mialem przerwe ale ostatnio znowu mam obe.
pare razy mialem wibracje ale nie wyszedlem. to bylo tak ze prawie spalem i poczulem ze zapadam w sen. myslalem ze sluhc mi sie co chwile wylancza ale potem zauwazylem ze to po prostu wibracje do pol sekundy.
mialem jedno najdluzsze i najrealniejsze obe. zaczallem zapadaw w sen dostalem wibracji i wyszedlem. nie mialem klopotow ze wzrokiem. zawsze jak mam obe to wracam po kilku sekundach bo tak radzil MOnroe ale tym razem chcialem niec jaknajdluzej. poszedlem na strych i nie pamietam co tam robilem. bylem tam dosc dlugo kilkadziesiat sekund. potem zakonczylem obe. chcialem sprawdzic czy uda mi sie obudzic bez wracania do ciala i wlasnie tak bylo. moge sie obudzic od razu nawet jak jestem daleko od ciala.
moje ostatnie obe mialem ze snu. to byla byl ld anie obe bo wszystko szlo jakos zbyt latwo. najpierw byl sen potem sie skonczyl i poczulem jak wychodze. mialem obe i nic nie widziale, potem odzyskalem wzrok ale jakos inaczej. zawsze wzrok mi sie pojawia jakby mi spadaly luski z oczu a teraz bylo tak ze na zamknietych oczach widzialem obraz. pare razy tracilem wzrok i odzyskiwalem go jak przestawalem o tym myslec.
muwilem sobie gadu gadu zeby uslyszec swoj glos i naprawde go slyszalem. myslalem czy slychac moj glos naprawde.
widizlam jakis ludzi ktos wchodzil po schodach. w moich obe nigdy nie ma ludzi. przeszedlem przez sciane i zobaczylem lustro. chcialem przez nie przejsc ale obraz sie zaqczal rozmywac. podarlem lusto jak papier i sie skonczylo.