Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Obe-medytacja
Forum OOBE > Park im. Roberta Monroe > Artyku?y
Stron: 1, 2
Draq
Kochany bracie, czy chcia?by? wyj?? z cia?a? Czy próbowa?e? wiele razy tego dokona?, stosowa?e? ró?ne techniki, czasami mia?e? chwile zawahania? Jak sobie t?umaczysz nieudan? prób?? Co jest powodem rezygnacji, oraz podj?cia si? Obe? Zapewne szukasz wielu artyku?ów i ksi??ek z nadziej?, ?e znajdziesz w nich cenn? rade, dzi?ki której w ko?cu osi?gniesz upragniony stan przebywania poza cia?em. Czy czekasz na osob?, która wymy?li uniwersaln? technik? dla wszystkich? Wiedz mistrzu, ?e nie istnieje co? takiego jak uniwersalna technika. Technika sama w sobie, jest procesem która wywo?uje stan ju? raz prze?yty i odtwarza to. Prze?ywasz zafundowan? przez umys? scenerie, nie do?wiadczasz siebie w pe?ni. Je?li pragniesz wyj?? z cia?a, to pierwszym krokiem, który do tego doprowadzi b?dzie poznanie siebie i zag??bienie w swej wspanialej i boskiej istocie. Pewnie wiesz, ?e codziennie opuszczasz cia?o, nie staraj si? wi?c z niego wyj??. Robisz to do?? cz?sto. ?wiadomo??, która zbiera do?wiadczenie poza jest jednym z najwa?niejszych czynnikow. Poznaj?c siebie, Twoja ?wiadomo?? staje si? coraz bardziej wra?liwa i wyostrzona na punkcie wn?trza, po którym podró?ujesz w Obe. Nale?y sobie uzmys?owi?, ?e ka?dy jest unikatowym i jedynym w swoim rodzaju cz?owiekiem. Techniki, które dzia?aj? na inne osoby, na Ciebie mog? nie dzia?a?. Zostaw siebie z samym sob?. Porostu b?d? ?wiadom. Pozwól zaistnie? ciszy, która codziennie puka od wewn?trz. Wczuj si? we w?asne cia?o, w ca?? sw? struktur?. B?d? cierpliwy, ale nie oczekuj niczego, b?d? i akceptuj ka?dy stan, który przyjdzie. To si? nazywa medytacja. Medytacja nie jest technik? na Obe, ale jest to sposób na ?wiadom? egzystencje. Wiedz, ?e nie trzeba niczego robi? by wyj?? z cia?a, jest to naturalny stan. Cz?owiek przez wiele lat ?y? tak, by z niego nie wyj??. Tryb ?ycia, jaki prowadzisz, uniemo?liwia cz?sto ?wiadom? ekspansje pozacielesn?. Je?eli nie masz zamiaru zmieni? sposobu w jak funkcjonujesz, a chcesz wyj?? z cia?a, to nie licz na technik?, która CI to umo?liwi. Pocz?tkowo, jak prawie ka?dy oneironauta, stosowa?em techniki, które by mi pomog?y w oobe. ?adna nie skutkowa?a, ale nie poddawa?em si?. Zacz??em medytowa? i to si? sta?o moim g?ównym celem, o oobe ju? tak intensywnie nie my?la?em. Po 2 miesi?cach praktyk medytacyjnych spontanicznie osi?gn??em parali?, który umo?liwi?by mi wyj?cie z cia?a. Medytacja jest form? zwi?kszania ?wiadomo?ci w tu i teraz, t? sam? ?wiadomo?ci? podró?ujesz poza cia?o. Nie ma dwóch ?wiadomo?ci, które s? przeznaczone do ?ycia w Realu i tym poza. Je?li jeste? w stanie prze?ywa? ka?dy dzie? bez po?piechu, z rado?ci? i zaanga?owaniem, to oobe przyjdzie samoistnie. Wielu ludzi prosi?o mnie o pomoc i mówi?o, ?e po d?u?szym le?eniu na plecach boli ich wszystko, ale si? nie poddaj? i chc? wyj?? zawzi?cie z cia?a. Po paru minutach ostatecznie rezygnuj? i gdy k?ad? si? w swojej pozycji czuj?c wielk? ulg?. Wyj?cie z cia?a nast?puje wtedy, gdy jeste? zrelaksowany. Gdy Twoje cia?o jest napi?te, to twój umys? tak?e i nie b?dziesz w stanie osi?gn?? parali?u przysennego. Po?ó? si? jak chcesz, zrelaksuj i odpocznij, poczuj si? dobrze, tylko wtedy mo?esz wyj?? z ciala, (pod warunkiem ze jeste? ?wiadomy). Metody z niewygodnymi pozycjami s? stosowane wtedy, gdy mamy ma?? ?wiadomo??. Ka?dy jest zdolny ?wiadomie opu?ci? cia?o, nie trzeba si? tego wcale uczy?. Swoim sposobem bycia sprawiamy, ?e nie wychodzimy z cia?a, a nast?pnie stosujemy techniki, dzi?ki którym rzekomo mieliby?my dozna? Obe. Potraktuj obe jak zabaw?, nie denerwuj si? ani nie napinaj z tego powodu, ze mo?e nie wyj??. Je?li czujesz ze jeste? w g??bokim transie i cos Cie sw?dzi, to podrap si?, w przeciwnym wypadku uczucie sw?dzenia skupi Twoj? ?wiadomo?? i nie b?dziesz w stanie dostrzega? innych rzeczy. Zwi?kszanie uwagi tu i teraz, powi?kszy Twoj? uwag? we ?nie. Medytacja kojarzy si? ze wschodnimi bardzo skomplikowanymi praktykami. Medytacja nie wywodzi si? z buddyzmu, buddyzm j? tylko opatentowa?. Medytacja jest naturalnym stanem ka?dego cz?owieka, który umo?liwia ?y? w pewien, bardzo pozytywny sposób. Nie musisz si? d?ugo rozwijac, by osi?gn?? Obe. Ju? jeste? rozwini?ty i doskona?y, a medytacja pozwala na dog??bnym u?wiadomieniu sobie tego. Nie ?wicz? Obe, mimo to od 2 lat z dnia na dzie? coraz d?u?ej jestem wstanie prze?y? sen i wznie?? si? na wy?szy poziom. Je?eli CI teraz powiem, ?e d?ugie i m?cz?ce funkcjonowanie w Realu do pó?nej godziny sprawia, ze jeste?my mniej ?wiadomi Obe. Powiem teorie o falach mózgowych thetha, delta i o g??bokim b?d? p?ytkim ?nie, to nie zdasz sobie sprawy z istoty tego, dopóki nie odkryjesz w sobie znaczenia tych rzeczy. Obe polega na eksperymentowaniu z w?asna duchowo?ci?. Nie podchod? do tego sztywno, baw si? i zrelaksuj, poznawaj siebie, ciesz si? ?yciem, pokochaj siebie i zaufaj. Nie trzymaj si? tylko jednego, b?d? otwarty na zmiany. Teorie powstaj? tylko dlatego by wyt?umaczy? pewne do?wiadczenia innej osobie, jednak ona tego nie zrozumie dopóty, dopóki sama tego nie do?wiadczy. Nie zach?cam Ci? do rozwoju duchowego, ani te? do tego by? wierzy? w to co dotychczas mówi?em. To jak spo?ytkujesz wiedze, któr? tu umie?ci?em jest Twoja spraw?. Obe szuka?em daleko, a znalaz?em je tak blisko, we wn?trzu mej ja?ni. Tak d?ugo poszukiwa?em, ?e straci?em czas na stawanie si? i u?wiadomieniu sobie wa?nych rzeczy. Je?eli tracisz ochot? na ?wiczenie obe, to podaruj je sobie, sposób w jaki ?wiczysz widocznie nie jest odpowiedni i by sobie to u?wiadomi? musisz zrobi? przerw?. ?wiczenia powinny by? przyjemne i stwarza? wra?enie, jakby one by?y celem a nie obe. Moja praktyka polega?a na kilkuminutowym le?eniu, w dzien. i obserwowania siebie samego. Wiesz doskonale jak wyj?c z cia?a, ale przez okres dzieci?stwa zapomnia?e? o tym. Gdy w ko?cu CI si? uda, to ten stan uznasz za bardzo znajomy, poczujesz si? jak w domu. Tak.. ty porostu zapomnia?e? ze jest to Twój dom, nie wszed?e? do niego po raz pierwszy.
Jeste? najwi?kszym mistrzem w wychodzeniu z cia?a, jakiego znam. Mistrzem dla samego siebie.
6umerang
Hehehe - ?wi?ta prawda Draq, ?wi?ta prawda - hehe, o dziwo wczoraj do bardzo podobnego wniosku doszed?em i te? si? rozpisa?em, hehe :D Raz jeszcze rzekn? - ?wi?ta prawda!
suwak
Draq, nast?pnym razem móg?by? pomy?le? o jakich? akapitach :> A ogólnie to da?e? rade z tym tekstem.
Artur_flyer
Bardzo wa?ny tekst.


Dzi?ki Draqu :***
SORROW
Dobrze uj?te , Brawo. !
nefrethete
Draq dzi?ki za ten temat...jeste? wielki:-))...fajnie to napisa?e?... Ja cz?sto w?a?nie podchodz? do oobe przez medytacj?. Cho? oobe do?wiadczy?amz pewno?ci? jeden raz i wiele razy ld to jestem przekonana ?e medytacja bardzo przybli?a to tego naturalnego stanu jakim jest oobe. Wiele ludzi stara si? to jako? wyobra?a? przez co stwarza sobie jak?? blokad? a doj?cie do oobe to czysta medytacja - wyciszenie siebie i zwrócenie swojej ?wiadomo?ci do wewn?tz, akceptuj?c wszytko co dzieje si? w umy?le bez strachu i zb?dnych emocji. Po prostu obserwacja i wyciszenie.
Mikulew
CYTAT
Medytacja jest naturalnym stanem ka?dego cz?owieka, który umo?liwia ?y? w pewien, bardzo pozytywny sposób. Nie musisz si? d?ugo rozwijac, by osi?gn?? Obe. Ju? jeste? rozwini?ty i doskona?y, a medytacja pozwala na dog??bnym u?wiadomieniu sobie tego


W?a?nie robie jak Ty Draq. Chce pozna? siebie, i odkrywa? w?asne zdolno?ci, ?ycie to tylko przyjemno??.
Odkrywa? swoje stany ?wiadomo?ci mimo ,?e pocz?tkuj?cy jestem ale si? nie martwie, a OoBE, przyjdzie z czasem.
student
Pytanie co to znaczy ma?o ?wiadomy ?
Cibola
CYTAT(suwak @ 17.04.2008 - 17:38) *
Draq, nast?pnym razem móg?by? pomy?le? o jakich? akapitach :> A ogólnie to da?e? rade z tym tekstem.


tak i ja dolaczam sie do prosby, ciezko sie czyta taki dlugi tekst bez tego,
ale ?wietlisty przekaz calkowcie rekompensuje wszystkie defekty.
---------------

?wietnie byle tak dalej...kiedys jeszcze bylbym zawistny i probowal konkurowac z toba, ale teraz moge Ci z czystym sumieniem pogratulowac i traktowac na równi jak Brata. Trzymaj sie tam i nie zbaczaj ze sciezki milosci bo nie ma wazniejszej kwesti poza nia.

Czuc dobry przekaz fajnie ze sie nim dzielisz, dobrze dla innych ze tutaj z nami jestes. Pozdrawiam.
Joczulek
Hehe Draq gz bardzo dobry tekst :)
Malwina
Bardzo mi si? podoba?o to co Draqu napisa?e?.
Na waszym forum jestem od niedawna (dobrodziejstwo posiadania internetu!).
Z obe/ld mia?am do czynienia od zawsze jak pami?tam. Nie wiedzia?am tylko ?e to tak si? nazywa i moje „dolegliwo?ci” maj? równie? inni. Nigdy nie stosowa?am jaki? „technik”, zwyczajnie tak spontanicznie wy?azi?am z cia?a.
Czytaj?c ró?ne relacje, artyku?y na forum jestem troch? zdezorientowana. Mam niez?y mentlik w g?owie.
Czy w tym wszystkim nie za du?o teorii i techniki?
Czy za wszelk? cen? gubi?c po drodze ca?y czar i urok wyj?? nie chcecie dorobi? teorii?
Pi?knie Draq napisa?:
„Zostaw siebie z samym sob?. Porostu b?d? ?wiadom. Pozwól zaistnie? ciszy, która codziennie puka od wewn?trz. Wczuj si? we w?asne cia?o, w ca?? sw? struktur?.”
I to mnie osobi?cie wydaje si? jedyn? prawd? i podstaw? zrozumienia obe/ld.
Je?eli Draqu pozwolisz to ten cytat wpisz? do mojegu profilu.
Jack :)
Gz Draq za tekst. Mimo mojego ma?ego do?wiadczenia sam mog? powiedzie? ?e nastawienie gra 1 role je?li chce si? wychodzi? albo mie? LD. Wcze?niej jak próbowa?em OOBE to nic mi w?a?nie nie wychodzi?o przez nastawienie. Na innych dzia?a nastawienie "Musze mie? oobe albo nie wiem co". Ja przez prawie rok u?ywa?em takiego nastawienia. Wiele razy chcia?em cokolwiek osi?gn?? na chama i nic nie wychodzi?o. Po paru miesi?cach przerwy wróci?em do wszystkiego. Teraz nie robi? nic na si?? poprostu k?ad? si? i traktuj? to jako zabaw? i my?l? sobi? co b?dzie to b?dzie. Obserwuje swoje cia?o i wogóle. I dzi?ki takiemu nastawieniu pierwszy raz w ?yciu potrafi? si? zrelaksowa? i chyba osi?gn?? Hipnagogi. Dzi?ki nastawieniu te? nie wychodzi?o mi przez rok LD. Podczas swojej kilku miesi?cznej przerwy przed snem poprostu my?la?em o czym chcia?em. Wyobra?a?em sobie ró?ne sytuacje to co robi?em w szkole itd. I nie dawno osi?gn??em 3 pi?kne LD. Mo?e g?upie bo odzyska?em ?wiadomo?? jak waln??em w latarnie albo chi?czycy bili mnie Mun-Chak-O :) Ale zawsze co?. Teraz w OOBE jestem coraz dalej a LD od?o?y?em na bok. Pozdrawiam - Bawi?cy si? Jacu? :D
Colin
jej Draq gz za tekst, piekny. a ja teraz sobie u?wiadomi?em, i? ca?y czas robi?em ?le. bo robi?em z nastawieniem. "no kiedy Kurcze bedzie te OoBE!" ;D zmarnowa?em czas. mog?em medytowa?...
Draq
Colin, zapewniam Cie, ze nie zmarnowales czasu, dzieki temu uswiadomiles sobie wiele rzeczy :). Powodzenia, wierze ze Ci sie uda i ze wyciagniesz wnioski z tych wspanialych lekcji :). Pozdrawiam.
Colin
Dobrze by by?o....
Kiedy? mnie sie uda... zapewne
miclis
bardzo ?adny tekst.
Gratulacje dla Ciebie ?e to wszystko tak dok?adnie opisa?e?.
Zapewne pomo?e on wielu osobom (w tym mi).
A wi?c: DZI?KUJE!
3 oko
draq,czy praktykowa?e? medytacj? ca?y dzie??
czy dzi?ki takiej medytacji odzyskiwa?e? ?wiadomo?? we ?nie?mia?e? dzi?ki temu ?wiadome sny?czy dalej to praktykujesz?

sam praktykuj? tak? medytacj?(czasami)ale ld jeszcze nie mia?em :(
fioletowy kruk
?adnie napisany tekst,ale co do dobrego,pozytywnego nastawienia,to ono nie tylko przydaje sie w oobe,czy ld,mysle ze poznanie siebie i nastawienie,jest przedewszystkim przydatne do zycia,aby bez nerwowki i spi?c jakos je przezyc.Przedewszystkim poznanie siebie jako g?ebie mocy, i mozliwosci.Masz race Draqu to my jestesmy dla siebie najwiekszymi mistrzami!Pozdrawiam serdecznie;)
Tu i teraz
ma?e porz?dki, koniec offtopu prosze
Rasiak-gruz-Astralnyb?azen
sorry draq ?e tak na ciebie najecha?em,musz? powiedzie? ?e sam praktykuj? medytacj?,mo?e nie od rana do wieczora,ale naprawd? ostatnimi czasy coraz bardziej jestem tu i teraz,czasami spontanicznie wchodz? w ten stan :),niestety musz? napisa? ?e ?adnych(?wiadomych)do?wiadcze? pozacielesnych w zwi?zku z tym nie mia?em :(,nie wiem mo?e gdybym jeszcze troch? pomedytowa?,i skoncentrowa? si? tylko na medytacji,to w ko?cu efekty by przysz?y :),z medytacji nie zrezygnuj?,bo sta?o si? to cz??ci? mnie,teraz ju? po prostu przestaj? my?le? i automatycznie wchodz? w medytacj?,a naprawd? zauwa?y?em ?e ostatnimi czasy mniej my?l? ;),czy medytacja to stan nie-my?lenia?ale draq,je?li faktycznie tak medytujesz,i daj? ci to szcz??cie to ok ;),tymbardziej ?e z dnia na dzie? wiem coraz wi?cej ;)
Rachab
przepi?kny tekst! Mi pomóg?! Dzi?ki za to
masa
Natknelem sie ostatnio na ciekawy tekst a brzmial tak:

Tsongkhapa twierdzi, ?e ?wiadomy sen nie jest medytacj? i mo?na go u?ywa? w celach niereligijnych, na przyk?ad ?eby sobie polata? albo prze?y? co? przyjemnego. Jednak po??czenie ze sob? ?wiadomego snu i medytacji jest najwy?sz? form? jogi, a post?p duchowy w wyniku tego po??czenia zostaje przyspieszony dziesi?ciokrotnie. Jeden rok medytacji ?wiadomego snu to dziesi?? lat zwyk?ej medytacji.
Kiedy jogin osi?gnie ju? ?wiadomo?? we ?nie, powinien przed?u?a? jasny sen poprzez koncentracj? na czakrze gard?a oraz rozpocz?? próby zmieniania snu zgodnie ze swoj? wol?. Mo?na zmienia? ró?ne formy na zewn?trz, jak równie? swoj? w?asn? posta?. Mo?na nawet zmieni? si? w Budd? lub Boddhisatw?, albo odwiedza? Buddów w ich krainach, s?ucha? ich nauk, jednak wci?? nale?y pami?ta?, ?e wszystko jest kreacj? naszego umys?u.Namacalne, ?ywe do?wiadczenie i ca?kowite przekonanie o iluzoryczno?ci snu powinno zosta? przeniesione do stanu jawy w codziennym ?yciu. Pomo?e to joginowi zrozumie? podstawow? buddyjsk? doktryn? o iluzoryczno?ci ?wiata.Tsongkhapa twierdzi ?e pragnienia, które mamy w ci?gu dnia, maj? tendencj? do pojawiania si? tak?e w nocy i dlatego jogin powinien w ci?gu dnia pragn?? rozpoznania stanu snu.


Tsongkhapa (1357 – 1410), za?o?yciel jednej ze szkó? buddyzmu tybeta?skiego i jeden z najlepszych komentatorów Naropy

Pozdrawiam
Zielarz Gajowy
No tak Tsongkanapa zmar? i rozp?ta?a si? bitwa pod Grunwaldem...

Zastanawia mnie skoro oni tak potrafili medytowa? i w ogóle to czemu ich cia?a chorowa?y, ?e jako? nie ?yli d?u?ej ni? przeci?tniacy a cz?sto krócej ni? nie jeden ?ul zryty lub zakonserwowany denaturatem?
Amras84
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 26.08.2010 - 18:50) *
No tak Tsongkanapa zmar? i rozp?ta?a si? bitwa pod Grunwaldem...

Zastanawia mnie skoro oni tak potrafili medytowa? i w ogóle to czemu ich cia?a chorowa?y, ?e jako? nie ?yli d?u?ej ni? przeci?tniacy a cz?sto krócej ni? nie jeden ?ul zryty lub zakonserwowany denaturatem?


Moje wyja?nienie jest takie ?e by? mo?e oni nie musieli ju? tutaj d?uzej ?y?, a kolo pij?cy denaturat nie by? w stanie ?y? d?u?ej bo wyeksploatowa? ju? swój "pojazd". Inna sprawa ?e taki ?ulik tak naprawd? zaspokaja swoje pod?wiadome potrzeby i jest cz?owiekiem wbrew pozorom szcz??liwym, nie n?kanym wybuja?ymi potrzebami i zb?dnym stresem, przez co i wytrzyma? mo?e wi?cej.
masa
Zielarzu podalem ta info bo dla mnie bylo ono budujace. Po dojsciu do wniosku ze dragi grzybki i inne wynalazki sa odupe potluc i tak naprawde zmieniaja cie tylko na chwile i jedyna droga ktora mozna cos zdzialac to medytacja. Jestem cienki jak dupa weza ale co neco mam z nia doswiadczenia i zauwazam jakies powolne zmiany ale naprawde medytacja czyni to powoli a tu takie info ze a post?p duchowy w wyniku tego po??czenia zostaje przyspieszony dziesi?ciokrotnie ucieszyl mnie i juz jestem ciekawy jak bedzie to wygladac.

Ps. Co masz do k.... do zuli? Chcesz w czapke:)

Pozdro Zielarzu:)
Zielarz Gajowy
Tekst fajny i buduj?cy i tego nie negowa?em tylko nie odnios?em si? do tego.

Masa a sk?d taki wniosek, ?e grzybki s? beeee? Ile razy mia?e? okazj? dozna? mistycznego stanu po ich konsumpcji?:) Nie mówi? o nieodpowiedzialnym zjedzeniu byle gdzie byle ile tylko zebraniu samemu i poddaniu si? dojrza?emu rytua?owi. Mam nadziej?, ?e pisa?e?, ?e dla Ciebie s? beeee bo dla mnie np. nie i pewnie dla rdzennych szamanów i wielu ludzi te? nie...b??dem jest wrzucanie grzybków do jednego wora z chemicznymi ?wi?stwami bo na tej zasadzie ca?? ludzk? ras? mo?na by z b?otem zmiesza? a wiadomo, ?e nie wszyscy ludzie s? gnidami.

My?l?, ?e ten filmik i inne z tego katalogu zmieni? Twoje podej?cie do czego? czego po prostu jeszcze nie rozumiesz:)

http://waldek1984.info/2010/02/05/inne-swiaty-ayahuasca/

http://waldek1984.info/2010/02/08/manna-zr...nature-na-nowo/

Dodam jeszcze tylko, ?e widz?c i czuj?c niektóre ze swoich poprzednich wciele? nie zmieni?em si? na chwil? a raczej na zawsze...ale i "zawsze" mo?na nazwa? chwil?:) Do ?uli i gnid oczywi?cie nic nie mam:)

Pozdrówka!
masa
Zielarzu nie nie chodzi mi ze narkotyki sa bleee. Z przyjemnoscia zjadlbym z toba grzybki. Nie dziele narkotykow na chemiczne i naturalne kazdy z nich ma swoja "dusze" swoje dzialanie swoj specyficzny stan swiadomosci do tego faktycznie dochodzi jeszcze twoj stan co masz w glowie i jak do tego podchodzisz, co sie chcesz sobie wkrecic. Czuje sie po nich lepszym czlowiekiem bardziej swiadomym- czuje wiecej a patrzac patrze bez perspektywy wlasnego ego. Tylko jakby byly takie zajebiste to jadlbym je codzienie nie wysilajac sie na medytacje. Po konsumpcji zawsze przezywam mistyczny stan:) Nie uwazam tez ze narkotyki do konca nie zmieniaja bo mimo ze nie zmieniaja czules juz tamto uczucie i w swoje woli naturalnie do niego dazysz ,czyli omijasz wkrecajace mysli itp.

"My?l?, ?e ten filmik i inne z tego katalogu zmieni? Twoje podej?cie do czego? czego po prostu jeszcze nie rozumiesz:)"
Ten teks mowi ze to rozumiesz a jednak piszesz "mysle" i jeszcze chcesz zmienic moje podejscie? Naprawde az tak bardzo cie zmienily?
Zielarz Gajowy
Jakby? jad? codziennie to po kilku miesi?cach nie mia?by? w?troby...zapominasz, ?e to zatruwanie i w pewnym sensie wyniszczanie zatem potrzebny jest czas na regeneracj? zarówno w?troby jak i oswojenia si? z doznaniami.

Nie twierdz?, ?e tylko one mnie zmieni?y bo staram si? rozwija? bez psychoaktywnej pomocy chocia? tetrahydrocannabinol towarzyszy mi do?? cz?sto:) Chemiczne wspomagacze nie maj? "duszy" i s? jedynie substytutem i najch?tniej wszystkie chemiczne syfy zlikwidowa?bym raz na zawsze. Chemia jest dobra, ale tylko mi?dzy kobiet? i facetem:)

Nie chce zmienia? Twojego podej?cia i dlatego napisa?em, ?e my?l?, ?e zmieni?, ale pisz?c:

"Po dojsciu do wniosku ze dragi grzybki i inne wynalazki sa odupe potluc"

wrzuci?e? wszystko do jednego wora jak politycy, dla których trawka to mega narkotyk, ?e a? strach:)

Mo?emy podyskutowa? na gg czy innym dziwaku bo tutaj troch? odbili?my od obe-medytacji:)
masa
"Jakby? jad? codziennie to po kilku miesi?cach nie mia?by? w?troby...zapominasz, ?e to zatruwanie i w pewnym sensie wyniszczanie zatem potrzebny jest czas na regeneracj? zarówno w?troby jak i oswojenia si? z doznaniami."

Zpomniales ze "wrzucilem wszystkie do jednego wora" i nie wszystkie nisza tak watrobe.

Nie twierdz?, ?e tylko one mnie zmieni?y bo staram si? rozwija? bez psychoaktywnej pomocy chocia? tetrahydrocannabinol towarzyszy mi do?? cz?sto:)

Stad tyle tych mysli i rozkminianie.

"Chemiczne wspomagacze nie maj? "duszy" "

To jak to inaczej nazwiesz ze kazdy z nich jest inny ma inna "osobowosc" jest inny ma w sobie cos specyfyficznego. Wszystko co jest jest zrodzone z pierwiastkow mamy ziemi. Ma w sobie swoja moc=ducha.

"i s? jedynie substytutem i najch?tniej wszystkie chemiczne syfy zlikwidowa?bym raz na zawsze. Chemia jest dobra, ale tylko mi?dzy kobiet? i facetem:)"

Jakies zle doswiadczenia?:)

Majster
Nie do??, ?e nie na temat to jeszcze jakie? bzdury o tym, ?e psylocyby psuj? w?trob?. Grzyby same w sobie s? ci??kostrawne i tylko z tego powodu wp?ywaj? na w?trob? a nie dlatego, ?e s? psychoaktywne. Prosz? wi?cej nie pisa? jak to one niszcz? w?trob?.
Zielarz Gajowy
Twój post Majster te? nie na temat.

Wg Twojego rozumowania to sromotnik, którym zatru? si? ostatnio ten ch?opiec by? ci??kostrawny i dlatego w?troba do wymiany i ca?e szcz??cie mózgu nie uszkodzi?o i uk?adu nerwowego. A gdyby mózg uszkodzi?o to wynik ci??kostrawno?ci?:)

Halucyny zatruwaj? organizm i st?d halucynacje. S? toksyczne. Obci??aj? bardzo w?trob? i dlatego wielu mi?o?ników nie je surowych, suszonych tylko pije wywary...

Prosz? wi?cej nie pisa? jak to one nie niszcz? w?troby BO NISZCZ? i warto, aby ka?dy amator to wiedzia? a Ty Majster si? doinformuj nawet z wikipedi.
Majster
Wiem, ?e nie na temat ale kto? musia? zwróci? na to uwag?.

Co za bzdury wygadujesz buahahahha, cz?owiek który uwa?a si? za obeznanego z natura... phi. ?miech na sali zi?!!!!!!

Spoko, jako, ?e lubi? si? czepia?, a Ciebie osobi?cie nie lubi? to roz?o?ymy Twój post na czynniki pierwsze, ukazuj?c Twój brak wiedzy w tym temacie oraz brak zdolno?ci czytania ze zrozumieniem czyli tzw. wtórny analfabetyzm (co w dzisiejszych czasach jest do?? powszechne).
Po pierwsze, wiele grzybów zawiera tzw. toksyny i s? one ?miertelnie truj?ce tak jak w przyk?adzie muchomora który poda?e?. Grzyby jadalne nie zawieraj? toksyn dlatego nie s? truj?ce PROSTE I LOGICZNE. Grzyby halucynogenne nie zawieraj? toksyn, zawieraj? zawieraj? substancje psychoaktywne np. psylocybine.
Po drugie, w którym momencie napisa?em, ?e zatrucia grzybami to efekt ci??kostrawno?ci, patrz wy?ej.
Po trzecie, grzyby s? ci??kostrawne (wszystkie grzyby, nie jestem pewien co do pieczarek ale chyba te?) bo os?ona ich komórek jest chitynowa, dlatego najlepiej je?? przetworzone, podgrzewanie zmienia w?a?ciwo?ci fizyczne komórek dlatego staj? si? bardziej przyswajalne, jak wiadomo psylocybina pod wp?ywem temp nie zmienia swoich w?a?ciwo?ci wi?c LOGICZNIE rzecz bior?c nie ona jest powodem bólów brzucha.
Po czwarte, psylocybina nie jest metabolizowana w w?trobie wi?c nie mo?e mie? a ni? negatywnego wp?ywu - LOGICZNE.
Po pi?te, masz cytat z wikipedii jak tak bardzo chcesz:
" Psylocybina jest s?abo toksycznym zwi?zkiem. Przeprowadzono badania, z których wynika, ?e LD50 psylocybiny to oko?o 280 mg na kilogram masy cia?a (w przypadku szczurów). Jest to wi?c relatywnie du?a ilo?? w porównaniu do przeci?tnej dawki (10-15 mg). Nieznane s? przypadki ?mierci spowodowane spo?yciem grzybów psylocybinowych.

Zgodnie z efektami bada? Centers for Disease Control and Prevention jednorazowa dawka psylocybiny jest mniej szkodliwa ni? przeci?tna dawka aspiryny. Dodatkowo LD50 aspiryny wynosni 200 mg/kg (bad. na szczurach), jest wi?c odpowiednio mniejsze, ni? psylocybiny[8]."

Tak?e reasumuj?c, nie jedz wi?cej psylocybów bo jak wida?, szkodz? Ci, ale na g?ow?.
Bior?c pod uwag? stan Twojej wiedzy na temat grzybów, które jak sam deklarujesz lubisz, to zastanawiam si? ile prawdy jest w postach które pisa?e? do tej pory, nie b?d? w to wnika?.
Wystarczy?o troch? poczyta?... ehhh.
rugwa
Ciekawe, ?e ciekawe tematy na temat s? od razu zamykane, a nieciekawe na nietematy nie.
(s?ownictwo zamierzone, wi?c prosz? nie pisa? kolejnego posta nie na temat, ?ebym spojrza?a do s?ownika)

pozdro
Zielarz Gajowy
Majster nie lubisz mnie? To straszne:) Twoje do?wiadczenia z grzybami najprawdopodobniej w?a?nie sko?czy?y si? na wspomnianych przez Ciebie pieczarkach. Teoria to tylko teoria i praktyka si? liczy przede wszystkim ch?opaku. Jeste? ci??kostrawn? osob? tak my?l? bo Twoje uprzedzenia do mnie s? infantylne a teksty nie jedz bo ci szkodz? na g?ow? to ju? dojrza?e na maksa:) Nawet gdybym si? myli? i g?upoty wygadywa? to trudno, nie Tobie mnie ocenia? ideale.

Je?eli jaki? temat ciekawy zosta? zamkni?ty to mo?na poprosi? o otwarcie go ponownie. My?l?, ?e pro?ba zostanie uwzgl?dniona. Ewentualnie zawsze mo?na otworzy? nowy podobny temat, który mo?e tak szybko zamkni?ty nie zostanie. Nie wiem ja nie zamykam.
Majster
Masz co? do pieczarek?! :)
Zielarz Gajowy
Ser ?ó?ty i mamy zapiekanki. Skusisz si?? Na dobry pocz?tek wspania?ej przyja?ni!:)
Majster
Tylko pod jednym warunkiem, musi by? duuuu?o sera! :)

PS. Psylocyby NIE PSUJ? w?troby! xD
Zielarz Gajowy
Z uwagi na du?? toksyczno?? istnieje szczególne zagro?enie dla takich organów jak nerki i w?troba.

http://toksykologia.webpark.pl/toksykomanie/halucyny.htm

:) Oczywi?cie, ?e nie psuj?...regeneruj?!
Gray
CYTAT
Jestem cienki jak dupa weza ale co neco mam z nia doswiadczenia i zauwazam jakies powolne zmiany ale naprawde medytacja czyni to powoli a tu takie info ze a post?p duchowy w wyniku tego po??czenia zostaje przyspieszony dziesi?ciokrotnie ucieszyl mnie i juz jestem ciekawy jak bedzie to wygladac.


Masa a gdybym napisa? wyimaginowany tekst o tym, ?e najwi?ksi jogini medytowali na g?owie, bo to przyspiesza post?p duchowy 20 krotnie te? by? si? tym jara?? xD
Czy Ty to traktujesz jak wy?cig???
Medytacja sama w sobie za Ciebie wszystkiego nie odwali. Je?eli nie b?dziesz przenosi? rezultatów medytacji na codzienno?? i nie b?dziesz pracowa? to rzeczywi?cie zaczniesz ?yka? wszystkie drogi na skróty.
Tych najwy?szych form jogi jest ca?a masa, chocia?by zwyk?a medytacja na Karmap? XVI.
Ja osobi?cie zauwa?y?em multum zmian, dodatkowo w b?yskawicznym tempie, bo nie ograniczam si? tylko na medytacj?, ale staram si? z ni? wspó?pracowa? i mie? szeroko otwarte oczy na wszystko.
Mo?e Ty patrzysz a nie widzisz? ( hah tera to ja dowali?em ful ego :D, chyba ja pacze i ni wice)

Jeszcze moja krótka puenta:
otó? wi?cej zaufania do samego siebie, a nie do tekstów Tsongkhapy.
(oczywi?cie niczego nie zabraniam, eksperymentuj, rób co uwa?asz za dobre dla Ciebie)
Pozdro masa.
Zielarz Gajowy
Dzi?ki Gray, ?e urwa?e? ten ?a?osny spektakl w wykonaniu Mastera i Zielarza. Ch?opcy troch? si? zagalopowali w swoich s?ownych pl?sach i przekomarzaniach na racje...

Mam pytanko do Ciebie. Napisa?e? do masy, ?e je?eli nie b?dzie przenosi? rezultatów medytacji na codzienno?? to troch? lipa z takiej medytacji. Mo?esz poda? jaki? konkretny przyk?ad co mo?e wnie?? medytacja do ?ycia codziennego a czego nie osi?gniemy tego samego inn? drog? jak np. doskonalenie w?asnej osobowo?ci. Mo?e to banalne pytanie, ale ciekawi mnie w czym pomocna jest medytacja podczas codziennego ?ycia...mniej irytacji? wi?cej zrozumienia dla ludzi? To wszystko jednak mo?emy uzyska? zmieniaj?c w?asn? osobowo??.

Pozdrówka
masa
Rugwa nasza rozmowe skoczylismy z Zielarzem na czacie zeby nie spamowac. A za spam ktory powstal wybacz:)

Gray

"Masa a gdybym napisa? wyimaginowany tekst o tym, ?e najwi?ksi jogini medytowali na g?owie, bo to przyspiesza post?p duchowy 20 krotnie te? by? si? tym jara?? xD"

Tak napewno bym sprobowal. Najwyzej bym sie wyglupil a ty bys mial ze mnie niezly polew. Czemu mialbym ci nie wierzyc skoro nigdy mnie nie oszukales?

"Czy Ty to traktujesz jak wy?cig???"

Myslalem ze nikt nie zauwazy mojej chciwosci jezeli chodzi o swiadomosc i rozwoj duchowy.

"Medytacja sama w sobie za Ciebie wszystkiego nie odwali. Je?eli nie b?dziesz przenosi? rezultatów medytacji na codzienno?? i nie b?dziesz pracowa? to rzeczywi?cie zaczniesz ?yka? wszystkie drogi na skróty."

To znaczy ze w ciagu dnie nie medytujesz, nie jestes uwazny? Rezultaty medytacji na zycie przenosza sie same i nie trzeba w to wkladac zadnego wysilku.

"Ja osobi?cie zauwa?y?em multum zmian, dodatkowo w b?yskawicznym tempie, bo nie ograniczam si? tylko na medytacj?, ale staram si? z ni? wspó?pracowa? i mie? szeroko otwarte oczy na wszystko."

Zostaje mi tylko pogratulowc a i ego nakarmie ze co do medytacji jednak mam racje.

"Mo?e Ty patrzysz a nie widzisz"

Tak jestes swiadomy tego ze nie widze.

"Otó? wi?cej zaufania do samego siebie"

Wole ufac ci ze nie chciales mi zaszkodzic.

"Oczywi?cie niczego nie zabraniam, eksperymentuj, rób co uwa?asz za dobre dla Ciebie)"

Naprawde myslisz ze moglbys mi cos zabronic?


Zielarzu

"Dzi?ki Gray, ?e urwa?e? ten ?a?osny spektakl w wykonaniu Mastera i Zielarza. Ch?opcy troch? si? zagalopowali w swoich s?ownych pl?sach i przekomarzaniach na racje..."

Dobre

Pozdrawiam cieplo
Gray
Ok zielarzu ju? odpowiadam.
Medytacja to te? forma doskonalenia w?asnej osobowo?ci, nie ma co odkleja? i dzieli? w?osa na czworo.

Po pierwsze wszystko w jakim? stopniu ma wp?yw na to kim jeste?my i co robimy. Nasze my?li, s?owa, odczucia, wra?enia itd.
Medytacja generuje multum pozytywnych odczu?, i kawa? solidnego zrozumienia.
Mo?e wyst?pi? równie? "zrozumienie" a nie zrozumienie :)
Wtedy k?apiemy tylko dziobem, nie dzia?aj?c w ?adnym stopniu.

Medytacja mo?e nam da? cierpliwo??, wspó?czucie, wspania?e zrozumienie iluzoryczno?ci tego ?wiata, ró?ne zdolno?ci, odporno?? na stres gniew, smutek, ?al, stabilno?? emocjonaln?, rado??, mi?o??, szczero?? itd. itd. itd.
Wszystko jest na wyci?gni?cie r?ki, jednak to codzienne ?ycie weryfikuje nas.
Ró?ne sytuacje s? dla nas sprawdzianem. Co nam po tym, kiedy podczas medytacji zrozumieli?my istot? gniewu, gdy chwil? pó?niej kto? ze znajomych lub rodziny doprowadzi nas do owego gniewu.
Jest taka przypowie?? o Karmapie, który w?druj?c po górach natkn?? si? na jogina medytuj?cego od 15 lat. Gdy Karmapa wszed? do niego zapyta? si? go dlaczego mu przeszkadza, gdy? on tu ?wiczy cierpliwo?? poprzez medytacj?. Nie pami?tam co mu odpowiedzia? Karmapa, lecz stworzy? gniew u tego jogina. Ów jogin z krzykiem kaza? wynosi? si? Karmapie, na to Karmapa zapyta? si? go rado?nie: " No i gdzie podzia?o si? Twoje 15 lat medytacji"??? ( jako? tak)
Medytacja daje nam równie? koncentracj?, nie tylko po to by by??, ale by nas "Kontrolowa?a", by?my byli ?wiadomi w tu i teraz, zwa?ali na to co robili i pilnowali si?, dzia?ali poprzez zrozumienie a? do poznania jakimi rzeczy s? :) (czytaj o?wiecenia)
Technik medytacyjnych s? setki, mo?e i tysi?ce, nasze ca?e ?ycie mo?e byc jedn? wielk? medytacj?, ja jednak pisz? o tej szeroko rozumianej medytacji.

Tak wi?c mo?emy medytowa? 10-15 20 lat nawet stosowa? 10x przyspieszaj?ce techniki, jednak to sytuacje nas zweryfikuj? tak jak tego jogina :)

PS nie chc? spamowa?:
Masa skoro przenosz? si? same to po co szukasz przyspieszenia?
Gdyby tak by?o w Twoim przypadku to by? nie by? tak zach?anny, chyba ?e ci?gle Ci ma?o i nic nigdy Ci? nie zaspokoi to gratuluj?, bo odrodzisz si? w ?wiecie g?odnych duchów ;] ?arcik ofkors pozdro xD
z tym bronieniem to taka przeno?nia, no chyba, ?e nie skuma?e? :P
Piszesz, ?e masz racj?? ok ja na pewno jej nie mam i nie wiem kto ma ;]
Majster
Te? mia?em zapyta? o to co zielarz, bardzo mnie ciekawi w jakie ró?ne sposoby odczu?e? pozytywny wp?yw.

Zielarz chyba zaraz zerw? rozejm kurfa. Co to ma by?, to si? nazywa wyci?gn?? zdanie z kontekstu, nast?pnym razem wklejaj tak by zachowa? ca?y przekaz autora:

"Zagro?eniem w przypadku muchomora czerwonego jest tak?e mo?liwo?? pomy?ki prowadz?cej do zjedzenia innego muchomora, co mo?e spowodowa? ?mier?. Z uwagi na du?? toksyczno?? istnieje szczególne zagro?enie dla takich organów jak nerki i w?troba. "

Nie ma tu mowy o grzybach zawieraj?cych psylocybine lecz o przypadku pomy?ki i zjedzenia muchomora innego ni? czerwonego.
masa
Gray piekny tekst dopoki go nie edytowales i nie zmieniles.:) Wiesz co mu odpowiedzial Karpama:

Ty Matole myslisz ze wiesz tyle o medytacji a karmisz swoje ego...
masa
CYTAT(Gray @ 27.08.2010 - 16:57) *
Piszesz, ?e masz racj?? ok ja na pewno jej nie mam i nie wiem kto ma ;]


CYTAT(masa @ 27.08.2010 - 16:55) *
"Ja osobi?cie zauwa?y?em multum zmian, dodatkowo w b?yskawicznym tempie, bo nie ograniczam si? tylko na medytacj?, ale staram si? z ni? wspó?pracowa? i mie? szeroko otwarte oczy na wszystko."

Zostaje mi tylko pogratulowc a i ego nakarmie ze co do medytacji jednak mam racje.


To byla iluzja do tojego ego Myslalem ze zczaisz Taki zarcik ofkors:D
Zielarz Gajowy
Kurde mole penetrole Majster! Te? wyrwa?e? z kontekstu bo to nie dotyczy?o tylko muchomora bo nag?ówek brzmi jak? Grzyby halucynogenne! Nie zaprzeczysz chyba, ?e ?ysiczka takim grzybem jest. Dobra do?? bo zirytuj? si? na nas w?adze forum i b?dzie ostrze?enie i wycieranie ?ez w obepoduszki bez których nici z wyj?cia.

No w?a?nie zastanawia mnie medytowanie i nast?pstwa pomocne w ?yciu bo te wszystkie cechy, które Gray wymieni?e? mo?na osi?gn?? w?a?nie poprzez ?wiczenie w?asnego charakteru. Np. taki Majster:) Czai si? jak kleszcz na wpadki Zielarza, aby si? przyczepi? do niego, wgry?? i ssa? krwi tyle a? dup? prawie urwie a wiadomo, ?e czepianie si? to nie jest dobra cecha i nie trzeba medytacji aby si? pozby? z?ych nawyków. Korzy?ci z medytacji trzeba chyba poszuka? gdzie indziej.

Darion mo?e zabierzesz g?os?:) Twistoid prawie ju? nie zabiera g?osu to tak jakby go nie by?o:)

Do moich przeciwników:) Traktujcie moje posty na luzie i z przymru?eniem oka bo nie ma sensu ulega? emocjom, których nast?pstwem s? kwasy, których oczywi?cie nie polecam, chocia? by? taki kiedy? "baba na rowerze" pono? dawa? rad?:)
Gray
Zielarzu a po co szuka? gdzie indziej ??
Wystarczy zdj?? klapki z oczu, bo jak odkryjesz co? "nowego" nie wydaje Ci si? to takie znajome? Wszystko przychodzi w odpowiednim czasie :)

Owszem z ?wiczeniem w?asnego charakteru zgadzam si? z Tob? w pe?ni, chodzi o to ?e jednym z plusów medytacji jest w?a?nie zauwa?anie kaprysów tego charakteru. Gdy sam w chwili ciszy i kontemplacji nie zauwa?ysz tego, lub kto? Ci nie wytknie, to nie wiesz z czym masz pracowa?. Mog? si? za?o?y?, ?e o wiele swoich cech nie jeste? ?wiadomy czy to o pozytywnych czy negatywnych.

W skrócie powiem o co mi chodzi, bez ?adnych aluzji do kogokolwiek, wi?c prosz? nie odbiera? tego osobi?cie.
Mo?na by? egocentrykiem, zazdrosnym, gniewnym, chciwym itd. i mo?na dalej medytowa?, wtedy rzeczywi?cie drobimy ma?ymi kroczkami, mo?na jednak to zauwa?y? i pracowa? nad tym, wtedy stawiamy milowe kroki.

"Pra­ca z prze­szka­dza­j?­cy­mi uczu­cia­mi po­wo­du­je, ?e sta­j? si? one kro­ka­mi na ?cie?­ce. W mo­men­cie, gdy nie trak­tu­je­my ich po­wa?­nie, po­wo­li uka­zu­je si? ich praw­dzi­wa na­tu­ra - o?wie­co­na m?­dro?? - a na­sza du­cho­wa po­dró? da­je nam co­raz wi?cej ra­do­?ci."
masa
Gray po wiem ci cos o tobie tylko nie bierz tego do siebie tak samo mocmo interesuje ciee oswiecenie jak mnie. Duzo czytales ksiazek o tym widac po tym jakimi slowami ubierasz zdania. Znasz przypowiesci, piekne teksty o medytacji mistrzow ale medytacja to nie tylko piekno ale rowwniez uwaznosc bolu, gniewu itp. Uwaznosc gniewu powoduje jego znikniecie. Po co to czytales jak niee po to zeby przyspieszyc sobie droge no chyba zeby potwierdzic swoja racje i tym samym nakarmic ego.
Twierdzisz ze nie masz racji bo przeczytales ze nikt jej nie ma, a jednak czepiailes sie do tego co pisze. Nie widzisz tu hipokryzji i ego? Powiedz mi jeszcze czy czytales ze o medtytacji jaka jest nie da sie nic powiedziec mozna powiedziec tylko czym medytacja nie jest.



Pozdro Ziom
Gray
Ciekawi mnie sk?d to wszystko wiesz o mnie, z jakiej? ksi??ki? xD
Szkoda, ?e nia mam w?asnego zdania i wszystko wyczyta?em :(
Szkoda, ?e nie czytam ksi??ek, to mo?e by? mia? racj? pozdro ;]

Niestety przebywam z lud?mi i czasem s?ysz? jak opowiadaj? przypowie?ci :((((
Amras84
Kurde a tak niewinnie brzmi ten temat. Ciekawa dyskusja, tylko zastanawiam si? sk?d w OBEMa?kach tyle emocji. Mo?e to wp?yw pozacielesnych doswiadcze?? Co do efektów medytacji i kszta?towania charakteru o jakim wspomina? Zielarz to wydaje mi si? ?e Zielarz w tym akurat punkcie mia? wiele racji, przy czym uwa?am ?e medytacja o ile nie jest konieczna do pracy nad sob? i zmiany cech charakteru o tyle bardzo mo?e nam przy tym pomóc.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.