Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Dziwna Sprawa Podczas Medytacji
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
jkb91
Sluchajcie ,zarzucam sobie dzisiaj nute w postaci synchro polkul mozgowych i jak zwykle zaczynam od rozluznienia pojedynczych czlonow ciala. Mijaja wibracje z 2 razy, przez ten czas uplywa moze z 20-30 min i dochodze do niezlego transu az tu nagle zaczynam czuc jakby mi cialo sie chcialo wyrywac. Pierwszy raz otworzylem oczy w tym momencie i ciagne dalej, okazalo sie ze w jakims minimalnym stopniu chyba napinaja mi sie miesnie bo rece zaczynaja mi stopniowo sie unosic do gory! Fizycznie! Uczucie jest jak by chcialo mi wyrwac cialo, przy zamknietych oczach mozna nie zauwazyc co jest grane dlatego kiedys myslalem ze to juz krok od oobe. Co o tym sadzicie ,mam ten problem nagminnie. Oobe praktykuje ( ciagle tylko proby) od ok 2 lat i nadal nic;/ Dodam ze mam klopoty ze snem. Nawet rano czy w nocy po przebudzeniu koncentrujac sie nie ma najmniejszych szans zebym usnal. Bezsilny jestem;/ Macie takie cos?
Jarzyn44
Nie jestem pewien, zrób pewien eksperyment. Stań we framudze dzwi, ręce trzymaj przy sobie wyprostowane, po czym rób tak jakbyś chciał je unieść ma boki- tak jakbyś robił orła na śniegu, (framuga powinna je blokować) - posiłuj się tak chwilę napierając rękoma, a następnie wyjdź z framugu i póść ręce swowodnie- powinny się teraz samoistnie unosić, czy to to samo uczucie ? (a eksperyment polecam wszystkim, fajne doświadczenie :) )
jkb91
CYTAT(Jarzyn44 @ 29.11.2012 - 22:36) *
Nie jestem pewien, zrób pewien eksperyment. Stań we framudze dzwi, ręce trzymaj przy sobie wyprostowane, po czym rób tak jakbyś chciał je unieść ma boki- tak jakbyś robił orła na śniegu, (framuga powinna je blokować) - posiłuj się tak chwilę napierając rękoma, a następnie wyjdź z framugu i póść ręce swowodnie- powinny się teraz samoistnie unosić, czy to to samo uczucie ? (a eksperyment polecam wszystkim, fajne doświadczenie :) )



Robilem to kiedys, fajny eksperyment,ale to nieco inne uczucie. Tutaj czuje jak reka sie podnosi stopniowo z jakby takim skrzypnieciem za kazdym razem .Co chwile z 1cm lub cos takiego. Jak sie koncentruje na tym to to postepuje , jakby sila woli dzialala mi na miesnie, bo rece sa dosc rozluznione. Ale np kiedys przestalem sie w tym momencie koncentrowac i cale cialo mi jak by opadlo co moze wlasnie sugerowac ze zaczelo sie pojawiac napiecie w miesniach , ktorego wstepnie zle zinterpretowalem jako wyrywanie sie do oobe. A otworzylem oczy gdyz, jest to moj chyba najwiekszy problem. Cale cialo mam super rozluznione ale nie oczy, same mi sie wyrywaja do mrugania;/ najgorzej podczas wibracji. Wrecz ich nie moge utrzymac w bezruchu
Amras84
CYTAT(jkb91 @ 29.11.2012 - 21:43) *
Robilem to kiedys, fajny eksperyment,ale to nieco inne uczucie. Tutaj czuje jak reka sie podnosi stopniowo z jakby takim skrzypnieciem za kazdym razem .Co chwile z 1cm lub cos takiego. Jak sie koncentruje na tym to to postepuje , jakby sila woli dzialala mi na miesnie, bo rece sa dosc rozluznione. Ale np kiedys przestalem sie w tym momencie koncentrowac i cale cialo mi jak by opadlo co moze wlasnie sugerowac ze zaczelo sie pojawiac napiecie w miesniach , ktorego wstepnie zle zinterpretowalem jako wyrywanie sie do oobe. A otworzylem oczy gdyz, jest to moj chyba najwiekszy problem. Cale cialo mam super rozluznione ale nie oczy, same mi sie wyrywaja do mrugania;/ najgorzej podczas wibracji. Wrecz ich nie moge utrzymac w bezruchu

Raczej dobrze diagnozujesz problem. Sam mam podobne problemy, w różnej konfiguracji i z różną częstotliwością. Czasem otwierają mi się powieki, czasem próbują poruszać fizycznie kończyny. Czasem zaś prawie wszystko jest ok i już czuję prawie całe ciało poza, ale nie mogę oderwać tułowia lub głowy i przy próbach znów pojawia sie fizyczne napiecie w tym momencie. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest praca nad rozluźnianiem i jeszcze głębszym stanem transowym.
Pavveł
Proste, przestań słuchać tych nut do synchro. One chyba są unsynchro raczej. Natura i jeszcze raz natura. Zacznij chodzić normalnie spać, normalnie się żywić, normalnie funkcjonować. I medytuj bez wspomagaczy. Pozdrawiam ^^
jkb91
CYTAT(Pavveł @ 29.11.2012 - 23:05) *
Proste, przestań słuchać tych nut do synchro. One chyba są unsynchro raczej. Natura i jeszcze raz natura. Zacznij chodzić normalnie spać, normalnie się żywić, normalnie funkcjonować. I medytuj bez wspomagaczy. Pozdrawiam ^^


Pierwszy raz lub drugi mialem do czynienia z takim utworem, w sensie medytowanie pod utwor. Co do stylu zycia, odzywiam sie moim zdaniem bardzo zdrowo gdyz chodze na silownie ,cala dieta opiera sie na zdrowych produktach. Problemy bardziej sa z dysfunkcjami typu sen spowodowanymi stresem chociaz troche udalo mi sie to zniwelowac. Techniki stosowane przeze mnie przy rozluznianu to np proponowana przez Da Silve schodzenie od 100 w dol. Jesli mielibyscie jakies pomysly , ktore moglyby mi pomoc to smialo pisac, chetnie wyprobuje nawet dzisiaj jeszcze;]
Pavveł
No to ok, nie trafiłem ze zdrowym odżywianiem. Ale medytacja bez wspomagaczy nadal aktualna. Żadnych metod innych ludzi. To Ty masz medytować, a nie ktoś za Ciebie. Wtedy to nie medytacja, kiedy stosujesz bezmyślnie coś, co ktoś powiedział i nie wiesz dlaczego. Jakieś tylko pranie mózgu w celu osiągnięcia relaksacji. Może to pomóc (ale tylko do pewnego stopnia), ale samo w sobie nie jest medytacją. Zrozum swój umysł, wymaż z niego niechciane elementy, zostaw i wzmocnij te, które Cię inspirują. Medytacja w tym bardzo pomaga. Jak się ustabilizujesz, osiągniesz spokój i równowagę światopoglądową, będziesz spał jak niemowlę ;)
MadziaKK
jkb91, Pavvel ma racje z tym, sam lepiej bedizesz kontrolowac czestotliwosc swoich fal mozgowych i co z tym zwiazane (chba nie trzeba juz nikogo przekonywac) to jakie masz "fazy".

Niemniej... moze jak cie to nie boli, to "wyrywanie do gory", to sprobuj co bedize dalej, moze polewitujesz, czy cos w tym rodzaju :)

No ale obe tym nie osiagniesz ja k widzisz, nagrania musisz odstawic. :p
jkb91
CYTAT(MadziaKK @ 30.11.2012 - 11:00) *
jkb91, Pavvel ma racje z tym, sam lepiej bedizesz kontrolowac czestotliwosc swoich fal mozgowych i co z tym zwiazane (chba nie trzeba juz nikogo przekonywac) to jakie masz "fazy".

Niemniej... moze jak cie to nie boli, to "wyrywanie do gory", to sprobuj co bedize dalej, moze polewitujesz, czy cos w tym rodzaju :)

No ale obe tym nie osiagniesz ja k widzisz, nagrania musisz odstawic. :p


Wiesz co tez na poczatku myslalem ze moze bedzie lewitacja:D ale na to chyba potrzeba troche wiecej treningu. Pavvel troche uzmyslowil mi swoim postem, miedzy innymi to nad czym musze popracowac. Mam na mysli kontrolowanie stresu;/ . Sluchajcie pierwsze co chcialbym usprawnic to proces zasypiania, o ile pojscie spac jeszcze nie jest takie najgorsze chociaz tez musze troche polezec zeby usnac(pozatym bardzo lekki sen), o tyle jak budze sie o 3-4 w nocy to juz nie wiem co zrobic. Nie moge usnac i koniec,wierce sie do rana , jakies drzemki 20 min i znow to samo. Czy da sie jakos temu zaradzic?
Pavveł
Jak nie możesz zasnąć - medytuj. Medytacja najlepiej działa na ten cały chaos w głowie. Po jakimś czasie myślę, że powinieneś normalnie już zasypiać, dzięki temu, co napisała Madzia, że będziesz mógł sam sterować częstotliwością swoich fal mózgowych (nie znaczy to, że dokładnie, ale mniej więcej, a to naprawdę jest już coś) plus dzięki temu, że nie będziesz miał natłoku myśli, stresu itp. Po prostu zechcesz się uspokoić, poczekasz chwilę i będziesz spokojny. A potem to już tylko przeciągnąć się, ziewnąć i lulu ;)
PS: Nie zniechęcaj się pierwszymi medytacjami. Nie zawsze wychodzą tak zarąbiście, ale za którymś razem jak to poczujesz, to będziesz wiedział o co chodzi ;3
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.