Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Atrapy - Samodzielne Byty Czy Emanacja Umysłu
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Forum
set.h
Większość podróżników twierdzi że atrapy są niewartymi rozmowy emancjami umysłu. Ignorowane i wykpiwane spychane są na margines OBE. Prawda okazuje się jednak bardzo przewrotna. Tzw. "Atrapy" w powierzchownej rozmowie faktycznie wydają się małostkowe i nie wnoszące nic ciekawego. Zadając jednak bardziej "głębokie" pytania okazuje sie że zaczynają mowić z sensem czasem bardzo ciekawe rzeczy. Powstaje pytanie czy "atrapy" to faktycznie atrapy, puste haluny czy nagle nabierające świadmości w wyniku rozmowy byty w "poza".
Silverka
Tak naprawde nie ma atrap. istoty senne sa istotami ktore tam zamieszkuja, ale sa niegrozne dla nas. Wyobraz sobie seth ze gdyby wszyscy ludzie uwierzyli w to, ze otaczaja nas duchy i ze widzimy je, czujemy w snach i nie tylko to ludzie zaczeliby wariować. Tak naprawde oni ciagle graja, dlatego jest tyle roznych wersji w oobe i tyle roznych opowiadań. Kazdy gra tyle na ile moze przyjac dany czlowiek. Poniewaz oni znaja nas lepiej niż my sami siebie. Nie bede tego komentować wiecej. Pisalam o tym na blogu u siebie i nie bede powtarzac tego w postach tutaj i tlumaczyc. Sama przezylam duzy szok gdy sie o tym dowiedzialam, dlatego mialam to zalamanie, o ktorym pisalam w moderowaniu i nie wchodzilam tyle czasu na forum. Troche mi zajelo by się pozbierać po takiej gamie info jakie dostalam w mentalkach. Masakra.
6umerang
Atrapy, to wytwór naczego umysłu kreowany w celu zwiększenia realności wizji wykreowanej. Sam w mentalkach, ldkach miałem je w dupie, ale czasami potrafią normalnym językiem wyjaśnić moje własne zawiłe rozumowania, czy też sytuacje w życiu.

To, że atrapy są częścią umysłu nie oznacza, że są głupie, bo to by oznaczało, że nasz umysł to imbecyl - zależy jak leży jak to się mówi.

Natomiast stwierdzenie, że to są byty żywe, inteligentne nie wywodzące się z naszego umysłu, to nie uwierzę - jest takie proste pytanie:

Skoro te wszystkie duchy istnieją, skoro taka Silverka i inni mogą sobie bez problemu zaglądać tam gdzie 99,9999% ludzkości nie może całe życie choćby na sekundę świadomie zajrzeć, to dlaczego łaskawie się nam nie objawią w całym swym majestacie?

Dlaczego do ciężkiej anielki, trzeba ćpać, mieć poryte kredki albo być w psychiatryku żeby je zobaczyć - co? Przecież człowiek od wieków zadaje sobie pytanie o sens istnienia, początek i przede wszystkim o koniec życia, jego obieg. Ludzie boją się śmierci, dziwią jej, starają się jej unikać, opóźniać, czasami przyspieszać bo im życie nie wyszło - ale żaden po śmierci nie wraca i nie oznajmia światu, co jest po drugiej stronie. Wielu przecież, gdyby wiedziało, że coś jest po drugiej stronie nie musiałoby się męczyć tutaj, wielu wiedziałoby, że jest sens życia, by potem mieć więcej doświadczenia, etc.

Nie twierdzę, że nic po śmierci nie ma - trzeba mieć nadzieję przecież, ale uważam, że kontakt z drugą stroną jest przynajmniej w fizycznym życiu niemożliwy, bo inaczej, ten darkowy Jezus dawno by wszystkim oznajmił o co biega w grze zwanej życiem, zmarli bliscy odwiedzali by nas w odpowiednim stanie, by sobie pogadać, byśmy nie czuli się samotni, mieli nie tylko nadzieję, wiarę, ale też DOWÓD.

Psychiatrzy mieli by tu co robić...joł.
Zbyszek
Mnie się udaje wypatrzeć czy w atrapie gości świadomość.Konieczne jest skakanie w rożnych planach az do ATMY. Hm , przynajmniej u mnie tak dziala. Pojawiająca się w nich świadomość lub jej brak jest widoczna dla mnie i to bez cienia wątpliwości. Gdy chce z taka pusta atrapa porozmawiać to mi znika z przed oczu. .Sztuka okazuje sie przywolac ducha lub jego cześć - tworce atrapy by przedstawil sie nam on w pełni swiadomie.

W tym temacie robiliśmy ze znajomymi masę eksperymentów, zbierając spore sukcesy.
Cale odzyski bazują na tym.
Ciekawy temat,- bezmyślne atrapy czyli świadome astralne twory. Sa takie i takie. ... One same są dla mnie tylko ubrankiem, stworzonym przez czyjegoś ducha . Nie powinno się wiec na kształty astralne w ogóle zwracać uwagi ale na te elementy świadome, skryte w ich powierzchni.
Często istoty duchowe sterują takie atrapy i stroją sobie żarty. Staja się one wtedy astralnymi rzeźbami satyrycznymi, humoreskami wyplenionymi energia. Astral to miejsce gdzie można sobie pożartować lub się wylądować ze złości. Jeśli się w nim utknęło po śmierci to......
Stworzenie kształtów astralnych dla gości z góry to dziecinada, tak jak dla nas namalować kreskówkę na papierze.
Pojawiające się figury są najczęściej przez nas samych wytwarzane. Obojętne jest czy jesteśmy w ciele fizycznym czy w astralu. Towarzysza nam jako zanotowane myśli w modelinie, przybierając ksztalt.. Możemy sobie z nimi rozmawiać i sporo się o sobie dowiedzieć. Robimy wtedy kontemplacje wielodymensyjna, w której nasza wyższa JAZN nie próżnuje:)))))
A dlaczego nie chciał Darkowy Jezus się wszystkim objawić. hehe,- bo jest obrażalski !!!
Bumi tobie za ten jęzor tez bym się nie objawił.............psychiatrzy sami ćwiczą trans i oobe.
set.h
Napisałem ze atrapy nabieraja jakby świadomości w wyniku rozmowy. Miałem na myśli to że ta świadomość w nich pojawia się jakby w wyniku rozmowy z nami. Jakby ze statystów przeradzały się w aktorów. Można to przyrównać do transformacji agentów w matrixie tylko bez zmiany powłoki ale jakby nabywaniem samoświadomości.
Czy ten objaw samoświadomości jest dawaniem im własnej nieuświadomionej co proponuje 6umerang?. Jest w tym pewnie wiele prawdy. Dlatego by rozwiązać ten problem zacząłem planować wyjścia w ten sposób by prowadzić aktywne rozmowy z napotkanymi bytami. Dowodem że to nie własny okruch świadomości będzie to gdy kilkakrotnie pozyskam informację którą nie mógłbym pozyskać w żaden sposób realu.
Zbyszek
Dobry sposób. tyle, ze często nie chcą dawać dowodów bo coś stoi na przezszkodzie. Wypleń z siebie wspomnienia pożerania wszystkiego co się rusza w astralu. Bylem z kolega w tygodniu u ciebie. Byleś w dolnych warstwach. Schowałem się w mentalne bo pomyślałem ze mnie połkniesz. Stalo się to, zanim moglem to wspomnienie jakoś świadomie skorygować:) Potem wcięło mnie w bezruch, jak by mi astralne zdechło. Powiedzieliśmy ci coś o piekle. Ciekawe czy coś postrzegłeś?
Tej samej nocy spotkałem Contiche. Ona to prawie zawsze pamięta.
Silverka
Skoro te wszystkie duchy istnieją, skoro taka Silverka i inni mogą sobie bez problemu zaglądać tam gdzie 99,9999% ludzkości nie może całe życie choćby na sekundę świadomie zajrzeć, to dlaczego łaskawie się nam nie objawią w całym swym majestacie?

bumerang poniewaz gdyby ludzie chcieli juz dawno by sie to ruszylo. Zauwaz ze wmiare otwierania sie, ludzie zaczeli dostrzegazc ze jest cos weiecej niz fizycznie. Gdyby wszyscy wyjawili sie naraz mogloby byc tak jak w filmach ktore ludzie sami kreca na ich temat, i nie dopusciliby tego ze nic im nie chca zrobic. Oni pokazuja siena tyle, na ile jestes w stanie przyjać. Powtorze to co wczesniej mowilam : oni znaja nas lepiej niz my sami siebie znamy. Potrzebna jest na to zbiorowa zgoda, czy chcemy by sie ujawnili czy nie. Wiekszosc spolecznosic nie chce, ale z tego co wiadomo Nasa juz potwierdzilo ich istnieje dowodowo. Poza tym, to czysty biznes. Ludzie nie chca by sie objawili bo musieliby zmienic wszystkie ksiegi i wszysko w to jakimi klamstwami tlamscili ludzi. Dlatego nic nie rusza sie do przodu.
Zbyszek
To fakt Sylverka. Chcenie jest najważniejsze w kontaktach. Wydawałoby się , ze niby takie psinco, cos bez znaczenia dla nas z reala, coś co można każdemu zabrać a tu ci masz,- ono jest podstawa siła w kształtowaniu niefizycznych kontaktów- światów. Uaktywnia takie maszynerie ze ho ho - skomplikowane systemy obronne. Stad tez tyle się mówi o uwolnieniu od przyzwyczajeń zanim się wyruszy na podbój. Skuty zwyczajami, chcący człowiek, staje się niemile widzianym rozrabiakiem. Ciągnąc za sobą roszczenia staje się jak pokrzywa przy najdelikatniejszym dotknięciu.
Nie chce kontaktów!!! To wszystko nieprawda. Uuuuu to dopiero się wtedy dzieje. Takiego delikwenta można szarpać za rękę a on się niczego nie dopatrzy.
Ale chyba znowu zmieniliśmy temat Setha. On zastanawiał się nad ożywianiem atrap..;)
Kronopio
CYTAT(Silverka @ 12.09.2008 - 12:53) *
Nasa juz potwierdzilo ich istnieje dowodowo.


o ile mi wiadomo nasa to amerykanska agencja kosmiczna i nie zajmuje sie badaniem duchów ale moze masz lepsze info - zapodaj...
huehuehueheuheueheuheueheuheueheuheueheuheuehueheuheueheuheu:)))))))))))))))))))
)))))))))))0
Zbyszek
By wyeliminować pomyłki we wnioskowaniu to rozmawiałbym np. z autobusem. Obserwował przy tym jak w czasie rozmowy wzrasta w nim świadomość matrixa. Człekokształtne formy-atrapy wyraźnie wskazują na człowiecze pochodzenie,no ten, chyba ,ze ktoś nieczłowieczy nas tak lubi i robi sobie nasze wizerunki.
Ciekawe dlaczego są tacy co widza żar życia w śpiącym ciele a są i tacy co nic nie widza.
Gdy malowałem miesiącami abstrakcyjne obrazki to jakoś nie chciały ze mną kwadraty rozmawiać choć się mi pałętały na okrągło przed oczami. Po takim czasie moich rozmów z nimi to powinny już coś potrafić!! Hm ale może nie wierzyłem, ze się czegoś naucza. Jeśli tak to oprócz chcenia ważna by była wiara w niefizyczne kwadraty.
Majster
"Nasa juz potwierdzilo ich istnieje dowodowo."

Czcze gadanie czy może jednak te dowody zobaczymy? Niech zgadne nie zobaczymy... wszystko jasne. Silverka naprawde, czasami przesadzasz.

Co do atrap w poza. Niektóre atrapy wręcz chcą zwrócić naszą uwagę, jeśli się je oleje to zaczepiają w każdy możliwy sposób inne stoją i się gapią albo robią to co się im każe. Te pierwsze zazwyczaj chcą kontaktu np. rozmowy. Jednak taka rozmowa przynajmniej w moim przypadku zawsze była bezowocna, bo mówiły po prostu to co chciałem usłyszeć, nie znaczy, że rozmowa nie była ciekawa. Wielokrotnie widziałem także po 2 takie same atrapy, z których jedna zachowywała się i wyglądała normalnie (wykonywała swoje obowiązki jak sprzątanie itp.) a druga wyglądała dziwnie (także przy samym spoglądaniu na nie towarzyszył niepokój i zakłopotanie) i one były chyba w pełni świadome bo były ciekawe mnie/tego co tam robie/co one tam robią. Witanie się z nimi (z szerokim uśmiechem i szczerą radością, że je widze) wprawiało je w zakłopotanie i same niewiedziały jak się zachować, kożystałem z tego, że stały jak wryte i szedłem sobie dalej nie zwracając na nie więcej uwagi.
Kilka dłuższych rozmów z atrapami kończyło się prawie zawsze cofką.

Wiem, że to nie temat ale musze wspomnieć, rozmowy z NP to jednak o niebo fajniejsze i ciekawsze przeżycie chociażby dlatego, że sposób w jaki przkazują informację jest taki 'złożony' :)

Trzeba będzie pokombinować więcej w najbliższym czasie :)
twistoid
Moim zdaniem atrapy tylko walą ścieme i robia sobie jajaja tak naprawde to kryje sie za nimi jakas niesamowita siła zdolna pierdnieciem rozwalic pol wszechswiata.Nie lekcewazyłbym tego.A tak serio czasem bełkocza czasem walą pseudointelektulane teksciory z których czasem cos wynika.Co z tego.Jedni sakralizują sytuacje i zasilają ego podnietą a inni sprowadzaja to do wytworu neuronów o których nie maja pojecia.Im wiecej z tego wyciągniesz pozytywu tym potęzniejszym narzedziem bedzie to dla Ciebie czytelniku.
Silverka
Majster to ze nei zgadzam sie z Twoimi przekonaniami nie znaczy, ze przesadzam. Nie musisz wierzyc w to co pisze, to po prostu moje doswiadczenia, ktore opisuje, Byc moze sa niewygodne, jedni sie zgodza inni nie. Na tym polega forum, jesli nie wiesz;)
6umerang
a co z tą NASA?
Silverka
byly zdjecia nasa w wiadomosciach, podawane. Gdybyscie poszperali w necie to yscie znalezli strone nasa i tam zdjecia ;)
Spyro
Ale zdjecia czego? UFO? Duchow? Czy jeszcze czegos innego?
http://www.wired.com/techbiz/it/news/2006/06/71182
A moze chodzilo Ci o to?
Bo wątpie zeby NASA dobrowolnie, od tak wyjawila do opinii publicznej potwierdzenie o istnieniu cywilizacji pozaziemskich, ktore na dodatek w liczbach przekraczajacych tysiące, obserwują nasz glob. To by wywołało tylko niepotrzebną panike i chaos

http://hotnews.pl/artnet-98.html - tu jest polskie tlumaczenie powyzszego tekstu
6umerang
Dajcie spokój, pewnie się Silverce NASA z ANANAS pomyliła |d

Nie ma duchów w naszej materii i z nikim się nie kontaktują, bardziej mnie jednak zastanawia od pewnego czasu "inteligencja planująca" a raczej coś, co można by nazwać "wzorem życia", czyli takim przeznaczeniem, które można normalnie rozszyfrować... Tu jest ciekawostka, której ani NASA, ani Zbychu, ani Darek by się nie powstydzili, ale nie będę drążył tego tematu, bo wyszedłbym na większego świra niż wszyscy razem wzięci :)
twistoid
Nasa to świr?
Zbyszek
Pisz Bumi to honor uratujesz!!
6umerang
i kto to mówi...

--edit--
NASA to też ŚWIR

[ŚWIR, pol., Świetny Wojskowy Interes Rzycia).

Joł
Zbyszek
-Człowiek wciągnął się w grę życia i i utożsamił z ludzikiem biegającym na monitorze PC-ta. Wszystko iluzja dla wzrostu porostu. Siedzi sobie w duchowym punkcie którego nawet niema.
jeje
Pisz bumi bo mnie zaciekawiłeś.
6umerang
"Masz prawo milczeć. Wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie..."

Nie dziękuję.
Silverka
Nie zamierzam sie tlumaczyc z poprzednich postow, wiedzialam ze takie beda reakcje, dlatego darujmy sobie naskakiwanie. Poza tym, jak chcecie to nie wierzcie, wasza sprawa.
Franki
Z doswiadczenia wiem jedno, atrapy dostosowuja sie do poziomu OOBEPodroznika. Jak zaczne gadac z atrapa inteligetnie, traktowac ja jak pelnowartosciowa istote to rowniez tak mnie traktuje. Kiedys dla jaj jak po wyjsciu spotklaem atrapensa jednego to podbilem do niego i z tekstem 'Siema debilu, ktora godzina?'. Spojrzal na reke (bo to on byl), a ja do niego 'a dlaczego jestes taki glupi, przeciez zegarka nie masz?'. Zaczal sie zachowywac jak uposledzony psychicznie, czym wiecej go wyzywalem od debili to sie zaczynal tak zachowywac jakby mial 10 wylewow. ;).

Bardzo czesto wychodze bez celu (nie zamiarzam wyjsc, ale samo mnie wywala jak sie przebudze i probuje zasnac ponownie) i nie jestem dobrze dostrojony za czym idzie "plytka swiadomosc". Spotykam atrapy i z nudow np. mowie "Pokazac Ci cos?. Patrz potrafie latac". Zaczynam leciec, a oni dziwia sie jak nie wiem co :P. Tak wiec atrapy w moim przypadku dostosowuja sie do mojego podejscia do nich.
SORROW
Jak wytłumaczyć istnienie tzw " nerwowych " atrap .Jeżeli ktoś wie o czym piszę , to wie też ,że ich zachowanie (czasami też wygląd) wskazuje na ... błąd w systemie . Zachowują się , jak błędy, zainfekowane wirusami programy ...
Franki
Nie wiem o czym mowisz. Opisz bardziej na czym to polega to Ci powiem czy wiem o czym mowisz. Ich zachowanie moze byc rozne, opisz je.
set.h
CYTAT(SORROW @ 14.09.2008 - 23:24) *
Jak wytłumaczyć istnienie tzw " nerwowych " atrap .Jeżeli ktoś wie o czym piszę , to wie też ,że ich zachowanie (czasami też wygląd) wskazuje na ... błąd w systemie . Zachowują się , jak błędy, zainfekowane wirusami programy ...

Właśnie to jest ciekawe. Atrapy nagle się zmieniają jakby wstępowała w nie świadomość. Czasem atakują a czasem zaczynają coś mówić. Ciekawe jest również to że czasem blokuja jakby naszą władzę nad otaczającym nas światem i blokują zdolność lotu albo kreowania rzeczywistości. Czasem gdy byłem atakowany mogłem porozrzucać napastników niemalże skinieniem dłoni a czasem świat nagle stawał się jakby oporny na mój wpływ nie nie mogłem nawet skutecznie się bronić. Wydaje mi się że atrapy moga być używane jako przekaźniki do kontaktu z kimś lub z włąsną podświadomością. To niczym radioodbiorniki które mozna dostroić do konkretnej stacji. Czasem używane przez system a czasem przez nas.
Majster
CYTAT(SORROW @ 14.09.2008 - 23:24) *
Jak wytłumaczyć istnienie tzw " nerwowych " atrap .Jeżeli ktoś wie o czym piszę , to wie też ,że ich zachowanie (czasami też wygląd) wskazuje na ... błąd w systemie . Zachowują się , jak błędy, zainfekowane wirusami programy ...


No właśnie o tym pisałem w moim poprzednim poście. To naprawdę ciekawa sprawa, jednak ja nie mam zielonego pojęcia co to może oznaczać. Zazwyczaj staram się na nie nie zwracać uwagi, zawsze gdy je zobacze to towarzyszy temu niepokój. Często mnie śledzą i się 'czają' nie wiem czemu bo gdy już do nich podejdę i się przywitam to przestają się dziwnie zachowywać, jednak nigdy z nimi dłużej nie rozmawiałem (mówiłem ja a one stały jak wryte).

Sorrow powiedz jak one wyglądają u Ciebie, bo u mnie są zazwyczaj blade z podkrązonymi oczami, a same oczy mają w kolorze żółci albo całkiem czarne.
Zbyszek
Czytałem wspaniala wypowiedz Herbiny o małym chłopcu, na darkowym forum. Tak mi ta historyjka zapadła do serca,ze tej samej nocy odzyskałem świadomość w pokoju z dzieciństwa. Biegał w nim opisany przez nia chłopiec. Wymachiwał rękoma jak on i dobiegł do żebraka. Ten był niewyraźny jak by mu zabrakło mojej ożywiającej go uwagi. Śledziłem z NP prawie zawsze źródło pojawiających się obrazów czy postaci w mojej okolicy. Znajdowałem ślad w pamięci jakiejś aktywnej i nie uśpionej myśli. Dziwne ze Franki bil się kilkanaście razy z agresorem .Hej Franki w czasie zlotu jak ci się przyglądałem to twoje ciało astralne było mocno zdeformowane. Nie pokrywało się z fizycznym kształtem. Tak jak byś nadal mu swoim wyobrażeniem o sobie trochę paskudny ksztalt. Człowiek brzydnie wtedy w oczach. Otoczenie się takich boi i im dokucza.
W odzyskiwaniu własnych aspektów staramy się rozbroić te twórcze myśli- aktywatory naszych astralnych wyobrażeń. Ze stresu stawiamy atrapy w rożnych miejscach świata i karmimy je swoja energia. Osłabia to nas na tyle ,ze czasami żyć się nie chce.
To ciało astralne które my wykorzystujemy w podroży, powstaje w astralu samoczynnie. Wytwarzamy je będąc świadomym siebie .Myślenie o sobie wtłacza automatycznie w ciało fizyczne duplikat astralny gotowy łączyć nas z wieloma istotami świata.

Ale do rzeczy co mam na myśli. My śniąc całkiem zwyczajnie również mamy swoje atrapy po astralu , które są głupawe i którym można nakopać.( Brus opisywał szwendające się z nim grupki śpiących ludzi , zainteresowanych jego wizytami w dyski)
Sporo ludzi cierpi z tego powodu, opowiadając o traumatycznych przeżyciach w śnie. NIby nieważne ciało astralne co sobie tam śni a zostawia jednak ślad w pamięci swojego przedstawiciela. NNieeee spotkałem nikogo co by się naparzał ze swoimi uformowanymi myślami czy z czyimiś śpiącymi ciałami a z którym rozmawiała by otwarcie wyższa jaźń czy nawet jego jeszcze wyższy element.
Tak jak by zachowanie się wobec istot astralnych było sprawdzianem,- one są strażnikami do Jazni wszechświata , sprawdzając kto jest w stanie się przez nie delikatnie i niezauważenie przecisnąć, w wyższe warstwy w których roi się od świadomych bytów.Mechanika zjawiska jest dosyć prosta, dając się wspaniale wyjaśnić na cialkowy sposób.
Ciekawe info o atrapach dostarczył Seth i Franki, zwłaszcza gdy następuje zmiana dekoracji w astralu. Tak jak by były one w stanie samodzielnie śnic, zmieniając dekoracje.
śpiące ciała astralne ludzi, można rozpoznać gdy się ląduje w ich mentalnych warstwach. Tam wykazuje ten śpioch człowieczy o wiele większa świadomość i można sobie z nim po ludzku porozmawiać a nawet na chwilkę go całkiem obudzić. W ten sposób spotykałem się z masa ludzi. Zapamiętywaliśmy zdarzenie w pamięci, śmiejąc się potem do leż.Eh znowu pisze nie w temacie;)))
.... udanych egzaminów.
SORROW
CYTAT(Majster @ 15.09.2008 - 10:11) *
Sorrow powiedz jak one wyglądają u Ciebie, bo u mnie są zazwyczaj blade z podkrązonymi oczami, a same oczy mają w kolorze żółci albo całkiem czarne.

Nie chodzi mi o powtarzające się zjawiska.Powtarzają mi się jedynie scenerie i sytuacje np ciągłe chodzenie po różnych lokacjach, budynkach, mieszkaniach , ale to inny temat) . Opisane przeze mnie wyżej zjawiska , to są różne elementy-czasem istoty. Opisał bym je umownie ,jako "manekiny" , lub ''dziwadła'' .Niekiedy widziane ''kątem oka'' .
Franki
Zbyszek, czy jestes pewien?. Nie mialem kilka atakow, mam juz ponad 500 wyjsc, a nadal jestem atakowany (wyjscia sie powiekszaja i sa coraz intensywniejsze). Darady to naprawic (zdeformowane cialo astralne) czy mam juz przerabane do konca?. Czasami nie mam w ogole objawow agresji na moja osobe, ale wciaz latam jakbym nie panowal nad tym i spadam czesto podczas ladowania, moze byc to spowodowane tym o czym piszesz?. Czym dokladnie mogla byc spowodowana ta deformacja?.
Zbyszek
Gdy ludzie nie chcą czuć bólu to wysuwają ta cześć astralnego ciała poza powierzchnie ciała fizycznego. Traca częściowo czucie w tej części ciała fiz. Choć układ nerwowy działa nadal super to i tak zmniejszony jest dopływ informacji do czującego podmiotu.
Jak się ciało samo krzywi to utrudnia koordynacje fizyczna.Pogarsza komfort życia.
JAsne , ze można to zmienić. Wszyscy zmieniamy nasze ciało astralne. Nie przejmuj się tak tym bardzo bo nie stanowi to zbyt wielkiego niebezpieczeństwa. U pijanych ludzi , twarz sie rozciąga jak u konia. Musi to być bardzo skomplikowane z tym deformowaniem formy ciała astralnego i tkwią w nim wielodymensyjne mechanizmy. Sa ludzie co wyglądają jak bulwy i maja sie dobrze,- hm- ale nie za super dobrze..Czasami nasze ciało przyjmuje całkiem inny wygląd, jak jakiejś obce osoby. Nie wiem czy się wtedy zamieniło czy nastąpiło dodatkowe wnikniecie nowego ciała astralnego z obcym podmiotem w środku..Pewnie może być tak i tak. Parę razy zauważyłem ze zmieniał się w tym samym czasie osobom charakter a nawet inteligencja. Mozna wtedy z nimi rozmawiać jak z nimi poprzednimi ale wykazują całkiem inne doświadczenie. Tak jak by w nich ktoś wlazł. Najczęściej są to jacyś starsi ludzie,-rożnych rasy. Możliwe ze wykorzystujemy nasze doświadczenie przechowywane w dysku i konsumujemy je w ten sposób. A te ciała astralne są częścią naszego dysku z pamięcią. Zjawisko skomplikowane i związane z warstwa mentalnaa.Wyższy NP nie potrzebuje formy astralnej by nawiązać z nami kontakt myślowy.. Calkiem możliwe , ze my sami przyjmujemy ich ksztalt w astralnym duplikacie, mając dostęp do ich wiedzy, korzystając z chwilowego połączenia naszych Jaźni i tra la la

Jak się to mówi ,przecież nie maaaaaaaaa ciała astralnego w człowieku i w ogóle to nie mamy się czym kłopotać i zawracać sobie głowę. To przecie tylko miraże:)))
Franki-Odpisze ci na prv.

jeśli się udowodni istnienie w sobie ciał astr. to nie trzeba będzie sprawdzać atrap czy są kukłami czy czym innym.Gdy się jeszcze uda ropoznac jak z nas wylatują te mysloksztalty to nabierze się pewności ze ........
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.