|
Ostatnio zainteresowałem się podróżami mentalnymi.
1.Dzisiaj niejako że, nie wyspałem się to posatnowiłem sobie na kilku pierwszych lekcjach pospać - poćwiczyć mentalkę. Można powiedzieć, zę coś tam mi już wychodzi. Jakoś sobię radzę, ale zawsze (najczęściej) po powrocie w ogule nie pamiętam co tam robiłem. Wiem jedynie, żę podróżowałem sobie dużo i było ciekawie/fajnie i conajwyżej pamiętam jakąś przebłyskę pamieci... i nic więcej :/. Czy znacie jakieś dobre sposoby na zapamiętywanie? Dodam jeszcze, że nigdy nie maiłem problemów z zapamiętywaniem snów, ld/obe i nawet wielu ludzi zazdrości mi tak dobrej pamięci - niemalże codziennie pamiętam dokładnie po pare snów i prowadzę dziennik.
2. Zasadniczo proste pyanie - jak być bardziej świadomym podczas mentalki?
3.Ostatnio (właśnie dzisiaj) podczas jednej podóży ktoś mnie jakby popchną (oczywiście w poza!) lub jakoś tam wpadłem na ścianę za mną i mocno udeżyłem się w tył głowy, po czym straciłem mentalkę - niemalże natychmiast się obudziłem i już po seansie :(. Wiem, zę przecież nasze ciało astralne jest nieśmiertelne (nawet we śniej jestem tego świadom :D) i nic mu nie moze się stać. A jak to jest z tym naszym ciałkiem mentalnym - czy ono też jest nieśmiertelne (prosze o wyjaśnienie przedstawionej wcześniej sytuacji) czy jednak może jemu coś się stać - powrót do ciała?
To chyba wszystko - mozę potem dopiszę jeszcze jakies pytanka ;). Z góry dziękuję :>
|