oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  « < 2 3 4  
Reply to this topicStart new topic
> Odżywnianie Się Słońcem
Tulsi
post 11.07.2013 - 18:55
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 19:42) *
Tusi kocham Cię ale nie bierz tego do Siebie. Bo będzie foch.


Spoko masa, też Cię kocham pomimo że czasem Ci odpala, ale któż z nas jest perfekt ? :)))

Ja nie jestem perfekt i też czasem mi odpalają różne syndromy, ale wcale mi to nie spędza snu z powiek.

Trzymaj się masa i nie martw się niczym, damy radę :)))

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 11.07.2013 - 18:58
Post #65


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ryniek @ 11.07.2013 - 18:49) *
Ja też jadłem. I nie uważam aby był niesmaczny. Może jedynie dla obecnych pożeraczy cukru. Czyli pijających ze smakiem Coca-Colę, albo inne pełne cukru gówno, wedle receptury z amerykańskich fabryk.
Pyłek kwiatowy jest tylko nieznacznie gorzki w smaku. To może stanowić barierę nie do przebycia, dla polskich dzieciaków karmionych wedle amerykańskiego przemysłu spożywczego.




Zaproś więc w opary własnego gówna kobietę, którą chcesz zdobyć, albo szefa u którego starasz się o pracę. I najlepszych swoich znajomych płci obojga.

Śmiało rzucaj teksty:

- Kochanie właśnie nasrałem dla ciebie. To dowód mojej miłości. Zapraszam.
- Panie dyrektorze właśnie raczyłem się zesrać. Dla pana.
- Fajnie, że przyszliście. Zapraszam do kibla. Zaraz pokażę swoją ulubioną czynność. Sranie. Mam nadzieję, że wam też sprawi przyjemność.

Co się będziesz przejmować. Srasz Deimond, więc jesteś. Każdy ma swój osobisty współczynnik istnienia.

ryniek - to był cytat z forum i do tego według mnie bardzo śmieszny w tym kontekście:) ale żeś się zacietrzewił. Swoją drogą nie spotkałem osoby która by twierdziła że bardzo nie lubi srać:D wyluzuj chłopie:D

Ach no tak zapomniałem - Ty nie srasz tylko wydalasz:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 19:00
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 11.07.2013 - 19:34) *
Sorki za braki w odpowiedzi, ale żarłem słońce na urlopie popijając litrami piwska oczywiście. Jeżeli chodzi o smak pyłku to sprawa indywidualna. Zależy też jaką formę spożywania przyjmiemy. Najlepiej wieczorem wsypać 10-20g pyłku do szklanki i zalać trochę ciepłą wodą (nie gorącą!). Rano jak wstaniemy to dolewamy do pełnej szklanki znowu ciepłej wody i dodajemy łyżkę miodu. Wtedy smak jest łagodniejszy bo słodszy:) Wypijamy jednym duszkiem i jak ktoś się uprze to nawet smaku nie poczuje:)

Tutaj od razu zaznaczę, że w przypadku dzieci ważne jest, aby odseparowywać czarny pyłek bo jest z pyłku makowego!

Co do kupna to w allegro jest kilku pewnych sprzedawców:

http://allegro.pl/pylek-kwiatowy-zbior-201...3388480625.html

Vesanya żonka oprócz pyłku brała te suplementy jakieś, ale nie pamiętam dokładnie jakie. Jeżeli chodzi o przeziębienia to nie chorowała, ale niestety w początkowej fazie ciąży miała wycieczkę ze swoją klasą do Hiszpanii i stres spowodował, że pojawiły się u niej skurcze, które trwały już do końca i co 6h musiała brać tabletkę, aby skurcze nie wywołały porodu. Na szczęście wszystko się skończyło dobrze:)


Zielu, a to jest pewne źródło ?
Kupujesz tam ?

U nas w okolicy są pasieki, może by tam bezpośrednio ?
Chociaż jak pszczelarz nieuczciwy to też coś może tam domieszać, to niewykluczone, bo nawet nie wiem jak taki pyłek miałby wyglądać, mógłby mi wcisnąć grudę gliny i też bym się nie skapowała :)

Przepraszam że jestem namolna, ale czy taki pyłek jest w proszku, czy ma jakąś inną konsystencję ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 19:07
Post #67


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przepraszam że pytam Tusi, ile ma lat twoje córka?;p Dobra wsumie Co Cie skłoniło żeby jako 20 latka mieć dziecko?

Ps. Nie gniewaj się, ja tylko zaczepiam. Nie świadomie.

Nie wolno wykorzystywać wiedzy przeciwko innym, wiedzę luzie można wykorzystać by się lepiej nam żyło. Pewnie że to wszystko nie ważne, ale nie mieszkasz już w jaskini i nie musisz uciekać przed drapieżnym zwierzęciem bo wszystkie zabiliśmy.

To nazywają Psychoza tak jak nazywają fokus 10. Terz wileu podpadłem, nie na Was robi, nie dla Was pracuje WARA. Ja zrobię swoje a Ty?

Czy naprawdę jesteś Tak głupi, świat się nie zatrzymuje, Bosze chroń przed oświeconymi, Twist żart, nie bede na takiego nie uka i nie roba płacił podatki. Lubisz mięso to zabijaj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.07.2013 - 20:09
Post #68


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gucio jest pewny. Pyłek to granulat. Im bardziej kolorowy tym lepiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 20:18
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 20:07) *
Przepraszam że pytam Tusi, ile ma lat twoje córka?;p Dobra wsumie Co Cie skłoniło żeby jako 20 latka mieć dziecko?

Ps. Nie gniewaj się, ja tylko zaczepiam. Nie świadomie.

Nie wolno wykorzystywać wiedzy przeciwko innym, wiedzę luzie można wykorzystać by się lepiej nam żyło. Pewnie że to wszystko nie ważne, ale nie mieszkasz już w jaskini i nie musisz uciekać przed drapieżnym zwierzęciem bo wszystkie zabiliśmy.

To nazywają Psychoza tak jak nazywają fokus 10. Terz wileu podpadłem, nie na Was robi, nie dla Was pracuje WARA. Ja zrobię swoje a Ty?

Czy naprawdę jesteś Tak głupi, świat się nie zatrzymuje, Bosze chroń przed oświeconymi, Twist żart, nie bede na takiego nie uka i nie roba płacił podatki. Lubisz mięso to zabijaj.


Moja córka ma z całą pewnościa więcej latek niż Ty.
Ma 38 lat :)))

Na drugie pytanie trochę ciężej mi odpowiedzieć......
Mogę powiedzieć tyle: młodość chmurna i.....durna.
Poznałam chłopaka, wpadłam i wyszłam za niego za mąż.
Za 6 lat urodził się syn, który na stałe mieszka w Norwegii.
Córka mieszka tu gdzie ja, konkretnie w Kudowie Zdroju.
Małżeństwo moje rozleciało się z wielkim hukiem po wielu latach że tak powiem - katorgi.
Ale dzieci w zasadzie były już duże.

Jak pojechałam do Indii w 2006 roku, to poznałam tam gostka z Los Angeles, który......został moim drugim mężem :)
Zamieszkałam tam sobie z nim, ale okazało się, że to też świr, tylko innego kalibru niż ten pierwszy :)
Po czterech latach małżeństwo szlag trafił ( posądzał mnie o homoseksualizm ! ) i wróciłam do Polski :)
Teraz jestem sama, i mam zamiar pozostać sama, bo coś widzę że przyciągam samych świrów, choć klnę się, że jestem w miarę normalną osobą :)
Tak bynajmniej twierdzą moi bliscy, przyjaciele i znajomi :)

Co jeszcze chcesz wiedzieć ? :)))

I wcale nie nawiasem: skąd wiesz że w wieku 20 lat urodziłam córkę ? :)
Jesteś jasnowidzem czy jak ? :)))
A może coś wcześniej na forum pisałam na ten temat i nie pamiętam ?

Jeśli tak, jeśli pamięć zaczyna mi tak poważnie szwankować, to chyba czas niedługo zabierać się w najdalszą podróż :)))

Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 20:31
Post #70


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 11.07.2013 - 20:18) *
Moja córka ma z całą pewnościa więcej latek niż Ty.
Ma 38 lat :)))

Na drugie pytanie trochę ciężej mi odpowiedzieć......
Mogę powiedzieć tyle: młodość chmurna i.....durna.
Poznałam chłopaka, wpadłam i wyszłam za niego za mąż.
Za 6 lat urodził się syn, który na stałe mieszka w Norwegii.
Córka mieszka tu gdzie ja, konkretnie w Kudowie Zdroju.
Małżeństwo moje rozleciało się z wielkim hukiem po wielu latach że tak powiem - katorgi.
Ale dzieci w zasadzie były już duże.

Jak pojechałam do Indii w 2006 roku, to poznałam tam gostka z Los Angeles, który......został moim drugim mężem :)
Zamieszkałam tam sobie z nim, ale okazało się, że to też świr, tylko innego kalibru niż ten pierwszy :)
Po czterech latach małżeństwo szlag trafił ( posądzał mnie o homoseksualizm ! ) i wróciłam do Polski :)
Teraz jestem sama, i mam zamiar pozostać sama, bo coś widzę że przyciągam samych świrów, choć klnę się, że jestem w miarę normalną osobą :)
Tak bynajmniej twierdzą moi bliscy, przyjaciele i znajomi :)

Co jeszcze chcesz wiedzieć ? :)))

I wcale nie nawiasem: skąd wiesz że w wieku 20 lat urodziłam córkę ? :)
Jesteś jasnowidzem czy jak ? :)))
A może coś wcześniej na forum pisałam na ten temat i nie pamiętam ?

Jeśli tak, jeśli pamięć zaczyna mi tak poważnie szwankować, to chyba czas niedługo zabierać się w najdalszą podróż :)))


Jezusiku, myliłem się, jakie to cudowne uczucie. Bardzo ciekawe życie, nie brakuje Ci miłości? ;) W razie czego wiesz możesz mnie nią obdarować.

Ps. Musze zacząć czytać co inni piszą:)

Tusi kochana, lepiej nie zgadzać się na udawany związek niż udawać.

Jestem świrem spróbujesz jeszcze raz? Czy się boisz już...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 20:45
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 21:31) *
Jezusiku, myliłem się, jakie to cudowne uczucie. Bardzo ciekawe życie, nie brakuje Ci miłości? ;) W razie czego wiesz możesz mnie nią obdarować.

Ps. Musze zacząć czytać co inni piszą:)

Tusi kochana, lepiej nie zgadzać się na udawany związek niż udawać.


Masa, nie wydurniaj się, dobra ? :)))
Odpaliło Ci cóś ? :)))

Nie brakuje mi miłości, bo mam faceta, związek nieformalny i na odległość, ale dajemy radę :)))

A zresztą, czy miłość można czerpać tylko od osób przeciwnej płci ?
Nie mam na myśli seksu, tylko miłośc ogólnie, a tej mi nie brakuje, bo jestem nią obdarzana przez różne osoby z wzajemnością :)))

A jasne, masz rację, udawane związki odpadają jak najbardziej :)))

Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 20:52
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wybacz, muszę się wydurniać bo zwykle jestem zbyt poważny. Internet wirtualna rzeczywistość, dlaczego niektórzy nawet tu budują mocne EGO? Przcież tu nie ma nic do stracenia. Wybacz, ale nie moge nie którym tak latwo zapomnieć jak w poza..... Nieswiadomie. :*

Ps. Mów Tusi kto Cię skrzywdził a jak będę zły to im dopierdolę. Złęm na dobro odpowiadam Tusi, co wtedy?

Ps. Jak mogłem zepsuć tak piękną kobietę.
Tusi nie bądź skromna, nie mam w sobie takiej mocy by Cię zgorszyć:);p(obiecałem sobie że nie będę się uśmiechał)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 21:08
Post #73


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 21:52) *
Wybacz, muszę się wydurniać bo zwykle jestem zbyt poważny. Internet wirtualna rzeczywistość, dlaczego niektórzy nawet tu budują mocne EGO? Przcież tu nie ma nic do stracenia. Wybacz, ale nie moge nie którym tak latwo zapomnieć jak w poza..... Nieswiadomie. :*

Ps. Mów Tusi kto Cię skrzywdził a jak będę zły to im dopierdolę. Złęm na dobro odpowiadam Tusi, co wtedy?

Ps. Jak mogłem zepsuć tak piękną kobietę.
Tusi nie bądź skromna, nie mam w sobie takiej mocy by Cię zgorszyć:);p(obiecałem sobie że nie będę się uśmiechał)


Masa, wejdź na pw, bo zjechaliśmy z tematu.

Twist zaraz nas stąd pogoni, czemu też trudno sie dziwić.
Na jego miejscu zrobiłabym to samo :)

Ps. Mnie nic nie zgorszy, widziałam w życiu wieeeeele ! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 21:11
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 11.07.2013 - 21:08) *
Masa, wejdź na pw, bo zjechaliśmy z tematu.

Twist zaraz nas stąd pogoni, czemu też trudno sie dziwić.
Na jego miejscu zrobiłabym to samo :)

Ps. Mnie nic nie zgorszy, widziałam w życiu wieeeeele ! :)


Ma ktoś pomysł jak Ją zepsuć?, ja dokuczyć mocniej Jej nie dam już rady.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 11.07.2013 - 21:20
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 11.07.2013 - 22:11) *
Ma ktoś pomysł jak Ją zepsuć?, ja dokuczyć mocniej Jej nie dam już rady.


A co to znaczy "zepsuć" ? :)
Czy można kogoś zepsuć ot tak, bez jego zgody ?

Moja mama miała takie powiedzonko: złego kościół nie naprawi, dobrego karczma nie zepsuje.

I pytanie: dlaczego postanowiłeś mnie zepsuć, akurat mnie ? :)))

Przecież nic złego Ci nie zrobiłam ? :)))


Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 21:32
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 11.07.2013 - 21:20) *
A co to znaczy "zepsuć" ? :)
Czy można kogoś zepsuć ot tak, bez jego zgody ?

Moja mama miała takie powiedzonko: złego kościół nie naprawi, dobrego karczma nie zepsuje.

I pytanie: dlaczego postanowiłeś mnie zepsuć, akurat mnie ? :)))

Przecież nic złego Ci nie zrobiłam ? :)))


Uznałem że jesteś idealna by naprawić mą duszę.
Tusi jak się nie odwrócisz pupa zawsze styłu:) Sweet dream's
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 12.07.2013 - 12:35
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 11.07.2013 - 19:58) *
ryniek - to był cytat z forum i do tego według mnie bardzo śmieszny w tym kontekście:) ale żeś się zacietrzewił. Swoją drogą nie spotkałem osoby która by twierdziła że bardzo nie lubi srać:D wyluzuj chłopie:D

Ach no tak zapomniałem - Ty nie srasz tylko wydalasz:D


Się nie zacietrzewiłem, tyko zapomniałem postawić emotikonki na końcu. A całość miała być rozwinięciem Twojego zdania w duchu nieco przypominającym Monty Pythona. :) Jakoś mi się to skojarzyło z filmem "Sens życia" i tym grubym gościem co wchłaniał w siebie ile się dało, a potem trzeba było po nim sprzątać cały lokal. ;)
Widać jestem mało inteligentny i nie potrafię się twórczo wysławiać. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafko
post 12.07.2013 - 17:17
Post #78


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Patrzenie w słońce. Słoneczna Karma. FILM [PL]
http://www.youtube.com/watch?v=d3St_A5cW_k
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 12.07.2013 - 20:03
Post #79


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rafko @ 12.07.2013 - 18:17) *
Patrzenie w słońce. Słoneczna Karma. FILM [PL]
http://www.youtube.com/watch?v=d3St_A5cW_k



Ummm.... a co z rejonami na Ziemi, gdzie słońce jest rzadkim gościem ?
Parę dni temu wróciłam z Norwegii.
Pomimo ze w okresie gdy tam przebywałam, były tam Białe Noce akurat, ale co z tego, kiedy były na niebie cały czas chmury ?
Wypadałoby zdechnąć z głodu, z braku słońca.

Jednak chyba są dwa rodzaje inedii.

Ta druga polega na pobieraniu energii czi, chi, prany, jak zwał tak zwał, zależy od rejonu świata.
Ta energia jest ponoć energią kosmiczną, która dostępna jest cały czas, zarówno w dzień, jak i w nocy.
I tą energią żywią się niektórzy inedycy, a bynajmniej tak twierdzą.

Tak czytałam, ale jak jest z tym naprawdę to nie wiem, bo nie próbowałam osobiście.






Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  « < 2 3 4
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park