Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Przewodnik
Forum OOBE > Podró?e Mentalne > Zaawansowany Mentalnie
obenautka
Witam,

Od jakiegos czasu ,po wyjsciu z ciala ,moj malzonek spotyka przewodnika.Jego przygody przyprawiaja mnie o dreszcze,sa niezwykle.Jednak przewodnika sie boi :P
W czym problem? Otoz kiedy spotkali sie pierwszy raz,przewodnik polozyl dlon na jego ramieniu i telepatycznie przekazal : jestem przewodnikiem twojej zony,nie musisz sie mnie bac.
Dlugo rozmawiali,maz zadawal pytania a tamten odpowiadal.Byl duzo bardziej rozmowny z Nim niz ze mna! Spoko...moge to w sumie przezyc ale tak powaznie nie rozumiem dlaczego On nie ma swojego przewodnika?
Do tej pory myslalam,ze moj przewodnik jest moim tylko...
Macie jakies zdanie na ten temat?
MadziaKK
O, dawno ci? nie by?o, znaczy nic nie pisa?a?.

Ja mam teori? ;) Na podstawie swoich do?wiadcze?. To czego potrzebujemy, a raczej czyjej pomocy potrzebujemy w jakim? czasie, taki zjawia si? prewodnik. Mo?e troch? jest inaczej w przypadku opiekuna, je?li jest jaka? ró?nica. Taki Anio? stró?, opiekun jest "przy" nas przez ca?e ?ycie, gdy tylko go/jej potrzebujemy.


Negai1
Hmmm :D To ?e rozmawia z Twoim przewodnikiem nie oznacza ?e on nie ma swojego w?asnego ;) Przewodnicy s? ró?ni, maj? ró?ne powody do rozmów. Maj? w?asn? wole, to oni wybieraj? z kim rozmawiaj?, bo potrafi? oceni? kto potrzebuje ich najbardziej :P Oczywi?cie rzadko si? zdarza by jaki? przewodnik Chi?czyka czy Amerykanina którego nie znasz rozmawia? z Tob?, bo jego twoje ?ycie troszeczk? nie interesuje :P Ale skoro jeste? blisko ze swoim m??em to taka ,,wymiana przewodników" jest do?? normalna. Ka?dy przewodnik jest na swój sposób inny, w zale?no?ci od tego jak? osob? ,,przewodzi" :D Dla przyk?adu ja te? mia?am kontakt z przewodnikiem mojego ch?opaka, krótki ale jednak :P Natomiast on z nim porozmawia? nie umie. Dlaczego? Ca?kiem mo?liwe ?e po prostu przewodnik uznaje ?e na razie nie ma mu nic do powiedzenia, albo po prostu ten kontakt jest utrudniony. Ludzie cz?sto nie zdaj? sobie sprawy z tego, jak bardzo maj? zaburzony kontakt z opiekunem/przewodnikiem. Nawet ja je?li przez wiele dni nie medytuje i nie pracuje nad sob?, czuje cz?sto ?e gdy ,,wo?am go" nie s?ysz? odpowiedzi. Nie wynika to z tego ?e on nie chce ze mn? rozmawia? tylko z tego, ?e mam zbyt niskie wibracje by us?ysze? jego g?os :P

Dlatego pracuj nad sob?, medytuj, ucz si?, a wkrotce porozmawiasz z opiekunem ;) Poza tym uwierz w to ?e to mo?liwe :D
Lisk
CYTAT
Ja mam teori? ;) Na podstawie swoich do?wiadcze?. To czego potrzebujemy, a raczej czyjej pomocy potrzebujemy w jakim? czasie, taki zjawia si? prewodnik. Mo?e troch? jest inaczej w przypadku opiekuna, je?li jest jaka? ró?nica. Taki Anio? stró?, opiekun jest "przy" nas przez ca?e ?ycie, gdy tylko go/jej potrzebujemy.

A ja za? mam tak? teorie ;) Anio? stró?, przewodnik, opiekun, mtj, dusza, wy?sze ja, itd. to to samo - My :P nasza ja??, jej "cz???"

I tak sobie my?l?, je?li taki "anio? stró?" jest przy nas przez ca?e ?ycie, to co si? z nim dzieje po naszej ?mierci? zwalniaj? go z pracy? :P
Zielarz Gajowy
"Przewodnicy s? ró?ni, maj? ró?ne powody do rozmów. Maj? w?asn? wole"

Negai a sk?d to wiesz? Jeste? w stanie udowodni? samej sobie, ?e Ty masz w?asn? wol?? Przecie? przeznaczenie wszystko t?umaczy. Jest tak jak by? musi a nam si? wydaje, ?e mamy jakikolwiek wp?yw na wydarzenia...wolna wola to dogmat.
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 12.02.2016 - 21:43) *
"Przewodnicy s? ró?ni, maj? ró?ne powody do rozmów. Maj? w?asn? wole"

Negai a sk?d to wiesz? Jeste? w stanie udowodni? samej sobie, ?e Ty masz w?asn? wol?? Przecie? przeznaczenie wszystko t?umaczy. Jest tak jak by? musi a nam si? wydaje, ?e mamy jakikolwiek wp?yw na wydarzenia...wolna wola to dogmat.


Tak samo nie udowodnisz nam, ?e przeznaczenia istnieje albo nie mo?na go zmieni?. Grz?ski temat, mo?na si? jedynie pogubi? w tym wszystkim z takim podej?ciem, ?e co? si? wie "na pewno".
Zielarz Gajowy
Mog? udowodni?, ?e przysz?o?? istnieje i jest ona z góry zaplanowana.

Mojemu staremu przy?ni?a si? 6 w totka..kiedy? maniakalnie o tym my?la?. Zapami?ta? 3 cyfry i je drugiego dnia skre?li? i trafi?. Tych pozosta?ych co nie zapami?ta? nie wcelowa?.

Jak wyt?umaczysz istnienie przysz?o?ci i widzenie w przysz?o?ci? Ja t?umacz? to tylko w jeden sposób. Przysz?o?? nas wszystkich jest zapisana i czasem mo?emy nawet j? zobaczy?, ale i tak nie mamy na ni? wp?ywu.

To tak jak z ogl?daniem filmu, który kto? wyre?yserowa?. Zaczynaj?c ogl?da? film tylko re?yser (bóg) wie jak si? zako?czy. My nie znamy scenariusza, ale to nie oznacza, ?e ?rodek, koniec filmu nie istnieje. Iluzja podejmowania decyzji i wolna wola to wymys?y. Co by?my nie robili to i tak wola ?wiadomo?ci bo tylko ona istnieje.
obenautka
Magda czytalam was tylko :)
Lisk...Przewodnik to nie my choc bralam to kiedys pod uwage,chyba,ze jest to tylko jakis "fragment"nas samych...
Zielarz mam identyczne zdanie na ten temat.
No i nikt nie odpowiedzial mi dlaczego moj przewodnik "nalezy "jeszcze do kogos innego niz ja?
MadziaKK
CYTAT(Se7en @ 13.02.2016 - 23:29) *
Tak samo nie udowodnisz nam, ?e przeznaczenia istnieje albo nie mo?na go zmieni?. Grz?ski temat, mo?na si? jedynie pogubi? w tym wszystkim z takim podej?ciem, ?e co? si? wie "na pewno".


Mo?na, ale te? mo?na zobaczy? to jako? szersz? perspektyw?.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 14.02.2016 - 09:03) *
Mog? udowodni?, ?e przysz?o?? istnieje i jest ona z góry zaplanowana.

Mojemu staremu przy?ni?a si? 6 w totka..kiedy? maniakalnie o tym my?la?. Zapami?ta? 3 cyfry i je drugiego dnia skre?li? i trafi?. Tych pozosta?ych co nie zapami?ta? nie wcelowa?.

Jak wyt?umaczysz istnienie przysz?o?ci i widzenie w przysz?o?ci? Ja t?umacz? to tylko w jeden sposób. Przysz?o?? nas wszystkich jest zapisana i czasem mo?emy nawet j? zobaczy?, ale i tak nie mamy na ni? wp?ywu.

To tak jak z ogl?daniem filmu, który kto? wyre?yserowa?. Zaczynaj?c ogl?da? film tylko re?yser (bóg) wie jak si? zako?czy. My nie znamy scenariusza, ale to nie oznacza, ?e ?rodek, koniec filmu nie istnieje. Iluzja podejmowania decyzji i wolna wola to wymys?y. Co by?my nie robili to i tak wola ?wiadomo?ci bo tylko ona istnieje.


Te? mi si? przy?ni?y kiedy? liczby totlotka, akurat to by?y dwie (najmniejsza wygrana) multilotka wtedy. Pewno?? jak? mia?am od razu po wstaniu, ?e te liczby b?d?, by?a tak oczywista dla mnie, ?e a? powalaj?ca dla mojej mamy... I Skaka?am do sufitu z rado?ci, bo wys?a?am obie, znaczy ?e si? nic nie zmieni?o jak chcia?am mie? zysk. Wprawdzie, to by?o naprawd? najmniejsze co mo?anbylo wygra? w jakijkolwiek z tych gier, ale liczy? si? dla mnie fakt i emocje, uczucie pewno?ci. Da si?.

Teraz wprawdzie mi si? nie przy?ni?y liczby, i nie dwie w multolotka, a 6 w lotto (du?ego lotka) w medytacji, i to podwójnie, i jeszcze jedno potwierdzenie mam tych liczb. Wi?c nie maniakalnie, ale wierz?, ?e kiedy? w?a?nie te liczby dadz? mi zysk, kas?, zwyczajnie pieni?dze. I ?e nie b?die istotne, na co wydam.

A tak propos, nie wiem, czy Silverka b?dize chcia?a co? napisa?, to dla niej kilka lat temu opiekun podpowiedzia? liczby (jak sta?a sobie w sklepie). Ale nie wys?a?a, a by?y...

Negai1
Ciekawe :P Powiem tak... ja uwa?am ?e istnienie zaplanowanej przysz?o?ci nie zaprzecza istnieniu przewodników :P Fakt mo?e ?le sie wyrazi?am z tym ?e maj? ,,woln? wole", chodzi mi tlyko o to ?e nie robi? wszystkiego co my chcemy bo maj? w??sny scenariusz który musz? przej?? :P

I ja to twierdze po moim kontakcie z opiekunem. Mój ?wiatopogl?d utworzy? si? pod wp?ywem wielu czynników ale jednymi z nich by?a medytacja, ?wiaodme ?nienie, OOBE itd. Kiedy? w OOBE kto? mi powiedzia? ?e tylko najbli?sza przysz?o?? jest zdeterminowana. T? dalsz? wyznaczaj? wybory których dokonujemy. Cho? jak teraz si? tak zastanawiam to to jest niezrozumia?e... bo powiedzmy ?e dokona?am jakiego? wyboru, ale zosta? on zdeterminowany przez jak?? wy?sz? wole tak czy tak (Boga, czy jak?? inn? si?e).

Wydaje mi si? ?e wobec tego ?ycie polega na tym by pogodzi? si? z takim stanem rzeczy ale jednak znale?? w sobie odpowiednio du?o si?y by d?rzy? ku marzeniom, cho? i one bed? zdeterminowane przez wy?sz? si?e :D Wiec mo?na by rzec ?e równie dobrze mog? wszystko waln?? i do ko?ca ?ycia nie ruszy? si? z domu bo przecie? ,,nie da si? nic zmieni?".

Ale pami?tajmy ?e ?ycie to po prostu do?wiadczanie, mi podoba si? wizja tego ?e fakt ?ycie jest zdeterminowane ale my przed ,,podj?ciem tego ?ycia" sami wybrlai?my sobie t? drog?. I to mog?o by by? t? ,,woln? wol?" o jakiej tu dyskutujemy :P
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 14.02.2016 - 09:03) *
Mog? udowodni?, ?e przysz?o?? istnieje i jest ona z góry zaplanowana.

Mojemu staremu przy?ni?a si? 6 w totka..kiedy? maniakalnie o tym my?la?. Zapami?ta? 3 cyfry i je drugiego dnia skre?li? i trafi?. Tych pozosta?ych co nie zapami?ta? nie wcelowa?.

Jak wyt?umaczysz istnienie przysz?o?ci i widzenie w przysz?o?ci? Ja t?umacz? to tylko w jeden sposób. Przysz?o?? nas wszystkich jest zapisana i czasem mo?emy nawet j? zobaczy?, ale i tak nie mamy na ni? wp?ywu.

To tak jak z ogl?daniem filmu, który kto? wyre?yserowa?. Zaczynaj?c ogl?da? film tylko re?yser (bóg) wie jak si? zako?czy. My nie znamy scenariusza, ale to nie oznacza, ?e ?rodek, koniec filmu nie istnieje. Iluzja podejmowania decyzji i wolna wola to wymys?y. Co by?my nie robili to i tak wola ?wiadomo?ci bo tylko ona istnieje.


W to, ?e jestem tylko "wol? ?wiadomo?ci" nie mog? si? zgodzi?. Przysz?o?? jest z góry zaplanowana ale to nie znaczy, ?e co? w tym nie mo?na zmieni?. Trzeba walczy? o lepsze jutro, a nie zak?ada?, ?e nic nie zmienimy. Zmienianie ?wiata zaczyna si? od siebie, a sk?d wiesz, ?e ten film który ogl?dasz to nie "sprawdzian" których uczestniczysz na chujowych warunkach. Z tego co wiemy to innych wymiarów jest sporo w których mo?emy uczestniczy?. Matrix wcale nie musi wygl?da? tak jak w filmie. Niekoniecznie tak bezpo?rednia droga do nieba nas czeka. Ca?a ta w?drówka przez ciemne doliny by?a by zbyt krótka. Reinkarnacja nie mo?e tylko polega? na ogl?daniu "filmów", jeste?my cz??ci? wi?kszej ?wiadomo?ci któr? trzeba w sobie odnale??.
Zielarz Gajowy
Trzeba walczy? o lepsze jutro

Walka z wiatrakami. Nic nie wywalczysz je?li wol? ?wiadomo?ci b?dzie to, aby? ci?gle mia? fazy psychiczne. Je?eli wol? ?wiadomo?ci b?dzie osi?gni?cie przez Ciebie wewn?trznego spokoju, pokoju ducha to wystarczy, ?e b?dziesz akceptowa? ka?d? chwil? i odpu?cisz jak?kolwiek walk? bo to co ma by? to i tak b?dzie.

Jeste?my zbyt malutcy, aby mierzy? si? z planem ?wiadomo?ci:) To tak jakby w zapasach mrówka chcia?a pokona? s?onia.
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 14.02.2016 - 21:45) *
Trzeba walczy? o lepsze jutro

Walka z wiatrakami. Nic nie wywalczysz je?li wol? ?wiadomo?ci b?dzie to, aby? ci?gle mia? fazy psychiczne. Je?eli wol? ?wiadomo?ci b?dzie osi?gni?cie przez Ciebie wewn?trznego spokoju, pokoju ducha to wystarczy, ?e b?dziesz akceptowa? ka?d? chwil? i odpu?cisz jak?kolwiek walk? bo to co ma by? to i tak b?dzie.

Jeste?my zbyt malutcy, aby mierzy? si? z planem ?wiadomo?ci:) To tak jakby w zapasach mrówka chcia?a pokona? s?onia.


Skacz przez okno ?mia?o przecie? i tak nic nie zmienisz, po co to wszystko skoro jeste? tylko planem.
Zielarz Gajowy
To czy skocz? czy zale?y od ?wiadomo?ci a nie od Ciebie i nie jestem tylko planem tylko a? planem:)

Dlaczego umniejszasz plan ?wiadomo?ci?

Id?c do kina na jaki? film spróbuj zmieni? jego zako?czenie:) To, ?e wysadzisz kino i zako?czysz proces wy?wietlania tego filmu nie oznacza, ?e film nie zosta? wyre?yserowany.

Ponadto ludzie co usi?uj? broni? swojej wolnej woli s? najwyra?niej s?abi skoro tak kurczowo trzymaj? si? jakiego? konceptu a wolna wola to tylko koncept i do tego religijny:)
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 15.02.2016 - 10:11) *
To czy skocz? czy zale?y od ?wiadomo?ci a nie od Ciebie i nie jestem tylko planem tylko a? planem:)

Dlaczego umniejszasz plan ?wiadomo?ci?

To czy skoczysz zale?y od Ciebie jak jedynie mog? Cie zmanipulowa? albo przez te okno wypierdoli?. Nie umniejszam "planu", przecie? i tak nie mog? nic zmieni?.
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 15.02.2016 - 10:11) *
To czy skocz? czy zale?y od ?wiadomo?ci a nie od Ciebie i nie jestem tylko planem tylko a? planem:)

Dlaczego umniejszasz plan ?wiadomo?ci?

Id?c do kina na jaki? film spróbuj zmieni? jego zako?czenie:) To, ?e wysadzisz kino i zako?czysz proces wy?wietlania tego filmu nie oznacza, ?e film nie zosta? wyre?yserowany.

Ponadto ludzie co usi?uj? broni? swojej wolnej woli s? najwyra?niej s?abi skoro tak kurczowo trzymaj? si? jakiego? konceptu a wolna wola to tylko koncept i do tego religijny:)


To, ?e nie mog? zmieni? zako?czenia filmu w kinie nie oznacza, ?e nie mog?em pomaga? w jego przygotowaniu. Jeste?my tylko niedoskona?ymi lud?mi, a Ty by? chcia? mie? od razu na wszystko wp?yw. Nawrzucaj jeszcze g?upich zdj?? najlepiej z failami, powyzywaj od pisiorów, wtedy mo?e nabijesz jeszcze wi?cej postów pieprz?c g?upoty.
Zielarz Gajowy
Pisz? bo taka jest wola ?wiadomo?ci. Ty mnie teraz atakujesz i obra?asz i taka jest wola ?wiadomo?ci. Akceptuj? to a Ty stwarzasz opór co potwierdza, ?e ?adnej wolnej woli nie masz tylko realizujesz plan:)

Gdyby? by? ?wiadomy to nie by?by? wobec mnie agresywny. Zatem jak kto? kto nie jest ?wiadomy mo?e wp?ywa? na ?wiadomo???:)

Wyluzuj si? je?li masz woln? wol?:) Wdech, wydech...:)
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 15.02.2016 - 11:15) *
Pisz? bo taka jest wola ?wiadomo?ci. Ty mnie teraz atakujesz i obra?asz i taka jest wola ?wiadomo?ci. Akceptuj? to a Ty stwarzasz opór co potwierdza, ?e ?adnej wolnej woli nie masz tylko realizujesz plan:)

Gdyby? by? ?wiadomy to nie by?by? wobec mnie agresywny. Zatem jak kto? kto nie jest ?wiadomy mo?e wp?ywa? na ?wiadomo???:)

Wyluzuj si? je?li masz woln? wol?:) Wdech, wydech...:)


Tak jak Ty mnie zaatakowa?e? wcze?niej i obrazi?e? tak samo mog? teraz Ci? przeprosi? albo jeszcze bardziej obrazi?. Opcji jest wiele co mog? teraz zrobi?, wi?c jak?? wol? mam ale i tak wszystko zrozumiesz na swoj? mod??. Jestem ?wiadomy swoim procesów my?lowych i co si? dzieje poza mn?. Dlatego podj??em wybór rozmowy z Tob? i to jest ?wiadomo??. Dobrze, ?e Ty jeste? ?wiadomy, a raczej rozmawiam "a? z planem", który nie potrafi reagowa? na zjawiska Ciebie otaczaj?ce oraz procesy my?lowe zachodz?ce w twojej g?owie s? tylko planem.
Zielarz Gajowy
mog? teraz Ci? przeprosi? albo jeszcze bardziej obrazi?.

To s? tylko wybory, które daj? Ci poczucie podejmowania decyzji czyli iluzorycznego wp?ywu na ?ycie.

To co ostatecznie zrobisz jest ju? zaplanowane i nie masz na to ?adnego wp?ywu.

Rozumiem Twój opór bo skoro tyle lat my?la?e?, ?e masz woln? wol? i nie poddawa?e? tego krytyce to teraz trudno jest Tobie si? przestawi?. Tak dzia?aj? na ludzi dogmaty religijne. ?lepa wiara.
Se7en
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 15.02.2016 - 11:50) *
mog? teraz Ci? przeprosi? albo jeszcze bardziej obrazi?.

To s? tylko wybory, które daj? Ci poczucie podejmowania decyzji czyli iluzorycznego wp?ywu na ?ycie.

To co ostatecznie zrobisz jest ju? zaplanowane i nie masz na to ?adnego wp?ywu.

Rozumiem Twój opór bo skoro tyle lat my?la?e?, ?e masz woln? wol? i nie poddawa?e? tego krytyce to teraz trudno jest Tobie si? przestawi?. Tak dzia?aj? na ludzi dogmaty religijne. ?lepa wiara.


Jak to udowodnisz, ?e to co zrobi? ju? jest zaplanowane i nie mam na to ?adnego wp?ywu. Poddaj? krytyce ?wi?t który mnie otacza ale tak?e ten który jest we mnie. Nigdy nie wierzy?em w religie ani ?lepo nie wierz? w to co przeczytam, ca?y czas wszystko stawiam pod znakiem zapytania. Wiec nie wiem sk?d czerpiesz informacje o mnie chyba wysysaj?c z palca. Wi?c nie obra?aj mnie.

Wiem, ?e nic nie wiem.
obenautka
Wasza rozmowa przypomina wszelkie proby wyjasnienia, osobie niewidomej, jak piekne moga byc kolory.
Kiedys "bylam na pustyni - "zylam tam sto lat i przez ten caly wiek nie padal deszcz.Nad ranem zapytalam przewodnika kiedy bedzie padac a On bez wahania odpowiedzial mi : Dzis o 17.30.Pomyslalam,ze kpi sobie...Dokladnie o tej godzinie zaczelo lac jak z cebra.
Sytuacji takich bylo wiele i dotyczyly one osob majacych wole podejmowania decyzji.Tak naprawde tylko jej iluzji.
I o czym tu deliberowac?:)
obenautka
Czy moge to udowodnic?Nie,nie moge.Mam informacje od przewodnika, skrajnie tragiczne dotyczace dwoch osob a raczej ich bliskich.Jedna z tych osob mnie tutaj czyta a poniewaz jest chora psychicznie bylaby w stanie kiedys powiedziec,ze to moja wina bo tak napisalam.Druga osoba to ktos z mojej rodziny,nie ma opcji,zebym jej o tym kiedykolwiek powiedziala.Czy to co wiem sie stanie tak jak stalo sie wiele juz rzeczy o ktorych wczesniej wiedzialam?Mam gleboka nadzieje,ze wyjatek czyni regule i ,ze ten raz moj przewodnik klamal.Nie mowil.Pokazal mi obrazy.
MadziaKK
No nie wiem, ja tam uwa?am ?e mam woln? wol?. I nie chcia?abym jej nie mie?.

Na pustyni, ?yj?c przez sto lat bez deszczu, cz?owiek oczekuje ?e nast?pne sto te? b?dzie takie samo. Ale to tylko podej?cie do tego czym jest do?wiadczenie, oparcie si? tylko na tym co by?o. A jest jeszcze mo?liwo?? zmiany, kreowania ?wiata, swojego ?wiata. Nie wiesz, czy przewodnik nie zaplanowa? akurat tego deszczu na dzisiaj konkretnie o tej godzinie, ?eby pokaza?, ?e to ty dopiero jak zapyta?a? o deszcze, zaplanowa? to na twoje ?yczenie?

Tak sobie my?l?, ?e to jaki mamy wp?yw na innych ludzi, w?a?ciwie nikt si? nie dowie bezpo?rednio, bo jst od razu obiektem badanym i tylko w swojej obecno?ci "bada" swój wp?yw na innych. Nie da si? wi?c preprowadzi? takiego do?wiadczenia... A ka?de spotkanie z kim?, nie da punktu odniesienia, jak jest bez nas.
obenautka
Z tym,ze moj deszcz to personifikacja Madzia. Mial wole,mogl padac lub nie,mogl tez padac za dzien,za miesiac lub rok.Co to za wola skoro ja wiedzialam wczesniej niz on sam, kiedy bedzie lalo?:)
Rozmawialam z Deszczem.On twierdzi,ze to byla jego decyzja hehe :)
Moj przewodnik to magia w czystej postaci.To najbardziej niesamowita ,niezwykla ( brak mi slow) postac jaka spotkalam w swoim zyciu.
Gdybym opisala co mowi ( nie tylko mnie ale malzonkowi rowniez,a wlasciwie przede wszystkim ) to wyslalibyscie mnie do lekarza.Zreszta moze naprawde pora sie tam udac :P
Zielarz Gajowy
Hmm...ciekawi mnie co on takiego mówi?:) Mo?esz co? zacytowa??:)
Andy16
W z góry ustalone przeznaczenie zwykle wierz? ludzie, którym ?ycie nie wysz?o i nie s? w stanie lub nie maj? si?y go zmieni?. To taki mechanizm obronny. Wmawianie sobie, ?e i tak nie mog?em / nie mog?am nic zrobi?, bo i tak wszystko by?o zaplanowane. Ludzie, którzy czuj? si? szcz??liwi, bardziej wierz? w to, ?e to ich w?asna zas?uga - zas?uga ich dzia?a? i decyzji.
Tak ?e proponuj? najpierw odpowiedzie? sobie na podstawowe pytania - czy jestem szcz??liwa z moim m??em, czy jestem szcz??liwy, ?e mam dzieci, czy moja praca to jest to, co chcia?em robi?, czy spe?ni?em swoje ?yciowe cele... A dopiero potem dyskutowa? na ten temat.
Rzeczywisto?? to wypadkowa intencji. To jest naukowo udowodnione:
http://www.epochinspired.com/inspired/1094...same-intention/
I my?l?, ?e to o wiele lepszy dowód ni? trafienie trzech liczb ze snu. Aczkolwiek sytuacj? ze snem da si? wyja?ni?. Po prostu je?li osoba, której ?ni? si? liczby, bardzo mocno wierzy w to, ?e one faktycznie padn?, to padn?. Ale to musi by? szczere, bez cienia w?tpliwo?ci. Za?o?? si?, ?e przeci?tny, zwyk?y, szary cz?owiek nie tak pr?dko trafi liczby ze snu, jak osoba, która "wierzy w TAKIE rzeczy" (jak np. oobe).
noso?amacz
CYTAT(Andy16 @ 20.02.2016 - 05:56) *
W z góry ustalone przeznaczenie zwykle wierz? ludzie, którym ?ycie nie wysz?o i nie s? w stanie lub nie maj? si?y go zmieni?. To taki mechanizm obronny. Wmawianie sobie, ?e i tak nie mog?em / nie mog?am nic zrobi?, bo i tak wszystko by?o zaplanowane. Ludzie, którzy czuj? si? szcz??liwi, bardziej wierz? w to, ?e to ich w?asna zas?uga - zas?uga ich dzia?a? i decyzji.
Tak ?e proponuj? najpierw odpowiedzie? sobie na podstawowe pytania - czy jestem szcz??liwa z moim m??em, czy jestem szcz??liwy, ?e mam dzieci, czy moja praca to jest to, co chcia?em robi?, czy spe?ni?em swoje ?yciowe cele... A dopiero potem dyskutowa? na ten temat.
Rzeczywisto?? to wypadkowa intencji. To jest naukowo udowodnione:
http://www.epochinspired.com/inspired/1094...same-intention/

I my?l?, ?e to o wiele lepszy dowód ni? trafienie trzech liczb ze snu. Aczkolwiek sytuacj? ze snem da si? wyja?ni?. Po prostu je?li osoba, której ?ni? si? liczby, bardzo mocno wierzy w to, ?e one faktycznie padn?, to padn?. Ale to musi by? szczere, bez cienia w?tpliwo?ci. Za?o?? si?, ?e przeci?tny, zwyk?y, szary cz?owiek nie tak pr?dko trafi liczby ze snu, jak osoba, która "wierzy w TAKIE rzeczy" (jak np. oobe).

z podkre?lonym sie zgodze, ale mam znajomego, któremu sie przy?ni?y liczby lotka pu?ci? je i zgarn?? 3 z ilu? tam. nie wierzy?, jedynie by? w szoku, ?e mu sie uda?o. (chocia? sam jak gra?em to na spontanie zgarnia?em 3cyfry... ile ludzi ci?gle zgarnia 3 cyfry nie wiem raczej sporo) kiedy? zna?em kolesie, która zgarne?a 5cyfr z 6 (te? dzi?ki sposobie "przyjd? do mnie cyferki w nocy" kolejna osoba by?a w szoku)

mo?na jedynie zak?ada?, ?e astral jest dla ka?dego elastyczny.
i je?li chce sie ?eby budynek zusu stan?? w p?omieniach wystarczy o tym my?le? (matematyczne prawdopodobie?stwo jest zawsze) albo i?? po kanister z bezyn?...

my?lenie rzyczeniowe to ?ciema. przeprowadzono badania naukowe na wszystko, nawet na to.
w tym przypadku badanie przeprowadzone na kobietach, które chcia?y schudn??. jedne mia?y my?le? pozytywnie, a drugie negatywnie. schud?y te, które my?la?y negatywnie i co zabawne utrzyyma?y wage na d?u?ej (nie mia?y efektu jojo) chocia? te które my?la?y pozytywnie mia?y do?? wa?ny efekt psychiczny (by?y szcze?liwe) wiec zale?y kto co chce osi?gn??.
Zielarz Gajowy
W z góry ustalone przeznaczenie zwykle wierz? ludzie, którym ?ycie nie wysz?o i nie s? w stanie lub nie maj? si?y go zmieni?. To taki mechanizm obronny.

Sk?d to przekonanie?:) Mam ?on?, dwójk? fajnych dzieci. Wymarzon? prac? itd...do tego wiem, ?e taka by?a wola Boga:) Normalnie straszne, ?e ufam Bogu:) Bogu ufaj? ludzie s?abi:)

Usilne przekonanie o wolnej wali ?wiadczy o s?abo?ci. Ego boi si? ?mierci wi?c wymy?la powtórne narodziny, aby stworzy? iluzj? wieczno?ci:) Tak samo z woln? wol?:) Ego boi si? woli Boga zatem wymy?li?o wol? jednostki:) To gdzie ta wola jednostki? W czym si? przejawia bo nawet nie w tym kiedy chcemy i?? siku zrobi?:)
noso?amacz
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 20.02.2016 - 08:08) *
W z góry ustalone przeznaczenie zwykle wierz? ludzie, którym ?ycie nie wysz?o i nie s? w stanie lub nie maj? si?y go zmieni?. To taki mechanizm obronny.

Sk?d to przekonanie?:) Mam ?on?, dwójk? fajnych dzieci. Wymarzon? prac? itd...do tego wiem, ?e taka by?a wola Boga:) Normalnie straszne, ?e ufam Bogu:) Bogu ufaj? ludzie s?abi:)

Usilne przekonanie o wolnej wali ?wiadczy o s?abo?ci. Ego boi si? ?mierci wi?c wymy?la powtórne narodziny, aby stworzy? iluzj? wieczno?ci:) Tak samo z woln? wol?:) Ego boi si? woli Boga zatem wymy?li?o wol? jednostki:) To gdzie ta wola jednostki? W czym si? przejawia bo nawet nie w tym kiedy chcemy i?? siku zrobi?:)

a zrobi? kupe te? nie?
kurcze wszystko jest zaplanowane... XD
Zielarz Gajowy
Fajny program leci o kompozytorze polskim taki m?odym bardzo, geniusz. Penderecki mówi, ?e to geniusz:)

Opowiada? jak komponuje, ?e nagle pojawia mu si? ca?y utwór w g?owie. Nie zaplanowa? go. Nie skomponowa?. Po prostu mu si? objawia i to efekt jego woli czy raczej Istnienia?
obenautka
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.02.2016 - 21:58) *
Hmm...ciekawi mnie co on takiego mówi?:) Mo?esz co? zacytowa??:)



Ostatnio np powiedzial,ze smieszy go nasz ( ludzi ) stosunek do naszego ciala...i rzucil telepatyczny przekaz,ze dla nas cialo to AZ cialo podczas gdy tak naprawde to TYLKO cialo.
Mowi bardzo duzo o mojej przyszlosci,ale sa to jakies pojedyncze sytuacje.Do dzis nie bylo ani jednego pudla...nawet w przypadku " stuletniej suszy " ;)
Mimo wszystko caly czas mam do tego wszystkiego dystans.To znaczy glowy nie dam, ale kiedy mowi mi,ze bedzie padalo, na bank zabieram ze soba parasol.
Dzieki niemu przestalam wierzyc w wolna wole.Wiem,ze jej nie ma.Wiem,ze wszystko jest juz zapisane,nie wiem tylko na pewno przez kogo i ...po co?
Podejmuje ciagle decyzje ale w glebi duszy wiem,ze one juz zostaly podjete. Moje odczucia, dotyczace jakiegos wplywu na bieg zdarzen to tylko iluzja...
obenautka
CYTAT(Andy16 @ 20.02.2016 - 05:56) *
W z góry ustalone przeznaczenie zwykle wierz? ludzie, którym ?ycie nie wysz?o i nie s? w stanie lub nie maj? si?y go zmieni?. To taki mechanizm obronny. Wmawianie sobie, ?e i tak nie mog?em / nie mog?am nic zrobi?, bo i tak wszystko by?o zaplanowane. Ludzie, którzy czuj? si? szcz??liwi, bardziej wierz? w to, ?e to ich w?asna zas?uga - zas?uga ich dzia?a? i decyzji.


Mylic sie...ludzka rzecz.
Lisk
CYTAT(obenautka @ 26.02.2016 - 17:52) *
Ostatnio np powiedzial,ze smieszy go nasz ( ludzi ) stosunek do naszego ciala...i rzucil telepatyczny przekaz,ze dla nas cialo to AZ cialo podczas gdy tak naprawde to TYLKO cialo.
Mowi bardzo duzo o mojej przyszlosci,ale sa to jakies pojedyncze sytuacje.Do dzis nie bylo ani jednego pudla...nawet w przypadku " stuletniej suszy " ;)
Mimo wszystko caly czas mam do tego wszystkiego dystans.To znaczy glowy nie dam, ale kiedy mowi mi,ze bedzie padalo, na bank zabieram ze soba parasol.
Dzieki niemu przestalam wierzyc w wolna wole.Wiem,ze jej nie ma.Wiem,ze wszystko jest juz zapisane,nie wiem tylko na pewno przez kogo i ...po co?
Podejmuje ciagle decyzje ale w glebi duszy wiem,ze one juz zostaly podjete. Moje odczucia, dotyczace jakiegos wplywu na bieg zdarzen to tylko iluzja...

Ludziska zawsze podaj? ten argument; "wszytko gdzie? jest zapisane". Tylko gdzie? w przeznaczeniu, w czasie? je?li tak to nie jest zapisane ;P Po prostu nie rozumiemy czasu.
Mo?e by? te? tak, ?e przewodnik co? ci mówi, ty w to wierzysz i to twoja wiara twoja wola tworzy t? rzeczywisto??... Tak samo jak wielu ludzi us?ysza?o ?e s? ?miertelnie chorzy i umarli, bo w to uwierzyli ;/ s? te? tacy którzy uwierzyli w to, ?e s? zdrowi, no i co wtedy? "Cud"... ?aden cud tylko wola i wiara.

Co? przewidzie?, a wiedzie? to dwie rózne rzeczy.
Dziecko mo?e nie wiedzie? ?e jak wsadzi palec do gniastka to je pr?d popie?ci. Ja to wiem i moge mu to powiedzie? bo rozumiem wi?cej od dziecka.
obenautka
CYTAT(Lisk @ 26.02.2016 - 19:11) *
Ludziska zawsze podaj? ten argument; "wszytko gdzie? jest zapisane". Tylko gdzie? w przeznaczeniu, w czasie? je?li tak to nie jest zapisane ;P Po prostu nie rozumiemy czasu. A to ?e czego? nie rozumiemy nie znaczy ?e tego nie ma. Równie dobrze mo?e by? tak ?e on co? ci mówi ty w to wierzysz i to twoja wiara twoja wola tworzy t? rzeczywisto??... Tak samo jak wielu ludzi us?ysza?o ?e s? ?miertelnie chorzy i umarli, bo w to uwierzyli ;/ s? te? tacy którzy uwierzyli w to, ?e s? zdrowi no i co wtedy? "Cud"... ?aden cud tylko wiara.

Co? przewidzie?, a wiedzie? to dwie rózne rzeczy.
Dziecko mo?e nie wiedzie? ?e jak wsadzi palec do gniastka to je pr?d popie?ci. Ja to wiem i moge mu to powiedzie? bo rozumiem wi?cej od dziecka.


Zawsze powtarzam, ze im czlowiek zna wiecej slow, tym ladniej moze sie wyslawiac. Niestety w POZA odkrylam,ze slowa wylacznie mnie ograniczaja. Wyrazenie typu "jest gdzies zapisane "jest tego dobrym przykladem. Na pewno rozumiesz co mam na mysli.
Dostalam w POZA wiele informacji na temat tego co sie wydarzy i wydarzylo sie.
Ludzie ktorzy brali udzial w tych wydarzeniach sa pewni tego,ze podejmowali decyzje i ze ta decyzja byla ich...ich wola. Jesli tak bylo...to dlaczego wiedzialam wczesniej co dokladnie zrobia? Jestem pewna, ze "POZA wie" co nastapi... a jesli cokolwiek lub ktokolwiek wie, to...gdzie tu jest miejsce na nasza wole? W zdecydowana wiekszosc obrazow ktore tam dostalam...nie wierzylam dopoki sie nie staly "prawda".

Nie chce nikogo przekonywac bo po pierwsze nie mam dowodow, a po drugie sama do konca nie ogarniam tego wszystkiego. :(
Zielarz Gajowy
Ludziska zawsze podaj? ten argument; "wszytko gdzie? jest zapisane". Tylko gdzie? w przeznaczeniu, w czasie? je?li tak to nie jest zapisane ;P Po prostu nie rozumiemy czasu.

Czas to zmienno??. Jest stan nie podlegaj?cy zmianom. To ?wiadomo??.
MadziaKK
CYTAT(obenautka @ 26.02.2016 - 19:47) *
Zawsze powtarzam, ze im czlowiek zna wiecej slow, tym ladniej moze sie wyslawiac. Niestety w POZA odkrylam,ze slowa wylacznie mnie ograniczaja. Wyrazenie typu "jest gdzies zapisane "jest tego dobrym przykladem. Na pewno rozumiesz co mam na mysli.
Dostalam w POZA wiele informacji na temat tego co sie wydarzy i wydarzylo sie.
Ludzie ktorzy brali udzial w tych wydarzeniach sa pewni tego,ze podejmowali decyzje i ze ta decyzja byla ich...ich wola. Jesli tak bylo...to dlaczego wiedzialam wczesniej co dokladnie zrobia? Jestem pewna, ze "POZA wie" co nastapi... a jesli cokolwiek lub ktokolwiek wie, to...gdzie tu jest miejsce na nasza wole? W zdecydowana wiekszosc obrazow ktore tam dostalam...nie wierzylam dopoki sie nie staly "prawda".

Nie chce nikogo przekonywac bo po pierwsze nie mam dowodow, a po drugie sama do konca nie ogarniam tego wszystkiego. :(


No samo wychodzenie z cia?a to juz taki skok swiadomosci, taki inny stan niz to w co ludzie przyjeli sie wierzyc od wszsytkich doroslych, ze samo to ciezko pojac. W sumie nie wiem, co bym zrobila z taka wiedza jakbym ja miala, taka, ktora by mi mowila, co kiedy i jak sie stanie. To samo ze bym to wiedziala bylaby przytlaczajaca i ... zycie staloby sie chyba nudne. Czy straciloby sens? Chociaz nie mam kontaktu z opiekunem w obe, ale mam chociaz teraz tylko sporadyczny, "na zywo", jak zlapie luzik, jak ja to anzywam, wycisze mysli, jakby sie przyjrze temu, co mysle i skad pochodzi. Ale to na przyklad, ze wiem, dostaje jakis taki niby obraz tego, kto bedzie mial jaka przyszlosc, jesli nie zmieni nic co ma do tej pory, nie jest od opiekuna. Odczuwam to jakos inaczej, jakbym siegaal wlasnie do czegos, gdzies, gdzie moge znalezc taki info, albo moj opiekun kieruje tam moja uwage...

No jakos tak.


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.02.2016 - 00:16) *
Ludziska zawsze podaj? ten argument; "wszytko gdzie? jest zapisane". Tylko gdzie? w przeznaczeniu, w czasie? je?li tak to nie jest zapisane ;P Po prostu nie rozumiemy czasu.

Czas to zmienno??. Jest stan nie podlegaj?cy zmianom. To ?wiadomo??.


smiej sie, ale dobrze mowisz ;p
Lisk
CYTAT(obenautka @ 26.02.2016 - 19:47) *
Zawsze powtarzam, ze im czlowiek zna wiecej slow, tym ladniej moze sie wyslawiac. Niestety w POZA odkrylam,ze slowa wylacznie mnie ograniczaja. Wyrazenie typu "jest gdzies zapisane "jest tego dobrym przykladem. Na pewno rozumiesz co mam na mysli.
Dostalam w POZA wiele informacji na temat tego co sie wydarzy i wydarzylo sie.
Ludzie ktorzy brali udzial w tych wydarzeniach sa pewni tego,ze podejmowali decyzje i ze ta decyzja byla ich...ich wola. Jesli tak bylo...to dlaczego wiedzialam wczesniej co dokladnie zrobia? Jestem pewna, ze "POZA wie" co nastapi... a jesli cokolwiek lub ktokolwiek wie, to...gdzie tu jest miejsce na nasza wole? W zdecydowana wiekszosc obrazow ktore tam dostalam...nie wierzylam dopoki sie nie staly "prawda".

Nie chce nikogo przekonywac bo po pierwsze nie mam dowodow, a po drugie sama do konca nie ogarniam tego wszystkiego. :(

Ja wierze w to ?e mo?na zobaczy? przysz?o??, ale wierze te? ?e mo?na j? zmienia? i kreowa?.

"Bóg wie jak dany cz?owiek post?pi, ale nie decyduje jak ma post?pi?" czy jako? tak ;]

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.02.2016 - 00:16) *
Ludziska zawsze podaj? ten argument; "wszytko gdzie? jest zapisane". Tylko gdzie? w przeznaczeniu, w czasie? je?li tak to nie jest zapisane ;P Po prostu nie rozumiemy czasu.

Czas to zmienno??. Jest stan nie podlegaj?cy zmianom. To ?wiadomo??.

Czas to som zdarzenia a ?wiadomo?? sobiem patrzy ;P
Zielarz Gajowy
Ja wierze w to ?e mo?na zobaczy? przysz?o??, ale wierze te? ?e mo?na j? zmienia? i kreowa?.

Zw?aszcza zmienia?e? sobie pieluchy jak mia?e? roczek:)

Lisk to, ?e z wiekiem pojawi?a Ci si? iluzja podejmowania decyzji i wp?ywu na otoczenie to nie oznacza, ?e tak jest.

Gdyby tak by?o to ka?dy mia?by takie same szanse a jaki wp?yw na otoczenie i ?ycie maj? ludzie ogarni?ci wojn? i represjami?

Lisk wiesz kiedy mia?em najwi?kszy wp?yw na ?ycie? Jak pracowa?em na pensji i chcia?em wi?cej zarabia?:)

To wszystko co si? wydarza to wola Nieba a ewentualny dylemat czy si? z tym zgadzasz czy nie to nadal wola Nieba:)

Co do przewodników to dlaczego oni si? ukrywaj?? Gdzie s? przewodnicy na co dzie?? Miliony dzieci cierpi? g?ód...jaka jest rola przewodników? Czy przewodnicy maj? realny wp?yw na nasze ?ycie?
Lisk
Jak mia?em roczek to nie mia?em jeszcze wolnej woli bo nie mia?em rozwini?tego ego, do tego czasu wszystkim steruje duszyczka.

Taki maj? wp?yw ?e sobie narobili karmy w poprzednich ?yciach, i teraz zbieraj? plon pod postaci? wojen. No chyba ?e jest jedno ?ycie (w co nie wierze) to wtedy si? zgodz?, ?e nie ma równych szans.

Wola nieba, tia. Czyli to Niebo/Bóg morduje i gwa?ci, a nie ludzie?...
Bóg jest ponad woln? wol? - on j? kreuje.

A gdzie jest twoja ja?? na co dzie?? oni te? tam s? ;P
Nikt si? nie ukrywa, to my na co dzie? mamy zaw??on? ?wiadomo?? i nie widzimy.
obenautka


CYTAT(MadziaKK @ 27.02.2016 - 01:24) *
W sumie nie wiem, co bym zrobila z taka wiedza jakbym ja miala, taka, ktora by mi mowila, co kiedy i jak sie stanie. To samo ze bym to wiedziala bylaby przytlaczajaca i ... zycie staloby sie chyba nudne.


Mowie Ci,jest zupelnie odwrotnie. Juz samo czekanie na : stanie sie czy sie nie stanie , napawa mnie emocjami :) Poza tym zupelnie niewiele to zmienia w moim przypadku.



CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.02.2016 - 00:16) *
Czas to zmienno??. Jest stan nie podlegaj?cy zmianom. To ?wiadomo??.


No no :) Co wplywa na zmiany jak nie doswiadczenia? Jesli swiadomosc sie nie zmienia to moim zdaniem jest absolutnym bezsensem,ze ona w ogole istnieje.



CYTAT(Lisk @ 27.02.2016 - 02:53) *
"Bóg wie jak dany cz?owiek post?pi, ale nie decyduje jak ma post?pi?" czy jako? tak ;]


Skoro Bog wie jak postapisz to juz nie musi decydowac o tym co zrobisz. Ty mozesz dokonywac wyboru...ale wlasciwie jakiego wyboru skoro Bog juz wie co zrobisz? Masz do wyboru biale lub czarne.Bog wie,ze wybierzesz biale. Zastanawiasz sie co wybrac biale czy czarne... Wiadomo, ze padnie na biale ale poddajesz sie iluzji woli :P

obenautka
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.02.2016 - 07:46) *
Co do przewodników to dlaczego oni si? ukrywaj?? Gdzie s? przewodnicy na co dzie?? Miliony dzieci cierpi? g?ód...jaka jest rola przewodników? Czy przewodnicy maj? realny wp?yw na nasze ?ycie?


Oni sie nie ukrywaja,sa tylko niefizyczni! Pragnij sie z nim zobaczyc,wyjdz z ciala i wolaj go...Przewodnik to najwieksza roznica jaka wystepuje miedzy OBE a LD.
Nie wiem jaka jest rola przewodnikow i nie wiem kim oni sa. Czy maja wplyw na nasze zycie? Na pewno....wplyw na mysli,sposob patrzenia na rozne kwestie, a co za tym idzie...zycie tutaj.
Zielarz Gajowy
Jesli swiadomosc sie nie zmienia to moim zdaniem jest absolutnym bezsensem,ze ona w ogole istnieje.

To troch? tak jak z lustrem. Wszystko si? w nim odbija ale samo lustro pozostaje niewzruszone, niezmienne:) Po prostu jest:) Czy to oznacza, ?e istnienie lustra nie ma sensu?
obenautka
Nie sadzisz,ze porownanie swiadomosci do lustra jest malym uproszczeniem? :)
obenautka
Bieg zdarzen ma wplyw na komorki, na szczury, na nas ludzi a nie ma wplywu na swiadomosc? Naprawde w to wierzysz?
Wierzysz w to,ze swiadomosc jest tak martwa jak to lustro,ze bez wzgledu na...w s z y s t k o ONA sie nigdy nie zmieni?
Czym jest swiadomosc? Swiadomosc to JA i Ty i wszyscy inni...tylko bez ciala. Chcesz powiedziec,ze doswiadczenia Cie nie zmienia?
Poczytam jutro a teraz wszystkim milego dnia :)
Lisk
CYTAT(obenautka @ 27.02.2016 - 16:44) *
Skoro Bog wie jak postapisz to juz nie musi decydowac o tym co zrobisz. Ty mozesz dokonywac wyboru...ale wlasciwie jakiego wyboru skoro Bog juz wie co zrobisz? Masz do wyboru biale lub czarne.Bog wie,ze wybierzesz biale. Zastanawiasz sie co wybrac biale czy czarne... Wiadomo, ze padnie na biale ale poddajesz sie iluzji woli :P

To tak jak z dzieckiem, ojciec potrafi przewidzie? co zrobi dziecko, ale wiedza ojca nie neguje woli dziecka.
Wgl to mi si? zdaje ?e Bóg jest poza takimi rzeczami ;P
MadziaKK
CYTAT(obenautka @ 27.02.2016 - 16:44) *
Mowie Ci,jest zupelnie odwrotnie. Juz samo czekanie na : stanie sie czy sie nie stanie , napawa mnie emocjami :) Poza tym zupelnie niewiele to zmienia w moim przypadku.


No no :) Co wplywa na zmiany jak nie doswiadczenia? Jesli swiadomosc sie nie zmienia to moim zdaniem jest absolutnym bezsensem,ze ona w ogole istnieje.


Skoro Bog wie jak postapisz to juz nie musi decydowac o tym co zrobisz. Ty mozesz dokonywac wyboru...ale wlasciwie jakiego wyboru skoro Bog juz wie co zrobisz? Masz do wyboru biale lub czarne.Bog wie,ze wybierzesz biale. Zastanawiasz sie co wybrac biale czy czarne... Wiadomo, ze padnie na biale ale poddajesz sie iluzji woli :P


HYm, ja nie wiem, mia?am i w sumie mam jeszcze ró?ne migawki tego co b?dzie, przeplatane z tym, jak si? czuje jaka? osoba. Nie jest to dla mnie jakie? paranormalne. Umie tak ka?dy cz?owiek, ale mówi sobei, ?e to mi si? przywidzia?o, albo co? tam. Potem nawymy?la swoich kilka mo?liwych akcji, czy zako?czenia, czy mo?liwych zdarze? i nie wie jak odró?ni? te "pewne" od tych wymy?lonych na poczekaniu. ;p

A to ?e wiem? Tak si? zastanawiam, czy w moim przypadku w?a?nie to co? zmieni?o, czy si? tylko wkr?ci?am z tym, ?e kto? mnie kocha nad ?ycie... bo z jednej strony, sama p?aka?am jak bóbr i nie by?o i mi do?miechu, ale prze?y?am to, i wiem, co w takim stanie si? my?li, co czuje, jak ?atwo si? wkr?ci? w... a z drugiej strony... nie wiem, czy dalej nie my?la?abym, ?e ci co reaguj? w?a?nie tak, to nie idioci tak zwyczjnie, przecie? mo?na zapanowa? nad emocjami. :p Ale nie mo?na, jak za?o?enie serca jest, ?e nie mo?na. Wtedy naprawd? serce nie s?uga, i tyle.

No i w?a?ciwie chcia?am napisa? co? innego.. ale ju? jak napisaam to, to mi si? nie chce pisa? d?ugich postów. :]
obenautka
CYTAT(Lisk @ 27.02.2016 - 19:23) *
To tak jak z dzieckiem, ojciec potrafi przewidzie? co zrobi dziecko, ale wiedza ojca nie neguje woli dziecka.
Wgl to mi si? zdaje ?e Bóg jest poza takimi rzeczami ;P

Potrafi przewidziec czyli zabawa w prawdopodobienstwo.Kazdy rodzic wie,ze 100 razy przewidzi ale raz nie :P
Przewidziec; domyslic sie a wiedziec na pewno, to spora roznica.

Madzia...smutne to co piszesz...
Przychodzi mi do glowy jeden komentarz na Twoje slowa...co Cie nie zabije to Cie wzmocni. Buziaki :)
Zielarz Gejowy
CYTAT(MadziaKK @ 27.02.2016 - 20:13) *
HYm, ja nie wiem, mia?am i w sumie mam jeszcze ró?ne migawki tego co b?dzie, przeplatane z tym, jak si? czuje jaka? osoba. Nie jest to dla mnie jakie? paranormalne. Umie tak ka?dy cz?owiek, ale mówi sobei, ?e to mi si? przywidzia?o, albo co? tam. Potem nawymy?la swoich kilka mo?liwych akcji, czy zako?czenia, czy mo?liwych zdarze? i nie wie jak odró?ni? te "pewne" od tych wymy?lonych na poczekaniu. ;p

A to ?e wiem? Tak si? zastanawiam, czy w moim przypadku w?a?nie to co? zmieni?o, czy si? tylko wkr?ci?am z tym, ?e kto? mnie kocha nad ?ycie... bo z jednej strony, sama p?aka?am jak bóbr i nie by?o i mi do?miechu, ale prze?y?am to, i wiem, co w takim stanie si? my?li, co czuje, jak ?atwo si? wkr?ci? w... a z drugiej strony... nie wiem, czy dalej nie my?la?abym, ?e ci co reaguj? w?a?nie tak, to nie idioci tak zwyczjnie, przecie? mo?na zapanowa? nad emocjami. :p Ale nie mo?na, jak za?o?enie serca jest, ?e nie mo?na. Wtedy naprawd? serce nie s?uga, i tyle.

No i w?a?ciwie chcia?am napisa? co? innego.. ale ju? jak napisaam to, to mi si? nie chce pisa? d?ugich postów. :]



Te? mam cz?sto migawki i znikaj?ce wizje ale sie ju? przyzwyczai?am.
Drag0n
CYTAT(obenautka @ 10.02.2016 - 23:20) *
Witam,

Od jakiegos czasu ,po wyjsciu z ciala ,moj malzonek spotyka przewodnika.Jego przygody przyprawiaja mnie o dreszcze,sa niezwykle.Jednak przewodnika sie boi :P
W czym problem? Otoz kiedy spotkali sie pierwszy raz,przewodnik polozyl dlon na jego ramieniu i telepatycznie przekazal : jestem przewodnikiem twojej zony,nie musisz sie mnie bac.
Dlugo rozmawiali,maz zadawal pytania a tamten odpowiadal.Byl duzo bardziej rozmowny z Nim niz ze mna! Spoko...moge to w sumie przezyc ale tak powaznie nie rozumiem dlaczego On nie ma swojego przewodnika?
Do tej pory myslalam,ze moj przewodnik jest moim tylko...
Macie jakies zdanie na ten temat?

A mój przewodnik nic mi na pocz?tku nie mówi?, dziwne to by?o bo po kiltu latach wzi?? mnie za plecy i pokaza? niesamowite krainy, trzyma? mnie cham i kierowa? tu i tam :D Kocham mojego przewodnika, czasami naprawd? potrafi uratowa? dupe w ?yciu realnym :D
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.