Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

Forum OOBE _ Forum _ Rozmowy O Rzeczywistości.

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 06:05

Rozwój duchowy to interpretacja pewnych nieokreślonych sensacji w ciele bądź w świadomości jako te "dobre" "pozytywne". Nie rozumiem dlaczego rozwój duchowy kojarzony jest z czymś dobrym i z czymś dzięki czemu stajemy się lepsi, wzniośli itd. to bzdura, rozwój duchowy to regres interpretacji zjawisk i opinii , mylnych bo stworzonych przez ludzi do funkcjonowania w społeczeństwie jako Sztefan Kowalski magister inżynier bohater.Coś co jest zbyt dobre, albo zbyt wzniosłe jest doświadczeniem narkotycznym, powoduje że trzeba to powtarzać, a jak jest z narkotykami-ślisko.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 18.05.2013 - 09:03

Twist co Ty masz jakąś korbę z tymi interpretacjami. Rozwój duchowy to powrót do naturalnego stanu umysłu. To budzenie serca i "myślenie" sercem. To używanie umysłu i koniec używania nas przez umysł. Co w tym złego? jaki to regres? Chyba regres w sensie powrotu do korzeni i pierwotnego źródła istnienia. Bywaj w pokoju.

Ten, który nie je Chrystusa.


Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 15:51

Trudno powiedzieć czy jest tylko dusza czy tylko ciało dlatego że ciało i dusza to etykietki gdzie one są jednym w sensie nie ma ich pochodzą z jednego a zostały oddzielone poprzez słowa-jest to podział na użytek społeczeństwa-twórcy języka i linearnego pojmowania, które jak wszystko jest tylko interpretacją.Stąd zastanowiłbym się wpierw czy istnieje coś takiego jak ciało i dusza.

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 16:06

Dajmy na to że istnieje tylko ciało bez duszy skąd w takim razie oobe? Co to jest obe? Czym jest ciało w takim razie ? Jedną wielką tajemnicą i nie ma już znaczenia czy dusza istnieje ciało przejęło jej "funkcje"ciało staje się taką samą tajemnicą jak dusza. Spór o to czy istnieje dusza jest jałowy powieważ nawet jak nie istnieje ciało ma jej "funkcje"(pewne przymioty które zostały określone jako funkcje duszy, wszystko co zostało sklasyfikowane jako inne, nieokreślone-tym dla ludzi jest dusza, rozwijanie duchowe, które równie dobrze można nazwać rozwijaniem cielesnym).Spor jest o to kto wyznaje pojęcie duszy a kto wyznaje pojęcie ciała, co w gruncie rzeczy jest ograniczonym wyborem, bo i ciało i dusza to sztuczne nazwy na potrzeby społeczeństwa.W ogóle czym jest rozwój-niby zawsze czymś lepszym, byciem lepszym itd, ale nikt nie zauważył że to bycie lepszym to bycie lepszym w granicach społeczeństwa jego norm i zasad, nazw i wartości które wirtualnie przyjął za warte wyznawania, stąd rozwijanie duchowe to w ujęciu człowieka wpasowywanie się w schemat zachowania człowieka który jest lepszy.

Napisany przez: saddhu 18.05.2013 - 16:17

@Polybius masz prawo

dla mnie pojecie oobe jest nierozerwalnie zwiazane z zyciem pozagrobowym, smiercia

Napisany przez: PigsOnTheWings 18.05.2013 - 16:23

a śmierć to tylko stan umysłu, coś czego ludzie nie potrafia racjonalnie sklasyfikować swoim ograniczonym językiem.

Napisany przez: sogliv 18.05.2013 - 16:39

CYTAT(Polybius @ 18.05.2013 - 16:53) *
Śmiech to zdrowie. I wielokropek na końcu zdania ma trzy kropki.

Masz dowód na istnienie czegoś takiego jak dusza? Potrafisz wyjść z ciała i poprawnie odczytać serię numerów w kopercie która jest schowana w normalnie niedostępnym dla Ciebie miejscu?
http://www.randi.org/site/index.php/1m-challenge/challenge-application.html
zapraszam, darmowy 1 milion dolarów dla każdego kto udowodni "zjawisko paranormalne"


Czy potrafie poprawnie odczytac serie numerów w schowanej kopercie to kwestia prosby ale nie wiem czy zostanie uwzgledniona.Od siebie moge dodac,ze takie sprawdzanie jest bez sensu,bo zawsze sie jakis mondry nałkowiec znajdzie ,ze udowodni moje niejakie oszustwo.
Ten wielokropek to MÓJ wielokropek.

Ja napisze krótko: ten kto twierdzi i ma jakies niejasne zdanie co do duszy to wg mnie nigdy nie wyszedl swiadomie z ciała.Napisze wiecej,sa ludzie,ktorzy nigdy nie wyszli swiadomie z ciala,a sa przekonani na 100% ze ciało jest tylko pojazdem dla ich JA.

Przestancie gmatwac proste rzeczy.

Sa tylko dwie siły: MIŁOŚĆ i STRACH.
Wiadomo kto do jakiej nalezy.Od razu to widac.

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 16:45

Nie ma czegoś takiego jak śmierć to tylko interpretacja.A skoro w oobe rzeczy są linearne polegają pojęciom są przewidywalne, stąd obe, podlega nazwom i prawom umysłu, jego wytworom-iluzji.Nie ma miłości nie ma starchu to również tylko interpretacje, to że są one odpowiedzialne za coś to tylko opinia-forma projekcji, to tak samo jakby powiedzieć że Bóg jest za coś odpowiedzialny, jest to zwalanie odpowiedzialności, na pewne siły które zostały zdefiniowane.

Napisany przez: sogliv 18.05.2013 - 16:58

CYTAT(twistoid @ 18.05.2013 - 17:45) *
Nie ma czegoś takiego jak śmierć to tylko interpretacja.A skoro w oobe rzeczy są linearne polegają pojęciom są przewidywalne, stąd obe, podlega nazwom i prawom umysłu, jego wytworom-iluzji.Nie ma miłości nie ma starchu to również tylko interpretacje, to że są one odpowiedzialne za coś to tylko opinia-forma projekcji, to tak samo jakby powiedzieć że Bóg jest za coś odpowiedzialny, jest to zwalanie odpowiedzialności, na pewne siły które zostały zdefiniowane.


Czysta (a raczej brudna) bzdura.

Napisany przez: Polybius 18.05.2013 - 17:00

CYTAT(sogliv @ 18.05.2013 - 16:39) *
Czy potrafie poprawnie odczytac serie numerów w schowanej kopercie to kwestia prosby ale nie wiem czy zostanie uwzgledniona.Od siebie moge dodac,ze takie sprawdzanie jest bez sensu,bo zawsze sie jakis mondry nałkowiec znajdzie ,ze udowodni moje niejakie oszustwo.
Ten wielokropek to MÓJ wielokropek.

Ja napisze krótko: ten kto twierdzi i ma jakies niejasne zdanie co do duszy to wg mnie nigdy nie wyszedl swiadomie z ciała.Napisze wiecej,sa ludzie,ktorzy nigdy nie wyszli swiadomie z ciala,a sa przekonani na 100% ze ciało jest tylko pojazdem dla ich JA.

Przestancie gmatwac proste rzeczy.

Sa tylko dwie siły: MIŁOŚĆ i STRACH.
Wiadomo kto do jakiej nalezy.Od razu to widac.


Oczywiście, źli naukowcy powstrzymują rozwój ludzkości, luddysta się znalazł.
Sprawdzanie nie jest bez sensu, jest to jedyny sposób na potwierdzenie realności zjawiska. Miałem wiele doświadczeń oobe i wciąż uważam że nie ma w tym nic "paranormalnego", co nie zmienia faktu że zjawisko to posiada wielki potencjał.

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 17:02

CYTAT(sogliv @ 18.05.2013 - 17:58) *
Czysta (a raczej brudna) bzdura.


Co to jest miłość, co to jest strach? Pokaż je czym są, cokolwiek o nich napiszesz ktoś inny będzie miał na ich temat inne zdanie. Sami sobie stwarzamy miłość i strach.

Napisany przez: sogliv 18.05.2013 - 17:12

CYTAT(twistoid @ 18.05.2013 - 18:02) *
Co to jest miłość, co to jest strach? Pokaż je czym są, cokolwiek o nich napiszesz ktoś inny będzie miał na ich temat inne zdanie. Sami sobie stwarzamy miłość i strach.


Tak? No to dawac te inne zdania..

Czym jest MIŁOŚĆ?

MIŁOŚĆ jest spontanicznym, bezinteresownym czynieniem miłości, tak, jak słońce jest spontanicznym, bezinteresownym promieniowaniem słoneczności.Słońce jest słońcem w świecie jasności, MIŁOŚĆ jest słońcem w świecie ciemności.

Czym jest STRACH?

STRACH jest swiatem ciemnosci bez słonca.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 18.05.2013 - 17:16

Twist piszesz ostatnio to czego nie ma i wychodzi, że nie ma nic i jest tylko pustka. Czy pustki też nie ma bo to interpretacja? Zatem co wg Ciebie jest i co nie jest interpretacją?

Czy Ty jesteś czy Ciebie nie ma. Jesteś interpretacją iluzji? Czy iluzja to też interpretacja? Co jest prawdziwe bo raczej nie Ty i nie ja. Zatem co? Jajco?:)

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 17:23

Nie ma pustki nie ma miłości i strachu to tylko interpretacje pewnych sensacji cielesnych, percepcji. Percepcje należy oczyścić z pojęć.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 18.05.2013 - 17:32

To Twoi rodzice kim, czym są dla Ciebie? Rodzicami? Nie bo to interpretacja. Kim Ty jesteś? Poco żyjesz?

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 17:57

Czy to zmienia prawdę? Dlatego to jest bolesne uświadamianie sobie tego.

Napisany przez: serafis 18.05.2013 - 18:04

@twistoid w Twoich tekstach wyczuwam wpływ The Work, Byron Katie. Takie kwestionowanie wszystkiego. Te działanie doprowadziło ww. osobę do... pewnego stanu. Przesiedziała 2h z herbatą w ręku, nawet nie wiedziała kiedy te godziny minęły. Taki błogostan, kochanie wszystkiego, uważanie, że wszystko jest przyjacielem, wszystko dzieje się we właściwym miejscu i we właściwym czasie itd. Twoje jednak jest lekko bardziej ekstremalne, podchodzące pod sceptycyzm. Jednak niesamowite, że ogarnąłeś, że słowa to tylko zniekształcenia. Prawda kryje się głębiej, w innym świecie. (w innym niz ego funkcjonuje)

Napisany przez: PigsOnTheWings 18.05.2013 - 18:34

twistoid brniesz w jakies błędne koło, co daje ci uświadamianie sobie tego i pisanie o tym skoro tego nie realizujesz, mówiłem ci idź gdzies w kont, nie wbijaj juz na neta i kontempluj nad bezsensem wszystkiego.

Napisany przez: saddhu 18.05.2013 - 18:38

zabawy w chowanego

ciekawe jak to jest z tymi po smierci co "zyja po staremu" dopoki im "cial" nie skompresuja calkiem - czy dla nich smierc nie zaistniala, czy uwierzyli w zycie po smierci - doslownie...

Napisany przez: twistoid 18.05.2013 - 18:39

Pigs twoja opinia jest projekcją twoich lęków i oczekiwań na moją osobę-zawsze niezgodna ze stanem faktycznym.Ludzie żyją ze sobą na zasadzie projekcji siebie na innych ze wzajemnością.Bezsens co to jest bezsens i dlaczego on ma określać pewne zachowanie?

Napisany przez: PigsOnTheWings 18.05.2013 - 18:44

CYTAT(twistoid @ 18.05.2013 - 19:39) *
Pigs twoja opinia jest projekcją twoich lęków i oczekiwań na moją osobę-zawsze niezgodna ze stanem faktycznym.Ludzie żyją ze sobą na zasadzie projekcji siebie na innych ze wzajemnością.Bezsens co to jest bezsens i dlaczego on ma określać pewne zachowanie?


niestety musze sie nie zgodzić, moja opinia to projekcja irytacji wobec twojej walki z wiatrakami

Napisany przez: serafis 18.05.2013 - 18:51


Twistoid pisze rzeczy, których nie rozumieją. ^^. Jednak oddziela się od przekonań i wiary w myśli.

PS Niechcący dałem "dzięki" dla pigs...

Napisany przez: Zielarz Gajowy 18.05.2013 - 18:59

Pisze czyli interpretuje. Zatem poco pisać interpretacje?

Napisany przez: serafis 18.05.2013 - 19:04

Żeby rozumieli przekaz. Nie znam osoby, która komunikuje się obrazami ^^. Poza tym, odseparowując się od przekonań i od wiary w myśli można przekazać informacje w bardzo sensowny, zrozumiały i trafny przekaz. Wierząc w myśli i kierując się przekonaniami przekaz jest zniekształcony

Napisany przez: saddhu 18.05.2013 - 19:24

no to cos mu nie idzie

Napisany przez: serafis 18.05.2013 - 19:26

CYTAT(saddhu @ 18.05.2013 - 20:24) *
no to cos mu nie idzie

? Wiesz jak wygląda przekaz osoby w stanie flow? Jak w ogóle wygląda jej postępowanie?

Napisany przez: saddhu 18.05.2013 - 19:45

CYTAT(serafis @ 18.05.2013 - 20:26) *
? Wiesz jak wygląda przekaz osoby w stanie flow? Jak w ogóle wygląda jej postępowanie?


zapewne potrzebuje pomocnika

Napisany przez: serafis 18.05.2013 - 20:01

^^. No. Nawet dwóch.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 06:40

I CHUJ.

pS. Strach co niektórych obleciał. Niezła iluzjia nie?, z tego strachu.

Edit: To niesamowite że człowiek który miał tyle razy satori tak szybko zapomina jego smak.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 07:25


Napisany przez: serafis 19.05.2013 - 07:55

Tutaj masz 2 równoważne wersje obrazka. Jedna, jak i druga wersja jest prawdziwa.

Z myślami jest trochę inaczej. Tutaj nie ma równoważnych wersji. Jedna zawiera się w drugiej, jednak ta druga obejmuje większy obszar. Myśli są prawdą, ale w świecie ego. W tym świecie co jest prawdą? Stany emocjonalne? Nie wiem, nie doszedłem do tego. Jednak wiem, że w tym świecie, myśli są błędne. Przykład (generalizacji): nikt mnie nie kocha. Nikt to też ktoś. Trzeba wymyślić kogoś jako nikt, by móc go porównać do reszty osób, by wiedzieć, przez porównanie, kto to jest. Spróbuj tego nikt, zwizualizować. Mi pojawia się jako humanoidalna osoba, która jest cała w czerni i tło jest lekko jaśniejsze.

Jest założenie, że nikt to nikt, a nie ktoś. Więc całe zdanie się sypie.

Itd.

Napisany przez: diaboliq 19.05.2013 - 09:55

CYTAT(Zyga @ 18.05.2013 - 05:58) *
Coś mnie natchnęło, więc muszę to napisać.
Daras, o ile sobie przypominam Bóg miał do Ciebie żal o Twoje postępowanie Poza. Miał na myśli Twoją porywczość i mściwość. Może to Bóg mnie teraz natchnął, bym Tobie to przypomniał.
Jeszcze jedno. Wsłuchuj się w podpowiedzi. Jesteśmy nieustannie wystawieni na próby. Zawsze słyszymy dwie podpowiedzi - złą (głośna) i dobrą (cicha). Jeśli Bóg jest dobrem, to nie może od Niego pochodzić zło. Daras, pamiętaj, jesteś - jak my wszyscy - tylko człowiekiem. Moja rada - usuń pierwszy film. Nie rób z Darskiego satanistycznego męczennika. Poza tym ten film może Ci narobić dużo kłopotów w życiu osobistym.



Jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga czyli wynika z tego że posiadamy dokładnie te same cechy co on. A więc Bóg potrafi kochać być litościwym jednak potrafi też nienawidzić i być okrutnym dla swoich wrogów. Z Biblijnego opisu raju Adam i Ewa po zjedzeniu owocu z zakazanego drzewa poznali dobro i zło czyli stali się tacy jak Bogowie. Dlatego twierdzenie że zło nie pochodzi od Boga nie ma sensu.
Co do Darka to napisze to co już pisałem to wcześniej. To jego zdanie co myśli o Nergalu i wyraził to pół żartem, jeśli komuś to przeszkadza to już jego sprawa. Nie rozumiem skąd takie oburzenie!? Sam Nergal się o to prosił bo jeśli ktoś obraża uczucie religijne innych osób to niech sam przygotuje się na ostrą krytykę.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 10:45

Jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga? To bóg to obojnak, dualizm? Raczej nie:) Bóg, który nienawidzi? Wkurza się bo Bogini nie uprała mu skarpetek albo zupa była za słona?

Diaboliqu inspiracji do światopoglądu jest wiele, ale kurde czasem warto krytycznie podejść do pewnych inspiracji bo później wychodzą takie kakofonie światopoglądowe. Skoro jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga i umieramy to Bóg też umiera? Skoro mamy ciało fizyczne to on też?

Jak rozumiesz to podobieństwo?

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 11:04

CYTAT(diaboliq @ 19.05.2013 - 10:55) *
Jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga czyli wynika z tego że posiadamy dokładnie te same cechy co on. A więc Bóg potrafi kochać być litościwym jednak potrafi też nienawidzić i być okrutnym dla swoich wrogów. Z Biblijnego opisu raju Adam i Ewa po zjedzeniu owocu z zakazanego drzewa poznali dobro i zło czyli stali się tacy jak Bogowie. Dlatego twierdzenie że zło nie pochodzi od Boga nie ma sensu.
Co do Darka to napisze to co już pisałem to wcześniej. To jego zdanie co myśli o Nergalu i wyraził to pół żartem, jeśli komuś to przeszkadza to już jego sprawa. Nie rozumiem skąd takie oburzenie!? Sam Nergal się o to prosił bo jeśli ktoś obraża uczucie religijne innych osób to niech sam przygotuje się na ostrą krytykę.


Podobieństwo nie oznacza, że mamy dokładnie takie same cechy co On :) Jeśli już posługujesz sie argumentami z biblii, to przeczytaj ją jeszcze dokładniej - masz tam wiele informacji i metafor na temat natury Boga, który kompletnie odbiera od tego czym jest człowiek i wszelkie inne istoty duchowe. Adam i Ewa stali się tacy jak Bogowie, dokładnie jak Synowie Boży, Synowie Boży to nie Bóg.

Nergal zasłużył na Darkowy "stos" ponieważ podarł biblię na koncercie? A co w takim razie z reżyserami satanistycznych horrorów? również zasługują na stos? Odróżnij proszę sztukę obojętnie jak prymitywną i skandaliczną od realnego życia ok? Nergal poza koncertami jest świadomym siebie ateistą a na koncercie może robić co chce bo to performance, tak jak Gaga czy Madonna, która nie raz obraziła na koncertach uczucia religijne wielu ludzi. Oczywiście krytykować można, ale na poziomie, na który dane wydarzenie zasługuje. Wydanie wyroku piekła oraz "ujebanego" ucha nie można nazwać krytyką tylko fanatyzmem religijnym i może wskazywać na problemy z równowagą psychiczną oraz duchową tego, który próbuje być wysłannikiem samego Boga. Nie mówiąc o tym, że Nergal nic w poza nie odpierdala, ale jest bezpiecznym celem dla Darka, bo nie ma jak tego zweryfikować. Kiedyś Darek próbował kilku osobom tutaj na forum wmówić rzeczy dotyczące tego co robią w poza, ale mu nie wyszło, więc wziął się za cel, który jest bardzo daleko. Typowe mechanizmy manipulacyjne.

CYTAT(serafis @ 19.05.2013 - 08:55) *
Tutaj masz 2 równoważne wersje obrazka. Jedna, jak i druga wersja jest prawdziwa.

Z myślami jest trochę inaczej. Tutaj nie ma równoważnych wersji. Jedna zawiera się w drugiej, jednak ta druga obejmuje większy obszar. Myśli są prawdą, ale w świecie ego. W tym świecie co jest prawdą? Stany emocjonalne? Nie wiem, nie doszedłem do tego. Jednak wiem, że w tym świecie, myśli są błędne. Przykład (generalizacji): nikt mnie nie kocha. Nikt to też ktoś. Trzeba wymyślić kogoś jako nikt, by móc go porównać do reszty osób, by wiedzieć, przez porównanie, kto to jest. Spróbuj tego nikt, zwizualizować. Mi pojawia się jako humanoidalna osoba, która jest cała w czerni i tło jest lekko jaśniejsze.

Jest założenie, że nikt to nikt, a nie ktoś. Więc całe zdanie się sypie.

Itd.


Myśli ego zawierają moim zdaniem prawdę, tylko, że jest to widzenie tej prawdy na bardzo ograniczonym poziomie, cząstkowym, bo nie uwzględnia paradoksu całości. Ego obraca się przecież w świecie dualizmu.. Użyję metafory: Ego niezgrabnie uderza w klawisze pianina, każdy dźwięk jest prawdziwy, ale dźwięki ze sobą nie współgrają tylko wykluczają. Natomiast Wyższe Ja / dusza itp potrafi na tym pianinie zagrać piękną melodię, gdzie wszystkie te "prawdy" czyli dźwięki stanowią harmonię i są częścią większej prawdy.

Ego myśli w sposób uproszczony i liniowy , operuje językiem danej kultury. Takie jest ego - ograniczone.

Myśl w świecie duchowym jest o wiele bardziej "rozwinięta" ponieważ operuje paradoksami, asbtrakcjami a przede wszystkim myśl, jaką posługuje się dusza, czy tam Wyższe Ja, obojętnie, jest wielowymiarowa. Jedno zdanie może zawierać w sobie odpowiedzi na 10 dylematów ego. Myślenie duchowe może być symboliczne. Jedno słowo , jeden obraz zawierać może w sobie wiele interpretacji i paradoks będzie polegał na tym, ze każda z tych interpretacji będzie prawdziwa. Takich sztuczek ego nie potrafi bo myślenie ego jest wykluczające się. Ale im bardziej ego się wycisza - otwiera się na szersze pole, tym bardziej w umyśle zakotwicza się myślenie duchowe, abstrakcyjne. Dlatego czasem mamy wrażenie, że nauki mistrzów duchowych zawierają w sobie samo zaprzeczenia. To jest wynik tego paradoksu - ze prawda inaczej troszkę wygląda w zależności od "punktu siedzenia". Ale cały czas jest to ta sama prawda, czego ego nie rozumie.

Zależność między myślą i prawdą przypomina problem z czasem. Ego odbiera czas jako liniowy czyli jak linię prostą, Dusza widzi czas jako koło. I tu i tu czas jest, tylko inaczej odbierany, do czego innego używany. Podobnie z prawdą i myślą. Zależność polega na tym, że myśl jest narzędziem do odbioru prawdy. Ego i Dusza odbierają prawdę inaczej. Ego prymitywnie i cząstkowo, Dusza abstrakcyjnie i całościowo.

Napisany przez: maolo 19.05.2013 - 11:16

Zło i dobro to tylko definicje, gdyby nadać im przeciwne znaczenia znaczyłyby co innego.
Istotnym pytaniem jest, o jakim bogu w kontekście tego co mówi Sugier jest mowa? Czy o bogu zawierającym się w całości istnienia, przejawiającym się w istotach spolaryzowanych negatywnie i pozytywnie, czyli przedstawiającym tzw. dobro i zło, czy o konkretnym bardzo rozwiniętym bycie duchowym "Jahwe" spolaryzowanym według ogólnych definicji jako dobroć, którego teoretycznie środowiskiem istnienia jest energia pozytywna/miłości? Osobiście rozróżniam Jahwe, jako jedną z wielu części składowych "master boga" który zamyka się w całym istnieniu, czyli wszystkich parametrach dobra i zła. W kontekście Sugiera być może z własnego wyboru polaryzuje, lub chciałby polaryzować z energią która reprezentuje znanego nam boga Jahwe. Darek w świecie fizycznym jest takim samym człowiekiem jak inni, dlatego ulega ludzkim emocjom frustracji, irytacji, zdenerwowaniu... Dlatego mnie osobiście nie dziwi jego podejście wobec osoby Nergala na podstawie, której przykładu rozpatrywany jest ten konkretny przypadek. Zarówno Nergal, jak i inni w poza mogą być zupełnie nieświadomi tego co robią na wyższych i innych planach. Istnieje możliwość że po opuszczeniu ciała ich świadomość jest przejmowana i sterowana przez o wiele silniejszy byt, bez fizycznej świadomości tej osoby w fizyku. To samo może tyczyć się Darka, który niejednokrotnie prosił wyższe byty o pokierowanie jego eksterioryzacją. Dlatego to co mówi Darek może być w jego subiektywnej ocenie prawdą.

Moim zdaniem każda jednostka (ludzka) tworzy własny wielowymiarowy wszechświat oparty na własnych założeniach, prawach i definicjach. (choć być może we wszechświecie są cywilizacje, które żyją kolektywnie jako jeden organizm, a ich rozwój ściśle zależy od całej grupy) Jednak z drugiej strony istniejąc jako jednoosobowy wszechświat, nie są jej potrzebne żadne definicje, aby w tych stworzonych przez siebie prawach egzystować. Potrzeba określania i nazywania jakiegoś stanu, rodzi się w chwili chęci/konieczności próby porównania danego stanu/zjawiska w odmiennych środowiskach, także gdy jednostka wchodzi w interakcje z innymi jednostkami. W celu komunikacji potrzebne są pewne narzędzia pozwalające przedstawiać zjawiska i zdarzenia, uczucia. Przez obrazy, dźwięki, słowa, myśli, przekazy energii... Te narzędzia to sposoby komunikacji; dobieranie właściwych środków tę komunikację może ułatwić, co nie znaczy, że dane zagadnienie zostanie przestawione i odebrane w stu procentach obiektywnie... Przynajmniej na poziomie ludzkim, gdzie ego w znacznym stopniu wpływa na wnioski, szczególnie w przypadkach gdy danego zjawiska nie można sprawdzić empirycznie. Zakładając, że wszystko dąży do rozwoju, generalnie potrzebne są jakieś punkty odniesienia określające czy ten rozwój postępuje. Tylko czym jest ten rozwój? Koniecznością, grą/zabawą w istnienie?

Napisany przez: Dagon 19.05.2013 - 11:39

CYTAT
Sami satanisci na forum. Satanisci bo nasladuja szatana - w jego pysze i odrzuceniu Boga.


Głupiś

CYTAT
Trojce Swieta mozna odnalezc rowniez w hinduizmie


jak but

CYTAT
Buddyzm (ten jawny, zbadany, spisany) wlasciwie zatrzymuje sie na oobe


u lewej nogi.

A wracając do tematu. Kto minusuje filmiki Darka?! Przyznać się 8s

Napisany przez: PigsOnTheWings 19.05.2013 - 11:53

gęba Schopenhauer'a jest bezcenna haha





Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 14:39

Każdy człowiek tworzy swoje własne percepcje oparte o słowa im większa inwestycja w słowa tym większe oddziaływanie, np strach nie pojawia się od razu potrzebne jest najpierw uwierzyć w strach inaczej jest on jedynie funkcją ciała i jest używany kiedy pojawia się zagrożenie dla ciała, inaczej jest on wirtualny.Pojawia się wtedy kiedy jest wirtualne zagrożenie(zmyślone).Wszystko czym się posługujecie w waszych przemyśleniach nie jest wasze począwszy od słów kończywszy na pojęciach i wnioskach.Jesteście służbą w podtrzymywaniu świata pojęciowego które kreuje błędną rzeczywistość poprzez percepcje i emocje, będziecie ich bronić bo struktura jaką jesteście nie chce zniknąć(słowa, pojęcia, wnioski,opinie, doznania).

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 14:56

Jak w temacie.

Napisany przez: Dagon 19.05.2013 - 15:10

Opieramy się na słowach bo jesteśmy tylko ludźmi :> Korzystamy z nich aby nasz nieoświecony umysł mógł pojąć podstawy czegoś czego nie da się dokładnie opisać, a jest w nas od samego (braku) początku.

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 15:21

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 15:39) *
Każdy człowiek tworzy swoje własne percepcje oparte o słowa im większa inwestycja w słowa tym większe oddziaływanie, np strach nie pojawia się od razu potrzebne jest najpierw uwierzyć w strach inaczej jest on jedynie funkcją ciała i jest używany kiedy pojawia się zagrożenie dla ciała, inaczej jest on wirtualny.Pojawia się wtedy kiedy jest wirtualne zagrożenie(zmyślone).Wszystko czym się posługujecie w waszych przemyśleniach nie jest wasze począwszy od słów kończywszy na pojęciach i wnioskach.Jesteście służbą w podtrzymywaniu świata pojęciowego które kreuje błędną rzeczywistość poprzez percepcje i emocje, będziecie ich bronić bo struktura jaką jesteście nie chce zniknąć(słowa, pojęcia, wnioski,opinie, doznania).


Ludzie, którzy nie mieli do czynienia ze światem pojęciowym ludzkim, który negujesz - dzieci wychowane przez zwięrzęta, albo dzieci z którymi rodzice wogóle nie rozmawiali i np wychowali się z psami, wykazują upośledzenie umysłowe. Wcale nie wyglądają na przebudzone i szczęśliwe tylko na pełne lęku i zwierzęcej drapieżności istoty ludzkie, które już do końca swoich dni pozostały takimi jakimi ich odnaleziono.
Z tego naukowcy wysnuli słuszny wniosek, że świat pojęciowy ludzki, który jest zdecydowanie czymś bardziej abstrakcyjnym w stosunku do języka zwierząt, jest niezbędny do rozwoju życia umysłowego człowieka, na poziomie wyższym niż zwierzęta. NIe za bardzo rozumiem więc, dlaczego odrzucać coś, co czyni nas ludźmi ? Na podstawie przypadków tych biednych dzieci wychowanych wśród zwierząt wiemy, że to własnie świat pojęciowy pomaga rozwijać bogactwo wewnętrzne człowieka. Im uboższy świat pojęciowy, tym większe ubóśtwo umysłowe oraz emocjonalne.
To nie problem w świecie pojęciowym ludzkim, bo on jest NIEZBĘDNY do funkcjonowania umysłu a więc i jaźni, tylko problem w tym, żeby umieć nieustannie wychodzić poza ograniczenia świata pojęciowego, który dotychczas istnieje i który nas zawsze będzie ograniczał jeśli zatrzymamy się na poziomie ego. Rozwój duchowy dąży do poszerzonych perspektyw i wielowymiarowości wyższych warstw umysłu i jaźni, ale świat pojęciowy jest mimo wszystko podstawą, trampoliną do skoku.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 15:26

Nie chodzi o to żeby go zniszczyć chodzi o to żeby pozbawić go poczucia rzeczywistości wtedy życie w jego obrębie staje się proste, bo znikają percepcje poczucia rzeczywistości w stosunku do niego-tego że to ostateczna rzeczywistość.

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 15:31

Ok, czyli chodzi Ci o wyjście poza ograniczenia świata pojęciowego. Ale wydaje mi się, że sporo ludzi wie o tym, że język ich ogranicza. Każdy, kto przeżył jakiejś doświadczenie duchowe zaczyna chyba zdawać sobie z tego sprawę, że pewnych rzeczy nei da się opisać, to jest własnie ta poszerzona perspektywa za którą świat pojęciowy nie nadąża.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 15:38

Nie ma czegoś takiego jak doświadczenie w świetle tego co napisałaś.Skoro nie da się tego opisać nie jest to też doświadczenie.Dlatego świat pojęciowy nie ma rzeczywistości, jest martwy.

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 15:43

A co to jest jeśli nie doświadczenie? Masz doświadczenie które możesz opisać, i doswiadczenie którego nie możesz opisać. To, ze nie da sie opisać doświadczenia, nie oznacza, że to nie jest doswiadczenie. To nadal jest doswiadczenie, tyle, że nie da sie opisać, z powodu braku adekwatnych słów bo np język pojęciowy masz ograniczony. Być może ktoś inny będzie w stanie opisać. Dlatego język pojęciowy nie jest martwy, bo nieustannie sie rozwija wraz z człowiekiem, ma swoją rzeczywistość - mentalną. Oczywiście możesz zanegować wszystko, czego nie możesz dotknąć fizycznymi rękoma, ale czy napewno o to chodzi?

EDIT polecam zapoznanie się z teorią MEMÓW.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 15:46

Nie interesują mnie teorie i doświadczenia, wszystko co przemija jest tymczasową ekspresją do której człowiek przykuwa uwagę i chce to powtarzać dając temu uczucie istotności, gdzie to ograniczenie.

Napisany przez: bielik110 19.05.2013 - 15:52

CYTAT(twistoid @ 18.05.2013 - 06:05) *
Rozwój duchowy to interpretacja pewnych nieokreślonych sensacji w ciele bądź w świadomości jako te "dobre" "pozytywne". Nie rozumiem dlaczego rozwój duchowy kojarzony jest z czymś dobrym i z czymś dzięki czemu stajemy się lepsi, wzniośli itd. to bzdura, rozwój duchowy to regres interpretacji zjawisk i opinii , mylnych bo stworzonych przez ludzi do funkcjonowania w społeczeństwie jako Sztefan Kowalski magister inżynier bohater.Coś co jest zbyt dobre, albo zbyt wzniosłe jest doświadczeniem narkotycznym, powoduje że trzeba to powtarzać, a jak jest z narkotykami-ślisko.


:)))))))))))

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 16:05

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 16:46) *
Nie interesują mnie teorie i doświadczenia, wszystko co przemija jest tymczasową ekspresją do której człowiek przykuwa uwagę i chce to powtarzać dając temu uczucie istotności, gdzie to ograniczenie.


NIe interesują Cię doświadczenia? a czym jest Twoja obecność na forum i dyskusja jak własnie nie doświadczeniem, które powtarzasz codziennie? Próbuję Ciebie zrozumieć, bo na pierwszą część mojego postu nie odpowiedziałeś.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 16:07

Dla Ciebie jest to czym innym niż dla mnie.Dla Ciebie może być nawet doświadczeniem.Czym jest stan nie doświadczenia? Nie wiem. Ty na pewno wiesz.

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 16:22

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 17:07) *
Dla Ciebie jest to czym innym niż dla mnie.Dla Ciebie może być nawet doświadczeniem.Czym jest stan nie doświadczenia? Nie wiem. Ty na pewno wiesz.


Aha. Skąd założenie, że wiem czym jest stan nie doświadczenia?

Cały czas mówisz o tym, by uwolnić się od założeń a sam to robisz w stosunku do innych.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 16:27

Bo sama sobie odpowiadasz na wszystkie pytania , inaczej nie byłoby dyskusji, każdy tutaj próbuje przekonywać do swojej wersji, czyli wie lepiej=zna odpowiedź.

Napisany przez: Vesanya 19.05.2013 - 16:30

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 17:27) *
Bo sama sobie odpowiadasz na wszystkie pytania , inaczej nie byłoby dyskusji, każdy tutaj próbuje przekonywać do swojej wersji, czyli wie lepiej=zna odpowiedź.


Każdy, czyli Ty również ?

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 16:34

Nie mam pytań.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 16:57

Ja mam pytanko Twist do Ciebie. Medytujesz jeszcze czy ten rodzaj doświadczania rzeczywistości już też Cię nie interesuje?

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 17:36

Czas to myśli.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 18:11

Taa a myśli to czas.... pffffffyyyy Negujesz słowa, pojecia a ciągle coś wymyslasz w materi która jest iluzją jak twierdzisz. Jak czytasz książkę, przyznaj, wracasz do fragmentu który
Ci się spodoba i go i czytasz drugi raz nie po to żeby zrozumieć a zapamietać. Jak można odrzucać słowa i pojecia i wiedze czerpać z kartek?

Ps. Ego jest zajebiście niebezpieczne, z nikim się nie liczy,
-mówi nierozumiesz
jakby coś było wogóle do zrozumienia.

Pierdolisz intelektualnie że intelekt jest iluzją. To tak jak, ksiądz mówi o "oobe", postrzeganiu poza zmysłowym, miłości i jednocześnie go zabrania.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 18:25

Czas to myśli, seks to myśli ,cała osoba jest zbudowana z myśli.Wszystkie fenomeny percepcyjne.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 18:35

Seks to zaczątek miłości, takie ziarenko, pamietasz jak Dara patent, w poza jak mu seks wchodził podnosił energie do góry, kundalini, tu się nie da nić wymyslić albo coś działa albo nie.

Opowiem Ci historie bo faktycznie masz racjie neguje wszystko co powiesz:

Był mistrz, swięty człowiek, mieszkał w małej w wiosce, wszyscy przychodzili z nim pobyć i posłuchać jak opowiada.
Jeden człowiek w wiosce zawsze negował słowa mistrza, wszyscy lapali się za głowe
- jak On może robić to temu świetemu człowiekowi. Istni diabeł w ludzkim ciele.

Wkoncu zmarł, wszyscy stali się radośni że nikt już nie bedzie przeszkadzał ich mistrzu, że wkoncu zapanuje pokój i zrozumienie.

Kiedy mistrz się dowiedział o smierci swego oprawcy gorzko zapłakał.
-Mistrzu czemu ronisz łzy, czy płaczesz nad zgubą tego złego człowieka?
-Broń boże, nasz brat juz jest w niebie, nad sobą płacze, jedynie ten człowiek sprawiał że się rozwijam. Kiedy umarł boje się że ...(poprostu dalej nie pamietam dopowiedz Sobie sam.)

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 18:40

Współczucie czyli pragnienie, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia to przecież myśli bo pragnienia to myśli...co zatem jest złego w myśleniu kierowanym współczuciem?

Twist to co piszesz bliskie jest zobojętnieniu a zobojętnienie jest bardzo niebezpieczne. Zależy Ci w ogóle na czymś? Na ludziach? Czy masz ich w dupie?

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 18:43

Ejj Ty ogrodnik współczucie to współ odczuwanie, wiesz że jeden mistrz wysłał swego ucznia żeby dostroił się do babusa który jest w srodku pusty, i nie kazał mu wracać dopóki tego nie zrozumie. Wspólczucie bez współ odczuwania jest katolickim grzechem i pychą a budyiskim ego.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 18:44

Skoro dla ciebie współczucie to tak ważna sprawa. Będziesz je gloryfikował.Wbrew wszystkiemu nie mam w dupie ludzi, to że uwalniasz się z pojęć to wyzbycie się egoizmu, ty znasz tylko egoizm więc patrzysz na świat z punktu widzenia zaspokajania pewnych egoistycznych potrzeb, stąd ich brak wyobrażasz sobie jako smutny i beznadziejny.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 18:54

Romek spojrz przedstawiłeś, opisałeś swoją projekcie na temat Zielarza, też lubiłem Osho jak Ty i Zielarz, on oobe cwiczył, twierdził że do ciała odosnik czakry, systemu energetycznego, serca, ale serce to kawałek mięsa, wiesz o jakim sercu mówie to wszystko projekcjia. Etyryczne geste i widzi swiat fizyczny, astralne hmm, taki ciekawy jestem bo kilka razy się udało zostawić etyryczne za scianą, takie urwa geste, a serduszko to serduszko leciutkie, Daro mówi bielutkie, czyste. W imie ojca na ciakrze 3 oka, w imie syna na sercu, i duch swiety na boki, jakby był wszedzie we wszystkim i wszystko przenikał. Karty tarota jak chrzecijanis nie zostały storzone dla zabawy to sybole, a interpretator robi swoje.

Napisany przez: danEG 19.05.2013 - 18:59

koncepcja braku koncepcji najlepsza

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 18:59

Masa współczucie bez pragnienia, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia jest jałowe. Co Ci da, że będziesz czuł rozgoryczenie biedaka jeśli nie będziesz pragnął, aby uwolnił się od cierpienia?

Ludzie mawiają: współczuję Ci i w zasadzie się użalają. Nic z tego konstruktywnego nie wynika. Chwilkę się poużalają nad czyimś losem a za chwilę dalej żyją tak, jakby nic się nie stało.

Nie gloryfikował Twist tylko patrzył na ludzi równą miarą. Chyba dostrzegasz sens tego o czym piszę? Czy znam tylko egoizm? Związałem się z kobietą i to ona chciała mieć dziecko a ja jak klasyczny młodzieniec, że nie jestem gotów itd. Staraliśmy się o dziecko i w zasadzie robiłem to dla niej bo ona miała taką potrzebę.

Nie masz w dupie ludzi? Obchodzi Cię iluzja? Myślałem, że jesteś już ponad tym.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 19:05

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.05.2013 - 18:59) *
Masa współczucie bez pragnienia, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia jest jałowe. Co Ci da, że będziesz czuł rozgoryczenie biedaka jeśli nie będziesz pragnął, aby uwolnił się od cierpienia?


Tak sobie uważam że dzielisz cierpieniw na pół, latwiej wytrzymać, bez dzielenia to uj nie zycie.

Ps. Choroba, cierpienie, smierc to są lekcjie życia inne robią z ciebie narkomana który chce wiecej. Troche przegiełem:)

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 19:33

Zielarz jak już pisałem gloryfikujesz pewne rzeczy i zaprzęgasz intelekt żeby tego bronić(wyznawanych pojęć), uważasz że tak trzeba, że to hiper super-gdzie tak naprawdę dokonujesz tylko wyboru opinii.Nikt nie uwolni się od cierpienia, czegoś takiego nie ma to tylko interpetacja słowna pewnych rzeczy.Kiedy pojęcie cierpienia znika znika samo cierpienie, może istnieć nadal ale już tylko tak jak powinno egzystować-jako puste słowo.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 19:52

Czyli kiedy znika pojęcie życia znika samo życie? To Ty teraz Twist żyjesz czy nie? Czujesz coś czy nie? Szkoda, że nie odpowiadasz na podstawowe pytania. Poco żujesz? Dla kogo żyjesz?

Widzisz masa tylko Ty piszesz o cierpieniu, którego wg Twista nie ma. Każdy ma inną fazę.

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 19:59

Nie wiem.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 20:03

Aha. Rzeczywiście nie myślisz i nie jest to zarzut:)

Napisany przez: Sagle 19.05.2013 - 20:07

W jednym poście mógłbym zawrzeć szczegółowo wszystkie aspekty wszystkiego co jest.
Wówczas nie napisałbym nic, pokazując że nic nie ma, nie ma nawet niczego, ani samego nic i jednocześnie że jest wszystko, nawet wszystko oraz nic.
To bez sensu.
To myśl i to nie jedna. Każdy z nas i tak myśli subiektywnie, bo jest człowiekiem, a nie drzewem czy słońcem.
Dla każdego człowieka pojęcie miłości, strachu jest subiektywne.
Każda idea stworzona choć raz zostaje, a kiedy się do niej wraca rozwija się. Może się rozwijać w nieskończoność.
Powstaje paradoks myśli i to nie jeden, i to nie jednej. Całość się tak wykształca, że nie w sposób to objąć słowami, choćby nie wiem co...
Sam paradoks staje się myślą, itd.
Można by poruszać aspekt wszystkiego i wyjdzie nieskończoność, którą można by opisywać w nieskończoność, tyle że aż życia zbraknie.
Wszystko ma swoją paradoksalność, każda myśl, możemy tego nie dostrzegać lub nie chcemy, żeby uniknąć czegoś czego nie chcemy, bo może się tego boimy, albo możemy to dostrzegać i pragnąc to poznać.
Wszystko ma swoją rozwiązywalność, każda myśl, możemy tego nie dostrzegać lub nie chcemy, żeby uniknąć czegoś czego nie chcemy, bo może się tego boimy, albo możemy to dostrzegać i pragnąc to poznać.
I znowu paradoks, a niech mnie...
I ta myśl...
Ech...
Gdybyśmy tylko mogli komunikować się telepatycznie...
W sumie to ostatnio sam jestem w stanie przeżywania tak jakoś dualistycznie, ale w absolutnej jedność.
Myśli zamotują się, wykluczają, rozwijają, sam nie wiem co z tym fantem zrobić, żyje dalej i tyle.
Wszystkie idee, myśli pozostają w świecie myśli, których opisywanie za pomocą słów, pisma wszystko stwarza niezrozumiałe.

Pozdrawiam ;)

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 20:18

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 19:59) *
Nie wiem.


"Ja" naprzykład bardzo dobrze wiem co to zło, z własnej skóry i wiem że satori trwa dosłownie do momentu kiedy zaśniesz, budzisz się i znow plecak na plecach. Satori zaporzyczyłem od Osho, oswiecenie która przemija, taka podróbka. Anthony de melo, "Przebudzenie" też oswiecona ksiązka, wiecie jak ją czytałem?
(za duzo ego?) jak bym to wszystko wiedział, przestałęm czytać.

Ps. " w mojej głowie pojawiła się jakaś dziwna marionetka" sprubuj mieć oobe

Napisany przez: tomox 19.05.2013 - 20:40

szkoda rąk do opowiadania :) człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 20:47

Wszystko jest obce.Kiedy znikają pojęcia znika samooszukiwanie się. Teraz każdy myśli że wie wszystko i broni tego że myśli że wszystko wie-jest pewien, ale mówi z punktu widzenia samooszukiwania się. Gdzie tak naprawdę wiedza nie oddaje w żaden sposób rzeczywistości.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 20:49

CYTAT(tomox @ 19.05.2013 - 20:40) *
szkoda rąk do opowiadania :) człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce


To Ty mnie wczoraj okładałeś?:) Przyznaj się:)

Nie bójta się oobe to spojrzenie do wewnatrz, chyba że nie jesteś tak mocno coś, że wolisz twadro stąpać, i całe zycie przepracujesz żeby mieć dach nad głową, wsumie dobre dzieciom zostawisz.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 21:00

W moich fachu pojęcia muszą istnieć. Już widzę jak szefowa prosi mnie np. abym zrobił wertykulację trawnika a ja jej odpowiadam, że nie ma takiego pojęcia. Nie ma wertykulacji. Wszystko jest obce a Pani jest łyżeczką, która nie istnieje:)

Albo fach zielarza. Ktoś ma jakąś dolegliwość a ja na chybił trafił faszeruję go tym co mam pod ręką. Nie, nie. Złoty środek.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 21:02

WOW Znalem zjebistą mmhhhh metode na oobe, nie zasypiać. Mentalnie>? Ci co się znają na mentalkach nie znają sie na poza, Roman mi kieyd zdradził.

Zielu ja cie kocham i twoją żone:)

Napisany przez: twistoid 19.05.2013 - 21:08

Wszystkie pojęcia tworzą odrębną rzeczywistość i prawa w której żyją ludzie.Kiedy wyciąga się ze słów rzeczywistość nie oznacza że nie można się już nimi posługiwać jedyne co zmienia się to podejście do życia, jednocześnie śmierć pojęć to śmierć ja, ja, ty, miłość, nienawiść, konflikty,cierpienie to pojęcia pewne rzeczy zinterpretowane poprzez litery.Ja nie istnieje, dlatego że ja to sztuczny podział, dlatego że słowo ja oddziela człowieka od rzeczywistości i od innych.

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 21:11

Zielarz weś wyrwił chwasta. Wyrywaj, nie zastanawiaj się porzytecznym roślinkom żyć nie daje.

Ps. Ciągle żywie nadzieje Zielu że jak roman nie uległeś projekcji i nie można Cię dotknąć.

Napisany przez: bielik110 19.05.2013 - 21:16

I znowu każdy ma rację:)

A czy ktoś się pomylił:)

Myśli są wszystkim co jest:)a wyciszas(medytujesz) się po to,by mieć czyste myśli:)więc jak to się ma do niczego

twistod:)masz rację,tylko ile z tego co opisujesz doświadczyłeś,poczułeś w swym sercu

Jam Jest

Napisany przez: masa 19.05.2013 - 21:26

Jak bedziesz swiadom własnego odechu może ale to może stwierdze że masz klucz do zycia.

Ps. Fajnie jestem dorosły i biore pełną odpowiedzilość za swe życie.

Napisany przez: Zielarz Gajowy 19.05.2013 - 21:27

Masa ja jestem szalenie zdystansowany. Kiedyś się miotałem, irytowałem i można było mnie dotknąć a teraz też można, ale nie przeżywam i nie spinam się jak baranie jądra co często czyni najściślejszy umysł tego forum czyli Deimond!

Masa a córki mojej nie kochasz? Kiedyś i do teraz jestem zakochany w zapachu krzewu Mojżesza:



Totalnie uzależniający zapach.

Napisany przez: bielik110 19.05.2013 - 21:35

CYTAT(masa @ 19.05.2013 - 21:26) *
Jak bedziesz swiadom własnego odechu może ale to może stwierdze że masz klucz do zycia.


Masa:) ten slogan słysze juz po raz kt.........ś:)

Powiem ci coś:)to wszystko jest pierdoleniem,bzdetem który jest dla wielu nie do osiągniecia:)

Jeśli choć zaufać mi jestes w stanie 1-procent:)to Ja bielik powiadam ci że,to nad czym powinienes się skoncentrować to jest Świadomość:)to ona daje ci wzrost,przebudzenie,oświecenie itp.:))))

Powiem ci coś:)Ja zaufałem Bogu,a to juz jest sztuka

Jam Jest:)



Napisany przez: masa 19.05.2013 - 21:46

CYTAT(bielik110 @ 19.05.2013 - 21:35) *
Masa:) ten slogan słysze juz po raz kt.........ś:)

Powiem ci coś:)to wszystko jest pierdoleniem,bzdetem który jest dla wielu nie do osiągniecia:)

Jeśli choć zaufać mi jestes w stanie 1-procent:)to Ja bielik powiadam ci że,to nad czym powinienes się skoncentrować to jest Świadomość:)to ona daje ci wzrost,przebudzenie,oświecenie itp.:))))

Powiem ci coś:)Ja zaufałem Bogu,a to juz jest sztuka

Jam Jest:)


Ojtam Bielik ty chuj wie gdzie tam latasz;p, zaczyna się od ciała materialnego a co wdychasz materią nie jest, mówią wielcy jogini że swiadomy jesteś wsztystkiego, tak swiadomy kiedy swiadom żeś swego oddechu. Urwa jak można mówić że swiadomość najważniejsza jak nawet swego ciała się nie zna, no można to przeskoczyc i walić odrazu w serce, to jest dla uczuciowców na intelualistów jak ja inna droga, napewno bardziej brudna.

Napisany przez: bielik110 19.05.2013 - 22:15

CYTAT(masa @ 19.05.2013 - 21:46) *
Ojtam Bielik ty chuj wie gdzie tam latasz;p, zaczyna się od ciała materialnego a co wdychasz materią nie jest, mówią wielcy jogini że swiadomy jesteś wsztystkiego, tak swiadomy kiedy swiadom żeś swego oddechu. Urwa jak można mówić że swiadomość najważniejsza jak nawet swego ciała się nie zna, no można to przeskoczyc i walić odrazu w serce, to jest dla uczuciowców na intelualistów jak ja inna droga, napewno bardziej brudna.


:))))))))))))))Masusiu mój:)

Bo jak będziesz świadomy tego kim jestes:)to wtedy,to co piszesz to pierdoła:)

Bez uświadomienia sobie:)tego kim jestes i po co,wszsytko się wydłuża irzeczywiście brudzi

Ciekawe jest to co mówią joginy:)ale jak to sie ma do twojego doświadczenia?czy ty jestes joginem?

Jam Jest Świadomością:)

Napisany przez: Zielarz Gajowy 20.05.2013 - 05:11

Co to znaczy być świadomym tego kim jesteśmy? Kim Ty Bielik jesteś?

Ludzie są świadomi tego, że są ludźmi i nie przeszkadza to ludziom zabijać się nawzajem. O jakie uświadomienie Tobie chodzi Bielik? Czego jesteś świadomy?

Zatem kim jesteś i poco? Proszę Cię Bielik napisz taki mały referacik bo zastanawia mnie to co o sobie myślisz w kontekście innych ludzi jak sądzę nieuświadamiających sobie tego kim są i poco.

Dzięki:)

Napisany przez: Vesanya 20.05.2013 - 09:27

CYTAT(twistoid @ 19.05.2013 - 17:34) *
Nie mam pytań.


To co mówisz, bardzo przypomina praktykę ZEN, ale w wersji hardcorowej ;) Szanuję oczywiście Twoją drogę i fajnie, ze odnajdujesz się w tej filozofii i daje to efekty. Do mnie to jednak nie przemawia, bo różnimy się w założeniach - dla praktyka ZEn, sfera mentalna, świat pojęć, to iluzja, a dla mnie jako ezoteryka - to część istnienia, część prawdy. Ja idę drogą integracji a nie redukcji, dlatego buddystką nie jestem.

Jak widać nie ma uniwersalnej drogi bo każdy człowiek jest inny i ma inne powołanie - tak uważam. Każdy powinien znaleźć swój środek do celu co ma jednoczesnie ścisły związek z odkryciem po co tak naprawdę jest. Oczywiście dla praktyka Zen szukanie odpowiedzi na powyższe dylematy jest stratą czasu, bo Zen zakłada, że to tylko dylematy ego, które również jest iluzją. Ja jako ezoteryk uważam, że te pytania egzystencjonalne są częścią naszego człowieczeństwa i kluczem do własnej duchowości.

Napisany przez: bielik110 20.05.2013 - 09:43

Cześc Zielusiu:)

Jam Jest:) nie boję się,dobieram świadomie myśli,słowa,i czynie(czasami z serca),kocham ludzi,bo wiem że to sa dzieci Boga:)patrzac na pryzmat swojego zycia,mogę powiedzieć ze czasami się gubiłem i postepowałem nie właściwie:)dlatego nie oceniam innych i ich nie obwiniam:) bo wiem że trudno jest się wyrazić prawdziwie

Pragnienie poznania i zmiany:)świadomości w której sie znajdowałem dały mi wolność,i od dziś wybieram to co pragnę doświadczyc:)żyję tak jak kiedyś marzyłem:)a to dopiero poczayek zmian

Poznałem potege miłości i moc jaką mam wsobie:)

Pierwszy raz w życiu od kilku tygodni:) mam lekki oddech i czuję lekkośc na splocie słonecznym(czakrze serca)
Poznałem wiele rzeczy których nie potrafie opisac:)i jescze sie uczę,czym wiecej poznaję uświadamiam sobie
tym bardziej wacham sie by coś zprecyzować:)

Zrozumiałem że co jakis czas zmieniam zdanie prawie na kazdy temat:))dlatego ciezko jest powiedzieć co jest stu procentowa prawdą:)na każdy temat,bo wszystko sie rozszerza z poznaniem,uczucia i punkt widzenia jest większy,jest głębokie doznanie jedności z tym wszystkim:)

Więc aby poznac co kolwiek,poczuc co kolwiek:))zaniechaj nakazy i zakazy,mądrości i przykrości bo to tylko doświadczenie:)uświadom sobie że strach to tylko twój umysłu stan:) i nic pozatym

A ty Jestes Duchem,Świadomością która doświadcza,poznaje i doznaje wszystkiego co jest tobie potrzebne do wzniesienia świadomości:)i wbij sobie do głowy ż ty jestes wszystkim co jest tu na ziemi:)

Twój wybór jest wolny czym chcesz być:)Miłością i kochać Siebie i Wybaczyc Sobie:)czy ktowac Siebie i nienawidzieć:)

Więc bracia nic wam nie odda,tego co w tej chwili przeżywacie:)i dziękujcie bo to zasczyt być tu na ziemi:)
doświadczac bulu wojen,gwałtów:)to Boże błogosławięństwo miec możliwość WYBACZYĆ i kochac szczerze:)

Wiem pomyślicie że jestem jakis poj.....y:)i co ja tam wiem.To tak ma byc,bądz sobą i wyraź chęc poznania i zapytaj wszechświat i nic tylko nasłuchuj:)a na sto procent odpowie:)

Jam Jest Wszystkim Co Jest:)




Napisany przez: masa 21.05.2013 - 20:01

CYTAT(bielik110 @ 20.05.2013 - 09:43) *
Cześc Zielusiu:)

Jam Jest:) nie boję się,dobieram świadomie myśli,słowa,i czynie(czasami z serca),kocham ludzi,bo wiem że to sa dzieci Boga:)patrzac na pryzmat swojego zycia,mogę powiedzieć ze czasami się gubiłem i postepowałem nie właściwie:)dlatego nie oceniam innych i ich nie obwiniam:) bo wiem że trudno jest się wyrazić prawdziwie

Pragnienie poznania i zmiany:)świadomości w której sie znajdowałem dały mi wolność,i od dziś wybieram to co pragnę doświadczyc:)żyję tak jak kiedyś marzyłem:)a to dopiero poczayek zmian

Poznałem potege miłości i moc jaką mam wsobie:)

Pierwszy raz w życiu od kilku tygodni:) mam lekki oddech i czuję lekkośc na splocie słonecznym(czakrze serca)
Poznałem wiele rzeczy których nie potrafie opisac:)i jescze sie uczę,czym wiecej poznaję uświadamiam sobie
tym bardziej wacham sie by coś zprecyzować:)

Zrozumiałem że co jakis czas zmieniam zdanie prawie na kazdy temat:))dlatego ciezko jest powiedzieć co jest stu procentowa prawdą:)na każdy temat,bo wszystko sie rozszerza z poznaniem,uczucia i punkt widzenia jest większy,jest głębokie doznanie jedności z tym wszystkim:)

Więc aby poznac co kolwiek,poczuc co kolwiek:))zaniechaj nakazy i zakazy,mądrości i przykrości bo to tylko doświadczenie:)uświadom sobie że strach to tylko twój umysłu stan:) i nic pozatym

A ty Jestes Duchem,Świadomością która doświadcza,poznaje i doznaje wszystkiego co jest tobie potrzebne do wzniesienia świadomości:)i wbij sobie do głowy ż ty jestes wszystkim co jest tu na ziemi:)

Twój wybór jest wolny czym chcesz być:)Miłością i kochać Siebie i Wybaczyc Sobie:)czy ktowac Siebie i nienawidzieć:)

Więc bracia nic wam nie odda,tego co w tej chwili przeżywacie:)i dziękujcie bo to zasczyt być tu na ziemi:)
doświadczac bulu wojen,gwałtów:)to Boże błogosławięństwo miec możliwość WYBACZYĆ i kochac szczerze:)

Wiem pomyślicie że jestem jakis poj.....y:)i co ja tam wiem.To tak ma byc,bądz sobą i wyraź chęc poznania i zapytaj wszechświat i nic tylko nasłuchuj:)a na sto procent odpowie:)

Jam Jest Wszystkim Co Jest:)


Rozumiem, miałem to co ty, skonczysz i tak jak ja:)

Ps. Ide już spać:)

Napisany przez: wyższeJA 28.05.2013 - 00:32

Twistoid
Staram sie Ciebie zrozumiec chodz nie jest latwo, pewnie dlatego ze uzywamy slow. Czesc jest dla mnie zrozumiana ale pewnie do reszty jeszcze bede musial powrocic. Mam tylko jedno pytanie do Ciebie, i prosilbym o w miare normalna odpowiedz - jak widzisz ludzi ich zachowanie rozmowy itp widzisz jakos innaczej ? widzisz ta sztucznosc, kazdy ruch, jak ktos mowi widzisz jego gesty ruchy wargami a pozniej docieraja do Ciebie slowa ktore tez ciezko zrozumiec ? jak to wyglada? A i dodam jeszcze od siebie ze kiedys wlasnie widzialem cytat jednego z mistrzow ze stan czystego umyslu czy oswiecenia mniejsza o nazewnictwo mozna osiagnac tylko jak przestanie sie mowic o sobie Ja - niestety nie moge tego znalezc ale wklejam inny cytat ktory wedlug mnie opisuje to o czym mowi twistoid - jezeli sie myle prosze napisz :)
"W tym co widziane, musi być tylko to, co widziane; w tym co słyszane, musi być tylko
to, co słyszane; w tym co odczuwane (jako zapach, smak, dotyk) musi być tylko to, co odczuwane; w tym co myślane, musi być tylko ta myśl."

Napisany przez: twistoid 28.05.2013 - 12:58

Jak widzę? Zależy percepcja zmienia się, trudno to określić ale ludzi widzę wbrew temu co myślisz jako dostojnych jako siewców percepcji (inaczej tego nie umiem określić) w realizacji nie ma słów które mogłyby ją określić, bo to jest tak jak przepływ nie ma już miejsca na myślenie jesteś zatopiony w tym przepływie bo jakich np. słów użyć kiedy ubrania, śmieci na ulicy stają się niesamowicie tajemnicze i głębokie. Ludzie są zawsze dostojni.

W tym właśnie tkwi szkopuł że nie ma czegoś takiego jak problem czy sztuczność są one stworzone z różnicowania i są niepotrzebne nie musisz rozróżniać np. ten jest dobry a ten zły ten sztuczny ten prawdziwy-to są tylko opinie a skoro każdy ma inną wszystkie są nieprawdziwe, stąd jesteś sam dla siebie nośnikiem rzeczywistości(predyspozycje opinie itd które mają wpływ na twoją percepcję) to jest zawsze tylko twoja rzeczywistość która chce być jedyna prawdziwa(walki, argumentacje, podkreślanie swojego istnienia).

Napisany przez: Tulsi 28.05.2013 - 21:32

CYTAT(twistoid @ 28.05.2013 - 13:58) *
Jak widzę? Zależy percepcja zmienia się, trudno to określić ale ludzi widzę wbrew temu co myślisz jako dostojnych jako siewców percepcji (inaczej tego nie umiem określić) w realizacji nie ma słów które mogłyby ją określić, bo to jest tak jak przepływ nie ma już miejsca na myślenie jesteś zatopiony w tym przepływie bo jakich np. słów użyć kiedy ubrania, śmieci na ulicy stają się niesamowicie tajemnicze i głębokie. Ludzie są zawsze dostojni.

W tym właśnie tkwi szkopuł że nie ma czegoś takiego jak problem czy sztuczność są one stworzone z różnicowania i są niepotrzebne nie musisz rozróżniać np. ten jest dobry a ten zły ten sztuczny ten prawdziwy-to są tylko opinie a skoro każdy ma inną wszystkie są nieprawdziwe, stąd jesteś sam dla siebie nośnikiem rzeczywistości(predyspozycje opinie itd które mają wpływ na twoją percepcję) to jest zawsze tylko twoja rzeczywistość która chce być jedyna prawdziwa(walki, argumentacje, podkreślanie swojego istnienia).



No i swoją czułą percepcją zbanowałeś Zielarza.
Twistoid, opamiętaj się, czy rządza władzy tak Ci walnęła na mózg ??

Zamknąłeś temat DS ( komiczne to jest swoją drogą ), a z drugiej strony logiczne, bo skoro wątek założył DS a nie uczestniczy w nim od dawna, to pozostaje tylko zamknięcie.

Ech Ty mój Twistoidzie...Panie i Władco tego forum !
Jesteś jak Bóg Wszechmogący !

Kogo nie chcesz - kasujesz.
kogo chcesz, utrzymujesz przy życiu.

Jak wielka jest Twoja władza Twistoid !!!
To sobie ją miej !

I tak daję Ci buziaka :)))
A nawet dwa, a nawet trzy :)))


Napisany przez: twistoid 28.05.2013 - 21:41

Ja wiem że ty sobie chcesz pospamować Tulsi i wiedziałem że wejdziesz do tego tematu i nawet wiedziałem co będziesz mi zarzucać. Wybacz ale oprócz tego czego doświadczam jestem też moderatorem. Zielarz i tak nie ma do mnie pewnie urazy. Nie uda Ci się wzbudzić we mnie poczucia winy ponieważ moje postępowanie nie zależy od projekcji tego jaki powinienem być wg ciebie.

Napisany przez: twistoid 29.05.2013 - 12:40

Zielarz dostał bana za podjudzanie do kłótni i pisanie nie na temat, wiele razy mu darowałem. Nie będę się kierował waszą sympatią do niego, ani tym że nie odpowiada wam moderacja jak nie odpowiada -do widzenia nikt tu was przecież nie trzyma :)Ten post też wykasuję zamieszczam go w ramach informacji.Pewnie że poniosło mnie ego poniesie mnie jeszcze nie raz.Prawda jest taka że tęsknicie za nim bo sami sobie lubicie popisać nie na temat i podjudzać już raz zaproponowałem sztywne zasady,tak jak powinno być na każdym forum, to prawie nikt nie pisał :D Nikt mi tu za moderacje nie dziękuje zrobiła to tylko jedna osoba a cieciuję od wielu lat za darmochę, ale też nie oczekuję tego od nikogo, was nie stać nawet na ludzkie podejście i zaoszczędzenie mi pracy. Dla waszej waidomości masa też dostał bana i to na długo ale on mnie obrażał i zasłużył sobie tym bardziej. Jak chcecie popisać o banach to załóżcie sobie temat spamera bo widać że nie macie żadnych doświadczeń ani w temacie ani jakichkolwiek innych, skoro tak rajcują was takie chore akcje.

Napisany przez: NianiaOgg 29.05.2013 - 12:46

skasowałeś moje posty, skasuj więc również moje konto, twistoid, to nie moja piaskownica, tu panuje dyktatura. Obrzydliwy jesteś. Fuj.

Napisany przez: twistoid 29.05.2013 - 12:48

Skasowałem twoje posty bo były nie na temat. To chyba normalne na forach prawda? Jak coś do mnie masz pisz mi na priv tak powinno się załatwiać takie sprawy droga pani. Niestety nie mogę wykasować ci konta, nie mam takiej władzy.

Napisany przez: NianiaOgg 29.05.2013 - 13:09

hm, a rządzisz się jakbyś miał wszelkie pełnomocnictwa.
Piszesz: już raz zaproponowałem sztywne zasady,tak jak powinno być na każdym forum, to prawie nikt nie pisał .
A czego się spodziewałeś? to nie wojsko, to forum dyskusyjne. Chcesz mieć grzecznie poukładany pakiet danych, a nie żywych ludzi na forum?
Dyskusje mają to do siebie, że meandrują, i to jest naturalne. Jeśli z jednego tematu wyrośnie nowy, to się przenosi posty do nowego tematu. Kasowanie postów jest przejawem braku szacunku do dyskutantów. Tym bardziej że nie zawierały treści obraźliwych ani łamiących przepisy prawa. Tak powinno się załatwiać takie sprawy drogi panie.

Napisany przez: twistoid 29.05.2013 - 13:16

To nie brak szacunku , jak zauważyłaś nie panują tu prawie żadne zasady, dyskusja to po pół wątku tek pół tamtego, tworzy to klimat zabawnej dezorganizacji, niestety taka dezorganizacja wpływa niekorzystnie na poziom merytoryczny.Nie zawierały ale były nie na temat, to normalna procedura:D Jak coś do mnie masz pisz na priv-to propozycja. Nie będę wchodził dalej w dyskusje o zielarzu ban kończy mu się w sobotę a wy robicie z tego wielki dramat, powiem więcej Zielarz spamuje z premedytacją do czego sam się przyznał ma komplet banów i jego konto powinno zostać wykasowane, ale tego nie zrobię. Nie będę już wchodził z panią w dyskusje jak chce pani sobie pospamować zapraszam na inne fora, tutaj posty nie na temat będę kasowane.Nie pani tutaj decyduje, w tym jest problem ja moge wysłuchać pani sugestii ale pani sugestie prowadzą do większego chaosu na forum, tak samo jak pani posty stąd nie biorę ich pod uwagę-nie są one sensowne.Pozdrawiam.

Napisany przez: stray.ghost 29.05.2013 - 13:18

CYTAT(twistoid @ 29.05.2013 - 13:40) *
Zielarz dostał bana za podjudzanie do kłótni i pisanie nie na temat, wiele razy mu darowałem. Nie będę się kierował waszą sympatią do niego...Prawda jest taka że tęsknicie za nim bo sami sobie lubicie popisać nie na temat i podjudzać...
Ja za Zielarzem nie tęsknię i mam o nim dokładnie takie samo zdanie, jak Ty, ale jego oponenci robią dokładnie to samo, co on, a Ty ich głaszczesz po głowie. Kierujesz się osobistymi sympatiami, a nie zasadami, na które się powołujesz.

Napisany przez: twistoid 29.05.2013 - 13:23

Masz rację, dlatego powiadamiam że poczynię odpowiednie kroki, nie ma też sensu reagować tak ostro od razu.

Napisany przez: NianiaOgg 29.05.2013 - 13:29

Nie spamuję, wypraszam sobie, radzę przeczytać definicję spamowania i przestać ludziom zarzucać czyny których nie popełnili. Słownik w rękę i zaraz się wszystko wyjaśni. Grzeczne wyrażanie swojego zdania nie jest spamowaniem, nawet jeśli się ono moderatorowi nie podoba.

Prosiłam o skasowanie konta, ale podobno nie jesteś władny. A kto jest?
no to niech ten ktoś będzie uprzejmy usunąć konto NianiaOgg, proszę.

Napisany przez: twistoid 29.05.2013 - 13:32

Napisz do admina PurpleCat.

Napisany przez: NianiaOgg 29.05.2013 - 13:43

CYTAT(twistoid @ 29.05.2013 - 14:32) *
Napisz do admina PurpleCat.

Dzięki twistoid za ten przydatny wpis ;)

Napisany przez: EverDream 29.05.2013 - 14:45

Mówicie nie na temat, więc sam nawiążę to tytułu tematu. Więc tak, nasza rzeczywistość może być stworzona przez nas z przyszłości z potężną mocą obliczeniową, a my możemy być jak te postacie z gier komputerowych.

Nie zastanawiało was może, dlaczego w OBE lub w LDkach mamy lepszą jakość obrazu? Ja na ten przykład mam o wiele lepszy obraz niż nawet full HD ;D Nie wiem jak to powiedzieć, opisać, ale wszystko jest tak zatrważająco mega wyraźne, że nie da się tego ani narysować, ani stworzyć w jakimkolwiek obecnym programie komputerowym, chociaż nie mam zbyt rozwiniętej wyobraźni :P

Możemy być również wyobraźnią Stwórcy. Takie tam moje domniemania :)

Napisany przez: PigsOnTheWings 29.05.2013 - 16:22

CYTAT(EverDream @ 29.05.2013 - 15:45) *
Mówicie nie na temat, więc sam nawiążę to tytułu tematu. Więc tak, nasza rzeczywistość może być stworzona przez nas z przyszłości z potężną mocą obliczeniową, a my możemy być jak te postacie z gier komputerowych.

Nie zastanawiało was może, dlaczego w OBE lub w LDkach mamy lepszą jakość obrazu? Ja na ten przykład mam o wiele lepszy obraz niż nawet full HD ;D Nie wiem jak to powiedzieć, opisać, ale wszystko jest tak zatrważająco mega wyraźne, że nie da się tego ani narysować, ani stworzyć w jakimkolwiek obecnym programie komputerowym, chociaż nie mam zbyt rozwiniętej wyobraźni :P

Możemy być również wyobraźnią Stwórcy. Takie tam moje domniemania :)


w ld, oobe jak sobie uświadomisz że śnisz, jesteś poza, napływa do ciebie masa energii (często trudnej do utrzymania), jak lecisz tokiem snu jestes otepiały energi jest duzo mniej obraz blady, wraz ze świadomością przypływa energia, jak zaczniesz pocierac o podłoge czy sie dostrajać także będzie ostrzej. Wszystko to kwestia energi i utrzymania jej.

p.s twistoid dawaj sobie bany jesli, dzieki temu ci lepiej, (nikt ci nie podziekował, ok ale to jedyne forum w necie z jakim sie spotkałem gdzie musiałem zapłacić za wstęp, nie ważne że to 3zł, ważna sama myśl że ktoś kręci pączki na duchowości.. mniejsza z tym także, uwierz mi że nieraz dość irytujące było także wklejanie musztardy i obrazków z tym na cały ekran do tematów, zamazywanie ich farmazonami... tyle w temacie odemnie...

Napisany przez: Deimond 29.05.2013 - 16:55

Bo rzeczywistość jest jak musztarda -trzeba z niej wycisnąć ile wlezie:D To są takie smaczki Pigs - kto nie był na zlocie ten nie wie. Zresztą co Ci przeszkadza musztarda?


Napisany przez: TyHu 29.05.2013 - 20:59

3zl na hosting

Tak to cat by musiał zyczliwe prosić o kase albo modzi by płacili.

Na wielu forach było coś takiego że była zbierana kasa na serwer.

Napisany przez: Neuro. 02.05.2019 - 11:55

https://augtellez.wordpress.com

CYTAT
Underground Bases DNA Activation The Unveiling

Underground Bases, Celebrity Cloning, Breakaway Civilizations, Zero-Point Field Technology, Soul/Consciousness Transfer, Immortality, Trauma-Based Mind-Control, Genetic Engineering, DNA Activation, Time Travel, Psychology and Consciousness, The Unveiling

© www.oobe.pl (http://www.oobe.pl)