to bawi a jednocześnie zasmuca.

entry 17.04.2009 - 15:53
Takiego kata się w nocy nabawiłem przez to wychodzenie z ciała że masakra:)A było tak podczas snu odzyskałem świadomość i jak uzyskałem dobre dostrojenie to pomyślałem sobie że nigdy specjalnie do ciała nie powróciłem więc czas ten manewr przetrenować. Stoje w pokoju wracamy ,wizualizuje swoje ciało wnikam w nie,jestem w ciele czuje to:) Wstaje zapalam światło kurna dupa jestem w astralu.Wpadam w panike że nie potrafie wrócić do ciała:) Przez myśl przelatuje mi myśl że umarłem chyba albo się udusiłem bo wiem że jestem przeziębiony i mam zatkany nos a przez usta ciężko się oddycha może czymś się przykryłem i ciało się dusi? panika! Znowu usilnie próbuje wniknąć w ciało zaczynam szukać jakiegoś sposobu na szybki powrót.Nagle wydaje mi się że po wszystkim znowu podnosze głowe z łóżka i jakie piękne dostrojenie szkoda że wcześniej takich nie miewałem:)Dopiero za chyba czwartym razem oprzytomniałem troche i odgrzebałem w pamięci aby poruszać palcem gapie się na tego palca ruszam nim i ruszam i dopiero mnie cofneło ale nie odrazu ,wracałem dobrą chwile!Jak już wstałem byłem tak przestraszony że zapaliłem światło w pokoju patrzyłem się na zegarki czy pokazują ten sam czas bo tak realne miałem widenie w astralu że nie mogłem z początku upewnić się czy oby napewno jestem w ciele :)

entry 15.04.2009 - 19:16
Pobudka ok 4tej.Poczułem się wystarczająco wypoczęty więc nie robiłem rozbudzania.Plecy ,relaksacja ,świadomość ,utrata ,świadomość i ten stan charakterystyczny ciało śpi a ty kumasz.Wibracje wychodze rzuca mną po pokoju jak zdechłym kotem.Nagle pomyślałem żeby sobie wyfrunąć przez okno.Czepiłem się parapetu a tam przejrzyste seledynowe niebo i mega dostrojenie.Jak może być tu jasno jak powinno w realu być jeszcze ciemno pomyślałem sobie.Wpadam do mieszkania poniżej zobaczyć co dziadek z babcią robi.Wpadam przez okno śpią.Patrze za chwile budzą się i pytaja co ja robie o tej godzinie u nich w pokoju?No wiesz dziadek ja wyszedłem z ciała zaczełem go uświadamiać.Poczułem że chce mnie dotknąć niepozwoliłem sobie na to i wyfrunełem na podwórko.Obserwowałem niebo z braku zajęcia otoczenie zaczeło się rozmywać i znalazłem się w punkcie wyjścia.

entry 11.04.2009 - 20:51
Czemu nie pamiętam tego co robiłem poza ciałem????Jeżeli odzyskałem świadomość to czego nie pamiętam szczegułów.To przypomina walke o ogień.Zdobywasz ogień a on i tak za chwile zgaśnie.:(

entry 02.04.2009 - 19:56
Dzisiaj miałem niezwykle długie ld nie to musiało być oobe.A zresztą to to samo tylko nic mi się nie kreowało pojawiało tylko było takie jakie było nie mogłem tego zmianiać.Zyli tam ludzie normalnie jak na ziemi wszystko tak zadbane i uporządkowane że nie do pomyślenia.Zrobiło to na mnie wrażenie spotkałem kolege i zaczełem go uświadamiać że jesteśmy poza ciałem dałem mu nawet placka żeby się ocucił.Pamiętałem przeczytałem nazwe tego miasta na jakiejś stacji coś ala pkp ale nie potrafie teraz sobie przypomnieć.Wezwałem przewodnika i zadawałem mu pytania jakieś dosadne i z sensem nawet zapytałem się go jak ma na imie ale nie potrafie sobie przypomnieć.Spytałem się jego jaka jest jego rola a on się zastanowił przez chwile nie wiedząc co powiedzieć więc ja wypaliłem że mnie obserwują lub nas obserwują i oceniają a on dokładnie i powiedział że musi iść.Nie wiem kto to był ale poczuł się jakby niezręcznie bo niespodziewał się natury pytań które mu zadawałem.

3 Stron V   1 2 3 >  
Mój obraz