A Ty? Dostałeś już kubek?


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
OOBEKLASA - OOBE dla ludzi z klasą ;) Sprawdź
9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> O Końcu świata Raz Jeszcze., Artykuł o 2012 roku.
Pavveł
post 30.03.2008 - 12:04
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 49



tu nie chodzi o zaden koniec, a raczej poczatek... ale przed poczatkiem jest cos jeszcze...
ludzie pierw musza sie nauczyc szanowac nature i samych siebie... to nei jest tak ze nastapi godzina 21:12 21.12.2012r. czy jakos tak i bum i koniec... nie... wszystko odbywa sie stopniowo, jak zmiana klimatu i zanieczyszczenie srodowiska... juz mielismy przedsmak katastrof ekologicznych w postaci tsunami czy huraganow i tornad... juz jest odnotowywalna zwiekszona liczba zachorowan na raka skory... dziura ozonowa sie powieksza... skolei jesli chodzi o ludzi, a nie o nature to juz mielismy obie wojny swiatowe, dalej niektore wojny trwaja a niektore dopiero sie zaczynaja... w afryce ludzie gloduja, podczas gdy w europie czy w innych miejscach na swiecie wydaje sie ogromne sumy na rzeczy nie majace wiekszego znaczenia... ludzie sie zabijaja, wykorzystuja, nie ufaja sobie, prowadza do poglebienia zboczenia umyslowego ludzi, jakim jest brak zaufania i nadziei... moze nie zdajecie sobie sprawy ale to jeszcze gorzej wplywa na nature i zmiany jakie zachodza anizeli nasze niedbalstwo jesli chodzi o spaliny i inne zanieczyszczenia... wszystkie te rzeczy powoli sie nasilaja, a kiedys wkoncu czara musi sie przechylic i wszystkie te nieszczescia wyleja sie na nas... niekoniecznie musi to byc rok 2012 bo to juz trwa, tylko ze to dopiero poczatek... okres okolo2012 roku to poprostu czas, w ktorym jest duze prawdopodobienstwo zajsca pewnego kataklizmu zwiazanego z Ziemia i innymi cialami niebieskimi, co jest podobno obliczone i przez klulture majow jak i naszych naukowcow... wiele rzadow krajow juz o tym wie, dlatego buduja bunkry aby sie w nich schowac... buduja tzw "arki" w ktorych zamieszczaja wszelkie dane o czlowieku i zwierzetach i roslinach zujacych na ziemi, a takze o osiagnieciach czlowieka, po to aby ktos kiedys wiele pokolen dalej mogl sie dowiedziec co sie z nami stalo i bycmoze odbudowac cywilizacje... ale to nie jest koniec swiata... moze byc ciezko, ale my sie nie damy, bo juz wiemy ze jest cos wiecej poza zwykla materia i musimy wykonac swoje zadanie tu, a tam bedziemy mieli odpoczynek... dlatego nie bojcie sie tego co ma nadejsc, bo wszelkie katastrofy moga dosiegnac jedynie naszego ciala fizycznego, a czy musna nasze cialo astralne- to juz zalezy tylko od nas :)
nasza wiedza to odpowiedzialnosc, za to, aby zmieniac swiat na lepsze i aby pomoc mu podniesc sie po upadku, dlatego nie dajmy sie zmamic pieniedzmi, ani bajka, ze bunkry nas uchronia przedczymkolwiek... jesli mamy przezyc, to przezyjemy, a nasz mtj sie o to zaopiekuje ;) pozdro wszystkim!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post 30.03.2008 - 20:11
Post #44


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 19

Notatnik


skąd to wszystko wiecie... Wyczytaliście? Moim zdaniem koniec świata będzie wyglądał tak: Albo sie spalimy, albo sie potopimy xD :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 30.03.2008 - 21:22
Post #45


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 64

Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 30.03.2008 - 13:04) *
ale to nie jest koniec swiata... moze byc ciezko, ale my sie nie damy, bo juz wiemy ze jest cos wiecej poza zwykla materia i musimy wykonac swoje zadanie tu, a tam bedziemy mieli odpoczynek... dlatego nie bojcie sie tego co ma nadejsc, bo wszelkie katastrofy moga dosiegnac jedynie naszego ciala fizycznego, a czy musna nasze cialo astralne- to juz zalezy tylko od nas :)


Heh, jeśli słoneczko walnie jakąś przykrą niespodzianką to będzie koniec a ocaleją może wybrańcy z bunkrów, którymi będą idioci i głąby mający kasę i władzę - cienko widzę przyszłość naszej cywilizacji :p

Meshu - poczytaj również a doczytasz ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Viris
post 31.03.2008 - 07:23
Post #46


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


OBE maniacy mogą gdyby co się uratować :)
Ale tak na poważnie:
nie wierzę w koniec świata, choć tu podawane są tu konkretne informacje.

W 2001 r. miał być koniec świata i wiem, że znaleźlibyśmy informacje, które by to potwierdzały...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Silverka_*
post 31.03.2008 - 07:35
Post #47




Guests
Punkty prestiżu:



z tego co wiem to w 2001 roku byla fala energetyczna ktora miala tylko zapaczatkowac zmiany. nic wiecej. Fala ta wplynela na swiaodmosc i przyspieszyla ruch zmian.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 31.03.2008 - 17:56
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 49



jak sapisalem wczesniej zmiany maja nastepwoac stopniowo... zaden koniec swiata, kto wam takich bzdur naopowiadal :P... to maja byc zmiany... to prawda straszne w skutkach lecz nie zakoncza ludzkiego zywota na Ziemi, a w dodatku zmiany te jak sa razciagle w czasie... juz dawno sie rozpoczelo czego manifestacje mielismy i mamy szanse doswiadczac... w zblizajacych latach przychodzi jedynie punkt kulminacyjny, jakby poczatek wieksztch zdarzen... Meshu, troche sie czytalo, troche uslyszalo, troche samemu pomyslalo ;) ...tu nie chodzi o to zeby wierzyc w jakies tam przepowiednie... wystarczy trzezwo spojrzec na obraz naszej planety i na obraz wspolczesnego czlowieka... wrak... w obu przypadkach... i to wlasnie musi sie zmienic... to tak jak w zyciu, czlowiek czyni zle lecz nie widzi zlych skutkow swoich czynow i dostaje kijem w pupe od zycia, lecz nie wie o co chodzi i obwinia wszystko tylko nie siebie... po pewnym czasie jest tak poobijany ze nie zniesie wiecej bolu, ze w koncu widzi ze jego dotychczasowe poglady sa niepoprawne i dopiero zaczyna szukac wlasciwej drogi... tak samo z Ziemia... czlowiek krzywdzi ziemie i drugiego czlowieka, az przyjdzie moment gdy to wszystko sie zbierze, i runie na nas jak grad, lecz po tym wszystkim ludzie zaczna szukac prawdy, gdyz przekonaja sie ze ich poprzedni sposob zycia nie byl wlasciwy... to nie kara... to tylko skutek naszych poczynan :]

jesli chodzi jeszcze o nature... mowi sie ze dziura ozonowa postepuje - owszem... ale oprocz tego kiedys gdzies wyczytalem jesli sie nie myle, ze na marsie tez odnotowano wzrost temperatury, mimo ze tam nie zanieczyszczamy atmosfery... to jest spowodowane czyms glebszym, polaczeniem przyczynowo-skutkowym jakim jeszcze naukowcy nie znaja, a ktory opisalem wyzej :P ... najwiekszy ratunek moze przyjsc nie ze strony nowych technologii itp tylko od ludzi i ich wkladu w rozwoj duchowy... a niech sie tam ktos chowa w bunkrach... jesli mam przezyc to przezyje, a nie wiadomo czy ci w bunkrach nie sa bardziej narazeni na niebezpieczenstwa... zamkna sie i co? niczego sie nie naucza, nie wiadomo czy przezyja, czy starczy im zapasow, czy sami sie w srodku nie powybijaja, czy w bunkrach nie wybuchna epidemie, czy nie zagroza im trzesienia ziemi, czy woda nie zaleje ich bunkrow (jak wtedy wyjda?)... a tymczasem na powierzchni potrzebna bedzie pomoc ludziom potrzebujacym... pomoc zarowno fizyczna jak i duchowa... zamiast tchorzyc i chowac sie po bunkrach trzeba wylazic na powierzchnie i pomagac gdzie popadnie... tym bardziej ze niektorzy z nas maja spora wiedze duchowa, ktora moga sie podzielic z ludzmi ktorzy stracili nadzieje, a wierzcie mi ze to okropne uczucie i prawdopodobnie niejedna osoba znajdzie sie jeszcze w takim stanie... poprostu: cokolwiek by nie było - czyńcie dobrze... pozdro! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Viris
post 04.04.2008 - 17:11
Post #49


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Czytałam ostatnio o tym "końcu świata" różne rzeczy i muszę przyznać, że się boję... Jeszcze chcę "tu" zostać i dożyć starości.... :(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 04.04.2008 - 21:08
Post #50


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 64

Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 31.03.2008 - 18:56) *
jak sapisalem wczesniej zmiany maja nastepwoac stopniowo... zaden koniec swiata, kto wam takich bzdur naopowiadal :P... to maja byc zmiany... to prawda straszne w skutkach lecz nie zakoncza ludzkiego zywota na Ziemi, a w dodatku zmiany te jak sa razciagle w czasie... \



Podaj źródło :D

Sądzisz, że dla cywilizacji opartej na energii elektrycznej i wciąż raczkującej w alternatywnych źródłach energii, brak prądu i awaria sprzętu elektronicznego przez, np. 2-10 lat nie oznacza końca?? Ludzie to takie świnie, że jakieś 20% zacznie kraść, mordować, niszczyć, palić, będą próby anarchii, ludzie w swej nieudolności zaczną padać trupem jeden po drugim, nawet rolnicy dzisiaj bez prądu gówno potrafią zrobić. Zmiany?? Jakie zmiany - entropia, ot co będzie.

Taka ciekawostka jeszcze a propos 2012 :D Od 2012 roku swoje żniwo zaczną zbierać choroby wywołane promieniowaniem z telefonów komórkowych, wówczas powinny być pierwsze większe ilości guzów mózgu i innych form rakowych spowodowanych długotrwałym używaniem owego sprzętu, blabla - dużo, bardzo dużo rzeczy przypada na 2012 rok i chcąc nie chcąc trochę pewnie ten rok i lata po nim nabroją w cywilizacji - jak nas gwiazda nie rozpiprzy, to zrobi to planetoida albo nasza nokia :p

--edit--

A na koniec dodam, że byłoby dobrze, gdyby się cywilizacja nasza zakończyła, dla dobra jak i naszego, tak i planety.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 04.04.2008 - 23:58
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 49



oj zrodlo... to co napisalem to zbieranina wiedzy jaka zbieralem z roznych zrodel przez dluzszy czas, wiec nie jetem w stanie podac wszystkich tych zrodel... :P
oczywiscie ze jest to bardzo pesymistyczna wizja przyszlosci, dlatego napisalem ze skutki beda tragiczne, chyba ze w przed tym wszystkim zdazymy - jako ludzkosc - sie poprawic na lepsze... nie sadze aby Ziemia zostala rozwalona, nikt na to nie pozwoli...
jesli chodzi o telefony to jest wiecej zagrozen, jednak one nie sa w stanie wyeliminowac calej ludzkosci... to prawda ze jak bedzie jakas epidemia o ktora nie trudno to wyginie znaczna czesc ludnosci ziemi... jednak gdy ludzie zaczna ginac, a ci co przezyli nie znajda oparcia w technice i cywilizacji sila rzeczy zaczna szukac innego rozwiazania, podpory, nadziei, ratunku... zaczna wreszcie szukac we wlasciwym kierunku, a kto szuka ten znajduje... to bedzie szukanie na masowa skale, gdyz niemal cala ludzkosc pojdzie w tym kierunku, przez co ludzie beda sie wspierac w tym celu... "Kto szuka, ten znajduje" - znacie słowa Pana Jezusa... ludzie wtedy naucza sie leczyc mentalnie, i zadna epidemia im nie zaszkodzi... zadne ocieplenie klimatu, gdyz ludzie, ktorzy beda juz innymi ludzmi - ludzmi "uswiadomionymi" zaczna sie przyczyniac do leczenia planety, leczenia w sposob metafizyczny... takie leczenie jest duzo skuteczniejsze... wyobrazcie sobie jak potezny bedzie promien zbiorowej pozytywnej mysli, jaka beda wysylac swiadome juz umysly ludzi ktorzy pozostana na Ziemi... taki promien milosci naprawi szkody i zacznie sie nowa era...

To co napisalem nie jest jakas moja przepowiednia, a jedynie logicznym spojrzeniem na przyszlosc, tj. wg. mnie bardzo mozliwym rozwojem wypadkow :)

Viris, nie bój się... nie ma czego... jezeli masz w tym cel aby tu pozostac to pozostaniesz... jesli nie, nic sie nie stanie, bo po tzw smierci, ginie tylko nasze cialo, a my dalej zyjemy :) dlaczego ludzie tak sie boja tamtego swiata? tam jest fajnie, tam nie jest pusto i nudno... tam sa przyjaciele, tam sa przyjemnosci, tam sa wspolne rozmowy, napewno i zarty i zabawa, a przede wszystkim wielka milosc i szczescie i madrosc i swiadomosc i nauka :) nawet jak sobie wyobrazisz te uczucia to i tak tam sa one duuzo mocniejsze, tak ze slowami sie nie da tego objac... trzeba to poczuc ;) ... zreszta, zawsze mozesz wrocic na Ziemie w innym wcieleniu :D pozdrawiam :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 05.04.2008 - 00:11
Post #52


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 64

Notatnik


Za 4 lata się dowiemy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Viris
post 05.04.2008 - 12:27
Post #53


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Pavveł- wiem, że tam jest może lepiej itp. ale ja chcę dożyć wnuków, tu na ziemii!!! ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 05.04.2008 - 15:34
Post #54


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



CYTAT(Viris @ 04.04.2008 - 18:11) *
Czytałam ostatnio o tym "końcu świata" różne rzeczy i muszę przyznać, że się boję... Jeszcze chcę "tu" zostać i dożyć starości.... :(

Dziwak :/
Ja szczerze mówiąc ilekroć myślę o dzieciach dochodzę do wniosku, że nie chciałbym by ktoś inny z mojej winy przechodził przez to, co nazywa się życiem...
Może dla niektórych to dziwnie zabrzmi, ale ja wyczekuje Końca z nadzieją. Ja to widzę jako szansę na wyzwolenie się spod systemu i szansę na zbudowanie nowego świata, Nowego Jeruzalem.

Osttanio czytam książkę "Ręce przecz od tej książki" i dowiaudję sie z niej, że niektórzy ludzie już mają swoje plany odnośnie Nowego Ładu Świata, i te plany nie do końca są zbieżne z moimi marzeniami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 08.04.2008 - 13:43
Post #55


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 64

Notatnik


http://www.tvn24.pl/-1,1545219,wiadomosc.html

Przykład co robi krótki brak prądu - to teraz sobie wyobraźcie co się stanie jak prądu nie będzie np. circle about 2-5 lat :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ja:)
post 08.04.2008 - 15:22
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Powrót do średniowiecznych praktyk... czyli ogrzewanie w domu kominkiem, woda ze studni i kompletny chaos komunikacyjny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 09.04.2008 - 11:50
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



CYTAT(ja:) @ 08.04.2008 - 16:22) *
Powrót do średniowiecznych praktyk... czyli ogrzewanie w domu kominkiem, woda ze studni i kompletny chaos komunikacyjny.

Nie wspomniałeś o utrudnionej manipulacji masami za pośrednictwem mediów :D Toż to dopiero strata...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gibgibon17
post 10.04.2008 - 16:18
Post #58


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


A ja wam powiem tak sami sie powytępiamy na wzajem czyli mam na myśli wojnę nuklearną albo coś gorszego bo kto wie co wojsko ma w magazynach :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
suwak
post 13.04.2008 - 23:54
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 7

Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 05.04.2008 - 00:58) *
tam jest fajnie, tam nie jest pusto i nudno... tam sa przyjaciele, tam sa przyjemnosci, tam sa wspolne rozmowy, napewno i zarty i zabawa, a przede wszystkim wielka milosc i szczescie i madrosc i swiadomosc i nauka :)

Mówisz o swoich teoriach, koncepcjach, wierzeniach w taki sposób jakby to był niepodważalny fakt. Nikt nie wie co będzie "tam". Ktoś może być w 100% pewien że jego koncepcja jest prawdziwa, to jednak nie oznacza że prawdziwa jest.
To samo tyczy się końca świata i roku 2012.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 14.04.2008 - 00:29
Post #60


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 319



Zgadzam się z Suwakiem nie ma nic gorszego niż ślepo w cos wierzyć.Może dlatego że ludzie bronią swoich wierzeń jak jakichś skarbów nie akceptują innego spojrzenia ba często nawet są wobec innych punktów widzenia agresywni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 15.04.2008 - 13:40
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 49



Suwak i Twistoid, skad wiecie ze ogień parzy? wierzycie w to czy sami doświadczyliście? ja mówie co doświadczyłem... dla mnie to praktycznie już wiedza, a nie wiara... ja nie tyle co wierzę, ja to wiem... przedstawiam nie jakieś niesprawdzone wierzenia, które tylko od kogoś posłyszałem i posklejałem... taki jest mój pogląd... nie mówię teraz o wydarzeniach 2012 itp. ... dla mnie to co wczesniej napisalem odnosnie tego roku to taka prognoza pogody, najbardziej prawdopodobna wersja wydarzen, aczkolwiek nie ostateczna, gdyz przyszlosc ciagle jest kreowana...
Twistoid - nie ma nic gorszego niż zamykać się na prawdę... nie wolno przechodzic ze skrajnosci w skrajnosc... po to mamy mozgi zeby analizowac co jest prawda a co nie i wtedy ze spokojem mozemy wyznawac nasz poglad, powoli i skutecznie z czasem go udoskonalajac... nie sądzę, że wszystko co piszę jest prawdą :P mam prawo się mylić w tym i owym, poprostu dziele sie swoimi poglądami jak każdy tutaj...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 15.04.2008 - 14:39
Post #62


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: Moderator
Punkty prestiżu: 319



Dziel sie ja się dziele swoim:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
6umerang
post 15.04.2008 - 16:08
Post #63


Dziadek do ożehuf
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 64

Notatnik


Nie zbaczajmy z tematu. Jest przecież oczywistym, że taki temat 2012 roku to czysta spekulacja, choć wiecie... te całe epoki lodowcowe - coś je musiało powodować, a oceany same nie wyparowały ;) Takie rzeczy musiały sprawić dosyć potężne zmiany klimatu.. a w zasadzie jedyną rzeczą, która może nam ziemię mocno schłodzić albo rozgrzać jest Słoneczko, ono może nas jednym pierdnięciem zdmuchnąć.

My możemy o niczym nie wiedzieć, może nam się wydawać, że słoneczko będzie spokojnie dożywało starości, aż tu nagle w niedzielne popołudnie, słoneczko beknie i padniemy jak jeden...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Park