|
|
![]() ![]() |
08.12.2010 - 10:50
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chciałbym tu zamieścic części Lucidology, dzieki pomocy Rishro, ktory je przetłumaczył (moim zdaniem sa bardzo, bardzo pomocne):
Część 1: http://www.speedyshare.com/files/25504973/...1_part_2_PL.pdf] Część 2: http://www.speedyshare.com/files/25554472/..._czesc_3_PL.pdf Część 3: http://www.speedyshare.com/files/25580466/...101_cz_4_PL.pdf czesc 4 : http://www.speedyshare.co...101_cz_5_PL.pdf część 5 : http://www.speedyshare.com/files/25768951/...101_cz_6_PL.pdf Mam nadzieje ze coś wam z tego przyjdzie :D edit: dodalem cz 5 |
|
|
|
09.12.2010 - 05:37
Post
#2
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pewnie! I to jak :) Próbowałam dzisiejszej nocy, ale nic z tego... Muszę poczekać aż wyzdrowieję xD
|
|
|
|
09.12.2010 - 12:39
Post
#3
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Thx za wstawkę! Po dzisiejszej nocy nic, jakoś ten paraliż mi nie idzie. Ale cóż, próbujemy dalej ;]
|
|
|
|
09.12.2010 - 17:29
Post
#4
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wszyscy dziękują z entuzjazmem. Ale jakoś nikomu nie idzie. BTW ile to waży?
|
|
|
|
09.12.2010 - 18:15
Post
#5
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bo to nie jest metoda wychodzenia na "pstryk". Jak taką znajdziesz to daj mi znać.
|
|
|
|
10.12.2010 - 15:19
Post
#6
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I kolejna noc... paraliż potężny ale nic więcej. 2 godziny męki, kłócia w boku, zmagania się z sobą. Zawsze to jednak krok dalej niż poprzedniej nocy. Mam nadzieję, że kolejna noc przyniesie kolejny krok przed siebie.
|
|
|
|
11.12.2010 - 12:36
Post
#7
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ty nie masz walczyc z paralizem, tylko dac sie mu opanowac, a jak juz osiagniesz paraliz to sproboj zastosowac wywolywacze snów, moze to pomoze :)
|
|
|
|
11.12.2010 - 16:04
Post
#8
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
heh źle mnie zrozumiałeś. Nie walczyłem z paraliżem. Jak leżysz na boku to strasznie kusi żebyś zmienił pozycję. Twoja pozycja staje sie mało wygodna u mnie objawiało się to własnie kłóciem w boku i to właśnie była owa męczarnia. Kolejna noc... wszystko wygląda u mnie ok tylko wywoływacze nie działają
|
|
|
|
11.12.2010 - 18:59
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
próbuje to od paru dni...i ni jak nie moge sie doczekać momentu gdy moje cialo da syngał umysłowi, że chce się przwrócić na bok....zawsze jest to totalnie świadome z mojej strony....wniosek z tego mam taki, że bez tego mojego chcenia przerwrócenia się na bok...leżał bym tak do usranej śmierci:D
(tak wiem...zaraz ktoś mi napisze, że właśnie wtedy gdy chciałem się przerwócić...to to było to :)) ale powiem wam...że to nie było to:) z moich przemyśleń wynika, że było by to zbyt proste....aby osiągnąć ten stan...wpływając na czynniki zewnętrzne. tzn. zmiane na poziomie fizycznym...czyli nieporuszanie się....nie przerwacanie. Ta zmiana o którą chodzi, wyadaje mi się, ze jest na poziomie mentalnym...zmiana stanu świadomości... Gość porusza ją pisząc..m.in. o RELAKSACJI WZROKU...to uważam za podstawe. Podobnie jak na jawie..czasem się zamyślimy...(czyli zmieniamy stan świadomości)...zauważamy że nasze oczy są totalnie nieruchome....nasza świadomość jest WYPARTA ze wzroku...i chyba o to w tym wszystkim chodzi. Gdy nie wyprzemy świadomości ze wzroku...nasza świadomość bedzie nadal na planie fizycznym. Gdy wyprzemy...nasz umysł..zacznie dryfować...pojawią się różnego rodzaju wizje...stany... idąc tokiem tych linków powyżej...można powiedzieć..że, dopiero wtedy..nasze ciało uzna, ze umysł...jest poza fizycznym...i juz nie interpretuje zmysłow z ciała fizycznego...wtedy ciało zacznie się paraliżować. nie wiem...nie wnikam...kombinuje dalej ... jakie są wasze przemyślenia? pytanie zasadnicze: czy komuś udało się osiągnać paraliż, bez wcześniejszego usunięcią świadomości z oczu? |
|
|
|
11.12.2010 - 21:15
Post
#10
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jasne stary. Udało mi się wywołać paraliż w 15 minut. Jedyne co nie poszło po mojej myśli to właśnie to, że żadne obrazki przed oczyma się nie pojawiły, pomimo że wywołam pełen relaks i paraliż. Około 1h 45min leże w tym stanie i nic się nie dzieje. Jeśli dobrze kombinujesz z tym usunięciem świadomości z oczu to spróbuje dzisiaj. Może to właśnie jest klucz do sukcesu
|
|
|
|
11.12.2010 - 22:06
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
paraliż też wywołałem...ale częściowy, próbowałem go rozszerzyć...ale z niewielkim skutkiem...(może jakieś 15% wiecej)...wiecej poczułem natomiast, wówczas gdy...moja świadomość była uwolniona z oczu...tzn. próbowałem "puścić" ja wolno...podczas wyobrażania sobie pewnych rzeczy...np. leże...świadomość w oczach..widze czerń...i próbuje umieścić ją w dowolnej, pierwszej lepszej sytuacji, tzn. takiej by nie spowodowało to zbytniego napiecia w oczach...dosłownie byle co...np. wchodze do tramwaju(tyle co robie świadomie)
i puszczam świadomoć...czekam co ona zrobi. kompeletnie nie wpływam na to....im bardziej sama zagłebi się w dany temat tym lepiej...jeżeli nie chce...nie zmuszam.(szukam innej sytuacji) Czasem robie dwa kroki...np. wchodze do tramwaju i kasuje bilet...tzn. próbuje ją zachęcić do rozwinięcia tematu....im wiecej moja świadomość bedzie miała możliwości tym lepiej musi się ona o coś "zaczepić" Raz próbowalem w ten sposób...a mianowicie...oglądnałem film "gułag" obozy koncentracynje, rosja, zima, wycinka drzew...i umieściłem moją świadmość w tym obozie.....po chwili sama zaczeła się nakręcać...bez mojego wpływu świadomego zaczeła tworzyć scenariusz....zaczałem brać udział w wycinaniu drzew:) (ogólnie w życiu obozowym)...po chwili...nie było już żadnego obrazu....wszystko znikło...zero wyobraźni.. tzn. zero obrazu...byłem tylko ja(ten niefizyczny)...i czarna przestrzeń....zero świadomości ciała Nie wiedziałem co dalej robić w tym stanie i odpusciłem...zasnałem i miałem bardzo realistycze sny...no i tyle co moge napisć niedługo próba;]...ciesze się, ze ktos pisze....a to nieczęste na forum |
|
|
|
12.12.2010 - 03:36
Post
#12
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja dziś tez osiagnąłem paraliz ale gdzies 95%, bo sie go przestraszylem :) sam nie wiem czemu, ale w/e
Najlepiej jak sobie nagracie oddech podczas snu, po to aby oszukac mózg zeby myslal ze spimy, nie trzeba tego robic idealnie tak samo jak podczas snu, wystarczy ze bedzie podobnie. Druga sprawa to brak tych mikroruchow w oczach. Powinniscie sie skupic i trenowac z rozpoczynaczami, kroczek po kroczku jechac do przodu i sie nie spieszyc. Ja ogolnie zauwazylem diametralna roznice, odkad zacząlem praktykowac OoBE, pamietam kazdy sen z poprzedniej nocy z dobra dokładnoscia, wiec to juz jakas fajna umiejetnosc. Wywoływacze maja na celu "dowaleniu do pieca", czyli jak ciezko wam pograzyc sie w paralizu, sam jak stosuje przerwe w oddechu to mam uczucie rozplywania sie na łózku, powtarzam tak kilka razy, daje to u mnie efekty, wiec cwiczcie i nie zniechecajcie sie :) Udanych prob ! |
|
|
|
12.12.2010 - 14:13
Post
#13
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Do osiągnięcia paraliżu polecam także autohipnoze. Testujcie i piszcie jak u Was działa. W moim przypadku dość szybko. Pierwsze efekty po 10 min. Z dalszych prób zrezygnowałem z powodu braku warunków (hałasy w domu - dla mnie bariera nie do pokonania)
|
|
|
|
16.12.2010 - 13:13
Post
#14
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
odpuszczam metode lucidology...w moim wypadku trudno oszukać umysł z poziomu fizycznego...tzn. brak zmiany położenia, jako impus, że ciało śpi.
Przechodze na technike "4+1"....do której dotychcasz byłem zdystansowany. a jak wam idzie? |
|
|
|
16.12.2010 - 14:18
Post
#15
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Heh też odpuściłem. Wczoraj wróciłem do NEW i pracy z czakrami. Widocznie lucidolgy nie dla mnie. Trzy razy, dzień po dniu, stymulowałem czakry 2-3 godz. przed snem i 2 razy odzyskałem świadomość w czasie snu, a jak odzyskam świadomość to automatycznie "budze się" nad ciałem;]. Na każdego działa inna metoda, trzeba próbować wszystkiego. Cały czas szukam tej najlepszej dla mnie. Pozdro
|
|
|
|
18.12.2010 - 12:36
Post
#16
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
no tak, kazdy z nas wie co dla niego najlepsze :) ja osobiscie poprostu ide spac i staram sie odzyskac swiadomosc w snie, no i dalej samo sie toczy juz :)
|
|
|
|
30.10.2011 - 18:44
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Linki wygasły, wstawiam działające, ciekawy materiał
CYTAT
|
|
|
|
31.10.2011 - 10:05
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wiecie może gdzie można dorwać lucydology 1 ?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |