oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Twisted_Sister's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 26.08.2013 - 11:09
Akcja tego snu działa się niby na Przystanku Woodstock, jednak nie w Kostrzynie, tylko w moim mieście. Nie spaliśmy w namiotach, tylko na klatkach schodowych. Kolega dał mi trochę marihuany, którą schowałam na klatce schodowej. Niby miałam ją tylko schować, ale częstować się też mogłam. W pewnym momencie, weszli tam tajniacy z psem tropiącym. Pies zaczął mnie dziwnie obwąchiwać, co wydało im się podejrzane. Powiedzieli, że jeśli powiem gdzie to jest, to nie będzie żadnych konsekwencji, ale nie powiedziałam i pies sam znalazł. Potem wybuchła mała awantura, a policjantka sprowokowała mnie. Zaczęłam ją obrażać, nazywać szmatą i rzucać się na nią, a ona się uśmiechnęła i zaczęło mi się wydawać, że celowo mnie sprowokowała. Uciekłam im jakoś i trafiłam do drugiego kumpla, który jakiś czas temu radził mi, żebym była opanowana i rozsądna - wręcz obiecałam mu to. Opowiedziałam mu zaistniałą sytuację, zdenerwował się i powiedział, że nic by się nie stało, gdybym im ustąpiła, a tak będzie źle, z powodu napaści na funkcjonariusza. Dotknęłam jego twarzy i powiedziałam "przepraszam". Potem bawiliśmy się na koncertach, bo w końcu był Woodstock, ale oczywiście policjanci szybko mnie znaleźli, popchnęli na ziemię, zakuli w kajdanki i zaprowadzili do aresztu. Pytałam ich czy mogę na chwilę telefon, żeby zadzwonić do mamy, ale potem stwierdziłam, że nie będę dzwonić, bo liczyłam na to, że niedługo mnie wypuszczą. Myślałam tylko, po co mi to było i że trzeba było nic nie kombinować, bo żałowałam, że stracę festiwal, a był to pierwszy dzień Woodstocku. Zasnęłam w tym areszcie, a obudziłam się w swoim łóżku.

Przy okazji przypomniał mi się inny, ale trochę podobny sen, którego tutaj akurat nie opisałam. Dokładnie już go nie pamiętam, ale w tym śnie, osoba z mojej rodziny celowała do mnie z pistoletu i skrzywdziła inną osobę z mojej rodziny. Razem z tą drugą, uciekałam, a ta pierwsza z jeszcze jednym człowiekiem - podążali za nami. W końcu zatrzymaliśmy się w jednym miejscu i akurat to ja wtedy celowałam z pistoletu do tych osób, jak zjawiła się policja. Obława była naprawdę niezła. Gdybym wiedziała, że to sen, to bym się tak łatwo nie poddawała, ale w tej sytuacji, zrobiłam to. Przygniotli mnie do ziemi, zakuli i prowadzili do radiowozu, a ja spytałam czy ta druga osoba może pojechać ze mną i tłumaczyłam, że jesteśmy w niebezpieczeństwie i uciekamy.

 
« Następny starszy · Twisted_Sister's Notatnik · Następny nowszy »