oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Twisted_Sister's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 27.08.2013 - 10:43
W chwili, od której pamiętam ten sen, jestem w samochodzie z paroma osobami - chyba z dwoma chłopakami i jedną dziewczyną. Zamierzamy jechać na jakąś imprezę, ale wcześniej wygłupiamy się, związując siebie nawzajem i oblewając woskiem. W pewnym momencie, zabawa zaczyna przekraczać granice rozrywki i wydaje się, że (prawie) wszystkie osoby celowo krzywdzą się na poważnie, jakby się wzajemnie nie lubiły. Ta dziewczyna jest moją kochanką w tym życiu ze snu, więc jak jeden z facetów znęca się tam nade mną, krzyczę, wołając ją: "Księżniiiczkooo! Księżniiiczkooo!", ale ona to ignoruje i w ogóle takie zamieszanie jest w tym momencie, że nie wiem czy pewien mój były chłopak cały czas tam był, czy się nagle skądś pojawił i on opanował sytuację - rozdzielił nas wszystkich. On, jako jedyny w tym śnie, jak do tej pory, jest dobrą postacią. Reszta towarzystwa ma za sobą jakąś czarną przeszłość. Pomyślałam sobie, że zamiast zadawać się ze zwyrolami, trzeba było z nim się przyjaźnić.
Potem jechaliśmy na tę imprezę - ale już z tym dobrym chłopakiem i z innymi osobami. Jedziemy wielkim autobusem bez dachu - takim jakby autobusem kabrioletem. Możemy się wychylać z tego pojazdu, bo ta wysokość, na której powinien być dach, nie jest duża. Gdy dojeżdżamy do celu, wiem dokładnie gdzie trzeba skręcić, żeby wjechać na teren imprezy, znam dokładnie tę drogę, chociaż tak w rzeczywistości nie kojarzę tego miejsca. Dookoła jest pełno ludzi. Jakiś ochroniarz, który wpuszcza samochody podnosząc barierki, mówi że nie wjedziemy, bo już nie ma miejsc dla samochodów, a zwłaszcza dla takich wielkich busów. Więc zaczynamy się wycofywać i w tym momencie podchodzi do mnie jakaś kobieta i daje mi mój telefon bez tylnej obudowy. Nic nie mówi, ale domyśliłam się, że go zgubiłam. Dziękuję jej, a potem rozglądam się po ziemi i widzę tył mojego telefonu. Szybko wyskakuję przez dach, którego nie ma, łapię obudowę i wskakuję z powrotem do pojazdu.

Dalej śniło mi się, że jestem w mieszkaniu kuzynki. Jest tam jeszcze jeden facet - chyba jej facet. Idziemy we trójkę na zakupy. Na początku waham się, czy mam iść z nimi, czy zostać, ale w końcu idę. Chodzimy po sklepie, wybieramy różne rzeczy i generalnie nic takiego się nie dzieje, ale chcę się od nich jakoś odłączyć, bo myślę, że może jednak chcieli sami iść.
Potem dostaję SMS-a od byłego przyjaciela, a w tym SMS-ie jest napisane, żebym starała się tak opowiedzieć mojemu tacie czy jego tacie (teraz już sama nie wiem) o Monice (nie wiem kto to) - jego dziewczynie - tak, żeby wyszło na to, że ona jest fajna i w ogóle. Chyba niedawno ją poznałam. Odpisałam jakoś negatywnie - że tak nie zrobię, bo dla mnie było odwrotnie. On twierdził, że jestem zazdrosna.
Generalnie nie pamiętam, o co chodziło w całym tym śnie. Jakaś taka plątanina relacji międzyludzkich.

 
« Następny starszy · Twisted_Sister's Notatnik · Następny nowszy »