Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Regularne Wyprawy
Forum OOBE > Podróże Mentalne > Propozycje Eksperymentów
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6
pływak
CYTAT(Zbyszek @ 15.09.2009 - 16:46) *
Jeżeli zarośnięty typ, z małym psem o długich uszach, i klapiące krzesełko jak u malarzy ulicznych i jeszcze drzewo, to nie wiemy kto to.

widziałem twoje zdjęcie na obeforum. To jest ten facet którego widziałem w niedzielę w nocy na górce w Muchowie!
Zbyszek
Powiedziałbym ze to jakaś histeria z tym widzeniem mnie, tyle, ze właśnie tego wieczoru zastanawialiśmy się w rodzinie czy nie kupić małego psa z klapiastymi uszami:). Gdyby się jeszcze rasa psiaka zgodziła , to by było dopiero.
SORROW
CYTAT(Zbyszek @ 16.09.2009 - 13:08) *
Powiedziałbym ze to jakaś histeria z tym widzeniem mnie, tyle, ze właśnie tego wieczoru zastanawialiśmy się w rodzinie czy nie kupić małego psa z klapiastymi uszami:). Gdyby się jeszcze rasa psiaka zgodziła , to by było dopiero.

Zbychu, wczoraj byłem z dzieciakami w cyrku i jeden gościu - taki magik-akrobata był baardzo do Ciebie podobny ... hm.
Zbyszek
O cholewka a ja miałem dzisiaj namalować panienkę ze zdjęcia co mam ja zapisana na twardym dysku obok pajaca.
Za kompem możemy się teraz oczywiście pośmiać , haha,- ale!!!
Na podstawie takich spostrzeżeń powstały teorie o zbiorowej podświadomości. zaczekaj, to nie wszystko, Herbina jeszcze się kryje ze swoim podstępnie wplecionym trójkątem.
Najzabawniejsza śmieszkę jaka przeżyłem, trafiła mi się z Pomarancza.
Pisałem już parę razy o niej, ale wkleję tutaj na ostudzenie. Czytając w książkę Freuda, trafiłem na wesoła interpretacje kompleksów dziewczynek. Dziewczynki są zazdrosne o siusiaka chłopczyków. Ups, co za tragedia, pomyślałem, wybuchając osieroconym śmiechem. Znając pomarańcze jedynie po niku i paru wspólnie wymienionych tekstach, pomyślałem sobie , jak by ona zareagowała, gdybym jej to opowiedział. Wlasciwie to jej jakoś to powiedziałem cichaczem, rechocząc się jak opętany. W tym samym czasie, pomarańcza wpadła w malutki transik.
Byla dwuletnim chłopczykiem co się sam podglądał.
Dzieliło nas 1500km i jej nie znalem:)
Korna
Hej Zbyszku. jak ten mały piesek to york, którego widzialam to będę się śmiać ;)
nana
Zbyszek
TEKST HERBINY

Hm, próbowałam się zarejestrować na oobe ale nie wyszło, bo trzeba wysłać sms-a z polskiej sieci komórkowej, a ja nie mam Polskiej. Aby wysłać z niepolskiej to muszę dokonać przelewu trochę kasy, nie zrobię tego, bo nie zamierzam nigdzie wpisywać mojego numeru konta. Tak wiec nie będę tam zarejestrowana, mogę ci Zbyszku tu wpisać to, na "nasza klasa",to co chciałam wpisać na forum.
Wiec jak chcesz to umieść moj tekst.
A wiec:

Jeżeli chodzi o ten trójkąt to sprawa zastanawiająca. Chciałam od pewnego czasu zaproponować nowy eksperyment na forach oobe. Jakis czas temu przeczytałam w jednym z pism o tematyce ezoterycznej, ze "Nieznany Swiat" przeprowadził eksperyment telepatyczny, podczas którego o wyznaczonej porze dwie osoby patrzyły na obrazek i wysyłały to wyobrażenie, a ludzie odbierali to telepatycznie i potem pisali co widzieli czy czuli. Pomyślałam, ze na początek można by było wysyłać myśl o figurach geometrycznych, pomyślałam, ze pierwsza mogłabym wysłać ja albo Conchita a potem kolejne zgłaszające się osoby. Figura jaka chciałam przesłać miał być trójkąt. Czytając wyniki eksperymentu - wyprawy na Czarcia Gorke trafiłam na wypowiedz o tym, ze Conchita rozdawała obrazki, na których jednym z elementów byl trójkąt, zbieg okoliczności wydaje się interesujący.

A teraz propozycja nowego eksperymentu:
W niedziele o 22 mogę się skupić na obrazku, na który będę patrzeć a inne osoby, chcące wziąć udział w eksperymencie, mogą zapisywać co widza, czuja i wysłać jednej osobie, która zechce te wiadomości zebrać ( to był świetny pomysł aby wysłać jednej osobie, jest to wiarygodne wtedy).
obrazek, na który będę patrzeć będzie obrazem, myślę , ze figury geometryczne, czy proste rzeczy są już dla nas za proste. Po tym ostatnim eksperymencie, wnioskuje, ze duża ilość elementów swietniej spełnia role, bo każdy skupia się na czymś innym , tak na przykład idąc w tej długiej sukni z kapturem byłam pewna, ze jeżeli ktoś mnie odbierze, to raczej jako tajemnicza postać w bluzie z kapturem, bo wewnętrzny interpretator potrafi ograniczać odbiór do tego, co jest mu znane.
W następna niedziele, mogłaby się skupić następna osoba, która by chciała to zrobić.
Co Wy na to?
Wiadomość o tym eksperymencie umieszczę tez na drugim forum.
*
Zbyszek
Halo Cat ,
może byś na drodze wyjątku reanimował konto starej działaczki
Korna
Zgłaszam się na niedzielę. świetny pomysł Herbinko :)
Herbina
Fajnie, Korna! Kto sie jeszcze zglasza? Mysle, ze moze to byc swietne cwiczenie do mentalek. Zabawa, ktora pomaga rozwijac poznawanie swojego odbioru mentalnego, zachecam, ludzie nie bojcie sie, ocen nie bedzie :) a mozna sie dobrze pobawic i wysubtelnic zmysly.
mati415
CYTAT(Herbina @ 17.09.2009 - 21:19) *
Fajnie, Korna! Kto sie jeszcze zglasza? Mysle, ze moze to byc swietne cwiczenie do mentalek. Zabawa, ktora pomaga rozwijac poznawanie swojego odbioru mentalnego, zachecam, ludzie nie bojcie sie, ocen nie bedzie :) a mozna sie dobrze pobawic i wysubtelnic zmysly.


nie jestem doświadczony, ale chyba chodzi tutaj o to aby się rozwijać ;)
no więc piszę się też na to :)
doloreska
ja również się piszę.... :)

22...ahh, te nieszczęsne hałasy w moim domu-dla tego, by mieć święty spokój podczas eksperymentu - pójdę nawet na strych! Jak nie będzie padać, to na dach... :)
pływak
dobra, ja się też piszę ale prosze jeszcze raz o wyjaśnienie jak sobie to wyobrażasz i czego oczekujesz. Niedziela 22.00 jest ok.
starr
Postaram się być.
Zbyszek
to o 22 Herbina wysyla figure. Wpisujemy po koleji relacje, Herbina na koniec.
Jesli zmienic sie godzina nie bede o tym wiedzial i startuje o 22, nie mam netu.
Herbina
Jak juz nadmienilam, wczesniej myslalam o przeslaniu mysli- obrazu figury geometrycznej. Sadze jednak, ze to dla Was zbyt latwe i niewiele wnoszace by bylo. Lepiej by bylo przeslac obraz.
Tak wiec bede patrzyla na pewien obraz, jest na nim wiele elementow, zapomnijcie o figurach geometrycznych, po prostu skupcie sie i zapiszcie to, co widzicie, czujecie czy slyszycie .
Chodzi o to, zeby nie kombinowac, nie brac tego na logike tylko wyczyscic umysl jezeli ktos potrafi, a jezeli ktos nie potrafi po prostu przyjac, ze poczuje to, co jest wysylane. Zapisywac trzeba wszystko, co do glowy przychodzi, bo to jest wtedy bardzo podobne do mentalki- kiedy sie mysli, ze cos jest nielogiczne i wtedy wewnetrzny interpretator natychmiast wprowadza ograniczenia a potem sie okazuje, ze przeciez sie te mysl, ten obraz otrzymalo, tylko sie nie zaufalo intuicji i pozwolilo sie wkrecic interpretatorowi z jego logika.
Poniewaz bedzie to obraz , na ktorym wiele sie dzieje, to na pewno okaze sie, ze tak jak podczas mentalki jedna osoba odebrala ten element, inna inny, pozwala to bardziej zrozumiec wlasny odbior, to jest wazniejsze niz to, czy sie wszystko zgadza, wlasnie te niuanse, takie jak; dlaczego odbieram to a tamto jest dla mnie zakryte, jak traktuje wlasny odbior, czemu nie ufam temu, co czuje, jakiemu sposobowi myslenia ufam , jaki sposob interpretacji ma moj wewnetrzny interpretator- jakie filtry wlacza, czy lepiej odczuwam gdy sie mocno koncentruje czy lepiej jak traktuje to zupelnie na luzie, tak po prostu jak zabawe.
To wszystko jest duzo wazniejsze od tego ile elementow sie zgadza.
Po zakonczonym eksperymencie zrobie zdjecie temu obrazowi i postaram sie umiescic go na forum aby kazdy mogl zobaczyc co probowal widziec czy nawet zupelnie widzial.Jezeli bede miala trudnosci w umieszczeniu obrazu to wysle go e-mailem komus, kto to protrafi zrobic.
To, co kto widzial , czul lub slyszal dobrze byloby przeslac jednej osobie na pryw.
Od poniedzialku do srody bede miala utrudniony dostep do kompa wiec musi te wiadomosci odebrac ktos inny. Kto sie pisze na zbieranie info?
Dopiero jak informacje zostana zebrane mozemy umiescic je na forum.
Bardzo prosze osobe chetna do zbierania info na pryw. o zgloszenie sie do tej roli.

W nastepnym tygodniu nastepna chetna osoba moze przeslac obraz tego, na co patrzy.
Pozdrawiam i ciesze sie, ze sie mozemy pobawic i przy okazji uczyc.
starr
Wysyłamy raporty do Twista. Herbino może już teraz zrób to zdjęcie i wyślij je dla niego skoro do środy nie będziesz miała neta.
"Odczytującymi" są narazie :
- Korna
- Mati415
- Doloreska
- Pływak
- Ja
- Zbyszek
- Sorrow ?

Jeżeli ktoś zrezygnuje wcześniej to niech o tym powiadomi na pw Twista byśmy na darmo nie czekali. Jeżeli nic się nie zmieni to za tydzień mógłbym ja przesyłać obraz.
Herbina
O.k. wysylajcie raport do Twista, od Zbyszka dostane sms-em i wysle do Twista dzis, w srode wieczorem bede przy kompie to wtedy wysle Twostowi zdjecie obrazu.
Pamietajcie, ze na tym obrazie duzo sie dzieje, wiele elementow, ktore nie od razu sie widzi,pisalam zeby sie nie koncentrowac na figurach geometrycznych bo chodzi o obraz z wieloma elementami, ale piszcie wszystko co do Was dociera nawet jesli nielogiczne. No to do 22, hej!
pływak
ja przepraszam wszystkich, ale nie umiałem się wczoraj skupić i w rezultacie odpuściłem. Wydaje mi się, że ten eksperyment jest za bardzo abstrakcyjny. Ciekaw jestem wyników.
SORROW
Nie wziąłem udziału , bo z poprawin wróciłem późno i ... nabzdryngolony (a miałem już nie pić :)
Cholerka, to faktycznie będzie trudne ... figury geo- w określonej liczbie dały by radę , ale obraz ...


trzymam kciuki !!!
doloreska
i.... jak rezultaty? Nikt nic nie pisze.... :) a ja ciekawa jestem.....
twistoid
Na razie wkleję to co dostałem herbina jeszce nie wysłala mi nic.

Starr:

Widziałem ulicę z dawnych lat, samochody z rocznika 30' - 40'. Spacerujących ludzi, na pierwszym planie zakochana para. Kobieta w białej sukni z parasolką w ręcę. Jasny dzień w odcieniach szarości. Oprócz tego widziałem ptaki lecące po niebie. Przemknęło mi coś wogóle z innej bajki: lew za klatką o płomiennej sierści. Pod koniec odczuwałem odczucie gorąca i napięcia.
Byłoby lepiej gdyby wcześniej nic nie sugerować co do obrazu. Na samym początku mimo woli przypomniałem sobie, że to ma być obraz z wieloma elementami i jakoś od razu mój umysł skojarzył to z tłokiem a następnie z bitwą. Nieważne, odsunąłem to od siebie ale mogło to mieć potem wpływ na resztę. Przy takich próbach lepiej jest nie wyjawiać szczegółów by nikt niczego nie oczekiwał.

Doloreska:

Więc...co do obrazu.Trudno mi jakoś bylo więc piszę to, co wpychalo sie na chama :)
Po pierwsze konie. Nie widzialam ale "czulam", że konie i już:) nie potrafie tego czucia wytlumaczyć
Po drugie, znalazlam się gdzieś? Nie wiem gdzie, Jakieś wzgórza, w dole z zatoki wyplywa statek i "trąbi"- wiecie o co chodzi. Nie wiem skąd mi się to wzięlo:) Może faktycznie cosik takiego na obrazie bylo?
I obraz, jakby ktoś kogoś malowal :D
Korna
Wymieniam po kolei co widziałam:
las, mysliwi, dziewczynka, strumień lub górski potok, chmury, wozy, polowanie(?), wokól w oddali zboże, wiejskie chałupy, kamień, stół, mebel, wrażenia: hałas, huk, wołanie, śpiew (?), serce, anioł, wiatr, góry, konie, jakiś młody chłopak ubrany tak jak myśliwy, wojskowy?
I to wszystko. nie wiem czy poprawnie zinterpretowalam, ale wydaje mi się że ten pejzaż przedstawia polowanie w lesie i wokoło panuje niezly chaos.
Zbyszek
he he dobrze wyszlo cwiczenie. Moja relacje wpisze do konca tygodnia. Juz gotowa ale nie moge jej przeniesc do netu z kompa na budowie.. Zrobilem maly podstep. Dobre, ludzie dobre, jedna i druga wypowiedz. . heh
Herbina
Na obrazie jest bardzo wiele elementow, dlatego mialam nadzieje, ze sprawa nie bedzie trudna, bo kazdy moze odebrac inny element.
W niedziele kolo poludnia ogladalam przypadkiem w necie zdjecia koni, pomyslalam sobie wtedy, ze nie powinnam sie na tym koncentrowac, bo potem jak bedzie czas eksperymentu to ktos moze przypadkiem odebrac konie, pomyslalam wiec: nie ma koni, nie bylo zadnych koni!
Wieczorem jak rozpoczal sie eksperyment to po chwili pomyslalam sobie: - o cholera, teraz beda mi ludzie po mieszkaniu latac ! Nie spodobalo mi sie to, ale pomyslalam, ze skoro juz tak wyszlo, ze sie na tym obrazie mialam skupiac ( planowalam to od kilku dni) to doszlam do wniosku, ze niech bedzie.

Zbyszek najpierw pomylil dni i skupial sie dzien wczesniej , z tego, co mi przeslal sms-em zgadzaly sie pewne elementy- kobieta naga ( na obrazie polnaga) , cos na ksztalt zakretki z dziurka w srodku ( elipsy bedace jakby opisem na ciele mezczyzny), pisal tez cos o trojkacie ( na obrazie mezczyzna rysuje na piasku wzory- sa wsrod nich trojkaty).
W niedziele Zbyszek napisal, ze nie mogl sie skupic, mial skojarzenia z panorama raclawicka i babka , ktora krecila parasolem.Wiecej szczegolow z jego relacji nie pamietam ( musialam wykasowac sms-a, Zbyszek pewnie sam napisze na swoim blogu wiecej).

Z relacji ludzi mozna wywnioskowac, ze zamiast odbioru obrazu,na ktorym sie skupialam powstala jakas wspolna wizja, pewne elementy sa wspolne, choc z obrazem, ktory wysylalam niewiele maja wspolnego to uwazam wynik eksperymentu za interesujacy, Zbyszek pokusi sie o szersze spojrzenie i moze analize sprawy.
Pozdrawiam . Mozemy eksperymentowac dalej jezeli ktos ma ochote, to fajna zabawa .Nie ma sensu sie zniechecac, po prostu poznajemy swoj odbior.
Zdjecia obrazu ukaza sie jak uda sie kontakt e-mailowy z Twistoidem, juz prawie udalo mi sie wyslac zdjecia, ale okazalo sie, ze za duzy plik, a ja nie moge go zmniejszyc,tak wiec zdjecia za jakis czas...
starr
Zdjęcie wrzuć na jakiś serwer np ten: http://odsiebie.com/upload.html Wtedy kto będzie chciał to sobie je ściągnie.

Ciekawa sprawa: motyw wojny, kobiety z parasolką oraz koni się potwierdziły. Opis Korny też można w pewnym sensie podpiąć pod panoramę racławicką: wojskowy, duży zamęt, wiejskie chałupy (w bitwie wzięli udział chłopi).

Jeżeli są chętni to możemy powtórzyć doświadczenie w tą niedzielę. Mogę przesyłać obraz.
PanPiotr
oto obrazki Herbinki (po kliknięciu wyświetlą się w pełnym formacie):

doloreska
ha... :) ja się piszę starr :)
Ciekawe, ciekawe :)
kto jeszcze?
tylko nie, że wpisze się 10 osób a opisy będą od 3,4 :( ludzie co z Wami?
Herbina
Ja tez bede, kto jeszcze?
mati415
ostatnio niechcący opuściłem, więc nie gwarantuję, że teraz też będę xD
ale psotaram sie :)
Gray
Ja być
Zbyszek
Spisalem na pare kartek eksperymenty ale sa nieprzenoszalne. Troche wpisze, bo pewnie ciakawi was ja to bylo u mnie z ta parasolka i Panorama.
Na poczatku chcialem dac Herbinie piramidke a ona wcisnela mi kwadrat. Potem wojowalem z kobieta z krecaca parasolka. Bylo spora zadyma, bo sie zaczal az caly astral krecic.W nocy mialem swiadomy sen , otworzlem komode a tam szkatulka z wycietym kregiem w denku.To bylo w sobote, panienka z parasolka czekala do neidzieli na stara:)
Pomylilem dni i startowalem w niedziele jeszcze raz.Wyladowalem na kreconej drodze przy Panoramie Raclawickie, Znowu po spirali . Ogladalem dosyc wyraznie, moja ulubiona chaupke . wiadomo w otoczeniu wojna na koniach. Wlazlem na jakas drabine i odwracajac zobaczylem gryzmoly fioletowe w gornym lewym rogu. Dzialo sie jeszcze masy rzeczy do srody, ale o tym wkleje na blogu bo wyszlo masakrycznie duzo. ze 4 artykuly na rozne tematy.
Jedne co bylo dla mnie ciekawe, zobaczylem kuzyna z profilu. Zona powiedziala wieczorem , ze on przyjechal do Norymbergi.
Herbina
Zbyszek napisal, ze tez o 22 w niedziele bedzie wysylal obrazy, ktore ostatnio malowal i maluje, wiec bedzie zamieszanie, ale Starr, wysylaj swoj tez koniecznie, ciekawe co wyjdzie , na pewno bedzie zabawnie :)).
Zbyszka mozna juz odwiedzac zeby jego obrazy zobaczyc, na tym forum wiec mamy do Ciebie na pryw . wysylac czy do Twistoida?
starr
No ok, dla odmiany możemy spróbowac czegoś takiego. Będziecie odbierać Zbyszka i mnie. Ja też do niego podlecę i zobaczę co ciekawego przygotował. Raporty wysyłamy do Twistoida.
Ustalmy zasadę, że czekamy 24 godz na wysłanie opisu. Jeżeli ktoś nie wyśle w tym czasie to uznajemy, że go nie było i nie będziemy zwlekać z wstawieniem raportów tych , którzy coś wysłali.
doloreska
CYTAT(starr @ 25.09.2009 - 22:04) *
Ustalmy zasadę, że czekamy 24 godz na wysłanie opisu. Jeżeli ktoś nie wyśle w tym czasie to uznajemy, że go nie było i nie będziemy zwlekać z wstawieniem raportów tych , którzy coś wysłali.


NO :) DOKŁADNIE :) I NIECH TA ZASADA WEJDZIE W ŻYCIE JUŻ NA STAŁE:)
SORROW
To może ktoś sprecyzuje - kto będzie wysyłał, kto przesyłał dalej itd ...?
PS Wiem jedno- info posyłamy do Twista (a on dalej ... :)
starr
Ja i Zbyszek wysyłamy. Oprócz tego spróbuję zobaczyć dodatkowo co Zbyszek namalował. Jeżeli on będzie chciał to sprawdzi również mój obraz.
Wy tylko odczytujecie wszystko co wam się ukaże.
Wszyscy opisy i zdjęcia wysyłamy do Twista.
Zbyszek
Głównie skoncentrujcie się na Starze. Otwieram już dziś wystawę astralna. Pokazywał będę moje ostatnie obrazki, malowane przez cały tydzień a wiec bez stresu. Potem wkleję stertę zdjęć. Obrazki sa fajne i wielgaśne, sporo się działo na budowie, chętnie opowiem jeśli ktoś doleci.
Za tydzień potwierdzę trafność odwiedzaczy, gdyż chce sprawdzić czy działają długoterminowo astralne wernisaże.
Zbieram wszystkich chętnych, można się łączyć ze mną codziennie o każdej porze, od dzisiaj do przeszyj niedzieli, poczęstunek będzie oficjalnie za tydzień w niedziele o 22 godz.
Proszę sie wpisać wcześniej, bym wiedział za kim patrzeć i ile przygotować kieliszków:)
Relacje ślemy do Twistoida.
pływak

Temat mnie interesi, jestem za, ale zdradź mi miejscowość, gdzie mieszkasz, będzie mi łatwiej trafić. Podczas spotkania w Muchowie musiałem najpierw zlokalizować na mapie gdzie to jest, żeby nie krążyć i szukać. To mi pomaga się dostroić.
starr
Pływak, nie porzebna Ci informacja gdzie kto mieszka, skup się na samej osobie.


Co do wyprawy to zrobimy tak: gdy wstawimy opisy na forum to srawdź czy przy okazji coś się zgadza z Twoimi obrazami. Zweryfikujemy mój obraz i zobaczymy czy ktoś odczytał również coś od Ciebie.

Skoro w następną niedzielę skupiamy się wyłącznie na Zbyszku to mój dzisiejszy opis wyślę ale będzie wstawiony dopiero za tydzień razem z nowym raportem by w międzyczasie niechcący nikomu nic zasugerować.

Podsumowując: dzisiaj o 22:00 skupiacie się na mnie gdy będę wysyłał obraz i przy okazji pomyślcie również o Zbyszku. Spiszcie cokolwiek się wam nawinie i wyślijcie do Twistoida, który wstawi na forum w ciągu doby opisy i mój obraz.
Za tydzień o tej samej porze lecimy do Zbyszka.
Zbyszek
Jak by odwrócić obrazek Herbiny do góry nogami, to z kresek i kregow wyjdzie parasolka i grzybek
Moja relacja
http://cialka.net/telepatia-2_1157.html

Galeria astralna:
Conchita wykryła w czasie ostatnich snów nocnych 4 segmenty z mojej siedmioczęściowej łamigłówki.
Trochę kluczy bokami, ale trafienia są rewelacyjne.
starr
Minęła doba, można chyba już sprawdzić opisy.
twistoid
No więc:

Starr:
Zdjęcie, które dzisiaj wysyłałem:
http://img340.imageshack.us/i/xsiacjiw2n8jdx10ha0n4n4.jpg/


Gdy skupiłem się na Zbyszku to mignęła mi przed oczami piramida. Oprócz tego widziałem dziewczynkę bawiącą się kokardą zaczepioną na kijku i kota z dużą głową patrzącego się na mnie. Zobaczyłem również gwieździste niebo i chyba las.

Herbina:
Obraz Starra: Mala dziewczynka, piasek plazowy, chlopiec na rowerze, przewrocony parasol i wedka, to jak czarno biala fotografia z wakacji , a jak nie to lipa i juz, pozdrawiam!

I druga wersja Herbiny:
Otwarte drzwi, korytarz , przed drzwiami ciemny zarys meskiej postaci- fotografia czarno-biala.
starr
Zgadza się jeden motyw: czarno białe zdjęcie. Świetnie, pozdrawiam.
Zbyszek
nie pisz rozwiązania, będziemy szukać jeszcze parę dni. Nie miałem czasu, raz się z taba połączyłem na kilkanaście sekund, coś mocno znajomego, tyle ze zapomniałem po ocknięciu. Za dnia mialem coś starego , coś co skojarzyłem ze stara płytą muzyczna, Lipa w tym ze w tygodniu malowałem płyty wielkie jak opony od wozu. Moze motocykl?
W nocy, w śnie robiłem z jakaś grupa muzyczno teatralna.
Moze jutro poszukam , nadawaj dalej w wolnych chwilach.
Rachab
I'm back.
Wielki powrót duszpasterza moralnego!

Kochani... Przepraszam, że mnie nie było, ale sama w podróże latać nie będę. Ten eksperyment miał na celu nasze wspólne zabawy. Umarło śmiercią naturalną, a ja już nie miałam czasu zmuszać innych do latania, bo niby jak? Wyrzucić z samolotu ze spadochronem? hehehe... tłumaczę się że nie miałam czasu, bo od września ruszył mi rok akademicki w szkole aktorskiej w olsztynie i zapiernicz na maxa... teraz trochę lżej, bo fuksówka minęła :D Zzawsze to kilka godzin snu więcej.

No to co do wypraw...
Zarzuce ogłoszenia dziś wieczór...

POZDRAWIAM!
R A C H A B
Zbyszek
Hej Rachab Hej,- co chcesz wyrzucać z samolotu? Ja tez coś dzisiaj wyrzuciłem. Tyle ze nie z samolotu a na samolot Miałem lecieć do Ameryk.
O 16godz w snie oczywiście obudził mnie Np-k, przypomniało mi się, ze mam odlot za pól godziny. Jakaś dziewczyna w bramie wręczyła mi, długi czerwony paszporto-bilet.
16 godz. przy twoim wpisie o 10 godz., to jak by nie patrzył, dokładnie druga strona zegarka, jak druga półkola ziemska.
Gdy spadnie meteoryt na ziemie to na przeciwnej stronie globu wybuchną strasznie wulkany. Niby z jednej strony zrobi dziurę a z drugiej poleje gorącą lawą.
Milo się czytało te ogłoszenia:)
Herbina
E tam - swietnie, to porazka :))
Tak naprawde nie moglam o 22 wziac uczialu w eksperymencie bo niespodziewanie mialam wazna rozmwe, postanowilam wiec dowiedziec sie we snie, co to za obraz. Mialam Ld-ka w ktorym bylo kilka waznych dla mnie spraw, pod koniec widzialam krecaca sie, tanczaca mala dziewczynke( wiem, ze szlam ulica ktora po tym, jak potem zamienila sie w piasek plazowy), wszystko jak na czarnobialej fotografii, przypomnialam sobie o eksperymencie ale to, co wczesniej bylo w ld-ku bardziej mnie zainteresowalo i skupilam sie na tym, co bylo aby tego nie zapomniec a sam eksperyment zlekecewazylam nieco, jak zobaczylam te dziewczynke w przykrotkiej spodniczce i za duzych majtkach to pomyslalam, ze nie lubie jak tak sie ubiera dzieci- dziewczynki w przykrotkie spodniczki a chlopczykow w rajstopki, wtedy moj umysl wytworzyl chlopczyka i w ten sposob powstala kiszka kaszana. Ale to nie wazne, wiem, jak podzialal moj umysl i to jest wazniejsze niz to czy zgadzaja sie elementy, wiem, ze gdybym sie skupila wtedy na ekseperymencie i dziewczynce to wyszloby o.k. Sek w tym, ze w ld-kach zupelnie inne rzeczy sa czasem dla mnie wazne niz to, co planuje zbadac, tak na przyklad czasem chce uzyskac odpowiedz na jakies pytanie dosc przyziemne a jak mam Ld-ka to nagle stwierdzam, ze to nie istotne a wazniejsze jest na przyklad czym jest rzeczywistosc albo co jest najwazniejsze, tym razem tez sie to potwierdzilo, ze zupelnie inne sprawy sa wtedy dla mnie wazne. Dlatego mimo, ze nie udzielilam prawidlowej odpowiedzi to dla mnie osobiscie eksperyment spelnia swoje zadanie- ucze sie rozpoznawac swoje reakcje umyslu i nie pzwalac sobie na nacisk, ze musze dobrze zbadac, bo co ktos sobie o tym pomysli,tak wiec ciesze sie, ze biore w tym udzial, chce jak najmniej kombinowac logicznie ,sprobuje zobaczyc obrazy Zbyszka, zachecam tez innych do brania w tym udzialu.
Zbyszek
Znajoma biorąca udział w moim eksp. wyśniła sobie w nocy wizytę z córeczką na mojej budowie. Córunia tańczyła w kołeczku z nami jak stara. Gdzie ty nas zabrałeś, spytała gdy opisałem to miejsce!!!

Mała tańczyła dokładnie w tym miejscu o które mnie posadziłaś w rozmowie telefonicznej, ze maluje tam obraz.
A ja przecież odmówiłem tego zlecenia, ba nawet ci o nim nic nie mówiłem ze tam bylem, a ty w rozmowie jednak spytałaś, haha.
A wiec działa ta telepatia i to jak. Tyle, ze jak pokręcona !!!
Rachab
OGŁOSZENIA PARAFIALNE!!!

Moi mili Parafianie... odpier..le wam kazanie! GDzie wy latacie s.koty jedne :D kochamy was za latanie, ale latajcie z nami super lotami, kosmolotami...

W tym tygodniu wybieramy się na Venus kochani... Pogadajmy z ufolami. Kochani są i podobno pokojowi aż strach! maJĄ PODOBNO ŚLICZNĄ CYWILIZACJĘ której nic nie brakuje i wysoki poziom rozwoju, więc może się czegoś nauczymy. Sprawa jest taka. Z domu... wstajemy a następnie podskakujemy jak piłka coraz wyżej aż do 10 metrów, a potem jak SUPERMAn/woman w górę przez atmosfere... pomachajmy pokojowej flocie strzegącej naszej planety i na wenus odbijamy. Pamiętając o kulturze, by nie zadzierać z nieznajomymi. Potem kręcimy się po Venus i wracamy... opiszcie mi prosze miejsca, dzielnice, kawiarnie... zależy co zobaczycie :D

Słowo na Niedziele: Latamy do 11 włącznie. 11 o północy ogłoszę wyniki, czyli macie cxzas do przyszłej niedzieli!

Błogosławieństwa Anielskiego!
( : R A C H A B : )
Conchita
Ach, znalazłam wreszcie właściwy wątek.

Zbyszek odwiedził mnie we śnie i pokazywał mi elementy obrazów, mimo, że nawet nie wiedziałam, że zaczął się eksperyment... :)

pierwszy sen: przylatuje Zbychu z córką w brązowym wozie. Strasznie dziwny wydaje mi się ten wóz - z jednej strony wygląda jak dawny wóz zaprzęgany do konia (kryty materiałem, wysoki, brązowy) z drugiej jest to wóz campingowy, ale dziwnie malarski, bo nie ma linii prostych (powinien być prostokątny lub półokrągły, a cały jest stylizowany, łuki zamiast linii prostych, ewidentnie ozdobny...)... W ogóle całe miejsce jest jak z obrazu - idę w górę drogą do jakiegoś domu, Zbychu pojechał z córką wozem (jakąś piaszczystą drogą). Córka ma jasne gęste włosy związane w kucyka, wygląda młodo jak nastolatka (jakoś wyobrażałam sobie ją jako starszą).
Następny sen: Zbyszek wyraźny jak żywy. Jesteśmy w lokalu wysoko (nie wiem, co to znaczy, że wysoko, ale wiedziałam, że jesteśmy gdzieś wysoko nad ziemią). Z jednej strony przy ścianie stoliczki, ludzie piją winko, piwko, rozmawiają, dalej miejsce do tańca. Jednocześnie przez ten lokal przebiega wyraźna granica. Nie wiem, co to ta granica, jedna strona wydała mi się polska, a druga niemiecka.
Zaczynamy sobie tańczyć. Pojawia się moja młodsza córcia (hehe ale bez żadnych krótkich spódniczek i widocznych majteczek... jakoś nie zwróciłam uwagi na jej ubiór, ale nic niezwykłego nie zauważyłam). Córcia trochę przestraszona jak to ma czasami w nocy. Zbyszek bierze ją za jedną rękę a ja za drugą i tańczymy w kółeczko po dziecinnemu :)....
Zbyszek
Halo Star. raz gdy chciałem dolecieć do twojego zdjęcia pojawił się ktoś przy mnie, i zaczął mi rozciągać dłoń igłą jak zbzikowany. Az wyskoczyłem , z wrażenia z siebie. Innym razem pojawiłem się przy jakimś rozzłoszczonym, dzieciaku blondynie a potem przy ryżawej dziewczynce. Szliśmy w grupie trzymając się za ręce.
Jest ktoś chętny na ta niedziele na wernisaż
, mała popijawa i oglądanie obrazków?
O 22godz w ta niedzele nadaje. Będę odwiedzał znajomych. Spotkanie w Lustenau na mojej budowie, granica Austrii, Niemiec i Szwajcarii. Opowiadam o malowaniu na ścianach wielkich obrazów. Kto tam nie trafi, to będą czekać na niego taxy w Muchowie i dowiozą na imprezkę.
Za taksiarza robi Wolfgang z małym busem.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.