oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Twisted_Sister's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 05.05.2010 - 21:44
Kiedy położyłam się spać po południu, jeszcze przed zaśnięciem pomyślałam sobie ot tak o... skarpetach, w których coś było, o komedii i dwóch facetach. Sytuacja była komediowa, chociaż nie wiem o co w niej chodziło i dlaczego akurat tak dziwne rzeczy jak części garderoby :) Po śnie też miałam tego typu myśli. Był jakiś facet, który był podejrzany i telefon. Ktoś mu udowadniał, że gdzieś dzwonił. Może to nieważne, ale na wszelki wypadek potrzebuję uwzględnić każdy szczegół.

We śnie byłam na jakimś balu. Pamiętam długą, czarną sukienkę. Nie jakąś elegancką, wieczorową, ale całkiem zwykłą, choć fajną. Miała nawet coś nadrukowane z przodu. Chyba ją od kogoś pożyczyłam. Potem szłam po schodach w dół. Zeszłam do dużej szatni. Jej układ przypominał labirynt i na wieszakach od dołu do góry pozawieszane były przeróżne rzeczy - również takie jak torebki. Bardziej przypominało to jakiś sklep. Chciałam coś ukraść z tej szatni (ten element snu mnie zdziwił!), ale stwierdziłam, że niczego nie potrzebuję tak naprawdę. Stanęłam w jednym z przedsionków tej szatni i wiem, że czegoś się przestraszyłam. Potem pobiegłam w inny kąt. Spotkałam tam znajomą parę (Martynę i Krzysztofa). Krzysztof przyniósł białe czekoladki w dwóch opakowaniach. W pierwszym te czekoladki były średniej wielkości, takiej normalnej. W drugim były one malutkie. Wzięłam po kilka z jednych i drugich. Tyle pamiętam z tego snu.

 
« Następny starszy · Twisted_Sister's Notatnik · Następny nowszy »