Zjawisko ?mierci to nie tylko proces rozk?adu cia?a fizycznego lecz tak?e nast?puj?ce potem aspekty duchowe, poniewa? nasze cia?o nie sk?ada si? tylko z samej materii, a z czego jeszcze to obja?ni? dalej.

Mój tok rozumowania opar?em w g?ównej mierze o nauki R. Steinera, austriackiego ezoteryka ?yj?cego na prze?omie XIX i XX w., który po??czy? materi? z duchem, ale tak?e na najnowszych osi?gni?ciach nauki min. fizyki kwantowej, teorii wzgl?dno?ci czy medycyny. Wielu powa?anych naukowców oraz lekarzy podziela pogl?d, ?e cia?o ludzkie to nie tylko materia i ?e nie tylko to co mo?na zbada? czy zmierzy?, jest prawd?.
Pod koniec XX w. uda?o si? udowodni?, ?e nasz wzrok postrzega tylko ok. 5% otaczaj?cej nas materii, za? zasób mózgu, z którego korzystamy to równie? tylko kilka procent. Ponadto pozosta?e zmys?y odbieraj? tylko odsetek bod?ców (smak, w?ch, s?uch). Jak?e barwniejszy i ciekawszy by?by ?wiat, gdyby?my mogli u?ywa? wszystkich zmys?ów i intelektu w 100%! No dobra, zostawmy to.
Fizyk niemiecki Schroedinger (laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizyki kwantowej) stwierdzi?, ?e materia sk?ada si? z drga?, a te z kolei sk?adaj? si? z informacji które rozprzestrzeniaj? si? w kosmosie i s? wsz?dzie jednocze?nie. Z kolei A. Einstein (tak si? sk?ada, ?e te? fizyk niemiecki) uwa?a? za mo?liwe istnienie ?wiatów poza naszymi zmys?ami, o których w ogóle nie mamy poj?cia. I jeszcze jeden laureat Nobla – Max Planck dla którego materia nie mo?e istnie? bez ducha. Skoro materia to fale elektromagnetyczne czyli ?wiat?o (widzialne i niewidzialne) tzn. równie? cia?o ludzkie sk?ada si? z takich fal a zatem ze ?wiat?a. Czy to nie fascynuj?ce?
Wiemy dzisiaj, ?e ?wiat jest taki jakim my go widzimy. Znaczy to, ?e w innym czasie i z innego punktu widzenia (a wi?c zmiana przestrzeni) b?dzie inny. ?eby przej?? od ?wiata fizycznego, jaki znamy, do ?wiata niefizycznego, musimy zrobi? skok my?lowy typu antropologicznego. Czym ró?ni si? materia nieo?ywiona od o?ywionej? Oczywi?cie tym, ?e organizmy ?ywe ?yj?, czyli czuj?, widz?, s?ysz? itd., u?ywaj? swoich zmys?ów, które maj? mniej lub wi?cej wykszta?cone. Ale na nic by?yby zmys?y, gdyby nie by?o w nich duszy czyli dechu ?ycia. I dotyczy to równie? cz?owieka. Ale jest jeszcze co? co ró?ni z kolei zwierz?ta od cz?owieka, a tym czym? jest duch, którego zwierz?ta nie posiadaj?. Bo DUCH jest najwy?sz? form? ISTNIENIA, jest cz?stk? bo?? w nas. Fizyka kwantowa w swoich badaniach jest blisko cz?stki bo?ej, coraz bli?ej ka?dego dnia. Ka?dy posiada ducha bo?ego w sobie czy tego chce czy nie. Nie jest on ani widzialny ani mierzalny, a wi?c dla nauki nie istnieje. A to w?a?nie nauka zawdzi?cza swój rozwój duchowi, bo on odpowiada za kreatywne my?lenie i tworzenie czego? nowego, ale równie? za zdolno?ci artystyczne i wiele innych. A tego zwierz?ta nie potrafi?. Podobnie jak one mamy dusz? odpowiedzialn? za emocje, uczucia, postrzeganie zmys?owe. W ?wiecie dusz istnieje czas ale nie przestrze? (dusza mo?e porusza? si? wsz?dzie ale w ko?cu umrze a wi?c jest ograniczona czasowo). Natomiast duch jest wieczny i nie zna ogranicze? przestrzennych, a wi?c dla ducha nie istnieje ani czas ani przestrze?.
Wiemy, ?e nasz organizm sk?ada si?:
- z cia?a fizycznego, które podlega ?mierci,
- z cia?a eterycznego które jest energi?, ?wiat?em otaczaj?cym cia?o fizyczne,
- z cia?a astralnego które jest odbiciem duszy,
- z ducha jako cz?stki bo?ej.
Jest cia?o fizyczne tym medium, które utrzymuje nas przy ?yciu? To ono okre?la jak? drog? w ?yciu pod??ymy, czy jest nam dobrze czy ?le. Ale to za ma?o do opisania ludzkiej egzystencji, przede wszystkim gdy pomy?limy o jego ?mierci. Naturalnie cia?o rozk?ada si?, co zaprzecza pogl?dowi, ?e cia?o fizyczne jest wszystkim co mamy, bo jak?e nasza si?a ?yciowa, zawarta w ciele fizycznym mia?aby znikn??? W tym miejscu przejd? do opisu cia?a eterycznego, które ju? przed 100 laty opisa? wspomniany ju? R. Steiner. Sk?ada si? ono ze ?wiat?a, które jednak nie jest widzialne dla wszystkich. Niektóre osoby o wyj?tkowych zdolno?ciach eterycznych mog? zobaczy? pewne refleksy wokó? cia?a, tzw. aur?. Fale elektromagnetyczne tworz? materi?, za? aur? posiadaj? wszystkie organizmy ?ywe, nawet ro?liny (patrz efekt Killiana). Z nauki biologii wiemy, ?e ka?da komórka pobiera ?wiat?o z otoczenia czyli energi? kosmiczn?, która w wi?kszo?ci jest z?o?ona ze ?wiat?a niewidzialnego. Dla zobrazowania tego fenomenu za??czam tabelk? z cz?stotliwo?ciami fal elektromagnetycznych.



Równie? nasze po?ywienie sk?ada si? z niczego innego ni? ?wiat?a, które dostarcza naszemu organizmowi informacje z kosmosu (kosmos to te? ziemia na której ?yjemy i na któr? dociera promieniowanie s?oneczne i kosmiczne). Energia ta gromadzona jest w czakrach naszego cia?a i stamt?d rozprowadzana dalej. Nie dziwne zatem, ?e niektórzy guru potrafi? ?y? bez jedzenia latami (my?l?, ?e pi? wod? jednak musz?, bo organizm jej potrzebuje dla uzupe?nienie elektrolitów), bo wystarcza im energia z kosmosu zawarta w ?wietle.
A teraz przejd?my do omówienia kwestii duszy i ducha. Jak mo?na je rozró?ni?? Wspomnia?em ju?, ?e dusz? posiadaj? wszystkie organizmy ?ywe (nie jestem pewien czy bakterie i wirusy te?), za?ó?my ?e te, które posiadaj? mózg, bo to nam u?atwi spraw?. Podczas snu mog? one opu?ci? nasze cia?o, poniewa? one nie potrzebuj? odpoczynku tak jak cia?o fizyczne. W stanie normalnym zu?ywaj? one nasz? energi? eteryczn?, a wi?c cia?o fizyczne i eteryczne potrzebuje potem si? zregenerowa?, najcz??ciej podczas snu. Gdyby?my tego nie zrobili, to ju? po kilku dniach byliby?my tak wyczerpani, ?e ?mier? zagl?da?aby nam w oczy. A wi?c relaks nocny jest warunkiem ?ycia ?wiadomego, w którym dusz i duch w ciele fizycznym zu?ywaj? nagromadzon? w nim energi?. I tak si? dzieje ka?dego dnia, przez ca?e nasze ?ycie. Gdy ?nimy, nasza dusz i duch w?druj?, st?d mamy czasem takie pi?kne sny. Oczywi?cie, ?e widzimy w snach odbicie rzeczywisto?ci, bo przecie? w niej ?yjemy a nasz duch wraz z nami. Gdy si? budzimy, dusza i duch powraca do cia?a i znów mo?e zacz?? dzia?a? ?wiadomie kolejny dzie?. Jednocze?nie otrzymujemy od nich informacje Tu i Teraz co si? dzieje poza nasz? ?wiadomo?ci?, w innym wymiarze czasu i przestrzeni. Nie na darmo nazywa si? sen „ma?ym bratem ?mierci”. Jednak?e gdy umrzemy, ani dusza ani duch nie wróc? do cia?a materialnego, pozostan? ju? na zawsze poza cia?em. Czy to nie logiczne?
DUSZA nasza postrzega ?wiat dzi?ki naszym organom zmys?u i uczuciom, a to czyni cz?owieka istot?, która dzi?ki uczuciom postrzega intensywnie otaczaj?cy nas ?wiat i potrafi go dzi?ki temu zmienia?. Równie? dzi?ki temu potrafimy si? komunikowa? ze sob? i ze zwierz?tami.
Natomiast DUCH powoduje np. ?e mo?emy kreatywnie my?le? (zwierz?ta mog? te? my?le?, ale nie kreatywnie, nawet ma?py tego nie potrafi? – patrz eksperymenty Iwana Paw?owa, który udowodni?, ?e zwierz?ta mog? si? uczy? na zasadzie zapami?tywania i powtarzania pewnych czynno?ci). Duch jest znakiem Boga w nas!