Teoria O Luszu I Jej Implikacje. |
|
|
set.h
|
17.08.2010 - 10:13
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Ostatnimi czasy powróciłem do przeszłości i sięgnąłem ponownie po trylogie Monroe. Uderzyło mnie to, że wyciągam odmienne wnioski niż dawniej. Czytając drugi tom w rozdziale "Zasłyszana historia" doznałem lekkiego wstrząsu i pobudzenia. Zaczynając od początku, każdy zna chyba termin Lusz i co on oznacza ale jest parę zakoli tej teorii i nie wszyscy prawdopodobnie zwrócili na nie uwagę. Są to: Lusz uwalnia poprzez przemiany węglowo tlenowe !!. Nie generują luszu istoty energetyczne !!! i tym samym poza ciałem go nie generujemy. Lusz jest zbierany i magazynowany by przekazać go GDZIEŚ by istoty podobne do KTOŚ mogły z niego korzystać w celach w jakich ludzkość wykorzystuje np paliwa lub używki. Lusz czysty lub destylowany jest emitowany w momentach czystej bezwarunkowej miłości. Z racji że jest to bardzo rzadka emisja lusz jest destylowany z fragmentów podzielonych niczym kolory barwy tęczy które składają się na czystą biel. Kolory Luszu to uczucia od nienawiści po miłość. Wszystkie uczucia od najbardziej nędznych i podłych po wzniosłe i boskie składają się na barwy Luszu. To implikuje niesamowite stwierdzenie ale to za chwilę... INSPEKI są ogrodnikami i nadzorcami Ogrodu. Likwidują zatory przy produkcji Luszu i dbają o ogólna kondycje ogrodu. Monroe porównał ich w pewnym momencie do aniołów. Dla Inspektów produkcja Luszu jest bardzo ważna ale oprócz tego na ziemi funkcjonuje Ziemska Szkoła która umożliwia szybki wzrost i naukę istoty duchowej. Spróbuje teraz podsumować i wyciągnąć wnioski które trochę mnie przeraziły. Dla Inspeków najważniejsza jest produkcja i zbiory Luszu. Ziemska nauka odbywa się jakby przy okazji. Czysty biały Lusz jest rzadki i trzeba go destylować z pełnej gamy barw!!! Inspeki zatem muszą dbać o stały dopływ wszystkich jego kolorów a zamieniając to na formę uczuć od najbardziej podłych po wzniosłe. Inspeki są zatem z ludzkiego punktu widzenia zarówno aniołami i demonami. Muszą dbać by zło i dobro trwało w równowadze w ziemskim ogrodzie!!! bo inaczej Lusz będzie złej jakości. tu cytat: "W oparciu o doświadczenie. Nadzorcy wypracowali całą technologię zbierania Luszu z osobników typu 4M, wykorzystując w tym celu pomocnicze narzędzia. Najbardziej powszechne z nich nazwano miłością, przyjaźnią, rodziną, chciwością, nienawiścią, bólem, winą, chorobą, zarozumiałością, ambicją, poczuciem własności, posiadaniem, poświęceniem, a na większą skalę – narodowością, prowincjonalizmem, wojnami, głodem, religią, automatyzacją, wolnością, przemysłem, handlem, i tak dalej. Nigdy dotąd nie było tak wysokiej produkcji Luszu..."
Z punktu widzenia istoty która wpadła w kołowrót wcieleń wyrwanie się z zaklętego ogrodu może odbyć się jedynie poprzez naukę uwalniania czystej i bezwarunkowej miłości. Udaje się to jednostkom i cykl kręci się bez końca chociaż z punktu widzenia istoty która w wnika w iluzje czasoprzestrzeni to moment niczym wejście i wyjście ale czasoprzestrzeń rozciąga to na miliony ziemskich lat. Istoty które wchodzą do Ogrodu spadają zazwyczaj szybko na jego dno produkując najsłabszy Lusz by z czasem się podnosić coraz wyżej i produkować kolejne barwy Luszu. Reasumując: Inspeki muszą dbać by zło i dobro trwały bez końca. Inspeki muszą również wywoływać wojny i katastrofy gdy potrzebna jest większa niż zwykle produkcja Luszu. Muszą także dbać by miłość i dobro nie uległo złu. Mną to wstrząsnęło a wami? PS Na koniec przypominam że Lusz uwalanie się wyłącznie poprzez przemiany węglowo tlenowe...
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
17.08.2010 - 13:28
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
To ciekawe kojarzy mi się trochę z niefizycznym ZUS-em, ale np. medytacja znacznie ogranicza emisję uczuć.Natomiast np. dzięki obe zwiększa się emisja uczuć, stany po powrocie do ciała są silne, silna miłość itd.Można więc stwierdzić też że astral jest ogrodem. Chociaż to tylko logika.
|
|
|
|
|
|
firmasons
|
18.08.2010 - 13:03
|
OBE Maniak 65
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 94
Dołączył: 03.01.2007
Skąd: Suwałki
Nr użytkownika: 341

|
Nie zapominajcie jak Monroe opisywał ludzi po 3tys roku, mysle ze wtedy my staniemy się Inspekami i będziemy zakładać takie ogrody jak Ziemia gdzieś w kosmosie, co ciekawe Nostradamus miał identyczna wizję przyszłości, ludzkości stanie się bytami duchowymi, dziećmi gwiazd. Może ewoluujemy w inny rodzaj istot bardziej potężnych od samych Inspeków, Monroe opisywał ten moment jako narodzenie się nowej energii i wielkie wydarzenie w kosmosie. Tu i teraz w czasoprzestrzeni to tylko pewien etap , rozdzielamy emocje na złe lub dobre, dla nich bytów duchowych (inspeków) są to barwy, pewnie wibracje, energia która musi być w równowadze miłość/nienawiść itp więc jak dużo jeszcze musimy się nauczyć i jak dużo rzeczy nie ogarniamy. Z ich punktu widzenia to naturalna kolej rzeczy we wszechświecie ale my/ja na dzisiejsza chwile mało z tego rozumiemy dlatego taka wizja kosmosu może wydawać się nam zła albo niesprawiedliwa ale czy tak jest w istocie...może to tylko blokada która musi być pokonana aby dalej się rozwijać, wypieranie faktu, ucieczka od prawdy,bunt zamiast akceptacji i przerośnięte ziemskie ego stoi na drodze do pozniana siebie totalnie. Taka moja refleksja :)
Ciekawy jest również fakt istnienia istot o zimnej inteligencji, bardzo potężnych o których sam Monroe wiedział tylko tyle że musi bardzo uważać, z tego co pamiętam Inspeki nie posiadali żadnej większej ROTy na ten temat, więc kim są, jakie jest ich nastawienie do naszej populacji chciałbym się dowiedzieć
|
|
|
|
|
|
set.h
|
18.08.2010 - 13:43
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Tyle że w 3000 roku była już garstka ludzi na Ziemi. Co sie stało z miliardami ? Do tego z punktu widzenia INSEKÓW kontakty z obcymi cywilizacjami są niepotrzebne ( w sumie po co? , utrudniło by to tylko kontrole zbioru Luszu). nie ma więc co liczyć na oświecenie z zewnątrz :(. Cywilizacja techniczna musi upaść bo z czasem za bardzo zacznie ingerować w strukturę czasoprzestrzeni i może zaburzyć zbiory. Co do wielkiego wydarzenia i zgromadzenia, czas w którym ma narodzić się nowa energia nie może być rozpatrywany z ziemskiego punktu odniesienia. Zgromadzenie jest poza czasem a narodziny energii w ziemskim pojęciu czasu może już były w przeszłości (np. Budda, Jezus itp.) albo może będzie za setki lat lub stało sie miliony lat temu. Dla nich na zewnątrz będzie to teraz.
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
18.08.2010 - 19:27
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
a mnie się przypomniał fragment z książki Bruce Moena , w którym mówił on o pobycie w centrum planowania i o tym jak Inspeki przepowiadały, że prędzej czy później nastąpi albo trzesienie Ziemi ,które pozabija wszystkich albo jakiś Virus, albo będzie to kometa ale na taką skalę, która zniszczy tyle ludzi, że bedzie ich naprawdę niewiele. Przyjaciele Moena wspominali o linii zdarzeń, które są umawiane jednocześnie / taka ogólna sieć myśli , która się łączy w zdarzenie za pomocą zgody wszystkich ludzi jednocześnie. takie spoiwo działań a jednocześnie to co ludzie czynią w danym czasie będzie wynikiem tego co będzie później. Dla mnie LUSZ to nie zbiór czegoś osobnego i jakiś substancji ale po prostu GAMA EMOCJI i uczuć, które Inspeki obserwują , doglądają i czasem dają nam lepsze rozwiazania i tego jak LUSZ się rozwinie zależy już od nas samych. pozdrawiam :)
|
|
|
|
|
|
Herbina
|
18.08.2010 - 23:05
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 25
Dołączył: 17.09.2009
Nr użytkownika: 7383

|
Pierwszy raz czytam o czyms takim jak "imperyl" , to dosc interesujace. pewien bardzo dobry bioterapeuta twierdzi, ze choroby powoduje roznica miedzy tym jak nasze zycie wyglada a tym , jakbysmy chcieli aby wygladalo, to by mialo zwiazek z tymi "imperylami" , czyli jakby niezrealizowanymi myslami,hm... Kiedys jak przeczytalam o luszu po raz pierwszy to mnie to mocno walnelo, runelo w gruzach myslenie o "czlowieku Istocie Wielkiej" , nagle wydalo mi sie, ze jestesmy tylko czescia ukladu trawiennego. Przez lata ciagnelo sie to za mna jak cien, niepogodzenie z taka rola. Jakies pol roku temu znow zaczelo mnie to pochlaniac, aby otrzymac odpowiedz przed medytacja sie na tym skupilam po czym weszlam w medytacje, po jakims czasie pojawilo sie rote -" tak jest ale to nie podlega ocenie"- tak bym to ujela w slowa, choc to nie byly slowa tylko info, z ktorego zrozumialam, ze tak jest i jest to po prostu faktem, nie ma znaczenia wiec czy sie z tym zgadzam czy nie, tym samym przestalo to byc dla mnie problemem. Wyglada na to, ze teraz faktycznie trzeba duzo luszu , awatarzy spiesza sie aby przyspieszyc proces, ostatnio oswiecenia podobno przybieraja w ilosci, podobno rodzi sie wiele osob, ktore nie musialy juz tego robic a robia aby pomoc reszcie.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
19.08.2010 - 05:11
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
ile ludziuf tyle teoriuf kojarzy mi sie to z rodzajami warzyw genetycznie modyfikowanyhc!
|
|
|
|
|
|
hepi
|
20.08.2010 - 23:27
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 40
Dołączył: 16.07.2009
Nr użytkownika: 7246

|
CYTAT(lordini @ 20.08.2010 - 11:06)  A mnie nie obchodzi co oni tam chujem wywijają, mi na Ziemi jest dobrze. No to zgodnie z ta teoria, ktos musi cierpiec zeby Tobie bylo dobrze. Nie czujesz sie winny ?:P CYTAT(Herbina @ 20.08.2010 - 00:14)  a jezeli nie teoria? :)) Nie sposob udowodnic czy tak czy nie. Jesli nie teoria to nieciekawie byc nieswiadomie wykorzystywanym, jak juz to robic to przynajmniej wiedzac dlaczego.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
21.08.2010 - 19:25
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
coś jest popieprzone z tym luszem
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|