Zaczelo sie od tego ze obudzil mnie pies. Wpuscilem go do pokoju i poszedlem znowu spac . Zaczela sie karuzela . Potem widzialem swoje niefizyczne nogi w innej pozycji niz cialo fizyczne . Unioslem sie , jakby zmalazlem , czulem chlod , kolorystyka dosc szarawa . Podlecialem do okna , spojrzalem na niedaleko stojaca szafe . Postanowilem podleciec do swojego ciala . Lezalo na lozku w pozycji mniej wiecej embrionalnej. Jednak wydalo mi sie jakis niewyraznie , zamazane . Potem natlok mysli . Nie otwieraj oczu mysle . Przebudzenie we wlasnym ciele . Dziwny bol w klatce piersiowiej , w okolicy serca .
Koniec