boski's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 22.09.2007 - 23:43

Pamiętam doświadczenia z dzieciństwa kiedy to co noc wylatywałem przez okno. W domu w którym się wychowałem coś było złego co mnie straszyło, dlatego opracowałem ucieczkę przez okno. Dzieci łatwo straszyć i karmić się ich energią. Pamięta ktos Potwory i Spółka? Myślę że póki się nie podrośnie energie negatywne starają się z tego korzystać. Pamiętam że budziłem się "we śnie" i widziałem siedzących ludzi którzy śmiali się jak ich wypędzałem.... po latach dowiedziałem się kim byli..

Mój przełom nastąpił niedawno , kupiłem podręcznik podróże astralne i spróbowałem wyjść. Od razu miałem wibracje a gdy zacząłem widzieć rozgwierzdzone niebo..przestraszyłem się i doznalem szoku po nagłym powrocie do ciała. Dostrzegłem siłę tego zjawiska. Problem leżał w moim postrzeganiu rzeczywistości . Od dziecka faszerują nas wiedzą o tym co normalne i prawdziwe...budując mur wokół nas.

Kupiłem sobie książkę Darka... w której brakowało 5 stron...dostałem wibracji w sklepie dlatego ją wziąłem (czasem to odczuwam w momentach ważnych z jakiegoś powodu) .Darek pisał o Monroe więc i jego kupiłem...potem wpadł mi jeszcze Bruce Moen i Robert Bruce coś łączy tych trzech panów:)
Byłem sceptyczny czy to nie jest wytwór wyobraźni..myśląc zamurowanym umysłem.

Pewnej nocy miałem sen że idę smutny przez park myśląc o tym że nie potrafię wyjść , aż nagle widze piłkę kopniętą przez jakieś dzieci w moją stronę. Chcąc odkopać piłka przeleciała mi przez nogę...idę dalej i czuję tzw. gumociasto... odwracam się a na ławce widzę moje ciało... Podlatuję uradowany -mówię Udało się..oglądam je... a jeden z dzieciaków zaczyna je wybudzać waląc pięścią... Mówię zostaw mnie gnoju ..bo dostanę szoku przy powrocie... Wszedłęm w nie i faktycznie dostałem ale pozytywnego - Wow a więc tak jest w astralu!!!?

Okazało się że to jest pikuś przy tym czego doznałem później...ale z sentymentem wspominam....
przyjdzie czas na moja książkę......... Mam całą wieczność na jej napisanie:)

 
Mój obraz