Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Obe Przeszkadzajki
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
nerhaa
PDF z opisem wszystkiego co mi przyszło do głowy.

W pdf'ie napisałem to wszystko co mi się przytrafiło/przytrafia do tej pory i powoduje rozproszenie, irytację i ogólnie przeszkadza w wyjściu z ciała. Nazywam to ogólnie Złośliwym losem, bo dziwnym trafem zdarza się właśnie podczas najważniejszych momentów. Może się komuś przyda, może ktoś uzna to za bzdurę, ale warto by ci, którym się inne rzeczy przytrafiły - również podzielili się z innymi - jak będziemy wiedzieć jakie dziwactwa mogą przeszkodzić w OBE, to ich unikniemy - przynajmniej ci, którzy jeszcze nie latają :)
luzak067
Ja propnuje tego nie czytać. Wiem że się naprcowałes nerhaa ale jak ktoś to przeczyta to mu nagle zacznie przeszkadzać to co do tej pory problemem nie było. Może to zzadziałać jak sugestia. Lepiej więc nie czytać, a jak przeczytacie to bedziecie wiedzieć o co mi chodziło.
Ja wam powiem jak osiągnac OOBE w łatwy sposób:
1) metoda 4+1
2) Gdy sie juz rozbudzimy kłądziemy się w pozycji odwrotnej do tej w której śpimy (czyli głowa gdzie nogi, a nogi gdzie głowa), nakładamy słuchawki z Hemi-Sync
3) Słuchamy hemi-sync około 20 min. Niewiem czy to działa w każdym razie jest takie coś jak leciutki trans i wtedy wogóle myśłi nie bombarduja
4) Zdejmujemy słuchawki i kładziemy się. Patrzymy się w ciemność przed oczami i staramy się nie myśleć o niczym, po hemi sync nie będzie to problemem.
5) Za jakis czas mamy wibracje i wychodzimy.

Na mnie to zawsze działa. bez hemi-sync musze leżeć dłużej, albo wogóle mi sięnie udaje, poniewąz bombadujamnie myśli, jeżeli tez masz z tym problem to przed próbą OOBE słuchaj koniecznie tych dzwięków.
Ja słucham najczęściej utworku Hemi-sync metamusic rain chimes.mp3 utowrek dostępny jest na moim downloadzie (Adres jest w temacie Obemaniakowy download na tym forum)
ppp2
no niestety...;/ z twego serwerka sie tego nieda sciagnac :P
moglbys to wrzucic na "cos innego" ?? ~ na pewno wiecej osob
bedzie chcialo ten utworek :)

~ ppp2
Ketrab
Luzak masz racje z tą metodą , wsłuchujesz się w rytmy aby nie wypaść z zabawy ,też to stosowałem i powiem szczerze to pomaga i skutkuje
p.s
co do tematu to przytoczę bardzo mądre pytanie:
" Czy kulturysta może budować rzeźbę ciała ciężarkami ze styropianu ? " Pozdrawiam i myślę że wiecie o co mi chodzi ,jak nie wiecie , to zawsze chodzi o pieniądze (:
nerhaa
CYTAT(luzak067 @ 13.07.2007 - 17:57) *
Ja propnuje tego nie czytać. Wiem że się naprcowałes nerhaa ale jak ktoś to przeczyta to mu nagle zacznie przeszkadzać to co do tej pory problemem nie było. Może to zzadziałać jak sugestia. Lepiej więc nie czytać, a jak przeczytacie to bedziecie wiedzieć o co mi chodziło.
Ja wam powiem jak osiągnac OOBE w łatwy sposób:
1) metoda 4+1
2) Gdy sie juz rozbudzimy kłądziemy się w pozycji odwrotnej do tej w której śpimy (czyli głowa gdzie nogi, a nogi gdzie głowa), nakładamy słuchawki z Hemi-Sync
3) Słuchamy hemi-sync około 20 min. Niewiem czy to działa w każdym razie jest takie coś jak leciutki trans i wtedy wogóle myśłi nie bombarduja
4) Zdejmujemy słuchawki i kładziemy się. Patrzymy się w ciemność przed oczami i staramy się nie myśleć o niczym, po hemi sync nie będzie to problemem.
5) Za jakis czas mamy wibracje i wychodzimy.

Na mnie to zawsze działa. bez hemi-sync musze leżeć dłużej, albo wogóle mi sięnie udaje, poniewąz bombadujamnie myśli, jeżeli tez masz z tym problem to przed próbą OOBE słuchaj koniecznie tych dzwięków.
Ja słucham najczęściej utworku Hemi-sync metamusic rain chimes.mp3 utowrek dostępny jest na moim downloadzie (Adres jest w temacie Obemaniakowy download na tym forum)


Co do tego, że zacznie przeszkadzać, to się nie zgodzę - to podstawowe błędy, które się pojawiają, a których można się niespodziewać, a których ustrzec się można. Nie napracowałem się, bo spisałem co mi do głowy przyszło w 10 minut (chyba tyle to było) i wrzuciłem - to nie problem. Problemem jest jak napiszesz, żeby tego ludzie nie czytali bo to im się zacznie dziać - to dopiero jest sugestia!! Teraz ludzie zaczną ściągać i czytać, ale już ze zdaniem Luzaka w głowie, że to się im zacznie dziać :/

Co do Hemi-Sync, to to jest zła metoda - uczysz swoją podświadomośc, że wyjdziesz tylko przy muzie. Jak jej nie masz to jak sam piszesz: albo trwa to dłużej, albo wcale - to kiepska rada Luzak i niejeden o tym pisał - próbuj o własnych siłach a nie na wspomagaczach, od których potem będzie zależało twoje oobe.

Ty masz oobe bez większych problemów - tylko się cieszyć - gratuluje!!! Tylko nie każdy je ma, ba, właściwie większość nie ma, więc nie neguj tego co napiszę, bo coś ci się wydaje! W tekście jest sucho - co się dziać może i jak można temu przykładowo zaradzić - jak ktoś się do tego zastosuje, to na pewno będzie o jeden maleńki kroczek bliżej obe niż był przedtem! A o 4+1 wiedzą wszyscy, to nie nowość, ale też nie każdy może ją zastosować...


CYTAT(Ketrab @ 13.07.2007 - 18:25) *
Luzak masz racje z tą metodą , wsłuchujesz się w rytmy aby nie wypaść z zabawy ,też to stosowałem i powiem szczerze to pomaga i skutkuje
p.s
co do tematu to przytoczę bardzo mądre pytanie:
" Czy kulturysta może budować rzeźbę ciała ciężarkami ze styropianu ? " Pozdrawiam i myślę że wiecie o co mi chodzi ,jak nie wiecie , to zawsze chodzi o pieniądze (:


O pieniądzach już zakończmy, bo jak poruszyłem ten temat, to by niedługo biblia powstała:P

Ja w tym temacie powiem, że przede wszystkim należy się uczyć na własnych błędach - ale lepiej na cudzych!
set.h
Stosuję taka samą metodę jak luzak067 tylko zamiast hemi-sync zapodaję sobie dzięki z bwgena spakowane do mp3.
Qurde nerhaa ale się rozpisujesz.
Pisząc że słuchanie dzwięków przed walką o fazę to zła metoda. Powiedz w takim razie ile ty razy wyszedłeś bez słuchania?.
luzak067
Na twoim miejscu nerhaa wolałbym zapodac sobie hemi-sync niż 5 lat bezskutecznie ćwiczyć OOBE.
A co do twojej pracy w pdf to choć przeczytałem kawałek to będe cały czas myślał o ślinie, czy mi czasem nie przeszkadza i będe się na ta tym niepotrzebnie skupiał. Na wszelki wypadek postanowiłem tego nie czytać., ale może komus się przyda. :)

Pozatym bez hemi-sync też wychodzę, ale musze walczyć z bombardujacymi myślami.

"GWÓŹDŹ MOŻNA WBIJAĆ MŁOTKIEM, MOŻNA TEŻ GŁOWĄ..."
nerhaa
Hehe - Set.h i tu Cię mam. W BwGena bawiłem się dawno - słuchałem tyle presetów ile się dało, ale nie wyszedłem ani razu - czy z muzą, czy bez - jaki wniosek?

Dodam, że przetrawiłem też wszystkie utwory Bytofa do LD, również bawiłem się SbaGenem i wiele różnych mp3 mam w zbiorach i z pomocą każdej próbowałem...

i nic :)
Wbijając gwóźdź głową, musisz pamiętać, że nie ty wbijesz gwóźdź, tylko gwóźdź wbije się w Twoją głowę :D

Dobra jezu - no comments, bo przez niewyparzoną gębę po niej dostanę.

Oki macie racje - jak kto chce, niech słucha hemi, hami, czy nawet homo-sync. Tylko nie lepiej dojść własnymi siłami? Chociaż - ja bym chciał nawet na prochach, ale się w to nie bawię, więc się nie doczekam :/

Nie można to mnie jakoś wyciągnąć?
Conchita
Nie chodzi o wyciągnięcie, bo to nie zadziała, tzn. nie będziesz pamiętał, ale o przesunięcie świadomości i energię w ciele niefizycznym. Jeśli uaktywnisz ciało niefizyczne to będzie łatwiej. Jedni robią to bwgenem inni czym innym, medytacją, wyobrażeniem ruchu w ciele niefizycznym, wszystko jedno, najlepiej robić to, co na nas najlepiej działa.

Powiem Ci tylko, że był taki czas, że wychodziłam co 3 dzień (potem odsypiałam 1-2 noce) w mocną fazę przez kilka lat nie stosując żadnych technik, a nawet specjalnie nie starając się o OBE. Ale pracowałam na to w dzień i wieczorem zwiększając właśnie świadomość i pobudzając ciało niefizyczne przez różne moje eksperymenty. Niektórzy tu podobno wychodzą codziennie, ci to dopiero mają rozruszane ciało niefizyczne, pełne energii..!!! Niestety potem życie mnie wciągnęło i liczba OBE drastycznie spadła. Teraz jak wszyscy grzecznie uczę się wychodzenia technikami, chociaż spontany jak najbardziej jeszcze się przytrafiają, ale rzadziej, oj duuużo rzadziej.

No i nieoceniona pomoc NP - pojawia ci się taki przy ciele i od tej samej obecności dostaje się wibracji... A jak się jeszcze napakujesz miłością i radością to już cię nie ma w ciele..:)
nerhaa
a może ja jestem jakiś OBE-odporny?

Dziwią się tu niektórzy, że piszę dziwne rzeczy, albo coś wymyślam - ja ciągle się sam sobie dziwię, że od ponad 5 lat ciągle wierzę w OBE, bo po tylu próbach, ćwiczeniach, stosowania różnych bzdetów - nic.
daywalker
Ta, masz racje stary... i podziw za to. Bruce Moen tez nie potrafi wychodzic z ciala... W calym swoim zyciu mial moze z 5 spontanicznych oobe. Znalazl inna droge do eksploracji swiata niefizycznego, zakladam ze juz tego probowales? Kiedys ktos mowil ze Bruce ma problem z przeplywem energi w swoim ciele astralnym? dlatego wystepuje u niego niezwykla pobudliwosc mentalna? Jak by co niech ktos z warsztatow B.Moena mnie poprawi. Na twoim miejscu, bral bym co sie da:D. Salvie, peyotl;) calee... grzyby, bielunia cokolwiek. Po twarde narkotyki tez bym siegnal. Moze jakos rozruszylo by to twoje cialo astralne?:D. Spoko jednorazowy wypad, nie spowoduje uzaleznienia. A ziolo mozesz palic caly czas, mniej szkodliwe niz tyton, i dymek przyjemniejszy;).
nerhaa
Powiem tak:)

Miałem salvie - spaliłem całą roślinkę, ale nie wyszedłem, miałem tylko jakieś sny na javie :)
Paliłem zioło i przestałem, bo chyba nastąpiła jakaś reakcja organizmu i jak dzisiaj wezmę bucha trawki, to potrafię wyrzygać wiadro.
Grzybki - to mnie akurat nie kręci.
Peyotl - za długo trza czekać aż ci taki wyrośnie, ale kusi mnie San Pedro, który już 2-letni jest całkiem "smaczny".
Z innymi nieroślinnymi drugami do czynienia mieć nie chcę, a bieluń to zdradliwa roślina, bo to deliriant jest i nie koniecznie musisz mieć swiadomość...

Kurczę nie wiem, może to coś we mnie faktycznie?Coś z energią? Chociaż ja zawsze czuję , że jestem nadpobudliwy :) A może to właśnie wina, tego, że tak jestem pochłonięty fizycznym światem? Pracuję od 8-2 czasami do 4 bez przerwy, teraz są wakacje i mam trochę odpoczynku bo dużo wiary ma urlopy. Z drugiej strony Darek też prowadzi biznes, choć lżejszy, ale na pewno z początku wymagający zaangażowania a mimo to wychodzi. A może mi się wydaje tylko, że w to wierzę? Może moja podświadomość jakoś mnie zablokowała po tylu nieudanych próbach? Ja się cieszę już z samego transu, uwielbiam hipnagogie, ale tutaj też może być błąd taki, że nie mogę się im oprzeć i np. kiedy pojawia się jakaś muzyka w głowie, to zaczynam jej słuchać, albo się nią bawić i może przez to padam i się dekoncentruję?
set.h
Dobra nerhaa spróbujmy cos poradzić.
Wstań w nocy jak do metody 4+1 i tu ważne zrób sobie kawę pażoną (lepiej kup sobie wykrzywiacz) i wypij. Odczekaj z 20 min i do wyra. Załóż słuchawki i posłuchaj sobie jakiś dzwięków z dudnieniami potem na bok i patrz w czerń przed oczami.
Popróbuj tak z 3-4 razy. Zobaczysz może się uda przynajmniej kilkusekundowa podróż. Tylko nie mów że nie ma sansu i się nie uda. Po prostu spróbuj.
nerhaa
Dzięki set.h za radę, tylko jak ja się kładę na bok, to padam niemal automatycznie, kawa na mnie nie działa - pijam jej około 5 kubków dziennie, a najgorsze jest to, że raczej jak położę się spać o 2 w nocy, to bez sensu o 6ej wstawać:) U mnie 4+1 ze zbyt wielu powodów odpada...
set.h
no to idź spać przed 24 :D OBE wymaga pewnego reżimu. I nie musi być dokladnie 4 godz możesz wstać po 2 albo 2,5 jak tak z reguły wstaję.
nerhaa
Przed 2 godz. to może raz w tygodniu mogę sobie na to pozwolić :) Ale zobaczymy z modyfikacjami 2+0,3 :)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.