Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Poruszanie Ciałem Fizycznym W Obe
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
Marmistrz
Witajcie Podróżnicy.

Na forum jestem nowy, ale odmiennych stanów doświadczam od wczesnego dzieciństwa. Dlaczego ten temat ? Ostatnio (miesiąc) zaczałem doświadczać rzeczy, które miewałem bardzo rzadko, przeważnie trakcie paraliży sennych jako dziecko, rzadziej jako dorosły. Chodzi o stan w OBE, bo wyjściu ze snu bądź przed, paraliż senny w którym jeszcze nie wyszliście, ale leżycie w ciele fizycznym i Wasze czucie jest jeszcze dzielone pomiędzy ciało astralne, a fizyczne, ale ciało fizyczne jest już jak bezczuciowa kupa mięcha (obce). W tym stanie można doświadczyć wrażenia "obcych dotyków": ucskania, szczypania, ciągnięcia, siłowania się z "czymś". Z reguły zdaża się wychodzić i dotykać pozostawione własne ciało, ale nie o tym stanie piszę.

Zacząłem ostatnio drążyć temat i doszedłem do momentu, w kórym okazuje się, że moje własne, fizyczne ciało zaczyna żyć własnym życiem, recę uciskają brzuch (w trakcie podnoszenia się, jakby powstrzymywały uciekającą duszę ;)), albo ściskają siebie wzajemnie lub ogólnie żyją własnym życiem. Coraz częściem osiągam ten moment, kiedy mogę świadomie poruszać swoim fizycznym ciałem, ale czuję je jako obce ciało i moge poruszać niezależnie, albo np. rękoma astralnymi, albo fizycznymi bądź dwoma parami na raz. Poniekąd to forma bilokacji.

Temat mi się wkręcił i jestem ciekawy, czy doświadczaliście czegoś podobnego. Sterowanie ciałem fizycznym z OBE jest niesamowicie fascynujące + dodatkową zaletą tego stanu jest to, że jesteśmy wtedy zakotwiczeni w teraźniejszości (a nie jest to wcale takie częste, z reguły wychodzi się w miejscu i czasie X), więc możliwe jest badanie Tu i Teraz świata fizycznego z OBE.
ma_sny
Jesteś pewny że poruszasz ciałem fizycznym?, wydaje mi się to niesamowicie nie prawdopodobne. Mógłbym się nawet założyć że ciało fizyczne pozostaje bez ruchu, nagraj się kamerką. Przypuszczam że odczucia ruchu pochodzą z drugiego- qwazi ciała oraz jednocześnie z trzeciego- astralnego.
Mefik
Jestem takiego samego zdania jak poprzednik. Zapewne wydaje ci sie że poruszasz ciałem fizycznym ale w rzeczywistości jest już to ciało astralne.
Marmistrz
CYTAT(ma_sny @ 02.07.2014 - 13:32) *
Jesteś pewny że poruszasz ciałem fizycznym?, wydaje mi się to niesamowicie nie prawdopodobne. Mógłbym się nawet założyć że ciało fizyczne pozostaje bez ruchu, nagraj się kamerką. Przypuszczam że odczucia ruchu pochodzą z drugiego- qwazi ciała oraz jednocześnie z trzeciego- astralnego.


Bardzo możliwe, że jest tak jak piszesz. Ze dwa, trzy razy w życiu miałem doświadczenie takiego... rozwarstwienia ? Spróbuję z kamerką, dlaczego wcześniej na to nie wpadłem? :/.....

Przypadki rozwarstwień:

1. Upadłem na fizyczne ciało w trakcie wyjścia (w poprzek i nie mogłem się podnieść), a potem wygramoliłem się z niego i siadłem na wersalce, przy czym miałem wrazenie patrzenia na to wszystko z pod sufitu. Patrzyłem na swoje trzy postacie, z czego pierwsza bardziej przypominała już taką błotno-wodną, rozlaną postać. Powrót odbywał się w odwróconej sekwencji, nie mogłem wejść od razu do pierwszego. Zawroty, ból głowy i głośny huk w trakcie tej przygody.

2. Było już koło 6-7 rano, było w miarę jasno, w pokoju ciemno, ale światło dobiegało z kuchni przez otwarte drzwi. Leżąc ciałem fizycznym widziałem wszystko z tej perspektywy, po czym zacząłem podniosłem się w OBE i tu dołączył się ten sam widok, z tylko z perspektywy półsiedzącej. Te dwie różne perspektywy wywołały dość silny ból i zawroty głowy i cofkę. Czułem zarówno, że leże, jak i to, że siedzę na łóżku.

3. Też w godzinach rannych ,kiedy już świtało, podniosłem głowę i zobaczyłem swoje ciało, podniosłem do góry ręce, które były przezroczyste z jaskrawą otoczką. Trwało to ok 5 sec i mnie wywaliło. Czucie rąk leżących wzdłuż ciała + poruszanie rękoma w OBE.

4. Tym razem czułem wyciekającą z ust śline ;). Zacisnąłem usta, żeby to powstrzymać i przecierałem ręką ,ale ona ciekła dalej i było mokro i nieprzyjemnie. Po tym przebudziłem się i okazało się, że faktycznie czułem w OBE, jak z fizycznego ciała cieknie ślina i zaciskałem usta i przecierałem się ręką w OBE, co oczywiście nic nie dało, po wróceniu do ciała test i poduszka oczywiście cała zaśliniona, tak samo jak usta.

Opisujecie swoje przeżycia "na granicy przejścia", dla mnie niesamowicie intrygujący temat, bardziej nawet niż samo podróżnowanie. Jako, że mam naturę badacza i sporo doświadczeń z przeszłości jestem przekonany, że możliwe są przypadki dzielenia uwagi pomiędzy ciało astralne i fizyczne w tym samym czasie. Czekam na Wasze komentarze i przeżycia :).

Marmistrz
CYTAT(Mefik @ 02.07.2014 - 14:08) *
Jestem takiego samego zdania jak poprzednik. Zapewne wydaje ci sie że poruszasz ciałem fizycznym ale w rzeczywistości jest już to ciało astralne.


Czy to by nie oznaczało, że mam jakieś podwójne przejścia, których nie jestem świadomy ?? Z fizycznego do pierwszego quazi-fizycznego astrala, a potem do drugiego i cały czas jestem przekonany, że mam tylko jedno, zwykłe wyjście ? Masz jakieś linki, jak można to wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje ? Ciężko mi uwierzyć, że zwykle przechodzę...z astrala do astrala, trochę to dziwne :/
ma_sny
Jest jeszcze łątwiejszy sposób niż kamerka nie wiem czemu wczesniej o tym nie pomyslałem . W Obszarze przy cielesnym, jak jeszcze nie wyszedłeś i masz wrażenie dwóch ciał, tego fizycznego i nie fizycznego użyj fizycznej reki zatkaj nos i weż oddech, okaże się że powietrze wpływa niby przez to fizyczne ciało, i właśnie to bedzie quasi ciało a nie fizyczne. Jest ona najbliżej ciała fizycznego, obraz który widzisz w tym ciele jest najbliższy swiatu fizycznemu ale to już kopia świata fizycznego a nie fizyczny świat. Gdy jesteś świadomy w poza to leżać w ciele fizycznym jesteś świadomy właśnie quazi ciała a nie fizycznego bo ono jest w paraliżu, co dziwne quasi ciało też może dostać paraliżu. Przypuszczam że to rozczepienie u ciebie może powodować cofki, badaj to ciekawe, możesz też nie spieszyć się z wychodzeniem aż świadomość przejdzie w wiekszosci do astralnego.
Marmistrz
CYTAT(ma_sny @ 02.07.2014 - 15:03) *
Jest jeszcze łątwiejszy sposób niż kamerka nie wiem czemu wczesniej o tym nie pomyslałem . W Obszarze przy cielesnym, jak jeszcze nie wyszedłeś i masz wrażenie dwóch ciał, tego fizycznego i nie fizycznego użyj fizycznej reki zatkaj nos i weż oddech, okaże się że powietrze wpływa niby przez to fizyczne ciało, i właśnie to bedzie quasi ciało a nie fizyczne. Jest ona najbliżej ciała fizycznego, obraz który widzisz w tym ciele jest najbliższy swiatu fizycznemu ale to już kopia świata fizycznego a nie fizyczny świat. Gdy jesteś świadomy w poza to leżać w ciele fizycznym jesteś świadomy właśnie quazi ciała a nie fizycznego bo ono jest w paraliżu, co dziwne quasi ciało też może dostać paraliżu. Przypuszczam że to rozczepienie u ciebie może powodować cofki, badaj to ciekawe, możesz też nie spieszyć się z wychodzeniem aż świadomość przejdzie w wiekszosci do astralnego.


Dzieki :). Rada cenna, postaram się o tym pamiętać w trakcie doświadczania tego stanu, ale to nie jest takie proste, żeby pamiętać w trakcie... Zdaża się też, że odczuwam to "quazi ciało" jako obce, w sensie że ono porusza rękami bez mojej ingerencji, jak w przypadku, kiedy czułem uciski rąk na brzuchu. Jako dziecko myślałem, że to demony mnie wciągają gdzieś w dół i dotykają ;), teraz to zabawne, ale wtedy....Ataki paniki w trakcie paraliży, dotyki obcych rąk i huk w uszach, byłem posrany ze strachu i robiłem wszystko, żeby uniknać zasypiania przez całą noc, co oczywiście owocowało...kolejnymi paraliżami hehe. Dodam, że przechodzę tak, jest to jak zaciemnienie po lub w trakcie medytacji i odzyskanie świadomości, i chyba patrząc na to, co wszyscy piszą, budzę się już w duplikacie fizycznego ciała, czyli juz w OBE, po czym robię przejście. Czy możliwy jest paraliż quzi ciała ? To mnie być może myliło...Mega ciekawe, to co udało mi się znaleźć szybko na ten temat, interesujący artykuł.

Jak coś mi się przydaży nowego, opisze na forum. Dzięki za obiektywne spojrzenie i cenne rady. Dobrze rozmawiać z ludźmi, którzy Cie rozumieją :). Nie czuję się jak wariat :P Hmmm, a może wszyscy jesteśmy stuknięci.....:D.

http://www.astraldynamics.pl/artykul-178,,.html
Sagle
Albo jeszcze inaczej...
Bo skoro ciało quazi jest kopią ciała fizycznego to TR - zatkany nos, oddech też może być tak samo "sfabrykowany" i nie wyjdzie. Ciekawe czy dałbyś radę wtedy zrobić coś tym ciałem, rzekomo fizycznym, jakąś czynność np coś napisać, uchylić drzwi, coś co będzie widoczne po przebudzeniu się.
Temat ciekawy, sam kiedyś się nad tym zastanawiałem.
Faktycznie przed samym wyjściem czuję obcość swojego ciała fizycznego i zdarzało mi się poruszyć ręką jednocześnie fizycznym i astralnym ciałem lub wzrok, czyli widzenie oczyma astralnymi i fizycznymi jednocześnie. Jednak i teraz sam się zastanawiam czy to nie było właśnie quazi.
Woytas74
ojojoj tego się nie spodziewałem, że na forum pełnym fanów Darka Sugiera nie ma osoby, która nie słucha (uważnie) jego filmików. Darek co najmniej raz wspomina dość obszernie o tym, że można być w zakotwiczonym częściowo w ciele a częściowo w astralu - nie wiem który to filmik ale na 99% był taki filmik - zdaje się, że widział jednym okiem świat fizyczny a astralnym astral.
ma_sny
CYTAT(Woytas74 @ 02.07.2014 - 23:27) *
ojojoj tego się nie spodziewałem, że na forum pełnym fanów Darka Sugiera nie ma osoby, która nie słucha (uważnie) jego filmików. Darek co najmniej raz wspomina dość obszernie o tym, że można być w zakotwiczonym częściowo w ciele a częściowo w astralu - nie wiem który to filmik ale na 99% był taki filmik - zdaje się, że widział jednym okiem świat fizyczny a astralnym astral.


Tak był taki filmik na 100% ale my tu nie opisujemy Darka doświadczeń i interpretacji tylko swoje.

W linku który podałeś Marmistrz quasi ciało nazwane jest ciałem eterycznym, spotkałem się również z nazwą ciało energetyczne. To nazwy opisujące to samo. Pierwszy raz z nazwą "quasi" spotkałem się właśnie w terminologi Dariusza Sugiera, być może nawet On dodał ten przysłówek do słowa ciało, znająć jego zamiłowanie do nazywania doświadczeń po swojemu.

Ps. Żeby zobaczyć ciało eteryczne w ciele fizycznym wystarczy zbliżyc dwa palce wskazujące do siebie bez dotykania i obserwować otoczke dokoła fizycznego ciała. Otoczka ta bedzie właśnie powłoką etertyczną choć niektórzy bedą twierdzić że to tylko jakiś omam wzrokowy.
Marmistrz
CYTAT(Sagle @ 02.07.2014 - 22:10) *
Albo jeszcze inaczej...
Bo skoro ciało quazi jest kopią ciała fizycznego to TR - zatkany nos, oddech też może być tak samo "sfabrykowany" i nie wyjdzie. Ciekawe czy dałbyś radę wtedy zrobić coś tym ciałem, rzekomo fizycznym, jakąś czynność np coś napisać, uchylić drzwi, coś co będzie widoczne po przebudzeniu się.
Temat ciekawy, sam kiedyś się nad tym zastanawiałem.
Faktycznie przed samym wyjściem czuję obcość swojego ciała fizycznego i zdarzało mi się poruszyć ręką jednocześnie fizycznym i astralnym ciałem lub wzrok, czyli widzenie oczyma astralnymi i fizycznymi jednocześnie. Jednak i teraz sam się zastanawiam czy to nie było właśnie quazi.


postaram się spróbować wszystkiego:
-zatkania nosa i wydmuchania powietrza, ale znowu: jeśli możliwy jest "mentalny" paraliż quazi ciała, być może ten numer nie wyjdzie, co też nie będzie dowodem na to, że ciało jest prawdziwe...wynik eksperymentu zerowy
-spróbuję ustawić w widocznym miejscu zegar ze sporym wyświetlaczem, żeby w trakcie sprawdzić godzinę. jeśli go nie będzie, lub zegarek będzie żył własnym życiem, wniosek będzie prosty, chociaż robiłem już testy rzeczywistości na zegarku, zwykle najpierw po wyjściu idę do kuchni i patrze na zegarek na kuchence, który zatchowywał się przyzwoicie ;), ale kiedy porównałem godzinę z tą na mikrofali, wskazywały już cos innego, więc bez dwóch zegarków też ciężko będzie coś powiedzieć.
- spróbuje ustawić jakiś przedmiot w zasięgu, który postaram się poruszyć
- ostatecznie kupno kamerki i sprawdzanie na podglądzie nocki

Zdażyło mi się ostatnio też coś innego, kiedy podnosiłem z ciała fizycznego (bądź quazi, wszystko na to wskazuje, że zwykle podnoszę się nie z prawdziwego), wszystko było ok do momentu, kiedy chciałem podnieść tyłek :). Poczułem na prawde ogromny ból w okolicach "strategicznych" ;) (miednica). Ból był tak duzy i tak promieniował na boki, że musiałem się położyć, po czym spróbowałem jeszcze raz i znowu ból. Udało się za trzecim razem. Myślicie, że to niedoczynność bądź nadczynność czegoś , co nazywa się czakrą ? W tym samym czasie moje ręce "fizyczne" zaciskały się na brzuchu i czułem ten dotyk. Mieliście podobne bóle przy wychodzeniu ?
Marmistrz
Pierwsza próbowa przeprowadzona na wyjściu z liną (mój pierwszy raz z liną ever).
Najpierw zbudziłem się jak zwykle, pamiętając tym razem o teście, zacząłem powoli podnosić się przy czym sprawdziłem rękami moje ciało. Okazało się tym razem, że wyszedłem na tyle wczesnie i szybko, że moje energetyczne ciało dopiero się formowało, pod ręką poczułem najpierw gęstą mgłę, potem jak ciasto, a potem czułem już normalne ciało. Kiedy wyszedłem było już kompletne i leżało na łóżku, próbowałem nawiązać kontakt, ale nic z tego ;). Nie wyszło.

Co ciekawe, zrobiłem też test z liną, żeby sprawdzić, które czakry są silne, a które słabe, okazało się, że kiedy przesuwałem linę na wysokość głowy, zaczynało mnie cofać, najlepsze i silne synchro było na wysokość serca i poniżej pępka, czyli korpus. Może to być wskazówka dla innych, jesli mają kłopot z wyjście z techniką liny, żeby najpierw sprawdzić najlepsze miejsce dla niej.
Marmistrz
Przy okazji chciałbym obalić mit, że po alkoholu ciężko się wychodzi. Wręcz przeciwnie, jeśli się nie zaśnie :P. Wypiłem 4 bronki i wystarczyła drobna, pozytywna intencja, żeby poczuć "strzał", ciary i gotowe. Poszło tak gładko, że nie do końca wierzyłem, że to już.
ma_sny
CYTAT(Marmistrz @ 11.07.2014 - 11:11) *
... potem jak ciasto, a potem czułem już normalne ciało. Kiedy wyszedłem było już kompletne i leżało na łóżku, próbowałem nawiązać kontakt, ale nic z tego ;). Nie wyszło.


Pięknie, NG-C (SŚC):)

"NG-C (SŚC): Naelektryzowane Gumo-Ciasto (Strumień Ściągający do Ciała); energia o silnych właściwościach kotwiczących w ciele, nagminnie występująca w płytkim OP oraz na granicach oddzielających kolejne częstotliwości fazowania. Przyjmuje najróżniejsze formy: jawne (niesubtelne), może to być: ciasne i ciężkie ubranie, długa czapa z ciężkim pomponem, uprząż, gęsty olej, strome i śliskie zbocze, ostry zakręt, silny podmuch, nieprzenikliwa ściana, itp. oraz ukryte (wyrafinowane), np.: natrętna myśl utrudniająca koncentrację, rozpraszający uwagę przedmiot w dłoni, uporczywa duszność, ślinotok, kęs w gardle, uczucie tonięcia, itp. Jej podstawowym celem jest ściągnięcie obserwatora do ciała każdym możliwym sposobem, ograniczenie zasięgu penetracji, utrzymanie za wszelką cenę w ciele."

zródło: www.oobe.pl/Nauka_dostrajania_Slownik_OOBE.htm

Ps. Z całego serca Ci życzę żebyś latał jak najczęściej wysoko. Pomocą służę przy OP.

http://www.obemaniak.obemania.pl/index2.ph...=faq.htm#wpis87

Mar jesteś Mistrz

Chciałem podziękować Eli i całej obemania.pl że wrócili do życia tą zakładkę na ich portalu.
ma_sny
CYTAT(Marmistrz @ 11.07.2014 - 11:11) *
Co ciekawe, zrobiłem też test z liną, żeby sprawdzić, które czakry są silne, a które słabe, okazało się, że kiedy przesuwałem linę na wysokość głowy, zaczynało mnie cofać, najlepsze i silne synchro było na wysokość serca i poniżej pępka, czyli korpus. Może to być wskazówka dla innych, jesli mają kłopot z wyjście z techniką liny, żeby najpierw sprawdzić najlepsze miejsce dla niej.


Aż tak nie zwróciłem na to uwagi, kiedy jednak zaczynałem z liną, to wsadzało mnie od razu na lepszą fazę, nie Op, nie lekową, nie w nocy:) tylko w dzień, w poza dzień to inna faza niż noc, astral ale astral nie jest ciekawy, lataj wyżej i udowodnij że swiadomie można eksplorować wyższe ciała już na środku jesteś. Cieszę się że cie poznałem.

Edit: A właśnie fajnie że chcesz poznać ciało fizyczne poza ciałem:)

Czego ja tak przynudzam;p
Marmistrz
CYTAT(ma_sny @ 11.07.2014 - 17:53) *
Pięknie, NG-C (SŚC):)

"NG-C (SŚC): Naelektryzowane Gumo-Ciasto (Strumień Ściągający do Ciała); energia o silnych właściwościach kotwiczących w ciele
zródło: www.oobe.pl/Nauka_dostrajania_Slownik_OOBE.htm
http://www.obemaniak.obemania.pl/index2.ph...=faq.htm#wpis87


Co za wspaniałe miejsce, to forum. Cokolwiek mi się zdarzy, jest już nazwane i opisane :). Ale to NG-C to jak nazwa ataku jakiegoś pokemona :D
Marmistrz
CYTAT(ma_sny @ 11.07.2014 - 18:01) *
Edit: A właśnie fajnie że chcesz poznać ciało fizyczne poza ciałem:)


Właśnie mam okres, w którym strasznie interesuję się momentem "na granicy". Zachęcony świetnym traktatem na astraldynamics chcę eksplorować teraz OP i wszystkie jego możliwości przez jakiś czas :).

pozdrawiam
Maciej Z
CYTAT(Marmistrz @ 02.07.2014 - 13:38) *
Opisujecie swoje przeżycia "na granicy przejścia", dla mnie niesamowicie intrygujący temat, bardziej nawet niż samo podróżnowanie. Jako, że mam naturę badacza i sporo doświadczeń z przeszłości jestem przekonany, że możliwe są przypadki dzielenia uwagi pomiędzy ciało astralne i fizyczne w tym samym czasie. Czekam na Wasze komentarze i przeżycia :).



Witam, jestem tu nowy i trafiłem na Twój post który mnie bardzo zaciekawił ponieważ ja również jako dziecko około 10 - 15 lat miałem (jak to wtedy nazywałem) "sztywnienia". Podczas snu który bywał różnej treści, nagle we śnie zaczynało się czegoś robić więcej i więcej np. jest lato, koło mnie lata sobie pszczółka, cicho bzyczy, jest przyjemnie i ciepło i pojawia się druga pszczółka i trzecia, piąta, bzyczenie narasta i jest już cały rój i tak bzyczą jak głośno nastawione, niedostrojone radio a ja zaczynam sztywnieć. Wtedy uważałem to za koszmary i bardzo się tego bałem. Za wszelką cenę chciałem się obudzić ale nie mogłem nawet krzyknąć ani się poruszyć. Gdy chciałem krzyczeć, słyszałem tylko moje ciche jęki jakbym był sparaliżowany i w końcu udawało mi się obudzić. Nie wiedziałem co to jest. Nawet mówiłem o tym domownikom żeby gdy tylko usłyszą jak jęczę, natychmiast mnie budzili ale tylko kilka razy ktoś mnie usłyszał. Z większości takich snów budziłem się sam, śmiertelnie wystraszony.
Niektóre z tych stanów zaczynały się podczas drzemek o różnych porach dnia. Wtedy przychodziło "bujanie" i co ciekawe, owo "bujanie" przydarzało się tylko podczas leżenia na brzuchu. Na przykład: Leżę na brzuchu na kanapie, oczy mam zamknięte i czuję, że cały pokój buja się od lewej do prawej jak huśtawka, tak jakbym ruszał gałkami ocznymi robiąc półkola od lewej - w dół - i do prawej, i z powrotem z szybkością odpowiadającą bujaniu się huśtawki. Nie były to dla mnie przyjemne doświadczenia więc natychmiast starałem się rozbudzić.
Kiedyś ten stan się chyba pogłębił bo nagle zobaczyłem swoją głowę i rękę uderzającą o kanapę po to żeby się obudzić. Zobaczyłem to z góry, około pół metra nade mną i chyba ze strachu natychmiast się obudziłem a gdy otworzyłem oczy zobaczyłem tą samą rękę nadal uderzającą o kanapę ale już z niższej perspektywy - mojej fizycznej głowy, czyli z "normalnej" perspektywy.

Z przeżyć które pamiętam, miałem też takie, że przyśniło mi się iż latam sobie po okolicy i widzę ludzi którzy wysiadają z autobusu i nagle czuję, że zostaję wciskany na siłę, przez głowę do mojego ciała. Gdy mnie wciśnięto, pamiętam porównanie jakie wtedy miałem. Czułem się jak ściśnięty sznurkami baleron. Ciasno, gorąco i nie można się ruszyć i... otworzyłem oczy. Miałem od razu ochotę pójść w miejsce gdzie latałem "we śnie" aby sprawdzić jacy ludzie wysiedli z tego autobusu bo zapamiętałem faceta w kolorowej kurtce, tak było to realne odczucie.

Czy Ty albo ktoś z Was miał podobne przeżycia?

Teraz mam, prawie trzydzieści lat więcej i choć od dawna bo od nastolatka interesowałem się OOBE, Dwie pierwsze książki Monroe'a czytałem mając 15 lat to jednak albo strach albo coś innego nie pozwalało mi robić doświadczeń. Teraz chyba do tego dojrzałem. Świadczy o tym fakt, że tu jestem. Chcę podróżować!
Ściągnąłem nawet SBaGen program z linku w poście forumowicza danEG z dzwiękami hemi-sync. Nie są to oryginalne nagrania z Instytutu Monroe'a ale ktoś zmierzył częstotliwości i zrobił podobne nagrania za co jestem mu bardzo wdzięczny bo chyba działają a na nagrania z Instytutu Monroe'a mnie niestety nie stać.
Oto link do postów w tym temacie jeśli ktoś jest zainteresowany:
http://www.oobe.pl/park/Dwieki-Od-Monroe-t5753.html

A poniżej link do programu z dzwiękami:
http://uazu.net/sbagen/sbagen-win-1.4.4.exe

Wczoraj próbowałem Focus 10 czyli "mózg rozbudzony, ciało śpiące" i muszę Wam powiedzieć że doznałem ciekawych wrażeń. Moim ciałem kilka razy wstrząsnęło jak to się u mnie dzieję gdy przechodzę w stan snu ale nie zasnąłem tylko mogłem wszystko obserwować. Obserwowałem oddech, który jakby przyspieszył ale nie odczuwałem tego fizycznie (trudno opisać). Słyszałem przy tym szybsze bicie serca ale znów, nie czułem tego fizycznie. Potem zaczęły się pojawiać kształty, wyłaniały się z wielką szybkością, jak szybko przewijany film ale były jakby rysunkami linii w dwóch kolorach: czarno - złotym. Obserwowałem to z ciekawością i nagle poczułem przyjemne mrowienie w całym ciele, trochę się tego bałem. Wciąż nie mogę pozbyć się strachu ale czułem, że jestem jakby w innej fazie. Fajna sprawa, dzisiaj znów słuchawki na uszy i będę eksperymentował.

Przepraszam bardzo, jeśli zanadto odbiegłem od tematu ale może komuś się te informacje przydadzą a może ktoś miał podobne odczucia?

Pozdrawiam Cię Marmistrz i wszystkich podróżujących lub dopiero próbujących!
Marmistrz
Na ok. 10 wyjść mam 1 lękowy, różnie bywa: życia, praca, stres, dobra książka... Dodatkowo im więcej się wie i potrafi w OBE, tym bardziej myśli się o różnych zagrożeniach ;). Na strachu bardzo szybko się przechodzi, muszę to przyznać. Stach to potęga, przyspiesza synchro, wzmacnia odczucia fizyczne, jak dreszcze, zmiany temp. ciała, to jak..ciemna strona mocy w StarWars :P. Warto nauczyć się kontrolować lęki, takie lękowe wyjścia to zawsze niesamowite przeżycie i człowiek jest potem dumny, że jest w stanie utrzymać koncentrację i nie dać się, ale jednak warto poćwiczyć i robić na pozytywnej bani: empatii, miłości. Ale, jak to się mówi, tylko głupiec nie odczuwa strachu :). Powodzenia. Masz mega potencjał, jak uda Ci się znowu widzieć siebie, ruszającego się przez sen, opisuj :). Co tam, opisuj wszystko.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.