Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Przeżycie Mojego Ojca I Ciotki, Mentalne wizje związane ze śmiercią bliskiej osoby.
Franky
post 10.03.2009 - 11:29
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 131
Dołączył: 15.01.2009
Skąd: Skierniewajs
Nr użytkownika: 6759




Na początku muszę powiedzieć, że nie do końca wiem gdzie to umieścić. Jednakże myślę, że tu będzie dobre miejsce.

W ostatnią niedzielę (7.03.09) byliśmy u cioci na obiedzie. Zaczeliśmy wspominąć zmarłego, przyrodniego brata mojego ojca. Muszę opisać jak umarł, bo to będzie ważne. 1.01.2000 roku kiedy miał 19 lat, wieczorem po 20, zrobił kolejną próbę samobójczą. (Drugą, albo trzecią). U nas w mieście jest taki park. Tam na moście są tory. Można wejść na nie po schodach. Mój stryjek- Piotrek umarł, gdyż po prostu położył się na torach. Wiadomo- nie przeżył. Pierwszy raz w życiu mój tata opowiedział swoje przeżycia. Myślę, że są warte opisania tu. Ojciec kompał się. Nie wiem tylko czy przed, w trakcie, czy po śmierci brata. Opisal to tak: 'Było tak jakbym usnął na chwilę, ale to nie do końca był sen. W głowie pokazał mi się obraz parku. Drzewa. Wysokie gałęzie drzew. Na chwilę odzyskałem przytomność. Po czym znów było to samo. Ale jakby obraz poszedł dalej. Tym razem widziałem schody na tory. Wszystko sie skończyło. Pomyślałem, że muszę tam jechać, ale doszedłęm do wniosku, że to tylko sen albo coś.' Ciocia stwierdziła, że miała podobnie, tylko, że nie widziała torów. Nie wiem jednak w jakiej to sytuacji było. Tata się kompał, więc jego ciało było zrelaksowane. Poźniej się dowedzieli o śmierci Piotrka.

Ok, więc co to było? Dla taty i cioci był to zwykły znak. A ja myślę, że miało to związek z mentalką. Co o tym myślicie?
Profile CardPM
+Quote Post
Paul 023
post 10.03.2009 - 12:17
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 98
Dołączył: 29.02.2008
Nr użytkownika: 3713




Moim zdaniem z tego co Ty opisałeś jest to wizja i nie tylko, ale także znak, że coś się dzieje złego bądź nawet się już stało.

Jak mój dziadek umarł to nie miałem żadnych obrazów tylko było to czucie jego obecności. Wtedy już wiedziałem, że mój dziadek odszedł na drugą stronę. Jeszcze w tej samej chwili, kiedy poczułem obecność po cichu powiedziałem, że to już koniec dziadek odszedł.


Tak już kilka lat dziadek jest po tej drugiej stronie.
Profile CardPM
+Quote Post
Joko
post 10.03.2009 - 13:05
Post #3

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 26.02.2009
Nr użytkownika: 6899




Zawsze, kiedy ktoś umiera u mnie w rodzinie, czuję takie coś, tak to sa wizje, cos takiego, ale nie wiem jak to określic.
Z duchami miałam juz kontakt parę razy, duzo osób w mojej rodzinie umierało. odwiedził mnie duch sąsiada, kiedy rodzice byli na jego pogrzebie, nie wiem czemu, poprostu drzwi od pokoju zaczeły się trzęść, rwać. Gdybym ich wcześniej nie zamknęła, pewnie by wypadły... modliłam sie długo za sąsiada, i juz więcej nie przyszedł. Był dla mnie jak dziadek, kiedy byłam mała, a potem usiadł na wózku, po operacji nóg, więcej nie widziałam.
Takie jest zycie, zmarli się z nami kontaktuja, bo mają niezałatwione sprawy.
Profile CardPM
+Quote Post
Paul 023
post 10.03.2009 - 14:12
Post #4

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 98
Dołączył: 29.02.2008
Nr użytkownika: 3713




Tak jest najczęściej, że zmarli się z nami kontaktują, gdyż także często bywa iż nie załatwili pewnych spraw.
Z innego punktu widzenia zmarli także kontaktują się w celu dania nam jakiegoś znaku, że jest wszystko ok. jak i to, że życie dalej istnieje :)
To moim takim zdaniem jest małe uświadomienie z ich strony na to, że jest te drugie życie, a nawet reinkarnacja.
Profile CardPM
+Quote Post
Franky
post 10.03.2009 - 16:07
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 131
Dołączył: 15.01.2009
Skąd: Skierniewajs
Nr użytkownika: 6759




Nie, to nie to. Ja myślę, że te wizje były przed lub w trakcie śmierci. I to raczej nie kontakt, żeby powiedzieć, ze wszystko jest ok, bo nie było. Młody chłopak popełnił samobójstwo! To jest głębsze. Wtedy byłam małą dziewczynką, ale teraz już rozumiem.
Profile CardPM
+Quote Post
Paul 023
post 10.03.2009 - 18:23
Post #6

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 98
Dołączył: 29.02.2008
Nr użytkownika: 3713




Czyli musiały być to na pewno jakieś wizję, że coś złego się dzieje.
Profile CardPM
+Quote Post
sir tup2s
post 12.03.2009 - 18:01
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 198
Dołączył: 20.12.2007
Skąd: Słupsk
Nr użytkownika: 2940




a ja myślę że to był sygnał myślo-emocji, od Twojego stryjka, w końcu odbierał sobie życie i prawdopodobnie myślał o nich, dlatego Twój tata mógł zobaczyć to co on widział przed śmiercią, być w jego ciele, umyśle. Jak by nie było każdy jest związany w jakiś sposób emocjonalnie z bliskimi i gdy im coś się dzieje, można odczuć, zobaczyć co.

Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic