Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Moje Boskie Objawienie
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
uncommon
Nagrałem film, z dzisiejszej wizji od BOGA :)




Nie mam w domu lepszego sprzętu, więc jakość musi wystarczyć :)
pigsonwings
jako doświadczenie napewno było ciekawe, uważam że na kółku różańcowym zrobiło by furrore. Nie neguje twój subiektywny światopogląd zostawiam tobie. Bo w życiu liczy się miłość i bycie ponad systemami przekonań, wszystkimi.

a i jeszcze jedna sprawa, po co ten miecz? apropo DS'a

...czasem pomimo pozorów religijności czyjś stan umysłu może być bardzo negatywny. Prawdziwa duchowość powinna owocować łagodnym usposobieniem, poczuciem szczęścia i spokoju.

Istnieją dwa poziomy duchowości, z których jeden związany jest z przekonaniami religijnymi. Na tym świecie żyje pięć miliardów ludzi o bardzo różnych umysłowościach, w pewnym sensie potrzebujemy więc pięciu miliardów różnych religii. Wierzę, że każdy powinien wstąpić na taką ścieżkę duchową, która najlepiej pasuje do jego stanu umysłu, naturalnych skłonności, temperamentu, przekonań, wartości wyniesionych z domu rodzinnego i korzeni kulturowych.

Dalajlama
TyHu
Jezus jezusem, chrzescijanstwo chrzescijanstwem i te rzeczy nie maja nic wspolnego z kościołem katolickim.Taki ktos powinien wiedziec ze tam jest szczyt hipokryzji.Do dzis nie rozumiem tego fenomenu ludzi nawroconych. Czytać umie biblie moze poczytac w domu.
serafis
Jakie to dziwne ^^. Te wizje, doświadczenia z Bogiem. Takie egoistyczne - działania są oparte tylko i jedynie przez pryzmat osoby doświadczającej, czyli osoba doświadczająca zobaczy tylko to, w co wierzy. ;))
Panie niezwyczajny! To czego doświadczasz, to wynik wiary w myśli. Jakim cudem Bóg, ten jedyny, jakoś dziwnie pojawia się u pewnych osób, mówiąc to, co chcą usłyszeć - raczej to, w co uwierzą i robiąc to, w co uwierzą?? Te osoby mają wspólne czynniki. Wiara w Boga, w pewne zachowania Jego; wiara w myśli na swój temat itd.

Wg mnie Boga nie ma. Wynik wiary w swoją bezsilność, "oddanie" odpowiedzialności w coś, co "idealnie" się osobą zaopiekuje.
wyspiarz
@ unocmmon najpierw poleciałeś z polany dzięki róży i strumieniowi energii do Nieba a potem od razu do piekła?

Dosyć skrótowo to opisałeś. Ciekawi mnie szczególnie twoja podróż z nieba do piekła.
Nie piszesz jak się odbyła. Czy niebo jest połączone z piekłem czy musiałeś wrócić na tą polanę znowu i tym razem z polany wpadłeś w czarna dziurę czy też ta sama energia przeniosła cię do polany a z polany poprzez otwor w ziemi do piekła???

Zbyt wiele niejasności żeby umocnic w wierze zwłaszcza że nic nie wspominałeś o CZYŚĆCU.
Jak wiadomo czyściec to ważny element wiary katolickiej więc twój filmik może raczej osłabić wiarę w ten czyściec. Z tego co słyszałem protestanci nie wierza w czyściec więc czyżbyś namawiał katolików do przejścia na luteranizm?

Tak czy owak dziękuję za świadectwo.
EDIT: to nie film o Bogu chyba tylko o Sugierze bo cały czas widać jego strone i trzy fejsy Darasa.
wyspiarz
CYTAT(TyHu @ 19.08.2013 - 17:01) *
Jezus jezusem, chrzescijanstwo chrzescijanstwem i te rzeczy nie maja nic wspolnego z kościołem katolickim.Taki ktos powinien wiedziec ze tam jest szczyt hipokryzji.Do dzis nie rozumiem tego fenomenu ludzi nawroconych. Czytać umie biblie moze poczytac w domu.


Dokladnie, można być chrześcijaninem niezależnym od jakiejkolwiek grupy wyznaniowej i samemu sobie studiować Biblie w domu i spowiadać się Bogu bezpośrednio bez tych całych hocków klocków i obrzędowego teatru.
Nużek
W błędzie żyję ten, który bierze swoje doświadczenia nazbyt dosłownie. Jak dla mnie to jedynie myślokształty, które wkradają się w umysł niczym złośliwy wirus. A nie mając właściwego antywirusa zostajemy zainfekowani pewnością. Która, co życie ukazało już chyba na wszystkie sposoby, jest zgubna.

Zabawnym jest to, że przez cały film patrzyliśmy na DS-a. Widać jeden z rzekomych bogów.
Generalnie trochę mi przykro. Ale jak napisałem niedawno w innym temacie, każdy ma swoją ścieżkę.
Niebo i piekło to stany, których swobodnie, na własne życzenie, można doświadczać tu na Ziemi. Nie trzeba się nigdzie wybierać. A zapodaję nam je nasza przecudowna, potrafiąca czynić wszystko co możliwe, myśl.
wyspiarz
CYTAT(serafis @ 19.08.2013 - 17:06) *
To czego doświadczasz, to wynik wiary w myśli.

Wg mnie Boga nie ma. Wynik wiary w swoją bezsilność, "oddanie" odpowiedzialności w coś, co "idealnie" się osobą zaopiekuje.


Autosugestia ideami to jedno a istnienie życia po śmierci to drugie.
Czy nazwiemy to Bogiem czy buddą to znowu jest myślenie i formułki które nas jakos nastawiają.
serafis
Czym jest śmierć, czym jest życie? Tym, w co uwierzę, że jest.
Posłuchaj myśli, w jakie wierzysz nt. Boga. Jaki jest, czym jest itd. Jest to dalej wiara w myśl, w którą nałożyłeś inne, by ten Bóg jakoś się trzymał i żebyś w Go wierzył.
diaboliq
Jeśli chodzi o Darka Sugiera to lubię tego gościa i mam do niego duży szacunek za to co osiągnął w dziedzinie oobe. Napisał trzy świetne książki, co jakiś czas nagrywa nowe filmiki na You Tube jedne są fajne inne mniej ale każdy coś tam wnosi. Jeśli zaś chodzi o jego doświadczenia to wierzę mu, może pewne rzeczy interpretuje na swój sposób, coś zmienia itd. jednak nie sądzę że zmyślił to wszystko. To inteligentny facet i wydaje się szczery w tym co mówi.
Odnośnie swojej wiary to kiedyś prawie wcale nie byłem religijny jednak od paru lat to się zmieniło. teraz wierzę w Boga! Kto wie może kiedyś da znać o swoim istnieniu, wtedy będzie okazja go bardziej poznać.:)
Zbyszek
Kiedys spotkalem Conchite poza cialem. Pozdrowilismy sie i bum. Conchi powiedziala ze zamarlem w bezruchu i stalem jak cma, i nic. U mnie i dzialo sie bardzo duzo. Wyskoczyla mi Herbina znienacka i uaktywnila sie sekwencja z filmu ze Szwarcenegrem. Glowe Herbiny obciela plytka megnetyczny, ktora chcialem natychmiast przykleic. W sumie ruszalem sie dosc szybko a wiec dziwne wydala mi sie relacja Conchity.
Wspominajac ta przygode, postrzeglem iz cos sie w tedy zmienilo, gdy pojawila sie Herbina. Przefazowalem sie w cialo mentalne. Nie postrzegajac tego, pozostawilem cialo astralne w bezruchu. Cala sytuacja okazala sie dziwnym wyrzutem sumienia, gdyz mialem Herbinie oddac CD juz od dawna a Conchita byla kolezanka Herbiny. Starczylo to by wpakowac sie w akcje, polaczona z niedawno ogladanym filmem. I tak to sie dzieje z naszymi wizjami. My - rozmyslamy ruchomymi obrazami, wspominamy obrazami, potrafiac jej obserwowac jakby z zewnatrz, biorac w nich jednoczesnie udzial. Tak samo dzieje sie w ciele fizycznym, tyle ze tego nie widzmy , bedac dostrojeni do ciala fizycznego..Sa tacy co widza o czym mysla inni, gdyz mozna takie wizualizacje podgladac. Co ciekawe w fizyku trzymamy sie raczej w myslach realiow, gdyz trzyma nas fizyczny dyszel. Ale jak tylko dac gazu i sie rozkrecic to moza sie tez dostroic juz w fizyku do wlasnych mysli- filmow i sie im przypatrzec. Kto jak niedopiszczony tak lubi sobie slodzic, odbierajac cukrzana rekompensate. Jednym slowem marzy sobie jak glodny o chlebie.
Zyga
@uncommon pozwolę sobie zinterpretować Twoje ciekawe przeżycie.
Bóg, anioły i Niebo to sfera duchowa człowieka. To czym powinien się człowiek kierować.
Ciężka bezsensowna praca ludzi w piekle to strefa ziemska, cielesna człowieka. To czemu człowiek się za bardzo poświęca i marnuje swoje doczesne życie. Róża to zaproszenie.

Sam w moich poszukiwaniach Boga znalazłem się w takim miejscu, gdzie czułem się totalnie osamotniony i opuszczony. Tak mogą czuć się dusze w Czyścu. Wołałem Boga, modliłem się - nie przyszedł. Choć czułem, że jestem obserwowany, a moja obecność w tym miejscu jest nieprzypadkowa. Zwykle w trudnych sytuacjach teleportuję się. Tym razem nawet nie przyszło mi to do głowy, dziwne... W końcu postanowiłem się obudzić. Możliwe, że sam za bardzo oddaliłem się od Boga i mi pokazał, jak to jest... bez Boga.
Zielarz Gajowy
Bez Boga czyli czego Zyga? Jak rozumiesz pojęcie Boga?

Czy Bóg to stan umysłu każdego z nas czy coś odrębnego od nas? Coś, gdzieś na zewnątrz nas?
Foks
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.08.2013 - 10:16) *
Bez Boga czyli czego Zyga? Jak rozumiesz pojęcie Boga?

Czy Bóg to stan umysłu każdego z nas czy coś odrębnego od nas? Coś, gdzieś na zewnątrz nas?


A powietrze czym jest?? Jak uzyskać Grafen?? Czemu śmigła wirnika wprowadzone w ruch są nie widoczne a istnieją?? Nikt nie wie w tej kwestii czy jest czy go nie ma, można rozmyślać nad boska istotą...Wkurzają mnie tekst typu ,,Czy bóg to?? Jaki jest twój bóg??'' odczytuje drwinę z tych co sobie przedstawiaj... jego istnienie w swym umyśle...Wkurzaja mnie Ci co na chama próbują wmówić innym że istnieje...Tak na prawde wy wszyscy wiecie Tyle o tym jak ja o życiu za 100 lat...Większość z was ściga się, jak bolid formuły 1 kto wie więcej, w ten sposób buduje się Ego...Najlepszą formą było by wysłuchać i przemilczeć, a wypowiadać się na tematy odkryte namacalne przez obie grupy wierzących w cos lub tych nie wierzących...Ja sie nei wypowiem na tematy zwiazane z zielami bo mamy już od tego fachmana...Mogę wysłuchać przetestować i nie narzucać owej postaci, że pietruszka jest zdrowsza od Bubu :) wiem że po tym drugim mam wiatry....
Zyga
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.08.2013 - 10:16) *
Bez Boga czyli czego Zyga? Jak rozumiesz pojęcie Boga?

Czy Bóg to stan umysłu każdego z nas czy coś odrębnego od nas? Coś, gdzieś na zewnątrz nas?

Ostatnio byłem bardzo negatywnie nastawiony do obrazu Boga przedstawionego przez religię. Miałem i mam pełno wątpliwości. To wszystko zaowocowało takim a nie innym przeżyciem. Były też inne. Np. Eucharystia jest darem i działa nawet przeprowadzona na śmietniku. Jesteśmy tu strasznie ograniczeni. Nic nie wiemy. Może to inni są bliżsi prawdy ode mnie. Możliwe, że każdy z nas jest takim maleńkim fraktalem Boga, do którego się odnosimy. Może On też jest fraktalem. Wiem, że nic nie wiem. Im więcej odpowiedzi, tym więcej pytań. Czy Bóg to tylko stan umysłu? Prędzej my jesteśmy stanem umysłu, bardzo ograniczonym zresztą...
wyspiarz
Masz widzę Zyga rozsądne podejście do chrześcijaństwa. Zasadniczo możliwe są trzy podejścia: całościowa akceptacja, całkowita negacja oraz najciekawsza moim zdaniem droga pośrednia polegajaca na inteligentnym podejściu do zagadnienia. Tą droga poszedł Sugier jednak zapędził się za daleko w tym tworząc nową religię na bazie własnych doświadczeń w oobe podczas gdy chodzi w tym wszystkim raczej o coś zupełnie innego i jest to bardziej koncepcja mentalna niż coś co można chwycić do ręki czy zjeść na obiad. Dla DS lepiej byłoby porzucić całkiem oobe, bo w końcu trafi na brak akceptacji społecznej czego mu zresztą nie życzę.
ryniek
Dam Ci dobrą radę uncommon. Znalazłeś się już w ślepej uliczce. Daj sobie chwilowo spokój z odmiennymi stanami świadomości. Wychodź z kumplami na miasto, znajdź sobie dziewczynę, idź do psychologa.
Z tonu Twojego głosu, wcześniejszych wpisów oraz tego, że mówiąc o swojej wizji w tle dajesz zdjęcie DS, wnioskować można, że żyjesz już tylko w swojej prywatnej bajce i świecie iluzji. I żeby to jeszcze była iluzja dająca Ci siły, energię i optymistyczne spojrzenie na świat.
Niestety, stałeś się bezkrytycznym wyznawcą idei głoszonych przez DS jak i jego samego. Niektórzy wspominali tu wcześniej, że jego poglądy mogą stać się pułapką dla niektórych osób. Niestety, jesteś jedną z jego ofiar.
Weź sobie na wstrzymanie z odmiennymi stanami i zacznij żyć normalnym życiem. A jak już staniesz się wewnętrznie zharmonizowany i znajdziesz oparcie w czymś więcej niż tylko cudzych, samotnych i egzotycznych systemach przekonań, wtedy dopiero powróć do badania świata niefizycznego. Zaczynasz stąpać po coraz bardziej grząskim gruncie. A to niekoniecznie może skończyć się dobrze.

Pozdrawiam życząc wiele rozsądku, jak i zainteresowania się takimi sprawami jak religioznawstwo oraz psychologia. Bez tego możesz mieć problem. Zresztą już go masz.
Dagon
Rozumiem, że możesz być teraz w trudnym wieku i może szukasz jakiegoś sensu w tym co robisz, ale może porzuć te dziwactwa i zrób tak jak ryniek napisał. Za jakieś 5 lat będziesz narzekać, że marnowałeś swoje najlepsze lata na takie pierdoły zamiast zająć się życiem.
Zielarz Gajowy
Jakby tak analizować nasze społeczeństwo to prawie wszyscy są poryci a najbardziej może Ci co myślą, że są mniej poryci od tych bardziej porytych:)

Wcale bym się nie zdziwił jakby Uncommonowi szybciej wyskoczyły stygmaciory od tych Darkowych:)
Tulsi
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.08.2013 - 20:46) *
Jakby tak analizować nasze społeczeństwo to prawie wszyscy są poryci a najbardziej może Ci co myślą, że są mniej poryci od tych bardziej porytych:)

Wcale bym się nie zdziwił jakby Uncommonowi szybciej wyskoczyły stygmaciory od tych Darkowych:)



To nadal nie ma stygmatów ?

Długo mnie nie było, więc siłą rzeczy przestałam obserwować te wydarzenia, jestem do tyłu :)
ryniek
CYTAT(Tulsi @ 22.08.2013 - 07:18) *
Długo mnie nie było, więc siłą rzeczy przestałam obserwować te wydarzenia, jestem do tyłu :)


Nic nie straciłaś. :) Akcja toczy się wedle schematów tasiemca "Moda na sukces". ;)


CYTAT(Tulsi @ 22.08.2013 - 07:18) *
To nadal nie ma stygmatów ?


Nakręcił dopiero kilka filmów na ten temat. Myślę, że coś więcej dowiemy się w filmie nr 1253, za dwadzieścia lat. :)

To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.