Dzień dobry :)
O 3 nie byłem w stanie nic zrobić. Zmęczony, bolała mnie głowa.
Wstałem o 7 , miałem jeszcze czas do 8 więc do dzieła!!!!(pomyślałem sobie hehhe)
I tu nowość, kończę z leżeniem na plecach.
Od dziś tylko na boku. Kiedyś od razu zasypiałem w tej pozycji ale teraz potrafię już wyłapać moment między snem a jawą.
Cały czas mam świadomość.
No i nagle cisza.
Pustka, zero myśli.
Pojawił się stan odrętwienia. Próbuję wyciągnąć rękę, udało się.
Ale nie mogę ruszyć reszty ciała. Wsadziłem sobie rękę w ścianę hehhehe:)
Leżę i patrzę.
Nagle otwierają się drzwi od mojego pokoju .
Wchodzi Darek Sugier i Mariusz Wlazły (znany siatkarz). Była jeszcze jakaś dziennikarka, chyba pani Schymala. Darek z Mariuszem opowiadają o oobe. Okazało się , że Wlazły też opuszcza ciało.
Darek jak zwykle się chichra.
No właśnie. Wyszli.
A ja dalej w tym paraliżu.
Chwilowa utrata świadomości i już jestem w jakimś budynku, bloku mieszkalnym.
Mogę chodzić, nie ma już paraliżu.
A w głowie ciągle głos:
Oczyść swój umysł,Oczyść swój umysł,Oczyść swój umysł,Oczyść swój umysł,Oczyść swój umysł
No i robię tak. Spoglądam na wszystko bez emocji. Nic nie myślę i obraz staje się wyraźniejszy.
Spostrzegłem windę, podchodzę do niej.
Otwierają się drzwi.
A w nich Neo(tak, tak ten Neo z Matrixa)
Był w okularach.
Zdjął je.
Spojrzałem mu w oczy.....................WOW!!!!!
Coś się stało ale nie pamiętam.
.........po chwili byłem już u siebie
w ciele fizycznym
Dzięki