|
|
Co ciekawe, Kazik pisał w piątek artykuł o formule i jak to ludzie taplali sie w błocie takie było błoto. Z piątku na sobotę cala noc mi sie śnił Kazik i również Amen. Byl pochód, lub coś w tym rodzaju, i wszyscy bardzo byli ochlapywani błotem, nie wiedziałam skąd to błoto sie bierze ;) Wzięłam córkę do domu by ja umyć. Przez okno widziałam jak Chłopaki: Kazik, Amen i ktoś jeszcze z obemaniaków, kręcą sie, bo impreza na ulicy juz stawała sie nudnawa i zastanawiali sie co dalej począć z tak miło rozpoczętym dniem. Kazik wyjął telefon i ja wpadłam na pomysł, ze zadzwonię do niego, by sie umówić, gdzie będą, abym mogła dotrzeć do nich. EDIT Okazlo sie ze mam zapis z nocy tego snu i nie pamiętlam czegoś co przeczytałąm: uzupełniam swięc wpis: Amen mówi: "Nasz kazik to bardzo mądry i dojrzały człowiek!" A ja na to: "Ale przy nas to nasz Kazik jest normalny wariat ;)" I okazuje sie, ze Kazik jest przebrany za wiosne (!) wianek ma na glowie i sukienke, a ja za czerwonego kapturka ;)))))))))) EDIT ;) ------------------------------------------------------------------------- Ocknęłam sie w pociągu, w przedziale. Moje ciało fizyczne spało oparte o szybę, drzemało swiadome. Cialo astralne siedziało i kręciło sie w okolicy ciała śpiącego. Chciałam wybudzić to śpiące, ale nie mogłam. letarg, paraliż. Ciało astralne więc zostawało niewidoczne. Naprzeciw siedział Kazik i Amen i rozmawiali. Przez chwile słuchałam, mówili coś o mnie i wyraźnie słyszałam co. Mówili, ze może mnie przebudzić, bo mogę stracić równowagę, i zastanawiali sie nad jakąś chorobą, która rzekomo mogę mieć. (?) Chciałam powiedzieć, że słyszę, ale nie mogłam. Wróciłam. ------------------------------------------------------------------------ wiele snów, wyjść (nawet wpisanych w blogu) miałam, gdzie Kazik i Amen występują ciągle razem. Az sie chce zaśpiewać : "tak jak bolek i lolek...." ;))))))))))))))))))
|
Moje Albumy
| ||||||||||||||