Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Leczenie W Oobe
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
Kaspa
Witam!
Mam przyjaciela, który zasadniczo na własne życzenie doprowadził się do wegetatywnego stanu umysłu.
W skrócie - nażarł się tabletek, leżał prawie dwie doby nieprzytomny zanim ktokolwiek zauważył, 4 dni śpiączki, następnie szpital psychiatryczny przez miesiąc. Ma uszkodzony mózg i generalnie jest na poziomie intelektualnym dziecka.
Pytanie brzmi- Czy macie jakieś potwierdzone dane (oprócz Darka Sugiera, który zresztą porządnie to udokumentował na swojej stronie) ,że w OOBE faktycznie da się kogoś wyleczyć?
Pomijam akcje usuwania raka, chociaż z tego co pisze Zbyszek jest coraz lepiej, ponieważ uczestniczy w niej wiele osób.
Chodzi mi o to, czy sam odwiedzając go we śnie mogę coś zdziałać? Darek zrobił to niby za pierwszym razem. Mam już za sobą kilkanaście wyjść i raz udało mi się dostać do przyjaciela, ale żadnych rezultatów nie ma.
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam ciepło.
tom
Witam :)
Nie musisz go odwiedzać w śnie by mu pomóc :-) możesz to zrobić tu i teraz ;] poczytaj choćby o "ho oponopono"

aloha
Zbyszek
Mozna pomoc.Staraj się na ile cie stać. Darek zdziałał cuda. Nie wiadomo do konca na ile sam coś zdziałał a ile otrzymał pomocy z zewnatrz. Latając z MTJ, mógł to osiągnąć wspólnym wysiłkiem, nie rozpoznając w pełni w tym swojej roli. Ciężki temat i brak wiedzy. Domyślam się , ze gdzieś tam kończą się nasze wpływy i konieczne jest wsparcie. Prawdziwe cuda zdarzają się w gumociescie. Jest to warstwa energetyczna człowieka do której mało kto ma dostęp. Pros o wsparcie. Kościół gani za takie ingerencje, doszukując się w tym przejawu pychy i niecnego okultyzmu. Wpuść w serce Jezusa to może pomoże:)
W opisach osób , które przeżyły takie ingerencje, mowa o siarczystym świetle i miłości po uszy.
Ze wspólnych ćwiczeń w AP, wiem, ze gdy użyczymy JAŹNI leniuchującej w pustce, naszego ciała astralnego, to może ona odzyskać na chwile świadomość, korzystając z naszej energii. Trwa to krotko, na czas pożyczki, ale starcza by sie porozumieć i wyciagnac wnioski z własnej głupoty.
Kaspa
Dzięki Tom i Zbyszku, właśnie zapoznaje się z tym tematem. Chyba jest to bardzo blisko spokrewnione z teorią przyciągania, prawda? Myśl pozytywnie i tak się stanie.
Mam jednak ogromną prośbę do Was wszystkich... czy znajdą się ludzie dobrej woli i wspomogą mnie w tej próbie udzielenia pomocy? Jest to jeden z moich niewielu prawdziwych przyjaciół i taka strata dotkliwie mnie zraniła. Za każdą najmniejszą nawet pomoc bardzo dziękuję!
Napiszcie tylko co jest potrzebne- np zdjęcie?
Jestem naprawdę zdesperowany, a wiem że sam mu nie pomogę. Staram się bardzo, wszyscy się odwrócili plecami bo po co spotykać się z kimś, kto nawet nie potrafi nawiązać prostej rozmowy?
Ja na razie nie daje za wygraną i próbuje, wszystkimi środkami które znam!
Pozdrawiam ciepło.
6umerang
Jako, że sceptycyzm mam uwarunkowany genetycznie, to powiem, że pozytywne myślenie dużo daje, ale raczej u osoby pozytywnie myślącej...

a swoją drogą, co konkretnie połknął twój nieszczęsny znajomy, że mu mózg wypaliło?
Kaspa
CYTAT(6umerang @ 10.04.2009 - 18:07) *
Jako, że sceptycyzm mam uwarunkowany genetycznie, to powiem, że pozytywne myślenie dużo daje, ale raczej u osoby pozytywnie myślącej...

a swoją drogą, co konkretnie połknął twój nieszczęsny znajomy, że mu mózg wypaliło?



Kolo 2 gramów tramadolu plus jakieś psychotropy.
Majster
CYTAT(Kaspa @ 10.04.2009 - 20:55) *
Kolo 2 gramów tramadolu plus jakieś psychotropy.


Za głupotę się płaci. Tak czy siak trampek jest wielce okej :)
6umerang
Majster ma rację - albo był upośledzony przed zjazdem (na ten fakt wskazuje jego znacznie posunięty imbecylizm - 2g tramadolu) albo miał cel w tym, żeby się doprowadzić do tego stanu - jego wybór...

pozdrawiam i wesołych, czy coś tam...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.