oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Zbyszek's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 05.09.2010 - 21:53
Właśnie zmarłą mi mama na niewykrytego raka. Postanowiłem z nią porozmawiać. Po paru godzinach prób zasnąłem. Obudziłem się po północy , niezwykle rześki. zacząłem ponownie. W którymś momencie poszło. Rozmawiałem z cala rodzina, która już dawno odeszła. Dziwna to była rozmowa. Zmarli nas słyszą, pomimo tego, ze my niczego nie postrzegamy.

Jozef, chory na raka zmarł dzień wcześniej. Parę godzin przed śmiercią mówił o radosnym świetle, jakie do niego samo przyszło.
Dokładnie opisywać co i jak, to mi się już jakoś nie chce.
Ps.
Właśnie się dowiedziałem, z Józek załapał się na światło o 2 w nocy na 3 godziny przed śmiercią, tego wieczoru organizowałem akcje ratunkowa dla mojej mamy i tez wskoczyłem w światło , niemal w tym samym czasie. heh, jedno światło dla wszystkich.
Dziwne rzeczy się działy w domu Józefa, luny światła przez okno i kolorowe tęcze za oknem. Relacje brzmią trochę nieprawdopodobnie, jak histeria,
Parę lat temu spotkałem po świeżo po śmierci mamę Józefa. Spotkanie było tak misternie splatane, ze nie zrobiłem żadnej wzmianki o tym zdarzeniu.
pozdro

 
« Następny starszy · Zbyszek's Notatnik · Następny nowszy »
 
Moje Albumy