Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Bez Wyjścia
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
Karamoon
Gdy by wasz los był skazany na samotne przebywanie ze sobą, np. na samotnej wysepce, czym byście się zajmowali ?
chodzi o rozwój w tematach tego forum.

Tylko poważne odpowiedzi. I bez pytań czy mam taką wysepkę. A może a da się mentalnie zamieszkać na takiej..
Pavveł
Ja bym zrobił sobie fajne warunki do mieszkania... jakiś hamak, jakieś bajorko aka basen dżakuzi, posiał ogródek, zrobił domek na drzewie, jakieś molo... a potem medytował, kontemplował, rozmyślał, zastanawiał się, kminił, marzył, wizualizował, robił mentalki, ćwiczył gnozę, ldki, oobe, telekinezę, telepatię, itepe itede... dodatkowo bym coś pewnie rzeźbił, malował, pisał, stworzył także instrumenty i na nich grał...
spróbował bym też pewnie zrobić komputer z patyczków - teoretycznie jest to możliwe, tylko trzeba by baaaardzo dużo patyczków - a potem próbował skonstruować sztuczną inteligencję... a z czasem być może zrobiłbym dużą, w miarę bezpieczną łódź i wyruszył w poszukiwaniu innych lądów i ludzi :) ^^.
nosołamacz
ja nawet z taka ilością czasu bym nie wrócił do astrala.

Obserwator
CYTAT(nosołamacz @ 05.08.2015 - 06:55) *
ja nawet z taka ilością czasu bym nie wrócił do astrala.

Dlaczego?
Karamoon
Wiecie, nawet jest w piosence " w korowodzie zmysłów możemy trwać niepokonani" interesuje mnie co byście zrobili w sytuacjach bez wyjścia, czy można uciec w świat śnienia aby przetrwać samotność ?

sorki za dziwny temat.
Meshu
Z pewnością tworzyłbym tak jak Pożeracz Chmur. Ale nie szukałbym ludzi... To wirus, którego trzeba się pozbyć. Żadnego systemu, żadnych pieniędzy! Tylko "Adam i Ewa", jeśli wiecie o co mi chodzi. Zajmowałbym się samodoskonałością, medytacją i zabawą z własną energią. Próbowałbym poznać "Prawdę". Całe życie!
Konopix
To co kiedyś nazywałem samotnością dziś jest spokojem i czasem dla siebie i owszem jak ma sie go wiecej to warto to zapełnić czymś konstruktywnym
nosołamacz
CYTAT(Obserwator @ 05.08.2015 - 12:31) *
Dlaczego?

za bardzo uzależnia.

karamoon niestety można:(
Obserwator
Hmmm ja jeżeli miałbym wybierać mdzy astralem a fizycznością... wybrałbym astral oczywiście :D
Pavveł
Tylko nawet jeśli uczynisz nocną część swojego życia astralną zabawą i najlepszą stroną swojego życia, miej na uwadze że dalej drugie tyle (wszystkie połówki dnia) będziesz musiał jakoś przeistnieć. Chyba, że zechcesz wprowadzić się w stan permanentnego OoBE... ^^
PS: Sugerowana równowaga.
nosołamacz
równowaga nie występuje u mnie xD jak już coś robić to po całości:P
Pavveł
Sugerujesz, że jak np. wchodzisz pod prysznic, to już stamtąd nie wychodzisz? xP
nosołamacz
no raczej:P ale jestem w wyrku, ano cuż ten świat to jedno wielkie poduszkowe królestwo. można spać w każdej pozycji wszędzie. jeśli się tylko potrafi:P
Pavveł
No jednak nie do końca. Próbowałem spać na fotelu parę razy w życiu. Za każdym razem noc nieprzespana.
Ale skoro jesteś w wyrku o tej porze... i mówisz o spaniu... coś mi to wygląda na powrót tam, skąd, jak twierdzisz, chcesz uciec... albo przynajmniej na ucieczkę z tego, co pozostało za dnia.
nosołamacz
jak nie potrafisz spać w fotelu to nie wiesz co to zmeczenie:) na luzie zasne na stojaka oparty o marmurową ścianęxD

nie jestem w astralu:P nie mam po co uciekać.
Pavveł
Uwierz, kiedyś byłem tak zmęczony, że mi się oczy same zamykały, gdy stałem oparty o głaz, a świadomość gdzieś odlatywała... i zamiast pójść spać do wygodnego łóżka, jechałem ileś godzin ściśnięty między fotelami autokaru, co sprawiało że mimo skrajnego wyczerpania nie mogłem zasnąć. Wypisz wymaluj warunki świetne do oobe x) Ciało zasypia, a umysł czynny. Ale to była śmierć na żywo - chcesz zasnąć i nic więcej na ten moment, a nie możesz, bo się nie da @__@' Nie życzę nikomu...
nosołamacz
autokar Uuuu kolysanie by mnie uśpiło. xD
ja mam tak po 3dniach bez snu. sen już nie prosi on wali obuchemxD
i to są tragiczne warunki na obe. ciało jest wykończone, a umysł myśli tylko o spaniu:(

odpowiednie warunki są po 17/23h bez snu. pobudka na 5 i o 3 w nocy strażnik banku= pełne obe
Pavveł
to nie kołysanie, to wstrząsy... do tego ciasnota, niewygoda i duchota...

to na 5 czy 3?
nosołamacz
elastyczblnie:)no duchota przeszkadza
Karamoon
Ja zasypiam wszędzie, mój rekord w pracy podczas rozmowy telefonicznej z klientem. Niedawno spałem noc na dywanie bez poduszki i koca, przyznam że liczyłem na pobudzenia świadomości przez niewygodę.
Gdy rozmawiam z kimś w realu potrafię mieć mikro zasypianie gdy zamknę oczy, słyszę rozmowę lecz moje hipnagogie przemykają, kiedyś się nie obudzę.

elo.. przypomniałem sobie lekki lajcik z wojska: w 1993 roku dotyczy kolegi, usnął na stojąco w budce wartowniczej, kontrola warty otwiera drzwi a koleś leci na stojaka na ziemię..
Karamoon
CYTAT(nosołamacz @ 06.08.2015 - 14:30) *
odpowiednie warunki są po 17/23h bez snu. pobudka na 5 i o 3 w nocy strażnik banku= pełne obe


ciekawe, czyli budzik na 5-ta rano ?
nosołamacz
tak to obejmuje aż dwa dni.
od 05.08.2015 godz: 05'00 brak snu
do 06.08.2015 godz: 03'00 przysypianie
ciężko utrzymać świadomość, ale łatwo wyjść:)

można oczywiście jeszcze wcześniej zaczynać, ale o 6 juz się budzi świat, więc tylko 1h trzeba czekać na rozbudzenie
Karamoon
CYTAT(nosołamacz @ 07.08.2015 - 05:16) *
tak to obejmuje aż dwa dni.
od 05.08.2015 godz: 05'00 brak snu
do 06.08.2015 godz: 03'00 przysypianie
ciężko utrzymać świadomość, ale łatwo wyjść:)

można oczywiście jeszcze wcześniej zaczynać, ale o 6 juz się budzi świat, więc tylko 1h trzeba czekać na rozbudzenie

Super, dzięki za nowy pomysł.
nosołamacz
to nic nowego. było już kiedyś na forum tylko nie połączone.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.