oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
MadLuki
post 05.01.2008 - 14:13
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


Cos konkretnie przeskrobałem...
Pod mój dom z piskiem opon zajeżdża wojskowy transporter.
Z pojazdu wysypuje sie zgraja uzbrojonych antyerrorystów, podstawiają drabinę pod okno i sztormują mój dom:-)
Następuje bardzo efektowna wymiana ognia :-) Zanim zostaje schwytany, pozbawiam zycia jednego z żołnierzy.

W sumie nic nadzwyczajnego, jednak wszystko było nak naładowanie emocjonalnie i rzeczywiste...
Czułem niesamowite wyrzuty sumienia, miałem świadomość ze zabijając zrobiłem cos wielkiego ale strasznego, okropne konsekwencje, wielka odpowiedzialność, cierpienie...
Od tego momentu, żeby nie wiem co sie działo, nigdy nie skrzywdzę drugiego człowieka :-(
Kurde..jejku mać.. wiem ze to bardzo subiektywne ..ale dla mnie to było straszniejsze od wszelkich potworów demonów itd itp
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PPPX
post 05.01.2008 - 14:34
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2

Notatnik


Mi się kiedyś śniło, że oddawałam komuś moje narządy wewnętrzne. Np. serce, płuca wątrobę. Ale ja od tego nie umierałam, żyłam dalej bez żadnych komplikacji. I takie sny miałam kilka nocy z rzędu, zawsze na tym samym stole wszystko wyglądało tak samo. Potem pewna maszyna wdzierała mi się przez skórę, kości i zabierała odpowiedni narząd. Wszystko na żywca się działo. Potem przez cały dzień bolało mnie miejsce narządu który mi dziś w nocy zabrali. Chyba z 5 takich snów pod rząd. Jakieś dziwne, nie mogłam tego pojąć o co chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Guest_Silverka_*
post 06.01.2008 - 12:24
Post #24




Guests
Punkty prestiżu:



a jesli chodzi o najglupsze sny.. przypomnial mi sie..

Snilo mi sie ze byla III wojna swiatowa. Kazdy obywatel mial normalnie bron, kazdy do siebie strzelal..ale zamiast nabojow...bylo to ciasto na chleb (jestem piekarzem ). Po tym snie smialam sie z 15 minut...:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
angelikam
post 06.01.2008 - 13:00
Post #25


Gość Rodziny
*
Grupa: Validating

Notatnik


:) Mi się kiedyś śniło, że mój ojciec był Faraonem, miał taki faraonowy kapelusz i ktoś lub coś uwięziło go w dużym, czerwonym i zagraconym pokoju. Byłam tam z nim i rozmawiałam ale jakoś ja mogłam się z tego miejsca wydostać ale on tam tkwił. I tu zaczeło się moje zadanie. Niby przodkowie sobie zażyczyli, że ja jako jedyna córka, muszę zajść natychmiast w ciążę, inaczej mój ojciec nigdy z tamtąd nie wyjdzie.. Partnera już wybranego miałam i do północy czas. Okropnie się umęczyłam tym snem, bo strasznie się bałam tego chłopaka, czułam strach, bardzo się przejmowałam. Odczuwałam to nawet już po obudzeniu.
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eden
post 06.01.2008 - 20:16
Post #26


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy



Wczoraj miałem sen, że nawąchałem się jakiegoś narkotyku w posstaci ziółek, nie mogłem chodzić i widziałem jakieś żółte plamy, potem musiałem ziółka schować przed resztą rodziny, którzy dziwnym trafem byli w domu
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post 06.01.2008 - 21:12
Post #27


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


CYTAT(angelikam @ 06.01.2008 - 13:00) *
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.

Kiedyś miałam podobnie. Przez jakiś tydzień z rzędu śniło mi się, że jestem w ciąży i chodziłam do szkoły z takim wielkim brzuszyskiem xD głupie uczucie...
A kiedyś śniło mi się, że jestem niemcem na froncie xD przyszli rosjanie i zaczęli do nas strzelać, obudziłam się dokładnie w momencie, gdy dostałam kulkę w brzuch xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post 06.01.2008 - 22:44
Post #28


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


JA mialem sen ze szedlem ścieżką w lecie i ta scieżka zakręcała wokół jakiegoś drzewa na urwisku i jak szedlem tą ścieżką to zaszedłem na czubek tego drzewa.

Jak byłem mały to mialem taki koszmar że byłem na dworze na rowerze i nagle usłyszałem helikopter i zaczęłem uciekac do domu ale ie wyrobiłem sie z zakrętem do mojej bramki i pojechałem do sąsiada i jebłem mu w garaż i koniec:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 07.01.2008 - 02:20
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 105

Notatnik


Ja mialem tez dosc smieszny, z dzisiejszej perspektywy czasu sen. Wtedy sie balem, ale mozna napisac :)

W dziecinstwie naogladalem sie horrorow. Freedy Krugera ogladalem pare razy. To z nim wlasnie, mialem swoj smieszny sen.

Bylismy w jakims budynku, bylo duzo skrzyn. On tam byl i mnie zaczal gonic.
Biegalem jak szalony, zeby tylko mnie nie dogonil, chowalem sie za ow skrzynie.
W pewnym momencie wyszedlem zza skrzyni, stanalem, popatrzylem na niego i powiedzialem. "Dobra, koniec zabawy. Ja sie juz nie bawie". On na mnie popatrzyl, powiedzial "ok" i poszedl. Wtedy sen sie urwal hehe.

Kiedys mi sie jescze snilo, ze na jakims placu mnie gonil byk, czy jakies inne monstrum. Zdenerwowalem sie podczas uciekania, odwrocilem sie i zaczalem go gonic, a on zaczal spierda.... :D

Pewnie mialem jescze jakies, ale sobie teraz nie przypominam. gdy sobie wspomne, to chetnie napisze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OBEżyświat
post 08.01.2008 - 00:06
Post #30


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Może nie tyle najglupsze, ale te, które z jakiś przyczyn dobrze pamiętam, a przede wszystkim grupy snów, które powtarzały się kilka razy z rzędu:

częste sny z kosmitami (najazd, rzadko przyjacielski, ale raczej się ich nie bałem, choc zawsze si chowam, ostatnio namierzali mnie w domu poprzez lasery, które nawet zakrzywiały się w lustrach i było ciężko uciec...)

włamania do mieszkania - stoję za drzwiami i wiem, że ktoś chce je wywazyć, więc robie wszystko żeby do tego nie dopuscić (zwykle gdzieś dzwonilem)

wypadanie zębów - podobnież wróży nieszczęście, jednak - odpukać - nic złego się nie wydarzyło

latanie - bardzo przyjemne :-) zahczające o LD

nieustanne ucieczki przed czymś/kimś - ostatnio nie tyle te tzw. spowalniające ruch (jakże męczące...też stosowalem odpychanie się w powietrzu), ale bardziej przygodowe, jak na filmach z bondem ;)

a na koniec - nie wiem czy można umiescić link, jesli nie, będę się biczował, ale nie ganiajcie mnie z toporkami w astralu za to - link do stron fundacji nautilus ze świezutkim artykułem o snach katastroficznych: http://nautilus.org.pl/ artykuł: sny katastroficzne z 7.01.08
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post 08.01.2008 - 00:33
Post #31


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Nawizzujac do poprzedniegomojego postu to chcialem powiedzieć ze z tymi helikopterami mialem problem bo to byla seria koszmarów dla mnie w okresie dzieciństwa a wszystko sie zaczęło od 2 snów

Pierwszy to był taki że wyszedłem na dwor z bratem i kolega i oni szybko jak to we snach uciekli ode mnie na jakies 20 m ja probowalem ich dogonic i(spowolnienie ruchów)nie pozwalało mi ale gdy doszedłem domiejsca w którym stali to sie oni przeteleportowali do samochodu stojacego obok,chcialem wejsc do nich ale dzwi byly zamkniete to jak dziecko wszedlem na dach samochodu i chcialem pzez szyberdach sie wwalic ale gdy zajrzalem do srodka oni znowu sie przeteleportowali wtedy usłyszałem silnik smiglowca i zobaczylem brata na ulicy a zza domu wylecial wielki helikopter i podlecial nademnie i oblał mnie smołą.a potem widziałem srodek tego smigłowca,ktory wyglądał jak pokuj nawet kominek z ogiem był i jakiegos gościa jak spał w pokoju.

A drugi był podobny tez roibiłem coś na ulicy i usłyszałem helikopter i zaczołęmuciekac ale spowolnienie takie męczące nie dałem rady za pierwszym razem i mnie porwał helikopter

Te koszmary powracały,potem z czasem zacząłem wspomagac sie łapałem sie bramek furtek trawy pazurami za cemęt i jakos uciekałem do domu a w domu jak juz przeleciał to znowu wyszedłem na ulice i konczylo ise to pobudką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post 08.01.2008 - 11:04
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 4

Notatnik


Moj najglupszy sen...
Ide przez miasto i nagle widze na ziemi telefon komorkowy, ktos go zgubil.. i chce sie zchylic po niego, moje ruchy sie psowalniaja i zaczynam sie poruszac we snie jak w galarecie, wszystko takie spowolnione, czuje silny opro powietrza i gdy juz chwytam teleon wszystko przyspiesza a ja juz jestem pare metrow dalej xD xD

A koszmar... "Chaos"
Ten sen meczy mnie od dziecinstwa,
Czarna przestrzen,nagle pojawia sie zielony dywan z bialymi paskami po bokach wzdluz niego,
Ja, raczej moja swiadomosc podaza wzdloz niego, cuzje sie spokojie, blogo mi, w pewnym momencie dywan sie chwieje, na niego, pare metrow przedemna upada stos czarnych jak smola plam, kresek, lamanych, smieci jako symbol chaosu... wszystko podaza do mnie przyspieszajc z kazdym ulamkiem sekundy, gdy to mnie pochlania budze sie caly zlany potem. Sadze, ze to przestrga bym cialge staral sie miec poukladane zycie. Takie sny trwaja zwykle od 2 do 10 sekund zwykle gdy juz jesem w pol snie, i wyczuwam to wszystkimi zmyslami. Ostatnimi czasy, odkad interesuje sie ezoteryka doszedl nowy rekwizyt do tych smieci, naga noga manekina, oraz czasami przestrzen to kat fioletowo-rozowego pokoju ^____^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noro
post 08.01.2008 - 15:55
Post #33


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Głupiego snu teraz nie mogę sobie przypomnieć, ale co się tyczy koszmarów to większość z jednej serii...
Ucieczka...

Często coś mnie goni, jakiś potwór, złodziej, gangster, czasami grupa ludzi. ;]
Raz pamiętam że goniła mnie jakaś mafia(?)... Lub coś tego rodzaju :D
Gonili mnie, ja nie mogłem się ruszyć, a gdy podeszli na odległość jednego metra dostałem Hiper Prędkości i zapierniczałem jak wariat xD Super uczucie jak się biegnie tak szybko że aż nóg nie widać ^^

O... Przypomniał mi się w miarę śmieszny sen.

Po ulicach mojego miasta goni mnie jakaś czarna postać, uciekam i uciekam... Nagle widzę sklep "Małgosia"
Wgramoliłem się na dach, nagle postać łapie rekami dach by też wejść ja widzę że na dachu leży narta xD
No to pach go po łapach... I Koniec... o.O

Zawsze miałem sposób na koszmar, jeśli bałem się czegoś cholernie, to stawałem oko w oko ze strachem.
Najczęściej ktoś chciał mi zrobić coś złego no to ja pozwalałem na to. :D
Ktoś groził mi z pistoletu to albo podchodziłem albo wyzywałem tego kogoś :)
Zawsze działało :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post 09.01.2008 - 08:54
Post #34


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 32

Notatnik


Głupi sen:

A mi się śniło dziś, że wybrałam się na lekcje malowania. Niesamowicie się podkręciłam, aż skakałam z radości. Maluję sobie a tu przyszła fala i zabiła mi nauczyciela. Wskrzesiłam go i dalej maluję. Widzę, że znów woda podchodzi, jest fala i znów nauczyciel leży martwy i jeszcze inny uczeń. Ucznia chciałam wskrzesić, ale rozpadł się na pół - wytrząsnęłam więc wodę z głowy i drugą ręką z tułowia, skleiłam i ożył. Potem podobnie z nauczycielem, też się rozsypał - odpadła mu ręka i inne części ciała. Posklejałam i ożywiłam. Pomyślałąm, że powinien być mi wdzięczny - właśnie dwa razy uratowałam mu życie:). I mogłabym wreszcie zająć się sztuką, ale pozostali zaczęli ćwiczyć taniec erotyczny.

Z tego morał taki: jak chcesz malować - rób to sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deashay
post 09.01.2008 - 17:57
Post #35


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Koszmar? Mialem w zyciu chyba tylko 2 :P W sumie to w snach nawet jak cos strasznego sie dzieje, ludzie umieraja, ktos mnie zabija i inne takie, to za bardzo tego nie przezywam :P Ale mialem dwa sny ktorych na serio sie balem i po przebudzeniu przez jeszcze jakies 2 godziny dygotalem nie bardzo wiedzac co sie dzieje.

Pierwszy mialem w dziecinstwie, zaczelo sie jak bylem chory. Sen mnie przerazal, pewnie takze dlatego ze go nie rozumialem, powtarzal sie co jakis czas jeszcze.. pamietam ze dosyc dlugo i przez to balem sie spac. Na poczatku bylem w jakims bialym pomieszczeniu, dookola byli ludzie(?), stali nade mna i patrzyli, pozniej cos mowili, klocili sie, jeden wielki wrzask, do tego mialem uczucie jakby czas zaczal wariowac, konkretniej przyspieszac, wszystko szalalo i krecilo sie w kolko, pozniej widzialem wielki kamien toczacy sie przez labirynt... Jak sie budzilem to dalej czulem ze czas leci za szybko, wszystko dookola bylo jakies takie szalone, w drzwiach z reguly widzialem jakies sylwetki albo cienie, ktorych strasznie sie balem... Nie musze chyba mowic ze od razu w ryk i kulilem sie w lozku... mialem moze z 8 lat wtedy.

Drugi mialem rok czy dwa lata temu. Sen zaczal sie niewinnie, jechalem z moja mama pociagiem i o czyms tam sobie gadalismy, pozniej wysiedlismy w jakiejs wsi czy czyms w ten desen... szlismy przez ta wies az zobaczylismy wielka zielona posesje ogrodzona wysokim plotem... Po chwili bylismy po drugiej stronie i szlismy trawa w kierunku wielkiej katedry... Nagle zorientowalem sie ze juz mi sie to kiedys snilo, ze ide w strone tej katedry, przypomnialem sobie w tamtym snie, przy katedrze czekalo cos co mialo mnie zabic. Powiedzialem mojej mamie ze dalej nie ide, zmusila mnie jednak bym szedl. Z kazdym krokiem moj strach byl coraz wiekszy, w pewnym momencie nie moglem wytrzymac i z nadmiaru negatywnych emocji sie rozplakalem, moja mama zas byla niewzruszona i kazala mi isc dalej... padlem na ziemie nie mogac postawic kolejnego kroku, plakalem, krzyczalem ze nie chce tam isc, ale ona nie zwracala na mnie uwagi, zaczalem sie czolgac w druga strone, byle tylko uciec... w tym momencie sie obudzilem i nie moglem przez dluzszy czas dojsc do siebie po tym co widzialem/czulem....


Najglupszy sen? Nie pamietam... moje sny z reguly maja jakas fabule i nie sa glupie, najwyzej komiczne albo niezrozumiale... Czasami mam wrazenie jakbym ogladal komedie w TV :P Mialem za to kiedys glupia sytuacje jak probowalem osiagnac MD z moja owczesna dziewczyna, chcialem trafic do jej pokoju w swoim snie... no i udalo mi sie trafic do pokoju, tyle ze to nie byl jej pokoj :P Nagle uslyszalem damski glos mowiacy "Chyba pomyliles drzwi, lizaczku" i sie obudzilem<co jest> tak mnie zaskoczyl ten tekst i sytuacja ze sobie to zapisalem mimo ze zadnych szczegolow nie pamietalem ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blazibboy
post 11.01.2008 - 20:43
Post #36


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Nie pamiętam za bardzo snów, ale jeden utkwił mi w pamięci (głównie dlatego, że każdy ma ze mnie polewke):

Pamiętam tylko (to było bardzo dawno) znalazłem przed domem moje łożko. Nie wiem czego, ale było na kołach, więc nie mogłem sie oprzeć, chciałem się przejechać. No i siadam. Nagle zacząłem zjeżdżać z górki z coraz większą prędkością. Łóżko skakało, szarpało a ja byłem cholernie przestraszony. Ale z pomocą przybiegł mi Herkules :) (wtedy miałem manie na jego punkcie, jak leciał na polsacie). No i uratował mnie (już nie pamiętam jak, ważne, że to zrobił). I powiedział: "następbym razem uważaj mały" i już nigdy nie miałem snów z herkulesem :).

Jeżeli chodzi o straszne sny, to oczywiście słynna Baba Jaga. Babcia zawsze mnie nią straszyła od urodzenia (wypomne jej to jak wyjde, bo do dzisiaj mam lekkiego stracha przed ciemnością). Dzień w dzień śniło mi się, że mnie atakuje na różne sposoby. Pamiętam jak zamieniła się kiedyś w moją mame, to już była lekko przesada :). No i zawsze miała nos w kształcie sierpa, z którego kapała trucizna - to akurat głupie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post 11.01.2008 - 21:28
Post #37


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Hmm... a ja miałam dziś naprawdę piękny sen. Nie pamiętam go dokładnie, ale towarzyszyło mu to cudowne uczucie radości tuż po przebudzeniu... Śniło mi się, że byłam wolna, zupełnie wolna od wszystkiego - leciałam tam gdzie chciałam, przemierzałam kosmos, widziałam migające wokół planety, słońce wydawało mi się płonącą kulką... cudowne uczucie.
Niestety, musiałam wcześniej wstać, więc nie 'dośniłam' snu do końca. Całe szczęście, że w normalnych warunkach, gdy nie muszę wstawać, po przebudzeniu mogę z powrotem iść spać i kontynuować sen... Następnym razem doprowadzę go do końca :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinek665
post 12.01.2008 - 00:06
Post #38


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy



Ja mam bardzo często takie głupie sny. Jestem w szkole (normalka) ale po WłeFie zawsze ktoś mi kradnie skarpetki i buty (nie wiem jak, bo ciągle mam je na sobie) i muszę zawsze wracać do domu na bosaka, przy czym całe miasto się na mnie gapi i sie śmieje. Drugim rodzajem takich głupich snów (podobny do pierwszego) jest taki, że jestem na mieście i całe ubranie od pasa w dół po prostu ze mnie znika. Nie wiem skąd się to bierze...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Proxy
post 22.01.2008 - 17:35
Post #39


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1



Najdziwniejsze sny hmm od paru lat nie miałem w ogóle ale dziś akurat się trafił taki 2 sekundowy w którym wraz z moją siostrą szarżowałem na armie orków …

Ale mam taki sen, który powtarza mi się co 3-4 lata od dzieciństwa. Jestem w nim na dużej spirali zawieszonej w kosmosie. Gdy zaczynam nią zbiegać za mną pojawia się wielka włóczka, która mnie goni .. za włóczką biegnie kot a za kotem pies (wszystko ogromnych rozmiarów), teraz jest to tylko dziwne ale jak byłem mały niezłego stracha mi napędzało xD
+ zawsze po tym / przed tym snem pojawia się inny ale on już nie pasuje do tego tematu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gerber W.
post 06.02.2008 - 20:06
Post #40


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 3

Notatnik


Najgłupsze ...

Ostatnio śniło mi się że światem zaczęły rządzić sasquacze (wielkie stopy). A następnego ranka gdy się obudzilem byłem pewien że koleś z mojej klasy ma długie włosy i słucha metalu, kiedy on niecierpi metalu i wszystkiego co z nim związane, w tym mnie :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roth
post 06.02.2008 - 21:47
Post #41


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Ja kiedyś miałam wkurzający sen XD śniło mi się, że siedziałam rozkraczona na kanapie i oglądałam jakiś teleturniej. Za każdym razem gdy ktoś udzielił poprawnej odpowiedzi publiczność dawała głośnie oklaski i wszystko byłoby cacy gdyby nie to że podczas tych oklasków czułam okropne łaskotanie na całym ciele XD Myślałam że zwariuję. Próbowałam się doczołgać do pilota, aby zmienić kanał, ale nie dało rady przez te przeklęte łaskotki x_x Durny sen XD
Innym razem przyśniło mi się, że (nie wiadomo dlaczego) wyszłam na miasto na boso, w piżamie, w tłustych włosach i na dodatek założyłam ohydną żółtą odblaskową starą kurtkę bo mamie. A najdziwniejsze było to że wszyscy ludzie robili wytrzeszcz na mój widok, wskazywali na mnie palcami i mówili coś w stylu "patrz jaka piękna dziewczyna" XD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mrdream
post 07.02.2008 - 14:55
Post #42


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy



Mój najłupszy sen to chyba ten w którym jechałem autobusem ze starymi po ziemniaki do kupla z klasy :D A najstraszniejszy - mhm - sniło mi się kiedyś że pływam w jakimś ciemnym jeziorze, w nocy, woda była dosłownie czarna. Po chwili na powieszchnie wody zaczeły wypływać martwe kruki, wtedy się obudziłem. Rano okazało się że zmarł mój dziadek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park