oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Zbyszek's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 13.03.2009 - 10:35
Od tego wspominani sobie snów nad ranem mam coraz lepszy wgląd w scenki śnienia. Gdy coś się dzieje w nich to odzyskuje na chwilkę świadomość i oglądam rożne scenki. Ostatnio pływałem na łódce Dunajcem z Conchita. Drzewa były fajnie widoczne jak na obrazach, we mgle. Dobry trik to świadome śnienie.
Tym razem, mnie jakoś nie postrzegła choć tez płynęła łodzią. Nie ma jak porównać podobieństwa w widzianych przez nas pejzażach, hm- sporo się pokryło:)
Gdy się kładę wymęczony dniem do spania to nie mam zbytnio ciekawych snów. Musze wskoczyć do łózka zanim odczuje zmęczenie. Staje się wtedy czujny w śnie. W innym wypadku chce zaraz zasnąć, jak najszybciej i mieć spokój. I to życzenia mi się spełnia. Spie wtedy jak kamień do rana.
Poszerzenie widzenia w fizyku, jak scenograf, malarz rzeźbiarz, robi potem przestrzenne sny, pelne glebi i widocznych form.
Najczęściej chodzimy ślepi po domu, ulicach, zamyśleni nad czymś. Wleczemy ten sposób bycia potem w astral.
Gdy jadę samochodem w fizyku to najczęściej uwieszam się samochodu na wprost i coś tam wspominam niczego więcej nie widząc. Potem robię to samo w śnie, kontempluje. Po przebudzeniu lipa ze wspomnień, gdyż takie radomyślanie jest snem mentalnym, bez obrazów i służy tylko wyciąganiu wniosków..

 
« Następny starszy · Zbyszek's Notatnik · Następny nowszy »
 
Moje Albumy