|
powrot do reala moze być trudny w pewnych momentach, czasami jest kompletnie nieśwaidomy,a czasami i zmuszamy się do "wybudzenia"czesto to jest podsycone strachem. i to własnie ten strach moze hamowac powrót tak samo jak poządanie checi wejscia w oobe, moze powodowac ze skupiamy sie za bardzo na pożądaniu tego stanu niz na samym procesie wejscia w niego:) trzeba mieć odpowiednie miejsce i czas, to przede wszystkim,maxymalna koncentracja i zero stresu, bo jezeli bedzie inaczej to sie spierdzieli wszystko. moja wskazówka:wykorzystajcie momenty kiedy jestescie bardzo "wyprowadzeni z róznowagi", ale tak strasznie zdenerwowani ze az zastygacie w bezruchu i zaczynacie myślec o czyms i powoli oddalacie sie od rzeczywistosci , uspokajając swe wnetrze,najlepiej zapatrzeć sie na przedmiot który logiczny dla was w realu w stanie oobe bedzie sie wydawał obcy, dziwny , az do momentu kiedy nie bedziecie wiedziec do czego on sluży hehe, najlepsze to było to jak "spacerowałam" po kuchni zastanawiając sie co to sa meble i do czego to w ogole słuzą po co one itp... aha i jeszcze jedno nigdy nie zobaczyłam swojej twarzy...zawsze czułam poteżny lęk gdy chciałam na nia spojrzeć heh tak jakbym miała zobaczyc jakiegos demona czy co...nawet nie zobaczyłam jej jak chciałam luknąc w lustro( bo kiedys byłam sobie włazience:P leżac w pokoju)tylko automatycznie sie wybudziłam (może własnie przez ten strach) , daltego najłatwiej wchodziłam w ten stan kiedy miałam albo wlosy na twarzy albo w ogole lezałam i patrzyłam sie na nogi,raz tez zdazyło mi sie to w samochodzie jak jechałam na szczescie jako pasazer , po prostu rozbujałam sie i patrzyłam na ciało tak jakby nie nalezało do mnie iiiii nagle czułam lekkośc i to ze potrafie sie unosci, jakbym miała zaraz odfrunąc;D hihihihihi a swoją droga uważajcie na lustra...
|