Jeżeli chodzi o wpływ marihuany na zaburzenia i choroby psychiczne, to substancja ta zażywana w bardzo dużych dawkach może wywoływać trwałą psychozę z przewagą objawów, takich jak: splątanie, amnezja, złudzenia, halucynacje, lęki, pobudzenie i hipomania. Długoletnie używanie marihuany może być także częstą przyczyną anhedonii i zaburzeń nastroju.Jedna z głównych obaw co do psychologicznych następstw chronicznego używania konopi dotyczy ich niekorzystnego wpływu na motywację osób dorosłych. Dowody na istnienie „zespołu amotywacyjnego” u dorosłych są oparte na opisach przypadków i doniesieniach z obserwacji (Kolansky i Moore, 1971; Millman i Sbriglio, 1986). Badania z wykorzystaniem standaryzowanych kryteriów diagnostycznych przyniosły dowody na istnienie zespołu uzależnienia od konopi, który charakteryzuje się utratą kontroli nad używaniem substancji, koncentracją na zażywaniu substancji, kompulsywnym przymusem zażywania oraz doświadczaniem pewnych trudności w zakresie funkcjonowania psychospołecznego (Anthony i Helzer, 1991; Miller i Gold, 1989). Przekrojowe analizy danych wykazały, że osoby zażywające jakiekolwiek narkotyki, w tym konopie, częściej niż inni zgłaszają brak wsparcia oraz poczucie osamotnienia (Newcombe i Bentler, 1988).

THC nie uszkadza połączeń międzyneuronowych (tak jak amfetamina czy kokaina, które mogą je trwale uszkodzić i spowodować zaburzenia psychiczne), lecz powoduje czasowe zaburzenia przepływu informacji. Palacza marihuany można poznać po tym, jak się zawiesza – gdy coś opowiada, peroruje i nagle traci wątek (oczywiście każdemu z nas się to zdarza, lecz u niego to standard). Marihuana ma wpływ na kondycję psychiczną i sprawność fizyczną. Uszkadza płaty przedczołowe, które są odpowiedzialne za emocje, planowanie, organizację, empatię. Proces ich odtwarzania trwa wiele miesięcy. Dokładnie pokazuje to badanie SPECT (ang. single-photon emision computed tomography), czyli mapa aktywności mózgu.

Człowieka, który pali marihuanę, cechuje tzw. myślenie poklatkowe – wypadają z pamięci pewne fragmenty jego działania. Szwankuje pamięć krótkoterminowa i koordynacja kilku czynności naraz (np. dlatego po marihuanie bardzo źle kieruje się samochodem). Oczywiście cała masa palaczy marihuany będzie temu zaprzeczać. Jednak mógłbym zmienić swoje myślenie tylko wtedy, gdybym się dowiedział, że zadeklarowanym palaczem marihuany jest któryś z laureatów Nagrody Nobla, czyli ktoś, kto kilka lat poświęcił intensywnej pracy koncepcyjnej, do której używany jest głównie mózg.
Planowanie, skupienie, spójność, konsekwencja przy marihuanie niestety nie istnieją. Dlatego jeżeli osoby palące marihuanę są kierowcami, pilotami, obsługują jakiekolwiek pojazdy mechaniczne czy decydują o ważnych procesach, to są niebezpieczne dla otoczenia.

Jeśli jesteś ostrym zawodnikiem, i palisz codziennie to na pewno odczuwasz negatywne skutki palenia marihuany. Zwolniony czas reakcji mózgu, ciężko się skupić, i zmotywować do działania, zapominanie podstawowych słów, zawieszki itp.


Zazwyczaj te efekty występują gdy jesteś pod wpływem THC, jednak to wszystko przechodzi po niedługim czasie abstynencji, jednak jeśli palisz codziennie już kilka lat, i nagle zdecydujesz się, że nie będziesz palił to przez jakiś czas będziesz czuł, że czegoś Ci brakuje, chociaż słyszeliśmy też opinie, że po odstawieniu człowiek czuje się jak gówno.

Dzieje się tak dlatego, że mózg potrzebuje THC bo wpływa ono na część mózgu która odpowiada za nagrodę. Dostarczasz THC – mózg otrzymuje nagrodę, nie dostarczasz – wtedy nie ma nagrody. Dodatkowo zauważono, że im więcej marihuany dostarczasz, tym nieprawidłowości w jądrze migdałowatym są większe, a jądro półleżące jest rozszerzone.

Wyróżnia się cztery fazy działania THC, między którymi występują okresy uspokojenia:

faza dobrego samopoczucia, euforii i wielomówności,
faza nadwrażliwości zmysłowej (słuchu i wzroku), zaburzeń poczucia czasu i przestrzeni oraz niekiedy napadów ostrego lęku,
faza ekstatyczna,
faza snu i przebudzenia.
Czasami może dojść do intoksykacji marihuaną, co objawia się m.in.:

psychozą intoksykacyjną,
przyspieszonym tętnem,
wzrostem ciśnienia,
rozszerzeniem oskrzeli,
podrażnieniem błon śluzowych dróg oddechowych,
przekrwieniem spojówek,
bólem głowy,
gorączką,
ogólnie złym samopoczuciem,
wysuszeniem błon śluzowych jamy ustnej,
wzmożonym łaknieniem.

Psychoza intoksykacyjna po zatruciu kannabinolami może manifestować się w postaci omamów wzrokowych i słuchowych, pseudoomamów, gonitwy myśli, depersonalizacji, derealizacji, urojeń prześladowczych, zmian schematu ciała, przymglenia świadomości, niepokoju, lęku, zagubienia, poczucia umierania i utraty zmysłów oraz bezsenności. Objawy psychotyczne, jako skutki palenia marihuany, zazwyczaj mijają po kilku dniach.

Warto pamiętać, że kannabinole działają bardziej drażniąco niż tytoń i zawierają więcej substancji kancerogennych (rakotwórczych). THC toruje również powstawanie zaburzeń psychicznych. Niejasny jest związek nadużywania marihuany z zachorowaniem na schizofrenię. Nie do końca wiadomo, czy zwiększa ona ryzyko tej choroby, czy jest tylko mechanizmem spustowym u osób, które wykazują już predyspozycje do zaburzeń z grupy schizofrenii. „Trawka” uzależnia – mimo że u osób, które odstawiły narkotyk, nie widać typowych objawów „głodu”, może u nich wystąpić uzależnienie psychiczne. U takiej osoby po odstawieniu marihuany pojawia się tzw. zespół amotywacyjny, przejawiający się niechęcią do podejmowania jakiejkolwiek aktywności, ograniczeniem kontaktów towarzyskich, osłabieniem pamięci i koncentracji.

Najczęstsze skutki palenia marihuany to: bóle gardła, zapalenie oskrzeli i astma. U kobiet regularnie palących występują zaburzenia miesiączkowania, a u mężczyzn – zaburzenia produkcji testosteronu. Dzieci matek palących marihuanę mają mniejszą masę urodzeniową niż dzieci matek niepalących. Dodatkowo palący „trawkę” są bardziej narażeni na urazy, np. wskutek wypadków komunikacyjnych, gdyż THC osłabia refleks.


Skutki palenia marihuany - zespół uzależnienia od marihuany
Konopie indyjskie uzależniają przede wszystkim psychicznie. Badania dowodzą istnienia zjawiska tolerancji odwróconej, co oznacza, że przy systematycznym przyjmowaniu THC dochodzi do nadwrażliwości na tę substancję psychoaktywną i osiągania pożądanych doznań przy mniejszych dawkach. Zjawisko odwróconej tolerancji i niska toksyczność THC ma przemawiać za małym potencjałem uzależniającym narkotyku i jego „względnym” bezpieczeństwem.

Objawy uzależnienia od marihuany, to:

zaburzenia snu,
apatia, brak motywacji do działania,
ograniczanie kontaktów międzyludzkich,
zaburzenia koncentracji i pamięci,
zaburzenia zdolności uczenia się,
myślenie magiczne i porozrywane,
upośledzenie umiejętności logicznego myślenia,
osłabienie zachowań intuicyjnych,
wychudzenie,
przewlekłe zapalenia krtani i oskrzeli,
napady kaszlu,
przekrwienie spojówek i białkówek.


Dłuższe palenie marihuany skutkuje powstaniem zespołu apatyczno-abulicznego, który manifestuje się bezczynnością, zobojętnieniem uczuciowym i zmniejszeniem zainteresowań. W skrajnej postaci nastolatki palące marihuanę mogą izolować się od społeczeństwa i przerwać naukę. Uzależnienie fizyczne od THC jest słabo wyrażone i występuje jedynie u osób uzależnionych, które przyjmują codziennie wysokie dawki narkotyku. Do objawów abstynencyjnych, które pojawiają się w czasie niebrania, zalicza się: drażliwość, lęk, głód psychiczny, wzmożoną potliwość, spadek apetytu, dolegliwości żołądkowe, dreszcze, niewielki wzrost temperatury ciała i zaburzenia snu. Odstawienie marihuany może skutkować zaburzeniami psychotycznymi, w tym tzw. flashbackami.

 Flashbacki to nawroty objawów psychotycznych, np. omamów wzrokowych, napadów lęku, zaburzeń percepcji czasu i przestrzeni oraz doznań zmysłowych, utrzymujących się od kilku sekund do kilku minut. Jak rozpoznać, czy ktoś bierze marihuanę? Warto zwrócić uwagę na słodką woń oddechu, włosów i ubrania, powiększone źrenice, przekrwione oczy, zaburzenia koordynacji ruchowej, zwiększony apetyt, chwiejność emocjonalną, opóźniony refleks, nieuzasadniony chichot oraz fifki, bibułki papierosowe, nasionka i zielono-brązowe liście.

Skutki palenia marihuany - konpoie a alkohol
Alkohol i marihuana to bardzo niebezpieczne połączenie. Ludzie decydują się na nie, aby zwiększyć swoje odurzenie lub wzmocnić efekt narkotyku. Często zdarza się tak, że osoby pod wpływem narkotyków lub alkoholu sięgają po kolejną używkę, gdyż nie są już w stanie podejmować rozsądnych decyzji. Im więcej substancji odurzających się przyjmie, tym większe szanse na zaszkodzenie zdrowiu i zagrożenie życiu. Skutki palenia marihuany w połączeniu z alkoholem są nieprzewidywalne. Działanie obu substancji może się zwiększyć, a niekiedy pojawiają się nieprzewidziane reakcje.

Palenie marihuany i picie alkoholu może dać takie objawy, jak nudności, wymioty, ataki paniki, napady lęku i paranoi. Osoby bardziej podatne na używki po jednoczesnym stosowaniu marihuany i alkoholu mogą doświadczyć objawów psychozy. Istnieją dowody na to, że obecność alkoholu we krwi sprzyja szybszej absorpcji THC. W rezultacie osobie stosującej obie używki na raz może zrobić się niedobrze po zapaleniu konopi indyjskich. Pojawiają się zawroty głowy, nudności, wymioty, bladość skóry, potrzeba położenia się. Objawy silniej manifestują się, gdy pali się skręta po wypiciu alkoholu niż w odwrotnej konfiguracji – kiedy pije się alkohol po wypaleniu marihuany. Zarówno nadużywanie alkoholu, jak i nadużywanie „trawki” może być bardzo niebezpieczne. Niebezpieczeństwo wzrasta, gdy nadmiar etanolu łączy się z dużą ilością THC.


Skutki palenia marihuany - ryzyko łączenia marihuany z alkoholem
Połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu może skutkować:


nieprzewidywalnymi reakcjami organizmu na używki – połączenie alkoholu i konopi indyjskich daje większe prawdopodobieństwo skutków ubocznych każdej z tych substancji odurzających niż gdyby się je stosowało w odosobnieniu. Mogą to być objawy somatyczne (wymioty, nudności), jak i objawy psychiczne (paranoja, lęk, niepokój);
zaburzeniem kontroli nad pojazdami – alkohol wpływa na zdolność kierowania pojazdami, podobnie jak marihuana. Oba środki zaburzają koncentrację uwagi, percepcję i refleks. Nawet w niewielkich dawkach połączenie alkoholu i marihuany może doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia kierującego pojazdem, pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego;
znacznym odurzeniem – w takiej sytuacji ludzie stają się mniej świadomi i tracą kontrolę nad sobą i otoczeniem. Pojawia się ryzyko, że doprowadzą do sytuacji zagrażających ich życiu lub przyzwolą na niebezpieczne zachowania seksualne;
zastąpieniem jednego uzależnienia drugim – osoby, które starają się zerwać z jednym nałogiem, mogą ulec drugiemu, który pomaga im w łagodzeniu objawów odstawienia, np. osoby starające się rzucić palenie marihuany mogą mieć problemy ze snem, przez co zaczynają pić alkohol, który ma im ułatwić zasypianie.
Uzależnienie od marihuany samo w sobie stanowi zagrożenie dla zdrowia człowieka, u którego narkotyk negatywnie wpływa na mózg i układ nerwowy. Z kolei połączenie palenia marihuany z piciem alkoholu skutkuje tym, że człowiek szybciej ulega nałogowi.