Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

g00rmik's Notatnik

Putin I Złoto Faraonów

Śmieszny obrazek, bo bardzo rzadko mi się zdarza spotkać osoby z życia publicznego i to jeszcze takiego formatu.
Władymir Putin pojawił się w sumie nie wiem skąd, nie był zbyt rozmowny, nie był prezydentem Rosjii a agentem KGB, albo pochodnej służby. I mimo, że na tej ulicy, na której go spotkałem był sam, dumny, dobrze ubrany, w swoim obecnym wieku, z przesytem poczucia własnej zajebistości :) to wiedziałem, że towarzyszy mu coś lub ktoś kogo nie widzę i nie zobaczę. Zamieniłem z nim nawet parę zdań, mimo że nie nie był zbyt rozmowny, to komplementy spotkania takiej osoby w takim miejscu przyjął grzecznie i z klasą. Czegoś szukali, nie wiem czego ale czegoś szukali...
Potem wdziałem mojego syna jak bawił się w jakiejś rozpadlince. Jak to dzieci, wejdą w każdą dziurę w ziemi, żeby zobaczyć co tam jest. Nagle zauważyłem, że mój syn w odległości jakichś 50m nagle zniknął, jakby gdzieś wpadł. Biegnę więc w tamtym kierunku, widzę że dołącza do mnie żona. Dobiegamy do jamy ziejącej z ziemi zalanej błotnistą wodą, panika i rozpacz, ale nie czuję że mały żyje. Wsadzam łapy pod wodę, grzebię i coś się dzieje. Jeden brzeg jamy jest elastyczny i można go odgiąć, jest tam przejście. Widzę uwięzionych wiele dzieciaków. Widzę, że jest nas więcej nad tym dołem, wyciągamy te dzieciaki i podajemy rodzicom. Ale mojego nie ma, któryś z wyciąganych mówi, że tam ktoś jeszcze jest i znalazł skarb. Po chwili namysłu przeciskam się wchodząc do jamy, która przechodzi w tunel a potem w grotę z kratami w ścianie. Jakieś antyczne ruiny. Widzę syna za kratami i zastanawiam się jak on tam wlazł... Po chwili przybiega pochwalić się znaleziskiem średniej wielkości waza pięknie zdobiona ze srebra ze złotymi ornamentami. Jest tego więcej, jakieś świeczniki, misy, kielichy, generalnie złoto i srebro z kamieniami.
Pamiętam, że jeszcze weszła tam jakaś kobieta zachwycająca się tym skarbem i tłumaczyła, że ta waza nie jest ze srebra a z białego złota i że może tu być pochowana jakaś bardzo ważna osobistość. Ogarniam syna i pytam gdzie to znalazł, prowadzi mnie wąskim niskim korytarzem, którego nie widziałem nad przepaść w dużej grocie, tam stoi zmurszały kryty most niknący w ciemności groty. Stwierdzam, że dość wrażeń na dziś i wychodzimy.(klik) Widzę syna w szkole jak pokazuje innym dzieciom swoje znaleziska...

Może czas już zainwestować w kruszec? :)

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services