oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kontakt Ze Zmarłymi, pomoc
brista
post 17.07.2011 - 16:10
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 3



O OBEE dowiedzialam sie ok 2 lat temu..
Nigdy nie odczuwalam potrzeby wiekszego zaglebiania sie, do czasu.. ;(

do czasu gdy zmarł moj chłopak...
5/6 lipiec 2011 nie moglam zasnac a wiedzialam ze musze poniewaz nazajutrz czekal mnie wazny dzien. Nic z tego. Ok 7 dostaje wiadomosc ze MATEUSZ NIE ZYJE.. ;(

dopiero 2/3 dni temu do mnie to dotarlo..

Przeczytalam wiele artykułów, jestem w trakcie czytania ksiazek dotyczacych ZYCIA PO SMIERCI OBEE itp...

Najgorsze jest to ;( ze ok 3 tyg przed jego smiercia poklocilismy sie nastepnie pogodzilismy ale trzymalam dystans... Spytal sie czy go kocham a ja mu nie odpowiedzialam... W glebi duszy bylam troche zla na niego i dlatego tak sie stalo...
Teraz bardzo tego zaluje i bardzo mi go brakuje ;((((

Probuje kontaktowac sie z nim, ale na razie bezskutecznie.. Czy ktos doswiadczony w kontakcie ze zmarlymi moglby mi pomoc...? PROSZE..

Tak bardzo chcialabym z nim porozmawiac.

Dodam...
Mam takie pudelko z pamiatkami wspolnymi zdjeciami itp...
Wczoraj ogladalam te rzeczy.. Wyszlam z pokoju i mam pewnosc ze zamykalam pudelko. Wracam po ok 2h (w domu nikogo nie bylo) pudelko otwarte...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki brista za ten przydatny wpis:
fragles, puppy, Traktorzysta1300
Beata
post 17.07.2011 - 17:25
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 15

Notatnik


Miałam podobny przypadek osiem lat temu gdy umarła moja przyjaciółka.
Nie trafiło to do mnie.
Dopiero teraz , po ośmiu latach sobie to uświadomiłam i szukam jej po astralu.
Odcisnęłyśmy kiedyś razem swoje dłonie w betonie.
Miałyśmy wtedy po sześć lat - nasze dłonie nie były zbyt duże.
Gdy ostatnio przyszłam na miejsce , w którym to zrobiłyśmy zauważyłam , że jeden odcisk dłoni był wielkości mojej dłoni , a tamten się nie zmienił ...
to dało mi do myślenia i jednocześnie odpowiedź na trudne pytanie : ,,gdzie ona teraz jest ?''
Stwierdziłam , że zawsze jest przy mnie :)
On przy tobie też jest i zawsze będzie jeżeli tylko nie zapomnisz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Beata za ten przydatny wpis:
Deimond, fragles, Traktorzysta1300
patryk047
post 17.07.2011 - 21:29
Post #3


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4

Notatnik


Najlepszym rozwiązaniem będzie pogodzenie się z losem. Nie chcę być tu żadnym psychiatrą czy coś w tym stylu...
A co do oobe to... nie spotkałem w astralu nigdy zmarłej osoby. Jeśli wierzysz, że on gdzieś tam jest to porozmawiaj z nim w myślach czy na głos, a na pewno usłyszy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki patryk047 za ten przydatny wpis:
Spyro, Traktorzysta1300
Deimond
post 17.07.2011 - 23:39
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1345

Notatnik


Trudno mi jest się stawiać w Twojej sytuacji i troszkę ją rozumiem. Wydaje mi się że to my mamy problem gdy ktoś bliski odchodzi - w wyniku niezałatwionych spraw i niepowiedzianych rzeczy, wciąż analizujemy jak ta osoba się czuła w tym momencie , czy się bała - ale to już się stało i nasze myślenie o tym jest bezcelowe i pewnie twój chłopak powiedział by Ci to samo. Jeśli nie wierzymy w nic po śmierci jest nam jeszcze trudniej.

Ja bardzo długi czas nie wierzyłem w nic. Nawet nie wiesz jak ogromny ciężar spadł ze mnie nie tylko po doświadczeniu OOBE , ale po obejrzeniu i przeczytaniu świadectw Darka Sugiera i Monroe'a.

Właśnie obejrzałem film MEDIUM
http://www.filmweb.pl/film/Medium-2010-493926

I bardzo gorąco bym Ci polecał obejrzenie - a szczególnie moment seansu chłopca.. Film opowiada min. o próbie kontaktu ze zmarłą osobą. Ja wiem że to jest powiązane z OOBE(bo to tylko kolejna metoda kontaktu z astralem). Być może odrobinę Ci ulży w smutku. edit: w żadnym wypadku nie namawiam cię na seanse.Chodzi o zrozumienie naszego podejścia do śmierci.
Pozdrawiam serdecznie.

edit 2: Zresztą wszystkim polecam ten film.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post 17.07.2011 - 23:45
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 53

Notatnik


Nie polecam seansów spirytystycznych "na szybko" bez dogłębnego przygotowania.
Najprawdopodobniej wywołanie ducha w takim wypadku się nie powiedzie, ale jeśli by do tego doszło, to bez potrzebnej wiedzy możesz skończyć nieciekawie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
EverDream
post 18.07.2011 - 14:10
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 67

Notatnik


Prawdopodobnie, jeśli Twój chłopak nie interesował się niczym z pogranicza niefizycznego świata, choćby nie czytał nic o duchach, to możliwe, że został jeszcze w naszej płaszczyźnie fizycznej. Pewnie czuje się zagubiony i nie wie co się z nim stało/dzieje. Możesz to poznać po tym, że często Ci się śni, nawet wtedy gdy o nim nie myślisz. Dokładnie taki sam przypadek miałem ze swoją mamą która odeszła 7 lipca ubiegłego roku. Szybko pogodziłem się z jej odejściem, ale niedawała spokoju mi, mojemu bratu i tacie. Trwało to jakoś 8 miesięcy, aż w końcu musiałem coś z tym zrobić. Wziąłem swoją zakurzoną książkę Moena ,,Podróż poza wszelkie wątpliwości'', otworzyłem na Aneksie C i przeczytałem Wskazówki dla pogromcy duchów-nowicjusza. Zastosowałem się do nich i od tamtego czasu, nikomu się moja mama nie śniła :) Pomogłem jej przejść na drugą stronę, nawet moja babcia, a mama mojem mamy, też zauważyła, że się jej nie śni córeczka :) Cała rodzinka od strony mamy to katolicy, którzy w takie rzeczy nie wierzą, ale ja wiem swoje. Brista, jeśli będziesz miała taki ,,problem'' ze swoim chłopakiem, to proponuję się dostosować do wskazówek Moena, a będzie wszystko dobrze. Jak nie dla ryby ląd, tak nie dla duchów nasz świat :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Arisu
post 18.07.2011 - 14:18
Post #7


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6



Hmm... Ja przez długi czas utrzymywałam kontakt ze zmarłym dziadkiem poprzez świadome sny. W tym samym czasie kontaktował się również z moją babcią (jego żoną) udzielając jej różnego rodzaju porad w związku z załatwianiem testamentu itd., odwiedzał też sny swoich dzieci (w tym mojej mamy). Doradzał, opiekował się, pocieszał swoich bliskich. Mojej babci i mamie bardzo to było potrzebne. Jestem skłonna stwierdzić, że taki kontakt z osobami zmarłymi jest w wielu przypadkach możliwy, ale nie zawsze. Np. w tej chwili nie jestem w stanie skontaktować się z dziadkiem, być może minęło za wiele lat, a może po prostu nie umiem go już odnaleźć bo "zapomniałam jak do niego trafić".
Może chłopak rzeczywiście chce się z tobą skontaktować? Jeśli tak, to LD powinno wystarczyć. Nie wiem jaka metoda jest dla ciebie dobra, czy testy rzeczywistości czy wsadzenie pudełka ze skarbami pod poduszkę, ale jeśli twoje pragnienie się utrzyma a ty będziesz się skupiała na swoich snach, to pewnie jakieś szanse są.
Tak czy inaczej - powodzenia!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 21.07.2011 - 18:29
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
Punkty prestiżu: 74

Notatnik


Brista... Jeśli mogę dodać coś od siebie... Jeśli będziesz miała zbyt duże problemy ze skontaktowaniem się z Twoim zmarłym chłopakiem, to może spróbuj któregoś dnia "zaaranżować" taką sytuację: Usiądź gdzieś, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał, wyobraź sobie, że on przy Tobie jest i powiedz mu to, co potrzebujesz mu powiedzieć. Staraj się mieć na uwadze-skupiać się na swojej miłości do niego - bardziej na tym niż na żalu do siebie, bo jemu ten żal na pewno nie jest potrzebny. Jeśli poczujesz ulgę od razu albo po kilku dniach, to będziesz wiedziała, że to wystarczyło. Jeśli nie - będziesz wtedy musiała spróbować innych metod. Powodzenia i mam nadzieję, że powiesz nam czy Ci się udało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pływak
post 22.07.2011 - 18:53
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 98

Notatnik


przez wiele lat nic się nie działo, mój przyjaciel po prostu zmarł w młodym wieku, nie było mnie wtedy w Polsce i o jego śmierci dowiedziałem się od matki, ale na jego grób nie poszedłem. Gdy wróciłem do Polski kilka lat temu, postanowiłem wreszcie znaleźć ten grób. I znalazłem, zapaliłem znicz. Grób bardzo zaniedbany, chyba nikt się nie troszczy o niego, zresztą nie ma za bardzo kto. Ale nieważne. Od czasu gdy eksperymentuję z OBE i LD, często pojawia mi się ten przyjaciel w snach, spotykam go spontanicznie podczas swoich wyjść i rozmawiam z nim. A wcale go nie szukałem, pojawia się sam, taki jakim go pamiętam. I to jest dla mnie zagadka. Dlaczego teraz i dlaczego on? Mam tylu zmarłych innych przyjaciół, których poszukuję w wyższych wymiarach i nie spotykam ich, a bardzo bym chciał.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki pływak za ten przydatny wpis:
klucznik
puppy
post 23.07.2011 - 18:49
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 51

Notatnik


A można rozmawiać ze zwierzętami :>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 24.07.2011 - 09:41
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 235

Notatnik


A co z ofiarami zamachu w Norwegii?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 24.07.2011 - 11:38
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 321



CYTAT(Traktorzysta1300 @ 24.07.2011 - 09:21) *
Amy Winehose czeka na przeprowadzenie na drugi swiat bo zatrzymala sie w miedzyswiecie i ma problem.


Skąd takie rzeczy wiesz? Może odeszła bo juz osiągnęła to co chciała w tym życiu lub nie mogła już go dłużej znieść i poszła szybko dalej w drogę nie oglądając się za siebie? Skąd to do chuja wacława możesz wiedzieć?!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Majster za ten przydatny wpis:
klucznik, Traktorzysta1300
Zielarz Gajowy
post 25.07.2011 - 08:34
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4609



Kto Traktorzysto nie ma problemów dzisiaj:) Użyłeś dobrego słowa...zatrzymała.

Cała sztuka życia właśnie polega na tym, aby się zatrzymać bo wtedy dopiero zobaczysz autentyczny stan rzeczy.

http://www.filmweb.pl/reviews/Podr%C3%B3%C...C5%9Bwiata-2169
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zielarz Gajowy za ten przydatny wpis:
Traktorzysta1300
czacha
post 25.10.2011 - 22:54
Post #14


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



BRISTA jak jestes to napisz do mnie i powiedz co Ci sie udalo zrobic ja jestem w tej samej sytuacji, pokłóciłem sie z moja kobieta a po dwóch tygodniach "bóg" ja powołał (we wrzesniu tego roku) i pozostał tylko żal.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 25.10.2011 - 23:00
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1345

Notatnik


CYTAT(czacha @ 25.10.2011 - 23:54) *
BRISTA jak jestes to napisz do mnie i powiedz co Ci sie udalo zrobic ja jestem w tej samej sytuacji, pokłóciłem sie z moja kobieta a po dwuch tygodniach "bóg" ja powołał (we wrzesniu tego roku) i pozostał tylko żal.

Nie tylko żal ale i dobre wspomnienia chyba ?
Czasem się zastanawiam jak trafiacie na to forum ? przypadek - poszukiwanie kontaktu ze zmarłymi - tu jest o tyle trudno że samemu trzeba na to zapracować - i to dosłownie.nikt za was nie przejdzie waszą ścieżką - brutalne ale prawdziwe - choć szanuję takie postępowanie - aby oddać się jakiemuś misterium w celach tak szczytnych - zastanawiam się czy to aby właściwa droga. Bo czasami zastanawiamy sie jak dotrzeć do tej osoby - a awet nie wiemy co chcieli byśmy jej powiedzieć . A może najpierw by jej to powiedzieć - a później jej szukać takimi drogami ... sam nie wiem.Wydaje się mi że tej osoby można już po prostu nie spotkać - jeśli podążyła gdzieś dalej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 26.10.2011 - 09:27
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 966



Spieszmy siekk kochac ludzi........................................:)Powodzenia i zycia w pelni milosci:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 26.10.2011 - 09:39
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 295

Notatnik


Poczytaj książkę świadome podróże w niefizyczne światy + płyta CD


Osobiście mogę się spotkać z twoim chłopakiem i zobaczyć w do jakiego focusa trafił

lepiej byś to zrobiła sama
moje gg 1097963 dam ci namiary na download

PS: lepiej żeby odprowadzić Twojego chłopaka bo więzi emocjonalne trzymają dusze przy fizycznym świecie. Nie jest to dobre ani dla nas i jeszcze gorsze dla nich.

trochę dziwne że tyle z was praktykuje OBE i nigdy nie było w innym focusie niż 22? tylko nie którzy tzn. wychodzą poza swój sen badać inne przestrzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Gray_*
post 26.10.2011 - 10:46
Post #18




Guests
Punkty prestiżu:



Może nie każdy tego potrzebuje noni?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 26.10.2011 - 11:56
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 966



Mam pytanie-jak mozna uwazac kogos za zmarlego?,samo wsobie nie ma sensu,tym bardziej kontaktowanie sie jak on(ona) zechce to sie skontaktuje.Moim skromnym zdaniem trzeba uswiadomic czlowieka kim jestw istocie i jaki sens ma zycie(tym bardziej na tym forum podejmowanie siekontaktu ze zmarlymi, i dawanie nadzieji na nic,jes co najmniej dziwne no ale
)milosci zycze wam wszystkm i zrozumienia:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 26.10.2011 - 13:03
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 295

Notatnik


CYTAT(Gray @ 26.10.2011 - 11:46) *
Może nie każdy tego potrzebuje noni?

Masz racje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 26.10.2011 - 13:47
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4609



bielik jak ktoś zmarł to uznaje się go za zmarłego:) Nie ma go w naszej teraźniejszości w postaci fizycznej - zmarł. Nie chodzi, że przestał istnieć. Nie napijesz się ze zmarłym browara itd.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park