oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
fenikSs' Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 22.11.2007 - 18:13
Metoda 4+1. Poszedłem spać ok. 23.00, budzik na 3.00. Po ok. 1-2godz, przebudziłem się sam, przypomniało mi się o OOBE, bez żadnego przebudzania, wstawania z łózka czy coś, obróciłem się wygodnie na bok i zacząłem robić to co trzeba. No i co najbardziej zadziwiające, niemal w błyskawicznym tempie zacząłem odczuwać wibracje a zaraz po tym pamiętam że wizualizowałem wychodzenie z ciała, podciąganie na linie, obracanie w około własnej osi no i dosłownie po chwili zacząłem wychodzić z ciała. Wszystko to zmieściło się w zaledwie 1min, a może nawet kilkunastu sekundach! Wstałem po lewej stronie łóżka, przeszedłem na prawą i podniosłem z ziemi jakąś kartkę z napisami, zacząłem czytać w celu dostrojenia się, zwiększenia fazy czy coś, przynajmniej tak mi się wydawało że tak to się robi, napisy zaczęły się wyostrzać i robić wyraźne. Po tym nie pamiętam w ogóle co się później stało, kompletnie nic.

Przebudziłem się drugi raz i mi się to całe wychodzenie przypomniało, czułem się jak by to wszystko co było to sen, nie czułem się w tedy jakoś wyjątkowy, wolny, bez problemów czy coś takiego jak opisują inni ze swoich wyjść, ale bardziej jak by przez coś przytłoczony, ten co mi się tak wydawał mały pokój i takie nie zbyt szczęśliwe uczucie, no i gdzie powrót do ciała, ale przecież pamiętam też że w tedy byłem świadomy i wydawało mi się że też pobudzony, przynajmniej przy samym staraniu się o wyjście. Zacząłem myśleć nad tym czy po prostu w trakcie starania się o wyjście nie zasnąłem i nie przeszedłem tylko w jakiś świadomy sen bo też nie chciał bym aby to było OOBE jeśli czuje się w nim tak jak czułem.

OK, więc dalej, wstaję z łóżka i idę przestawić budzik już na 6.00 bo nie chciałem się budzić 3 raz, bo czeka mnie pracowity dzień i nie chciałem być zaspany.
Idę do łóżka, kładę się i myślę sobie "no nie ma bata, teraz będę cały czas świadomy i pobudzony, tak żebym nie musiał znowu myśleć nad tym czy to był tylko sen", więc robie to co mam robić, relaksuję, zaczynam wizualizować wyjście itd. Znowu wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie tak jak poprzednio, znów widzę jak wychodzę z ciała, unoszę się, a co dalej to już nic nie pamiętam, jakiś powrót czy coś, nic...
Więc gdy się rano obudziłem znów miałem myśli czy to nie sen, ale drugi raz pod rząd i wiem że myślałem w tedy że jestem świadomy i pobudzony choćby samą myślą że przecież wychodzę z ciała, ale po przebudzeniu zawsze miałem co do tego mieszane uczucia i do teraz nie wiem co to naprawdę było, no i zastanawiam się wciąż nad tym, że jeśli to było naprawdę to jak to możliwe że tak szybko osiągałem OOBE, oraz dlaczego nie czułem się jakoś specjalnie wolny i w ogóle przyjemnie, a jeśli to był sen to musiałem podczas starania się o wyjście zapadać za każdym razem w świadomy i to jeszcze tak jakoś bez przerywania myśli i to akurat na temat wychodzenia z ciała... Trochę dziwne, chyba przyznacie.
Poza tymi wydarzeniami, nie pamiętam już prawie w ogóle o czym śniłem.

Tak dla przypomnienia, OOBE ćwiczę dopiero parę dni, jednak wcześniej 3-4 tygodnie medytację i stan rozluźnienia, skupienia i alfa osiągam bez większych problemów.

 
« Następny starszy · fenikSs' Notatnik · Następny nowszy »