oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Pierwszy Krok do OOBE - Posłuchaj Tutaj
 
Reply to this topicStart new topic
> Wszystko Czego Potrzebujesz, samopoznanie
Guest_starr_*
post 01.04.2009 - 17:56
Post #1




Guests
Punkty prestiżu:



Wiele osób, szczególnie początkujących ma trudności z wyjściem. Więc zanim założysz kolejny temat by zostać opieprzonym za to, że nie użyłeś opcji szukaj :)) przystopuj na chwilę i zastanów się nad swoim działaniem. Nikt Ci nie da złotego klucza do królestwa astralnego. Tak naprawdę potrzebne Tobie są tylko zdawkowe informacje opisujące mniej więcej całą procedurę. Pytanie się co chwila "Nie mogę wyjść, co robić? Pomóżcie", tylko komplikuje sprawę. W takim postępowaniu jest brak jednej ważnej rzeczy : samopoznania. Obserwacja siebie i samopoznanie jest ważniejsze niż tysiące porad. Spójrz na słowo "rozwój" , dosłownie znaczy rozwijanie czegoś. Jak zamkniętego kwiatu, który ROZWIJA swoje płatki. To już jest w Tobie, musisz tylko To uwolnić.

"Ok, ale jak?" zapytasz się. Spójrz na swoje działanie od początku aż do końca :
Czy byłeś dostatecznie przygotowany? Czy stworzyłeś sobie odpowiednie warunki ? Wspominając o warunkach myślę o paru czynnikach. Zacznijmy od zewnętrznych takich jak : spokój, cisza, porządek (Tak, w pokoju musi być porządek . Jeżeli jesteś bałaganiarzem to uprzątnij swój pokój i zauważ , że będziesz bardziej spokojniejszy), atmosfera. Zadbaj o atmosferę, może odrobina mistycyzmu rozbudzi Twoje zmysły. Zgaś światło, zastąp je świecami. Zapal łagodne kadzidła (polecam waniliowe:), włącz relaksującą muzykę. Teraz przechodzimy do warunków Twojego ciała i umysłu. Zadbaj o swoje ciało, poćwicz trochę (jednak nie przed próbą wyjścia), weź ciepły prysznic i zrelaksuj swoje ciało. Wcześniej załatw wszystkie sprawy byś nie musiał wracać nigdzie myślami a byś mógł skupić się jedynie na relaksie. Gdy zadbasz o atmosferę pokoju i o swoje ciało to ulżyj teraz swemu umysłowi i napiętym nerwom. Zamknij oczy, pomedytuj i wycisz się. Zobacz jak nagle wszystko się rozpływa, zostaje tylko Twoja skupiona, jednolita świadomość. Oswój się z nią dobrze bo wkrótce będzie Twoim jedynym narzędziem... Gdy poczujesz, że jesteś gotowy to ruszaj w podróż.

Znowu porażka ? Hmm co teraz mogło być nie tak? Nie patrz na mnie, sam zadaj sobie te pytanie. Pomyśl co mogłeś zrobić nie tak ? Może Twoje myśli wracały do spraw przyziemnych, może nie skupiałeś się dobrze na zrelaksowaniu swego ciała? Może byłeś zbyt rozbudzony ? Ja nie znam odpowiedzi na te pytania, ty je znasz. Znajdziesz odpowiedzi jeżeli zapytasz siebie : czy dawałem z siebie 100% możliwości i czy jestem ze sobą szczery ? Piszę o szczerości bo łatwo zrzucać jest winę z siebie gdy tak naprawdę nie staraliśmy się wystarczająco.

Przeanalizuj każdy element. Gdzieś leży błąd. Następnie spróbuj czegoś nowego. Jeżeli zawsze będziesz robił to samo, będziesz dostawał to co zawsze !
Pomyśl o zmianie: może w ciągu dnia zwiększ wysiłek fizyczny lub na odwrót: ogranicz energie. Zmień pozycje w której spisz, zmień porę dnia w której próbujesz wyjść. Zrób choćby mały kroczek w inną stronę i obserwuj zmiany.

Zainteresuj się energią, przeczytaj NEW Bruce'a, rozwijaj czakry. Nawet jeżeli w to "nie wierzysz" :) to spróbuj czegoś nowego.
Możesz również zainteresować się nagraniami synchronizującymi Twoje półkule mózgowe. Spróbuj jednak nie przyzwyczajaj się do nich. Masz być niezależny od tego typu rzeczy.
Z drobnostek mogę Ci zasugerować zatyczki do uszu. Używam zatyczek w formie plasteliny , które można dowolnie ukształtować. Tłumienie dźwięków to tylko pierwsza z zalet. Druga jest taka, że teraz możesz świetnie skupić się na oddechu. To jest naprawdę przydatna rzecz: wyciszasz się kompletnie i jednoczysz się ze swym spokojnym rytmem oddechu. Jeżeli nie masz zatyczek to równie dobrze możesz wziąść waciki lub zwykły papier toaletowy namoczony w wodzie.
Eksperymentuj, potrzeba matką wynalazców. Jeżeli pragniesz osiągnąć ten cel to pośród bezmiaru informacji Twój umysł znajdzie potrzebne Ci rzeczy.


Ok, dalej nie wychodzi ? Masz cel, masz narzędzia a dalej nie osiągnąłeś tego co chciałeś? W takim razie możesz być w konflikcie ze sobą. Może masz opór przed wyjściem. Może nasłuchałeś się różnych dziwnych rzeczy od których włos Ci się jeży? Lub co gorsza, nie wiesz co Cię spotka ? :) Może nie wierzysz w siebie i wątpisz w to czy wogle potrafisz wyjść? W takim razie musisz nastawić swój umysł na wyjście. Afirmowanie "dzisiaj wyjdę z ciała, dzisiaj wyjdę z ciała" głosem jakbyś dopiero wstał z łózka na niewiele Ci się zda. Musisz zaprzęgnąć emocje i wyobraźnie.

Ułóż się wygodnie, zamknij oczy. Włącz sobie jakiś spokojny kawałek , który będzie Ci się kojarzył z lataniem. Obejrzyj to, dobrze Cie nastroi:
http://www.youtube.com/watch?v=FvGomm2OpsM...re=channel_page
Wyobraź sobie, że stoisz obok swojego łóżka. Widzisz leżącego na nim Ciebie. Jesteś obserwatorem widzącym jak właśnie próbujesz wyjść z ciała. Widzisz spokojny wyraz twarzy, delikatnie unosząca się od oddechu klatkę piersiową. Widzisz coś jeszcze : pewność w tej osobie, pewność że zaraz wyjdzie ze swego pięknego ciała.
Po chwili widzisz jak półprzeźroczysty , ledwo widoczny duch lekko unosi się ponad ciało fizyczne. Widzisz swoje wyzwolone ciało astralne, widzisz radosny wyraz twarzy i przyjemność płynąca z całej tej istoty. Energia bije od tej sylwetki, przyglądasz się jak swobodnie wiruje ponad sufitem. Prawdziwie wolny i szczęśliwy. Pragniesz sam doświadczyć tego stanu. Przeżywasz jeszcze raz tą sytuację jednak tym razem jako uczestnik. Wyobrażasz sobie jak leżysz na łóżku i czujesz wibracje. Odczuwasz przyjemność płynącą z tego, że wiesz że za chwile będziesz wolny. Wzlatujesz ponad własne ciało fizyczne, odczuwasz niesamowitą lekkość. Powiększ ten obraz, nadaj im kolorów, zwiększ uczucie przyjemności ! Wyobraź sobie, że latasz ponad sufitem, wylatujesz z pokoju i płyniesz wysoko, wysoko w stronę słońca. Potem odczuj, że trzeba już wracać. Spokojnie zbliżasz się do swego ciała i już jesteś spowrotem. Otwórz oczy. Jak było, odczuwałeś przyjemność wyobrażając sobie to? To świetnie jednak to nic w porównaniu z tym co Cię czeka. Powtarzaj tą wizualizację często by nastawić swój umysł do wyjścia.

Teraz nie pozostaje nic innego niż tylko ćwiczyć, zmierzać nieprzerwanie w stronę celu. Pozostaje wspomnieć o czymś jeszcze : o porażkach. Jeżeli masz marzenia, które zamieniasz w cele to jednego możesz być pewien: upadniesz wiele razy zanim one się ziszczą. Twój tyłek będzie pewnie zbity do granic możliwości :) Oh, nie smuć się. To naturalna kolej rzeczy : każda akcja powoduje opór. Życie Cię po prostu testuje czy jesteś godny swoich marzeń. To zdanie kiedyś wiele mnie nauczyło: "Sukces jest wynikiem dobrych decyzji, które są wynikiem doświadczenia a które z kolei jest następstwem porażek." Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak porażka. To kolejny krok do przodu tylko mniej widoczny niż to co jest przyjęte za wygraną.

Jeżeli dalej masz problemy to może odpocznij na parę dni i przemyśl sytuacje. Spójrz na plan fizyczny, co się w nim dzieje. Może masz jakieś napięcia, nieprzyjemne wydarzenia, problemy? Uporządkuj to wszystko, niech nic Cię nie rozprasza. Naładuj baterię, wrzuć na luz i potem znowu wciskaj gaz do dechy.


Załóż dziennik. Nieustannie spisuj swoje działania : zarówno "porażki" jak i sukcesy. Analizuj, zadawaj sobie pytanie : co zrobiłem źle, co należy poprawić, co zmienić itpd. Bądź ze sobą szczery i dawaj z siebie wszystko. Masz również bonus : forum, obserwuj innych i wyciągaj wnioski z ich działań. Jednak tak naprawdę nie potrzebujesz forum, nie potrzebujesz nikogo. Potrzeba ci tylko samodyscypliny i samoobserwacji a w końcu zajdziesz o niebo dalej niż gdybyś miał wciąż patrzeć się w nieskończoność w ekran monitora i czytać tematy.

Wyszedłeś ? Gratulacje!!!
Jednak chyba nie spoczniesz na laurach ? Wyznacz sobie kolejny cel, teraz wiele możliwości stoi przed Tobą otworem. O to chodzi w życiu: by stawiać sobie nowe cele i je osiągać. Potem wyznaczać sobie kolejne i je tez zdobywać ! To gra, od ciebie zależy czy w nią grasz czy nie. Jeżeli tak to graj fair i tak aby trybuny wiwatowały gdy schodzisz z boiska.

A teraz wyłącz forum bo dobrze wiesz, że przeważnie marnujesz tutaj tylko czas. Wiesz co robić, nie potrzebujesz nikogo. Nie potrzebujesz forum, pomocy, nowych informacji czy technik.

Sam dasz sobie radę.
Przyszedłeś tu sam i odejdziesz sam.

Wszystko jest w Tobie, bo to rozwój czyż nie ?

Do zobaczenia po drugiej stronie.

http://www.youtube.com/watch?v=aiQ5pugnyhE...re=channel_page
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szopen
post 01.04.2009 - 19:51
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 41

Notatnik


Brawo :), nic dodać nic ująć :)

Prosiłbym nawet o podczepienie do POCZĄTKUJĄCYCH...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
burn1337
post 01.04.2009 - 20:13
Post #3


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



n1
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki burn1337 za ten przydatny wpis:
ciernik
Guest_Ziemo_*
post 01.04.2009 - 21:07
Post #4




Guests
Punkty prestiżu:



Rozpisałeś sie ale mam nadzieje ze wrzeszcie ludzie zechca cwiczyc wyjscia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Ziemo za ten przydatny wpis:
ciernik
mars
post 01.04.2009 - 21:09
Post #5


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 19



Ja dodam, że korzystne jest branie najpierw umiarkowanie ciepłego prysznica, a na koniec obniżenie temperatury wody do letniej (jeśli nie ma się problemów ze zdrowiem to nawet zimna). Potem szybko, energicznie wytrzeć się szorstkim ręcznikiem. Naprawdę orzeźwiające (lepsze niż kawa). ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki mars za ten przydatny wpis:
Ang!e, ciernik
Proxy
post 01.04.2009 - 21:20
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



Idealnie napisane ;)
Również polecam prysznic w wersji opisanej przez marsa - świetna sprawa ;)



uff, ależ ja tu długo nie zaglądałem ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Proxy za ten przydatny wpis:
ciernik
Guest_starr_*
post 01.04.2009 - 22:41
Post #7




Guests
Punkty prestiżu:



CYTAT(mars @ 01.04.2009 - 22:09) *
Ja dodam, że korzystne jest branie najpierw umiarkowanie ciepłego prysznica, a na koniec obniżenie temperatury wody do letniej (jeśli nie ma się problemów ze zdrowiem to nawet zimna). Potem szybko, energicznie wytrzeć się szorstkim ręcznikiem. Naprawdę orzeźwiające (lepsze niż kawa). ;)

To zależy w jakim stanie jesteś. Jeżeli jesteś strasznie zmęczony i boisz się, że zaśniesz to możesz to zrobić(btw zmienne prysznice są dobre do podniesienia odporności ciała).

Jednak jeżeli nie jesteś zbyt śpiący to możesz przez to się zbytnio rozbudzić. Ciepły prysznic Cię zrelaksuje i odpowiednio zmuli. Oczywiście ważna jest wtedy koncentracja by nie odpłynąć. Skupienie staję się coraz lepsze dzięki codziennej medytacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki starr za ten przydatny wpis:
ciernik
Majster
post 02.04.2009 - 13:18
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 322



Siemasz starr!
Jak miło, że od czasu do czasu odwiedzają nas starzy wyjadacze :)

Bo chyba o to w życiu chodzi by szukać i doświadczać by nie stać w miejscu, a do celu zawsze prowadzi więcej niż jedna droga.
Świetny post, nic dodać nic ująć, proponuję przykleić.

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Majster za ten przydatny wpis:
ciernik
twistoid
post 02.04.2009 - 13:50
Post #9


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2171



Zgadzam się z Tobą majster te instrukcje powinien dostawać każdy początkujący.Dzięki starr.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki twistoid za ten przydatny wpis:
ciernik
Szopen
post 02.04.2009 - 16:27
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 41

Notatnik


Mam pomysł, moze podzielimy ten tekst na pare części i dodamy do internetowego 10-cio dniowego kursu? Trzebaby pogadac z Cat'em, bo moim zdaniem to byłoby świetnie uzupełnienie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Szopen za ten przydatny wpis:
ciernik
GdaJan
post 02.04.2009 - 18:38
Post #11


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 31

Notatnik


Świetny tekst. Osobiście dodałbym też informację dotyczące, poradzenia sobie ze strachem.
Dodałbym też to, że OBE nie jest celem w samym w sobie. To co sam ostatnio dobitnie zauważyłem, że najczęściej mamy problemy z osiagnieciem tego stanu z powodu własnych problemów i nie do ciągnięć. Warto zadbać nie tylko o porządek wokół nas, ale szczególnie uporządkować nasze wnętrze( taka higiena umysłowa). OBE nie może być ucieczką od fizyczności, powinno być uzupełniłem naszego życia. Jeżeli chcemy się dobrze " bawić " i osiągnąć coś w OBE i w rożnego rodzaju podróży, musimy poradzić sobie z naszym fizycznym życiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki GdaJan za ten przydatny wpis:
ciernik, włuczykij
Guest_starr_*
post 04.04.2009 - 18:11
Post #12




Guests
Punkty prestiżu:



Postanowiłem napisać jeszcze parę porad, które mogą być dopełnieniem pierwszego postu.Uprzedzam,że to będzie dosyć długi post jednak zachęcam do przeczytania go w całości. Nie zamieściłem wszystkiego jednak uznałem, że taka długość jest i tak wystarczająca. Czytając go możesz zadać sobie pytanie "co to ma wspólnego z obe ?". Jednak wkrótce rozumiesz, że te ćwiczenia i działania przyczynią się do wzrostu kontroli nad Twoim ciałem, umysłem i emocjami co z kolei przyczyni się do wzrostu Twojego potencjału.

UMYSŁ (Ciało Mentalne)
1) Zaczniemy niestandardowo : od nauki żonglerki. Songo kiedyś wspominał http://www.oobe.pl/park/Zadania-dodatkowe-t87.html jednak nie rozpisał się zbytnio i nie wspomniał o korzyściach z tej sztuki tj:
- synchronizacja obu półkul mózgowych
- reset mózgu- odstresowanie i koncentracja
- zwiększa się tempo przewidywania akcji
- polepszenie koordynacji
- zwiekszenie pola widzenia
- usprawnia działanie mózgu
- wejście w stan umysłu up-time (istnienie w chwili obecnej)

W wielu zachodnich firmach na szczeblu Top Management umiejętność żonglowania jest obowiązkowa. Wiec jeżeli ludzie sukcesu w swym napiętym terminarzu muszą znaleźć czas na żonglerkę to przemyśl czy dla Ciebie nie byłoby to korzystne.
Tutaj jest artykuł o wielu korzyściach wynikających z żonglowania, polecam przeczytać :
http://www.cyrk-anime.ddl2.pl/index.php?op...7&Itemid=73
Tutaj jest strona o nauce żonglowania : http://kuglarstwo.pl/dropsy/3pnauka.php
Poświęć codziennie trochę czasu- choćby 5 min na nauke a zauważysz efekty.

2) Medytacja jest bardzo ważna, długo by wyliczać korzyści płynące z niej: od rozwoju umysłu, poprzez wyciszenie, harmonię oraz doenergetyzowanie się. Jednak trzeba być w tym systematycznym i wytrwałym by zauważać postępy. Określ sobie dziennie ilość czasu na ta praktykę i wytrwale trzymaj się tej zasady. Przyjdą dni kiedy nie będziesz miał na to ochoty jednak ćwicz swoją siłę woli i zapanuj nad swoim umysłem. Rób notatki, obserwuj zmiany i zastanawiaj się nad przeszkodami. Jeżeli lubisz naukowe podejście do sprawy to potraktuj medytację jako kolejny świetny sposób na rozwój Twego umysłu. Zerknij na ten artykuł :
http://www.veda.herbonlife.com/wordpress/archives/276

3) Koncentracja, wizualizacja
Medytacja daje świetny grunt dla umysłu- wyczyszcza z niego brud i tworzy go bardziej elastycznym. Warto również pracować nad koncentracją w ciągu dnia.
Gdy coś robisz to skupiaj się na tym z pełną uwagą. Nie ma czegoś takiego jak "podzielna uwaga" , są tylko przeskoki uwagi. Możesz myśleć, że np potrafisz słuchać wykładowcy i jednocześnie rozmyślać o swoich sprawach. Nieprawda, sa wtedy przeskoki świadomości, które moga trwac nawet ułamek sekundy jednak same w sobie są niekorzystne i nieefektywne. W efekcie wychodzi na to, że wykład nie dotarł do Ciebie w pełni a sprawy osobiste dalej są nierozstrzygnięte. Ćwicz skupianie sie na jednej rzeczy, która własnie robisz i odsuwaj wszelkie inne. Wyostrzy to Twoją pamieć, koncetracje oraz świadomość. Gdy ogladasz film, czytasz książke czy pracujesz- skupiaj sie na tym całkowicie. Zauważysz wzrost swoich możliwości umysłowych. Nie pozwalaj by w twoim umyśle panował chaos- robisz coś i jednocześnie masz dialog wewnętrzny nad którym nie panujesz.

4) Ćwiczenia, które rozbudzą zmysły niefizyczne :
* Koncentracja na kolorze: Zamknij oczy i wyobraź sobie jakiś kolor, np czerwony. Dla ułatwienia możesz przedtem przez jakiś czas wpatrywac się w czerwoną kartkę. Gdy zamkniesz oczy utrzymuj wizualizację tego koloru przez przynajmniej minutę. Nie możesz pozwolić by jakas myśl się wkradła i Cie rozproszyla. Musisz być skupiony tylko i wyłącznie na tym kolorze przez minutę. Następnie wydłuż czas do dwóch minut a następnie do 3. to podstawowe ćwiczenie- możesz ćwiczyć koncentrację na wizualizacji obiektów etc Oczywiście możesz również w podobny sposób rozwijać poniższe ćwiczenia
* Koncentracja na dźwięku: Wyobraź sobie jakiś dźwęk- np bicie dzwona, szczekanie psa- cokolwiek. tak jak w ćwiczeniu z kolorem tutaj skup się na tm dźwięku nie pozwlając by coś Cię rozproszyło. Celem jest utrzymanie dźwięku przez 3 minuty.
* Koncentracja na dotyku: Wyobraź sobie, że dotykasz czegoś charakterystycznego: zimnego śniegu, miękkiej sierści czy chropowate powierzchni. Tak jak w przypadku dwóch poprzednich utrzymujesz wrażenie do 3 minut.
* Koncentracja na smaku: Wizualizuj sobie jakiś smak, np cytryne czy pomaranczę :) Celem jest oczywiście utrwalenie wrażenia przez 3 minuty.

5) Krótka podróż mentalna :
Przypomnij sobie jakieś przyjemne doświadczenie, którego byłeś uczestnikiem. Ożyw je na nowo, przypomnij sobie wszystkie szczegóły, ludzi (jeżeli jacyś wtedy byli), dźwięku, Twoje wrażenia emocjonalne, odczucia fizyczne itpd. Gdy wrażenie się utrwali wejdź w nie na nowo- powiększ obraz, zwiększ uczucia, poczuj jakbyś znowu był uczestnikiem rozgrywanej na żywo sytuacji. Staraj się by wszystko było jak najbardziej realne i jak najbardziej trwałe.

6) Nastęnie zrób krok dalej i stwórz jakąś sytuacje , której chcesz być świadkiem. Możesz na początku być obserwatorem widzącym siebie z boku a następnie odczuj wszelkie wrażenia wszystkimi swoimi zmysłami jako uczestnik. Wizualizacja wyjścia z pierwszego postu może być dobrym przykładem.
* Na koniec dnia mozesz równiez zamknąć oczy i przeżyć na nowo miniony dzień. Jest to również okazja do introspekcji i zbadania jakie aspekty tego dnia powinny być ulepszone.

7) Małe wyzwanie:
Przez najbliższych 10 dni skupiaj się jedynie na produktywnych myślach, odsuwaj wewnętrzny dialog umysłu nad którym nie panujesz. Gdy trafisz na jakąś przeszkode to nie mysl o niej jako o problemie tylko o tym jak możesz rozwiązac ta sytuacje. Odsuwaj za wszelką cenę myśli głupie i nieprzydatne.To Ci uświadomi ile energii jest marnotrawionej na chaotyczne rozmyślania.

To tylko kilka prostych ćwiczeń mających na celu usprawnienie pracy umysłu, wzrostu siły woli oraz polepszenia wielkiej zdolnosci jaką jest wizualizacja. Efekty będą widoczne jeżeli jest się sumiennym i wytrwałym. Ociężałość i lenistwo nie przyniosą niczego.

CIAŁO FIZYCZNE (w tym Eteryczne)

1) Zadbaj o kondycje swego ciała. Ćwicz przez minimum 45 min przez 5 dni w tygodniu.Nie szukaj wymówek, że masz rano do pracy czy do szkoły. Przestaw się: zacznij chodzić wcześniej spać i wcześniej wstawaj. Najlepiej ćwicz z rana przed śniadaniem. Jeżeli będziesz się tego trzymał twój metabolizm przyśpieszy dzięki czemu tkanka tłuszczowa nie będzie się odkładała. Jeżeli nie chcesz nie musisz nie musisz ćwiczyć wyczynowo, chodzić na siłownie itpd
Możesz najzwyczajniej porobić pompki, przysiady czy pójść pobiegać lub robić nawet zwykłe pajacyki. Chodzi tutaj o to by intensywność była powyżej połowy twoich możliwości. Nie bede sie rozpisywał bo to nie forum o cwiczeniach jednak zalecam ćwiczenia ciała a przyczyne opisze później.
2) Weź głeboki oddech ! :) Zbyt wielu żyje- jakby to powiedziec na rezerwie tlenowej. Niedotleniony mózg wolniej pracuje, człowiek jest bardziej zmęczony i osłabiony Naucz się oddychać przeponą i głeboko odychaj- staniesz się bardziej odporny, natleniony i silniejszy
3) Jesteś tym czym jesz. Przestan żywić się śmieciami i zadbaj o swoje ciało póki jeszcze możesz.
4) Pij dużo czyste wody ! Dzień zaczynam od wypicia litra wody na czczo(czasem z cytryną) i dopiero po 45 in zabieram się do śniadania. Ta naturalna metoda oczyści również Twoje ciało. Nie muszę chyba pisac jak ważna jest woda dla organizmu.

Zadanie1 : wejdź na sfd.pl i poproś o rozpisanie diety oraz poczytaj troszke o cwiczeniach w warunkach domowych (ewentualnie siłownia lub basen co bardzo zalecam )

Zadanie 2 : Przeczytaj NEW Bruce'a, poczytaj o czakrach oraz o ich funkcjach
- wersja krótsza : naucz się technik oddechowych, które mają na celu naładowania baterii energetyki człowieka . Proste i skuteczne sa tutaj techiniki huny, opiszę dwie, resztę możecie sami sobie znaleźć :

ćwiczenia :
* (Oddech Ha) Przy wdechu koncentruj się na czubku głowy, przy wydechu wydajemy dźwięk "ha" (bez wibracji strun głosowych) koncetrując się na pępku lub na kości ogonowej.
* Dobre jest tez zastosowanie pewnej techniki oddechowej z samego rana, tuz po obudzeniu. Zawsze daje mi OGROMNEGO kopa pozytywnej energii oraz siły do działania na cały dzień. Wygląda ona tak : Chodź po pokoju pewnymi , mocnymi krokami przy wyprostowanej silnej postawie. Przy każdym kroku bierz jeden wdech, do czterech razy: Krok1(wdech)- Krok2(wdech)- Krok3(wdech) - Krok4(wdech). Następnie przy każdym kolejnym kroku rób wydech do czterech kroków koncetrując się na pępku. Rób to pewnie oraz z siłą i werwą, nie przerywając chodzenia. Może nawet trochę w głowie Ci się zakręcić - to nic po prostu Twój mózg dostał zastrzyk tlenu. Po 5 minutach takiego chodu będziesz czuł się świetnie !

Zadanie 3: Panowanie nad ciałem
Usiądź na fotelu z wyprostowanymi plecami lub po turecku. Twoim celem jest wytrzymanie w tej pozycji bez absolutnie żadnego ruchu przez minimum 10 min(mozesz ten czas wydłuzać dla zwiększenia efektywności oraz zwiększenia siły woli). Nie ruszaj sie kompletnie, obserwuj tylko swoje ciało i jego reakcje. Spokojnie oddychaj przez nos. Po pewnym czasie utrzymuj rownoczesnie pustke w umysle do konca cwiczenia.

Daj sobie w ciągu dnia trochę relaksu i zadbaj o własne cialo. Tak często odrzucane, poniewierane, trute alkoholem, używkami i złym żarciem codziennie daje z siebie wszystko byś mógł z niego korzystać. Zadbaj o nie a ono odda ci to uczucie z nawiązką.

EMOCJE (Ciało Astralne)
Praca nad charakterem. O tym również Songo wspominał jednak nie podał przyczyn takiej pracy nad sobą. Zadanie :
1) spisz swoje negatywne cechy charakteru oraz te pozytywne
2) spisz negatywne przekonania jakie masz na temat siebie oraz świata
3) spisz wszelkie sytuacje w ktorych odczuwasz lęk lub nie wierysz , że możesz być w tym sektorze efekywny

Ad 1) Wszystkie Twoje ciemne strony dzialaja na Twoja niekorzyść. Roztargnienie, zawiść, agresywność, nawyk wpadania w melancholie - wszystko to Ciebe dezorganizuje. Jest to rowiez materia nizszej wibracji, która blokuje Cie przed wstapieniem na wyzsze szczeble. Bądź ze sbą szczery i pracuj systematycznie. Najlepiej naraz przerabiac maksymalnie 3 cechy. Rozwijaj swoja siłe woli i panuj nad swoim emocjami. Mozesz wspomoc sie roznymi narzedziami do pracy z podswiadomoscią.
Ad 2) Negatywne przekonania blokuja twoja wolność. Odrzucenie, niechęć, lęki ograbiają Cię z energii. Wszelkie te formy są przyczyna różnych blokad w rozwoju. Nie mozna dojść za daleko mając na swoich plecach ciężki, niepotrzebny bagaż. To jest jak pasożyt , które nie daje nic dobrego a sam tylko żywi się nami. Również jak w punkcie pierwszym należy pracować nad przekształceniem tych ciemnych stron w jasne : samoakceptacje, szacunek,wytrwałość oraz wszelkie pożądane pozytywne cechy.
Ad 3 ) To wiąże się z pkt 2 ponieważ jest równiez związane z negatywnymi przekonaniami. Napewno doświadczyłes jakiś sytuacji w której początkowo czegoś się obawiałeś jednak gdy dochodziło do niej i sprawa konczyła się pomyślnie nagle czuleś wielka ulgę, szczęście oraz zastrzyk energii. To dlatego, że dana blokada została nagle rozpuszczona a moc, która była wczesniej więziona zostaje uwoniona i zwrócona Tobie. Z każdym uwonieniem czujesz się coraz lepiej i masz więcej energii do kolejnego przełamywania się. Powinieneś dążyć do całkowitej wolności oraz odsuwania od siebie lęku za wszelką cenę. Wtedy możesz prawdziwie rozwinąć swoje skrzydła oraz nieprzerwanie dążyć do coraz lepszego stanu.
Dodatkowym plusem takiej pracy nad sobą jest zwiększenie pewności siebie, lepsze rozumienie własnej istoty a co za tym idzie- innych ludzi.

Podsumowanie tej części: Często spotykam się z pewną tendencją ludzi próbujących osiągnąć obe, szczególnie tych młodszych. Jak napisał Gdajan podróż nie może być rodzajem ucieczki od świata fizycznego. Tak właśnie wielu ją traktuje : jako szukanie wolności ponieważ w realu jej nie zaznali. Jesteśmy na ziemi dla określonego celu. Wszelkie przeciwnosci nie są czymś "złym". Tak naprawdę gdyby ich nie bylo to nie byłoby postępu. Ogień parzy jednak gdy jest dobrze użyty hartuje stal.
Powtarzanie w kółko "świat jest okrutny" czy "szarza rzeczywistość mnie dobija" staje się samospełniającą przepowiednia. Wydaje mi się, że czasem najpierw trzeba uporządkować pewne sprawy "na dole" by dopiero brać się za latanie.Wtedy zachodzi równowaga, prawdziwa wolność : nagle wiele bram zostaje otwartych a sam podróżnik staje się jedną z takich bram..
taka jeszcze mała dygresja co do narzekania na świat fizyczny. Zacznij życ z pasją ! Ludzie zachowują się jak roboty, wlokąc swoje dusze poprzez 5 dni w tygodniu w tępocie umysłowej wyczekując weekendu by wlewać w siebie alkohol , który pomoze im zapomnieć o nudnym swiecie.Tracą czas na egzystowanie w przeszłosci, budowanie zamków z piasku przyszłości podczas gdy teraźniejszość ucieka.
Świat jest cudownym, wspaniałym miejscem ! Jednak znowu nie zobaczy sie bramy do takiego świata gdy w środku będzie panował brud. Żyj z pasją, doświadczaj, twórz, kochaj, dostrzegaj bogactwa w rzeczach małych ! Nie wiesz ile istot oddałoby wiele za to żeby być na twoim miejscu teraz, wdychać ciepłe powietrze świata i odczuwać promienie słońca na swojej twarzy !
Życie jest cudem,nieskończenie pięknym. Nie odsuwaj się od niego !

KONKLUZJA :
Nie napisałem nic o 4+1, nie wspomniałem słowem o technice wyjścia lub o dziwo : nie zaleciłem Ci przeszukania starych tematów :) Więc o co chodzi zapytasz , jak to ma mi pomóc ? Zadbanie o te 3 części ciebie : ciała fizycznego wraz z jego energetyką, umysłu oraz emocji przy równoczesnym rozwijanie ich potencjału pozwoli Ci wejść o krok dalej w swoim rozwoju. To są Twoje narzędzia, naucz się z nich korzystać i dbaj o nie ! Poza tym poprawa tych 3 sfer nie tylo wspomoże Cię w podróżowaniu ale również wzbogaci każdy aspekt twojego życia. Jeżeli nie panujesz nad sobą, swoim umysłem to jak chcesz panować nad swoim życiem ? Jeżeli bedziesz panował nad emocjami staniesz się czlowiekiem wolnym i panem swoich wyborów. Dbaj o swoje ciało: to świątynia i wehikuł w jednym.

Gratuluję wytrwałości w doczytaniu do tego miejsca :) Mam nadzieję, że moje słowa zachęcą kogoś do zastanowienia się nad nimi oraz wspomogą go w swoich dążeniach do światła.

Pozdrawiam !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
8 Dzięki starr za ten przydatny wpis:
Adix64, Ang!e, chemiq12, Ero Cras, GdaJan, Koko1718, miclis, Traveller
miclis
post 04.04.2009 - 18:50
Post #13


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 5



staary dzięki za ten artykuł! musiałeś się sporo napracować żeby coś takiego napisać. Na pewno przyda się on wielu ludziom. Tak dalej trzymaj!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Ero Cras_*
post 04.04.2009 - 18:55
Post #14




Guests
Punkty prestiżu:



Widze, że to jest dokończenie twojego pierwszego poradnika dla newbie. Jednak bardzo chcesz im wszystkim pomóc, chyba dlatego żeby niezaśmiecali naszego forum. Wieelkie dzięki! :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mars
post 04.04.2009 - 21:00
Post #15


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 19



Wszystko to, co napisałeś, wydało mi się bardzo podobne do pierwszych dwóch kroków hermetycznego systemu rozwoju. Jeśli ktoś wziął sobie wskazówki starra na poważnie, to polecam lekturę "Wtajemniczenia do hermetyzmu" - krok drugi, w której znajdują się dokładniejsze instrukcje dotyczące kształtowania ciała astralnego (www.franzbardon.pl).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_starr_*
post 04.04.2009 - 21:34
Post #16




Guests
Punkty prestiżu:



Parę ćwiczeń jest wziętych z WDH, głównie te polegające na koncentracji i wizualizacji. Introspekcja i praca nad charakterem jest również fundamentem do dalszych działań. Jest to twardy system, który wymaga długich lat praktyki. Jest równiez bezwzględny, wymaga cierpliwości i rzetelnej pracy. Dla wielu wydaje sie początkowo nieatrakcyjny z tego powodu. Gdybym dodał w załączniku system wszystkich dziesięciu kroków prawdopodobnie nikt nie ruszyłby palcem albo szybko się zniechęcił.

Wybrałem kilka bardzo podstawowych ćwiczeń, dodalem inne techniki , które są przydatne dla poczatkujących plus co nieco od siebie i zawarłem to wszystko w 3 planach. Taka forma wydała mi się bardziej przystępna dla ogółu i wg mnie przyniesie szybsze korzyści oraz motywację do dalszych ćwiczeń i poszukiwań.
Oczywiście jeżeli ktoś chce pracować nad sobą dzięki temu systemowi to jak radzi Mars zapoznac się z WDH i iść systematycznie od początku.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eternal87
post 21.08.2009 - 13:37
Post #17


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4

Notatnik


przeczytałam to uważnie i mam nadzieje że niedługo mi się uda a jak nie to na pewno się nie poddam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_starr_*
post 21.08.2009 - 14:23
Post #18




Guests
Punkty prestiżu:



Życzę wytrwałości. Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park