Duchowość Czy Komercja? Wybór Należy Do Ciebie, Dotyczy "tanich" produktów wspomagających nasze przeżycia |
|
|
twistoid
|
14.05.2012 - 23:30
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Duchowość niekoniecznie ma oznaczać że ktoś ma żywić się korzonkami. Jeżeli jego wiedza i umiejętności są tego warte to czemu nie? Też możesz spróbować.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
15.05.2012 - 09:01
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
z jednej strony racja, ale z drugiej być może po prostu Zyga odczuwa mocno empatię i nie może tak obojętnie przy tym stać... np. zależy mu na losie obecnych i przyszłych naiwniaków, ktorzy dają się złapać w pułapkę płytek za 100zł... piszecie, że ktoś może zarabiać na nauczaniu "duchowości", podczas gdy prawdziwa duchowość jest za darmo, tak jak każdy może spać, czy oddychać za darmo... i jak ktoś próbuje ludziom wcisnąć to samo powietrze, co każdy ma pod dostatkiem, tylko że za grube pieniądze i wciskając, że to "ich powietrze" jest lepsze, to już jest obłuda, egoizm i hamstwo... jeżeli chcecie, aby świat w tym kierunku zmierzał, to proszę bardzo, poklaskujcie takim postawom, albo nawet stójcie obojętnie, względnie na jedno wychodzi...
nie jesteśmy na tym świecie sami i całkowicie odseparować Zielarzu się względnie nie możemy, bo na głębszej płaszczyźnie jesteśmy jednością.. poza tym sądzę, że troska Zygi tutaj nie wynika z jakiś jego wewnętrznych problemów... może właśnie ze swoimi się uporał i teraz ma czas i ochotę pomóc się uporać z problemami z zewnątrz?
|
|
|
|
|
|
Vamdou
|
15.05.2012 - 10:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 179
Dołączył: 04.10.2011
Nr użytkownika: 8595

|
Ostatnio zainteresowałem się czakrami. Przeglądam sobie różne strony i nagle trafiam na jedną taką. Na górze focia "Pana od czakr" obok napis "wielki mistrz" i niżej w czym on tam jest mistrzem. Ok. wchodzę w zakładkę oczyszczanie czakr zjeżdzam na dół i coś mnie trzepnęło - cena za oczyszczanie (z odblokowaniem) ponad 400 zł, za częściowe oczyszczenie (CZĘŚCIOWE!) ponad 100 zł. Ale to oczywiście na odległość, jeślibyśmy chcieli w gabinecie to oczywiście musimy doliczyć odpowiednią kwotę. Gdzieś tam na stronie jeszcze focia z uśmiechniętym mistrzem, który dzierży Certyfikat potwierdzający jego mistrzostwo. Zastanawiające jest jednak fakt, że wielki mistrz nosi okulary (nie, nie przeciwsłoneczne). Myślałem, że na tym poziomie dosyć łatwo wyleczyć wadę wzroku. No cóż. Dochodowy interes. Jednak ja podziękuję, nie będę płacił za coś co na dobrą sprawę mogę zrobić SAM.
To tylko jeden przykład i nie zabraniam tego. Gdy widzę takie strony czy oferty to popatrzę, westchnę nad poziomem takich osób i idę dalej. Na szczęście mamy wolny wybór.
Prawdziwy mistrz nie musi sam siebie nazywać mistrzem, nauczycielem, guru itd. Jego czyny mówią za niego.
Ale niech sobie każdy czerpie zysk z czego chce.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
15.05.2012 - 13:00
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
dlaczego post przed moim zniknął? :/ Teraz gdzieniegdzie moja wypowiedź brzmi bez sensu, bo jest wyrwana z kontekstu, bo kontekst do którego się odnosiła, zniknął o.O
Deimond, wiedza duchowa to nie płyty, ani kubki i inne gadżety... to jest towar, który trzeba sobie wytworzyć... wiedza duchowa z natury jest za darmo... a jak ktoś ją sobie próbuje uzurpować i sprzedawać, to mnie to w pewnym stopniu mdli..
Poza tym duch jest 'ponad' tym światem, w sensie że to on zawiera wszystko, co jest w tej naszej urojonej rzeczywistości, a nie na odwrót... i próbując dostosować go do reguł gry tej 'rzeczywistości' tylko ograniczamy nasze pojmowanie go, a więc i korzystanie... 'sprzedawanie wiedzy duchowej' czy 'sprzedanie wyników pracy nad wiedzą duchową' to śmiech na sali, bo to samo przez się przeczy wiedzy duchowej... to jest wtedy raczej jakaś jej parodia :/ ... bardziej co Ci wszelcy ezoteryczni czy okultystyczni usługodawcy, czy jak ich nazwać, oferują to wykorzystanie wiedzy magicznej, a nie duchowej... nie wnikając już czy ich zdolności magiczne sa prawdziwe, czy ich wpływ na innych to jedynie działanie placebo na te osoby :/
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
15.05.2012 - 13:20
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(Zyga @ 14.05.2012 - 17:03)  Założyłem ten temat z jednego powodu. Mianowicie razi mnie chciwość "wielce uduchowionych osób" wciskających swoje produkty prawdziwym entuzjastom. Nic nie ma za darmo. OK. Ktoś włożył swoją pracę i chce godziwej zapłaty. Tylko czy tu chodzi o pomoc ludziom w przebudzeniu ich, czy zwyczajnie liczy się tylko kasa? Czy nasze doświadczenia są tylko rozrywką tak jak film, książka, internet? Komercja odpycha mnie od OBE, bo "świadomi" ludzie pokazują że liczy się tylko to nasze ziemskie życie, wktórym ważna jest zawsze kasa... Deimond, zaznaczyłem na niebiesko te fragmenty w wypowiedzi Zygi, które wg. mnie dobitnie świadczą, że nie chodziło po prostu o muzykę relaksacyjną z lektorem... Ja to zinterpretowałem tak, że chodziło o ludzi, którzy sprzedają własną wiedzę duchową, bądź "duchowe" usługi, bądź też takie bzdeta np. jak te: http://merhlin.pl/opis/719609/cyberdyski-e...neuronowej.htmlhttp://merhlin.pl/opis/1864149/piramida-orgonowa-plaska.htmlhttp://merhlin.pl/opis/2075794/voyager.htmlhttp://merhlin.pl/opis/707837/spherobic-au...dy-emerald.html
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|