Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Mega światłość, Dotyk Przyjaciela
Forum OOBE > Podróże Mentalne > Techniki
Foks
Zapierdzielałem jak głupi w pracy aż pot po j...ch mi ciekł. temperatura 30 stopni fest (bardzo) fizyczna praca...Po nocy w pracy nie pomyślałem ani o jakim kolwiek wychodzeniu z ciała ale pospałem 6 h... następnie zająłem sie swoimi sprawami. Godzina 19:30 zmuliło mnie spanie...Kładę się relaksuje od stóp w kierunku głowy. odliczam od 1-10 i od 10-1 skupiając sie na jednym punkcie, już zasypiałem jak postanowiłem się przebudzać, punkt ma bardzo ważną rolę w innych stanach świadomosci lub wyobrażony przedmiot ja preferuję punkt. Przebudzam się dalej kontroluję się na punkcie bez liczenia, dostaje wibracji proszę opiekuna o pomoc i teraz nie wiem czy to ciało astralne sie przesunęło na brzuch czy ja w rzeczywistości naszej tu i teraz. Proszę opiekuna by złapał mnei za ręke poczułem to tak jak by mnie łapał ktoś ,,tu i teraz'' następnie prosiłem o pocałunek, też go poczułem leże tak dalej lekka gęsia skórka faluje wiec mówie dobra wychodzimy dostałem jakby poduszką w twarz i wylądowałem na panelach następnie patrzę w kierunku okien w moim pokoju i wybuchło jasne światło, nie potrafiłem zapanować nad ekscytacją wiec się przebudziłem. Pytam czy ktoś miał podobnie widząc to światło!! i czy eksperymentował z dotykiem podczas wyjscia swych niefizycznych a jednak tak bardzo nam bliskich opiekunów.

Czy podczas przemeczenia organizmu kiedy wszystkie mieśnie was bolą potraficie utrzymać świadomość ??
Vesanya
Z dotykiem to mam dużo, normalnie, na jawie. Np codziennie rano budzi mnie dotyk w czoło i we włosy - takie głaskanie. Wieczorem z kolei dostaję takiego elektrycznego "prztyczka" w nos , w oczy, i też jest głąskanie i łaskotanie w czoło. Swego czasu jak byłam związana z pewnym "plemieniem" duszków, to codziennie tłukły mnie w kończyny, dawały kuksańce w brzuch itd, dla nich to są naprawdę fajna zabawy i żarty jak widzą gdy człowiek się zwija i nie wie o co chodzi ;) Nie mówiąc o łaskotaniu w stopy gdy chce się wieczorem zasnąć w swoim łóżku ;)
Po za tym jak czuję duchy/istoty koło siebie, to zawsze czuję też wyładowania elektryczne na skórze. Kiedyś jedno dziecko - duch dotknęło mojego palca u ręki to aż podskoczyłam takie to było mocne, pod kątem "porażenia".
Właśnie dlatego, ze takie rzeczy działy i dzieją się u mnie na jawie, to odrzuciłam teorię, ze to tylko i wyłącznie wymysł umysłu. One (duchy, byty, istoty) istnieją naprawdę oprócz tego, że jednoczesnie są częścią nas.
Deimond
CYTAT(Vesanya @ 07.06.2013 - 23:18) *
Z dotykiem to mam dużo, normalnie, na jawie. Np codziennie rano budzi mnie dotyk w czoło i we włosy - takie głaskanie. Wieczorem z kolei dostaję takiego elektrycznego "prztyczka" w nos , w oczy, i też jest głąskanie i łaskotanie w czoło. Swego czasu jak byłam związana z pewnym "plemieniem" duszków, to codziennie tłukły mnie w kończyny, dawały kuksańce w brzuch itd, dla nich to są naprawdę fajna zabawy i żarty jak widzą gdy człowiek się zwija i nie wie o co chodzi ;) Nie mówiąc o łaskotaniu w stopy gdy chce się wieczorem zasnąć w swoim łóżku ;)
Po za tym jak czuję duchy/istoty koło siebie, to zawsze czuję też wyładowania elektryczne na skórze. Kiedyś jedno dziecko - duch dotknęło mojego palca u ręki to aż podskoczyłam takie to było mocne, pod kątem "porażenia".
Właśnie dlatego, ze takie rzeczy działy i dzieją się u mnie na jawie, to odrzuciłam teorię, ze to tylko i wyłącznie wymysł umysłu. One (duchy, byty, istoty) istnieją naprawdę oprócz tego, że jednoczesnie są częścią nas.

A nie dzieją się one w czasie przysennym ? Nie jest to na granicy?

Co widzisz na tym filmiku? Czy widzisz tam dwie wypukłe twarze?
http://www.wykop.pl/link/166880/zludzenie-...wypuklej-maski/
Vesanya
Z tego co zauważyłam, granica jest bardziej przesunięta w stronę jawy niż snu, ale zazwyczaj - jak na przykłąd w ciągu dnia - to zdarza się gdy jestem po prostu zrelaksowana, albo się na chwilę "skupię".

hahah, niestety nie mam schizofrenii wg tego testu ;) A na serio - to nie są omamy Deimond ani wynik dysfunkcji psychicznych, zweryfikowałam to już, bo miałam w swoim okres totalnej racjonalności i zanegowałam wszystkie tzw "fenomeny" które doświadczyłam.
Deimond
Dzięki za odpowiedź a filmik możesz? choć wynik już znam:) Wiem - pewnie widzisz dwie twarze - nieraz w paraliżach przytulałem się z istotami - brały mnie za nadgarstki itp - tylko moim zdaniem to tylko kwestia interpretacji odczuć płynących z ciała - a mózg w fazie przysennej potrafi cuda tworzyć. Takie moje zdanie:)
Nie chciałem Cie obrazić tym testem - tak tylko pytałem:)

Układa się to w logiczną całość - dziwne zjawiska odczuwasz podczas relaksu a nie na jawie jak teraz - po to właśie ten test z filmikiem.
Madlene26
Również miewam podobne doświadczenia Raz.kiedy się obudziłam czułam mocny uscisk na nadgarstku. byłam całkowicie przeburzona dotykałam ręki i cały czas czułam uscisk. Niedawno połozyłam się na chwilkę na łózku i poczułam obecność jakiejś istoty.czułam jakby jej oddech i dziwne dźwiękim mój kot zaraz się obudził postawił uszy i patrzył w góre, jakby widział tą istotę. :-) heh. W paraliżu również uścisk dłoni , kiedy ja ściaskałam tę istotę ona odwzajemniała uscisk.Moja mam miała takie doświdczenie. Kiedy byłam mała moja mam usypiała mnie na rękach , siedziała na fotelu i przysneła , prawie by mnie upusciła, nagle poczuła mocne uderzenie w twarz , kiedy się ocknęła czuła to uderzenie na policzku.
Vesanya
Nie , spoko, nie jestem urażona. Jak już mówiłam, miałam fazę totalnej negacji tych spraw, i podejścia kompletnie racjonalnego - że to tylko i wyłącznie wymysł umysłu. Jednakze jak wyjaśnić synchroniczność pewnych zdarzeń, w których te istoty biorą udział, i jeszcze na dodatek inni ludzie też biorą w tym udział. Nie, to nie jest tylko wytwór umysłu.

A co do paraliżu - możliwe, że tak umysł reaguje. Tylko, że ja nie mówię o paraliżach, tylko innych sytuacjach.
Deimond
CYTAT(Vesanya @ 07.06.2013 - 23:59) *
Nie , spoko, nie jestem urażona. Jak już mówiłam, miałam fazę totalnej negacji tych spraw, i podejścia kompletnie racjonalnego - że to tylko i wyłącznie wymysł umysłu. Jednakze jak wyjaśnić synchroniczność pewnych zdarzeń, w których te istoty biorą udział, i jeszcze na dodatek inni ludzie też biorą w tym udział. Nie, to nie jest tylko wytwór umysłu.

A co do paraliżu - możliwe, że tak umysł reaguje. Tylko, że ja nie mówię o paraliżach, tylko innych sytuacjach.

Ok:) - pozwól mi ponegować jeszcze chwilę (nie tu i nie w tej chwili - bo nie o to tu chodzi - to bardziej walka wewnętrzna):) Nienaturalne zbiegi okoliczności też miewałem:)
Vesanya
CYTAT(Deimond @ 08.06.2013 - 00:04) *
Ok:) - pozwól mi ponegować jeszcze chwilę :) Nienaturalne zbiegi okoliczności też miewałem:)


jasne, o to chodzi, zeby się podzielić doświadczeniem i swoimi wnioskami , także chętnie na ten temat podyskutuję:)
Krukos
Niektórzy zasypiają nie osiągając paraliżu, sam miałem to kilka razy, jak byłem zmęczony to przeważnie gwałtownie mi ręka albo noga poleciała do przodu, od razu się obudziłem, wydaje mi się ze takie omany to zaśnięcie jakiejś części mózgu, mimo ze ciało nie jest sparaliżowane
Foks
CYTAT(Vesanya @ 08.06.2013 - 00:06) *
jasne, o to chodzi, zeby się podzielić doświadczeniem i swoimi wnioskami , także chętnie na ten temat podyskutuję:)

Właśnie jestem zjechany jak pies po nocce, zobaczę czy da rade coś osiągnąć...wątpie żeby to był wymysł umysłu ;-) chociaż i on płata nam figle...warto sprawdzić ....
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.