Witajcie
Dziś miałem bardzo nietypowe wyjście. wywalilo mnie ale nie u siebie w aktualnym mieszkaniu, tylko w pokoju na wsi sprzed remontu z dawnym umeblowaniem itp itd. To dla mnie normalne sytuacje ze wpadam w jakby inne czasoprzestrzenie. Jednakze co było dziwne to bardzo silne odczuwanie gumociasta, nie dość ze ledwno co sie poruszalem to unosilem sie bardzo blisko nad ziemią czuć swoje ciasto w sumie nie jak gumę a jak jakąs nie wiem kulę prądu kulę energetyczną. Praktycznie nie mogłem ruszać głową. dostrojenie bylo slabe, ale zacząłem trzeć oczy i było znacznie lepiej, bardzo dobra jakość wyjątkowo dobra i z tego co pamietam tez zaczęło sie rozjasniać. Na dłoni pojawił mi się dziwny fluor jakas farba która zaczęła bardzo dokłanie jakby podkreślać kazdy odcinek i kazdy fragment mojej dłoni i chyba części ręki. Bardzo dokładnie było ją widać. Polatałem bardzo wolno po pokoju polecialem do drugiego i mnie cofnęło do ciala, lub obudzilem sie juz w realu. Nie wiem ponieważ zobaczyłem coś przy łóżku na którym spałem, coś co bylo płaskie ale w sumie jak kula i chyba brązowe, przestarszylem sie zamknąłem oczy, które otworzyly mi sie i widzialem przed sobą dokladnie ten sam widok ale bez tego czegoś brązowego. Pamietam, że wstałem aby nie zasnąć bo zaczeło mnie to męczyć.