oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

23 Stron V   1 2 3 > » 

MadziaKK
Napisane: 30.06.2016 - 20:03


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


Nie miałam czegoś takiego, chciaż miałam różnych rózności trochę... poczekam razem z toba na odp inncyh z forum :)
  Forum: Jestem początkujący · Podgląd postu: #1034102 · Odpowiedzi: 15 · Wyświetleń: 2,553

MadziaKK
Napisane: 26.06.2016 - 15:09


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(astrologos @ 26.06.2016 - 15:13) *
Kula plazmowa . Bez niej nie można czarować. VIDEO






https://www.youtube.com/watch?v=Bxl8F52Ov5E



Z taką kulą w średniowieczu każdy byłby czarownikiem, jak w teraz z czytaniem w myślach <lol>
  Forum: Hyde park · Podgląd postu: #1033869 · Odpowiedzi: 84 · Wyświetleń: 11,595

MadziaKK
Napisane: 24.06.2016 - 08:48


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


Wolna wola jest. Wszystko jest możliwe.

To że zgodziłam się żyć w takich warunkach jest przejawem mojej wolnej woli, że nie chcę umrzeć. Może marny przykład, ale konkretny.

Każdego dnia, człowiek budzi się w śnie swojego życia, i żyje tym, do czego dołoży swoją energię. Wolna wola! Wszystko jest możliwe.

Nawet że nie ma wolnej woli.
  Forum: Hide park - Filozofia i światopogląd · Podgląd postu: #1033773 · Odpowiedzi: 162 · Wyświetleń: 15,577

MadziaKK
Napisane: 22.06.2016 - 12:38


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(mrok @ 22.06.2016 - 12:08) *
Chodzi Ci o odczytywanie ruchów ciała, nastrojów, emocji itp.? Coś takiego jak robi Keith Barry? https://www.youtube.com/watch?v=UHPZcoJRZgo


zerknę później, ale przypuszczam (zaglądam mentalnie) że to nie jst to, te podjecie jest jakby od tylu, ale powiem, co o tym myślę, jak obejrzę i będę miała wolniejszą chwilę...
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1033669 · Odpowiedzi: 57 · Wyświetleń: 23,236

MadziaKK
Napisane: 21.06.2016 - 23:02


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(mrok @ 21.06.2016 - 13:04) *
A czy próbowałaś czegoś takiego, że ktoś np. rysował jakiś obrazek na kartce i wkładał do koperty, albo po prostu odwracał kartkę, a ty próbowałaś odgadnąć co tam jest? Ja próbowałem, ale nigdy nie mogłem trafić.


tak, bardzo dawno temu, i to mialo niewiele z tego czytania w myslach, co mam/ mialam

tak wlasciwie takie pisanie i zgadywanie to zabawa dodatkowa, jak chcesz sie nauczyc czytac w myslach, przyjrzyj sie na poczatek o czym sam myslisz.

potem sprobuj odczuwaniem (jakie jest przy empatii, przy tym, co opisywalam wczesniej)... czy takim jakim mozna odczuc powietrze obok siebie, sprobuj rozroznic te mysli jeszcze bardziej, od kogo, z jakimi emocjami... tam gdzie skupisz swoja uwage, tam zacznie sie wieksza rozdzielczosc tego co postrzegasz
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1033648 · Odpowiedzi: 57 · Wyświetleń: 23,236

MadziaKK
Napisane: 21.06.2016 - 11:32


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(mrok @ 21.06.2016 - 12:08) *
@MadziaKK, ale czy potrafisz Ty czytać w myślach?


raz tak, raz nie

i nie jest to wymijająca odpowiedź
to zwyczajnie tak jak jest
i to czym jest czytanie w myślach

pierwsze co możecie zrobić to pozbyć się stereotypu tego, czym jest czytnaie w myślach czy jak to nazwać telepatia... :)

i każdy to potrafi, nie niestety, nie jesteś w tym wyjątkowy /wyjątkowa, chociaż jesteś na pewno w czymś innym :)
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1033615 · Odpowiedzi: 57 · Wyświetleń: 23,236

MadziaKK
Napisane: 20.06.2016 - 08:59


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Lisk @ 20.06.2016 - 02:22) *
Czy to czasem nie jest coś podobnego do bilokacji? :P
Mi to się zdaje że w oobe to nie działa bo podczas oobe wychodzimy ciałem astralnym, a tu trzeba przesunąć ciało eteryczne a nie astralne, wtedy przeskoczysz jak łojciec pio (chyba).
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...p;#entry1024384


Czyli potencjał który się nie zmaterializował :P jasnowidze widzą te potencjały



No właśnie może jakoś podobne, tyle że bilokacja to chyba przebywanie na ziemi w dwóch róznych miejscach. Albo nie tylko dwóch. W każdym razie, na pewno ten "sobowtór" ciała jest na tyle materialny, że go widać jak ciało fizyczne. Ale jak to kontrolować, ni mam pojęcia. Nigdy mi się jeszcze nie udało nawet mentalnie być w kilku miejcach na raz. A wiem, że to możliwe, bo jakbym miała kiedyś początek postrzegania tego, że jestem jeszce gdzieś indziej i inne bodźce i ktoś inny gadał... Ale początek i nie wyszło. A z tego co pamiętam to Monroe pewnie też, ale Moen na pewno opisywał w którejś swojej książce, że był w kilku miejscach na raz chyba mentalnie.

No i wszsytko to energia... tak zróżnicowna, że ojej...

A.. Z tego co udało mi się wyczytać w książkach i z moijej wiedzy z medytacji to ojciec Pio stworzył, może niezupełnie świadomie, bo myślał, że to jego stwórca mu zrobił taki dar, sobowtóra energetycznego, czyli nie dokładnie ciało ficzyczne z tymi lżejszymi energetycznymi ciałami, ale właśnie prawie wszsytkie ciała oprócz tego "najcięższego". Tak się poruszał i jakiś znany mnich, czy joggin , którego opisał yoggin Yonaganda w swojej biografii. Siedział w pokoiku w pozycji medytującej, a kiedy chciał zawołać kogoś do siebie, pojawił się tam, i prosił żeby szedł za nim, i się nie zorientował, że to lżejsze ciało. A i jeszcze jest kilka przykładów. I jak mistrz Yonagandy umarł, oczywiście wiedział o tym wcześniej, ale to inna historia, przyszedł do Yonagandy i miał ciało, ale nie fizyczne. Opisywał to ciało jako lżejsze, a Yonaganda mógł go nawet uściskać.

Myślę, że to samo zrobił Jezus, a jego uczniowie opisali to jako zmartwychwstanie. :)
  Forum: Jestem początkujący · Podgląd postu: #1033517 · Odpowiedzi: 13 · Wyświetleń: 2,191

MadziaKK
Napisane: 20.06.2016 - 08:59


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Lisk @ 20.06.2016 - 02:22) *
Czy to czasem nie jest coś podobnego do bilokacji? :P
Mi to się zdaje że w oobe to nie działa bo podczas oobe wychodzimy ciałem astralnym, a tu trzeba przesunąć ciało eteryczne a nie astralne, wtedy przeskoczysz jak łojciec pio (chyba).
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...p;#entry1024384


Czyli potencjał który się nie zmaterializował :P jasnowidze widzą te potencjały



No właśnie może jakoś podobne, tyle że bilokacja to chyba przebywanie na ziemi w dwóch róznych miejscach. Albo nie tylko dwóch. W każdym razie, na pewno ten "sobowtór" ciała jest na tyle materialny, że go widać jak ciało fizyczne. Ale jak to kontrolować, ni mam pojęcia. Nigdy mi się jeszcze nie udało nawet mentalnie być w kilku miejcach na raz. A wiem, że to możliwe, bo jakbym miała kiedyś początek postrzegania tego, że jestem jeszce gdzieś indziej i inne bodźce i ktoś inny gadał... Ale początek i nie wyszło. A z tego co pamiętam to Monroe pewnie też, ale Moen na pewno opisywał w którejś swojej książce, że był w kilku miejscach na raz chyba mentalnie.

No i wszsytko to energia... tak zróżnicowna, że ojej...

A.. Z tego co udało mi się wyczytać w książkach i z moijej wiedzy z medytacji to ojciec Pio stworzył, może niezupełnie świadomie, bo myślał, że to jego stwórca mu zrobił taki dar, sobowtóra energetycznego, czyli nie dokładnie ciało ficzyczne z tymi lżejszymi energetycznymi ciałami, ale właśnie prawie wszsytkie ciała oprócz tego "najcięższego". Tak się poruszał i jakiś znany mnich, czy joggin , którego opisał yoggin Yonaganda w swojej biografii. Siedział w pokoiku w pozycji medytującej, a kiedy chciał zawołać kogoś do siebie, pojawił się tam, i prosił żeby szedł za nim, i się nie zorientował, że to lżejsze ciało. A i jeszcze jest kilka przykładów. I jak mistrz Yonagandy umarł, oczywiście wiedział o tym wcześniej, ale to inna historia, przyszedł do Yonagandy i miał ciało, ale nie fizyczne. Opisywał to ciało jako lżejsze, a Yonaganda mógł go nawet uściskać.

Myślę, że to samo zrobił Jezus, a jego uczniowie opisali to jako zmartwychwstanie. :)
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1033516 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 56

MadziaKK
Napisane: 19.06.2016 - 10:29


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


Ja mogę spróbować, bo kojarzy mi się z kaiążek castanedy, jak któregoś razu, autor zniknął na kilka dni, a w tym czasie "urzeczywistnił się", był świadomością i tam powstało jego ciało, w jakimś innym świecie. Był tam z przyjaciółką i obudzili się na łóżku, w jakiejś nieznanej chacie, spoza chaty dobiegały dzwięki. Castaneda chciał to zobaczyć i wyjść z chaty, ale powstrzymała go jego przyjaciółka. Dowiedział się później, że to dzięki temu nie utknęli w tamtym świecie.
Przykładów z podróży Monroe też chyba jest kilka, ale były raczej do "oglądania" tego, co mogłoby się zdażyć, niż przeżywanie tego na sobie.

I chociaż to jest możliwe, samo wyjście z ciała nie przeniesie nikogo nigdzie za "daleko". Trzebaby było być w tym baaaaaaaaaaaaaardzo zaawansowanym i ... mieć coś, czego wątpię żeby ktoś miał żyjąc na Ziemi, jeszcze.
  Forum: Jestem początkujący · Podgląd postu: #1033469 · Odpowiedzi: 13 · Wyświetleń: 2,191

MadziaKK
Napisane: 14.06.2016 - 08:46


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


No to jak tam wasze próby :-]
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1033294 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 03.06.2016 - 09:59


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


mam, ale mi nie działa od wczoraj czy przedwczoraj... poczekam na aktualizację linuksa i dam znać

szukaj Magdalena K*o-r$ @z e N [ i) ewska z Ełku :) (nazwisko bez tych dziwnych znaczków)
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032929 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 02.06.2016 - 22:50


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Aga V @ 02.06.2016 - 23:25) *
Chodzi o to że twój umysł czyli odp. była tak jakby niedostępna. Zapytałam co lubisz pić i najpierw usłyszałam "sok pomarańczowy" a później "w dupie mam twoje picie" i gdzie lubisz spędzać wakacje? usłyszałam "na polanie u siebie w domu". coś jak zakodowanie, jak kurtyna blokująca.
Trzeba się przedrzeć przez kłamstwa żeby dotrzeć do prawdy, wszystkie śmieci myślowe wyciszyć, nie wiem skąd się to bierze. Tak samo jak zasypiam słyszę bezsensowne skrawki myśli.


tak, to to, tylko że ja to nazywam emocjami jakie się ma. Bo w rezultacie to ma związek z tym jakie się nma poglądy na wszsytko, to znaczy jakie się ma postrzeganie świata, a to znaczy jak się reaguje na coś tam... właściwie z wszsytkim po kolei ma związek. To tak jakby osobowość - reakcja na jakieś wydarzenie, czynnik zewnetrzny, coś z otoczenia, jakieś zdarzenie. Cieżko to wytłumaczyć jeśli ktoś nie czyta między wierszami. Więc, może nie będę probować przybliżyć tym osobom ciekawym, a nie czytającym, a zwyczajnie powiem, że to właśnie to. Taka kurtyna błędnych odpowiedzi, żeby nie dojść do przyczyny. Bo by się okazało, że nie warto się tym przejmować, złościć, zachwycać, czy robić coś innego, ale niekoniecznie z sensem ;)

Kiedyś próbowałam pomagać osobom, któ©e miłay takie postrzeganie świata. Ale dzięki bogu doszłam do tego, żę pomaganie to następna gra śwaita. ;) I jak ktoś nie czuje wewnętrznej potrzeby, to pomoc nie jest pomocą.

Hym, spróbuj zwyczajnie zainteresować się czymś konkretnym. Takie bezsensowne skrawki myśli to jak,byś skakała po świecie i nie wiedziała kogo czy czego szukasz.

A nic z takich rzeczy nie pomyślałam ja. Może pogadamy na gg albo skype? :)
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032924 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 02.06.2016 - 21:50


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Aga V @ 02.06.2016 - 18:55) *
mam wrażenie że mam przed sobą zamknieta kurtynę zakodowana fałszywymi odpowiedziami przez która n ie mogę sie przebic, słyszalas coś ode mnie przed chwila? o co pytałam?


tak przed 19? przychodziło m i coś tam na myśl, ale już nie śledzę każdej myśli z forum, zresztą dzisiaj miałam trochę zajęty dzień... odebrałaś, że coś piszę? :)

kurtyna.. z fałszywymi odpowiedziami. hym... to brzmi jak pomieszane emocje z takich, z których pomagam się wydostać. Takie emocje, czy pogląd na świat jest tak okrojony, zawężony, że nie ma jakiby możliwości odetchnięcia świeżym pomysłem, świeżością myśli, żadnej swobody... ale nie czuć tego w takim postrzeganiu świata, bo nie ma odniesienia. Nie pamięta się jak to jest po prostu zrobić coś dla przyjemności, bez zażenowania, albo pilnowania się, co kto powie... Nie ma w tym miejsca na to się chce, a tylko na to co się powinno...

Jak z tego wyjść, jak zwuważyć, że życie jest dla mnie, dla ciebie? Człowiek w takij klatce przekonań nie widzi nawet tego w czym siedzie. :|
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032922 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 01.06.2016 - 22:07


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 01.06.2016 - 23:03) *
Pytanie do Ciebie wysłałem z jakieś 20 min temu. Skupiłem się i pięć razy zapytałem jakie filmy lubisz oglądać. Także niestety pudło. ;(.


No to pudło, może podobny nick :) O filmach nie usłyszałam w ogóle, ale pytałam o nicka i wyraźnie usłyszałam rab. Więc... Dla mnie to za dużo na raz.

No to żeby być dokładnym, kilka minut po napisaniu postu, odebrałam pytanie od ciebie, jako pierwszej osoby.

Komuś jeszcze "pokazałam" podłogę w przedpokoju w kratkę - biało i prawie czarną :)
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032902 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 01.06.2016 - 21:52


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


No kurczę,

Dla mnie to jakieś za bardzo zajmujące, jednak umówmy się na skype :)

D o tej pory kilka osób zdążyło mnie zapytać, to co zapamiętałam, rab - co lubię robić w kuchni - jajecznicę na białej małej patelni, w między czasie kilka innych odpowiedzi, kurczę, chyba musiałabym zapisywać.

O to co robię przy komputerze - nic ciekawego, wiadomości i coś youtube, no i to forum,
Shagy o (ale wolałby żeby o nim nie puisać)

Lisk - niech to szlag, zapomniałam.

Komuś wspomniałam o zaparzaniu herbaty, bo pytał o to co robię teraz. O to co lubię robić w życiu - jeździć motorem, Innej odpowiedziałam że medytować (bo był kontekst odpoczynku), innej patrzeć na małą rzekę i drzewa (są za moim balkonem), ...

Nie wiedziałam, że to będzie takie zajmujące...

Jednak skype, albo znajdźcie na forum osobę, i z nią przeprowadźcie kilka prób. Ja ćwiczyłam na gg i skype i wychodziło jak widać. Da się. :)

KOgoś pominęłam, pzepraszam.

:)
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032900 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 01.06.2016 - 21:00


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


Mam pomysł na następny krok.

Każdy kto jest zainteresowany, niech w myślach zada mi pytanie, co lubię...? I się przedstawi nickiem z forum. W miarę możliwości, będę pisać na forum, jeśli ktoś nie chce, a chce pogadać, to mam skype... podam na pv. Ale wolę na forum, będzie można weryfikować. I nie jest takie trudne, a nie są to liczby, które każdemu chodzą jakieś po głowie tysiące każdego dnia. :)

No to, dawajcie. Od razu zaznaczam, też miałam cięższy okres, więc nie odbieram wszystkiego. A jak ktoś nie będzie pewny mojej odpowiedzi - pytajcie do skutku, nie obrażę się.

:) Czekam :]
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032895 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 31.05.2016 - 09:12


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 30.05.2016 - 20:54) *
Tak działa empatia:).


I o to właśnie chodzi, nigdy nie twierdziłam, że czytanie w myślach to coś, co mam tylko ja, albo trzeba mieć dar. Właśnie odwrotnie, próbuję pokazać, że tą możliwość ma każd y i na dodatek to wykorzystuje, nie w pełni i pod różnymi nazwami, ale każdy człowiek. Empatia to wymienianie się energią, odczuciem, jakie ma ktoś inny, takie właśnie odczytywanie energii z kogoś. Zróżnicowanie tego, co można odbierać i co ludzie nazywają empatią, a co już nie... Jest chyba niemożliwe do zdefiniowania. :p

CYTAT(masa @ 30.05.2016 - 22:26) *
Ja umiem czytać w swoich, nawet jak ich nie słyszę, taki słaby żart. Czytam z mowy ciała na którym myśli odciskają swe piętno. Każdy ale to każdy podświadomie odbiera wszystkie bodźce z zewnątrz większość porostu są zajęci zbyt sobą żeby zwrócić uwagę co dzieje się dokoła nich.


Właśnie, Trafiłeś dokładnie w to, bo w tych czasach ludzie chodzą spięci. Mają zwinięte swoje energie tak, żeby być mrówką w tłumie. Nie będę się rozwodzić nad przyczynami. Ale wiem, że łatwo to zmienić. Tylko że taka zmiana, to nastawienie, poczucie, odczucie, można by powiedzieć nastrój, jaki się ma akurat dzisiaj. Wiec zwyczajnie, dopóki komuś nie będzie "wygodnie", przestanie bać się być sobą, otworzy się na to co może odebrać, zacznie odbierać więcej. Żeby nie zwariować warto się nauczyć tego nie bać. Strach to emocja, energia, jaka zabarwia, to co odbiera człowiek z otoczenia na jakiś kolor emocjonalny. I strach nie jest dobrym doradcą. W obe z uczuciem strachu kogoś zwyczajnego można zobaczyć pod postacią jakiejś bestii. (Monroe jak zobaczył kota). Więc ze strachem, nie warto uczyć się, że to co odbierzemy będzie prawdziwe. Prawdziwe w znaczeniu, że dokładnie takie, jakie ten ktoś ma, jak się czuje, czy co dokładnie pomyślał, z kim w myślach rozmawia.

I jeśli to kogoś uspokoi, to to, że zacznie się czytać w myślach, nie wiele zmieni, przynajmniej na początku, zawsze się z tego można wycofać. Postrzegać jak dawniej.

  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032829 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 30.05.2016 - 09:30


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Aga V @ 30.05.2016 - 08:54) *
jak się patrze na kogoś to przez chwile tak jakby "widzę" jak się może czuć, nie czuje tego ale tak jakby to wiem/widzę, im dłużej się patrze tym trudniej tzn. nie da się, tylko jak od razu zaskoczy to się da. Jest to jakiś jego naturalny stan czy tez poziom napięcia, czy jest wyluzowany czy poddenerwowany, miałam jedna babkę która chyba czuła wyższość nad innymi - czy to to o co chodzi czy raczej moja wyobraźnia?


o to.

No to może uda m i sie wrzucić następne ćwiczenie jeszcze dzisiaj, chociaż wątpię, bo choruję trochę :(
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032806 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 29.05.2016 - 17:11


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 29.05.2016 - 15:14) *
Chodzi mi o to czy to weryfikowałaś(pytałaś daną osobę o to co myślała i czy pokrywało się to z tym co wyczytałaś w myślach)?


Na początku tak.Potem nie potrzebowałam takiej weryfikacji, odróżniałam, odróżniam odczucie, mam pewność, że to właśnie to pomyślała. Albo przyszło tej osobie na myśl, tak jak przychodzi coś każdemu, a autorem jest ktoś inny.
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032798 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 28.05.2016 - 20:32


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 28.05.2016 - 18:59) *
A ciekawe skąd wiesz, że się nie mylisz co do tego, kto o czym pomyślał.


Działa na tej samej zasadzie, jak pewność co do tego, że myślisz, że coś słyszysz, kto coś powiedział.
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032782 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 28.05.2016 - 08:25


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 27.05.2016 - 23:51) *
Madziakk powiedzmy, że stoję obok Ciebie i coś sobie mówię w myślach. Jesteś w stanie wiedzieć co? A co jak będę np w pokoju obok, czy w 20 m od Ciebie?.


Nawet na końcu świata. Liczy się coś innego, żeby móc to odebrać.

Niemal za każdym razem przychodzi mi na myśl dokładnie to co napisałam, jak ktoś czyta mój tekst z forum, jak nie jestem czymś jakoś zajęta.
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032773 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 27.05.2016 - 19:40


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(rab @ 25.05.2016 - 14:49) *
Jako sceptyk muszę to wkleić:)

Fundacja Edukacyjna Jamesa Randiego (James Randi Educational Foundation)[3] ufundowała nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów każdemu, kto w wiarygodnym eksperymencie naukowym udowodni istnienie dowolnego zjawiska paranormalnego. Jak dotąd nikt tej nagrody nie odebrał.

Chyba nie wzgardzisz milionem dolarów?


Owszem, ale nie dlatego, że nie chcę kasy, CHCĘ. Ale dlatego, że wiem, widzę, że długo nikt takiej nagrody nie będize miał. Z prostego powodu. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, dla mnie to po prostu jasne... Kurcze, bo nikt tego nie może mieć, bez zgody tego, kto chce dać tą nagrodę i zgody świata na przyjęcie tego, że to możliwe w ogóle. A te tajemnice świata, ścisel tajne przez poufne itp. Poza tym, że świat tak od podstaw jest tworzony... online, wiem, głupio to brzmi w czasach, kiedy wszsytko co materialne jest stałe i niezachwiane, a materia to podstawa śwaita... na dodatek ten czas, w ogóle czasoprzestrzeń, online? jakiś obłęd. No, i kogoś miałabym przekonywać do czegoś, jak tego się nie da zrobić bez zgody tej innej osoby na udział w tym przedstawieniu. Tak działa świat. Ja widziałam, odczułam niejedną koncepcję zdarzeń i czegoś tam. Jakoś mi wyszło coś kiedyś zmienić myślą. Raz czy dwa. I nic z tego nie jest do udokumentowania, ani do zachwytów. To tylko by dowiodło, że ludzie są... no, po prostu żal, że tak żyją i robią innym ludziom co robią. Nie da się udowodnić tego, że świat ci zniknie sprzed oczu, jak sam go tworzysz. Zwyczajnie. I tym sposobem nikt, kto rozdaje ileś tam dolarów, czy jeden czy dwa, i uparcie szuka dowodu na NIEISTNIENIE niczego pozazmysłowego, nie da komuś takiej nagrody wygrać. Jeśi byłby tym rzeczyiście zaiteresowany nie jeden mnich by się zgodził wziąść udział w takim eksperymencie (bo widzą więcej na 100% i takie gierki prześwietlają na starcie). No i tyle co ja bym mogła powiedzieć na te milion dolarow. :]

CYTAT(Lisk @ 27.05.2016 - 14:09) *
"To nie jest" czytanie w myślach? taka myśl mi wskoczyła :P


Hehe


No to nie moja ;p Ale czyjaś z forum 100%


CYTAT(suchowiec @ 27.05.2016 - 17:47) *
można pooglądać filmy Jackowskiego na yt. ludzie tylko widzą to co dobrze przepowiedział. ale i widać rzeczy, które źle przepowiedział, to chuj z takim jasnowidzem. dobry tylko w gadce, ile on tam ludzi na yt omanił, dobry w gadce, dlatego ma dużo wiernych. wierni plotkują, a z niego jasnowidz ze ho ho, głos ma jak wróżka, ło ja tu widziałem, ło ja to wiem itd.


Moim zdaniem po prostu robi show, ale i przy okazji dobrą robotę, niech robi dalej, po co mu przeszkadzać. I na szczęście uważa, że to może każdy człowiek, ja też tak uważam.

  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032762 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 27.05.2016 - 09:00


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Aga V @ 27.05.2016 - 09:38) *
ja tez sprawdzałam, ale coś nie idzie, mogę tylko to ocenić jak to widać po osobie, po uśmiechu czy innym wyrazie twarzy po tym jak mówi jak dłużej porozmawiam ale jak jestem np. w tramwaju i mijam osoby to nie idzie


Nie spinaj się, bo wtedy jest jakbyś przepuszczała tylko to, co jest możliwe fizycznie do zaobserwowania. Otwórz się na odczucia, jakbyś rozszerzała swoją aurę energetyczną, na tyle, na ile ona sama chce się rozszerzyć. Relax. I próbuj. Im więcej prób, tym lepsze efekty. :)
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032739 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 27.05.2016 - 08:57


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Shagy @ 27.05.2016 - 03:11) *
sprawdziłem, na kilku osobach, nawet przypadkowych, w jakich są nastrojach.

teraz czekam na kolejne lekcje...


Dziś oglądałem filmy X-men tam jest telepata profesor Xavier który czyta w myślach, przy robieniu tego dwoma palcami (wskazujący i środkowy) trzyma przy skroni, ciekawe czy to w czymś pomaga, czy to tylko fikcja filmowa ??


Ok,

Następny krok trochę później.

A to z filmu?
Jest możliwość poruszania się ciałem (energią) lżejszą niż ciało fizyczne, i to jest podróż poza ciałem fizycznym. Wiele osób już doświadczyło takiego oddzielania ciała fizycznego, od tego, co niesie ze sobą naszą świadomość, i możliwości doświadczania poza ciałem fizycznym. Pionierem doświadczeń poza ciałem był Robert Monroe z USA. Chyba nic nie pozamieniam w czasie, jeśli napiszę, że najpierw wydał książkę, był biznesmenem a w jego kręgach nie było osoby, która by wychodziła z ciała, czy to badała. Już o napisaniu książki nie wspominając. Założył instytut swojego imienia, w którym opracował z grupą przyjaciół nagrania dźwiękowe, które na zasadzie różnicy częstotliwości fal podawanych do obu uszu wywołują odpowiednie fazy snu i fazy rozbudzenia itp. Jego naukowe podejście rozwiewa wątpliwości, że wychodzenie z ciała jest związane z jakakolwiek religią. I oprócz niego, było w tamtym czasie dużo osób, które się zdecydowały opisać w książce swoje doświadczenia, jednak były bardziej mistyczne i mniej dostępne dla każdego. Można nauczyć się wychodzenia ze swojego ciała fizycznego, i może to zrobić każdy człowiek, bo tak jest zbudowany, że ma takie możliwości.

Można używać innych zmysłów, jakie ma człowiek, a których się nie używa, i to też jest dostępne dla każdego. Nie ma jednego przepisu na to, żeby móc powiedzieć, tak to działa, a to nie działa. Dlaczego? Dlatego, że każdy ma jakieś inne wychowanie, inne przekonania, inny obraz świata, i reaguje inaczej na to samo. Na to samo co przeczyta, co usłyszy, co dociera do jego jako energia. Główna interpretacja odbywa się w mózgu. Ale nie mam na myśli tylko i wyłącznie fizycznego organu, jaki właściwie jest mało zbadany, ale wszystkiego tego, co daje nam taki a nie inny obraz świata. Już nawet "dobry" i "zły" humor jaki mamy zabarwia energetycznie inaczej jakieś zdarzenia, i daje inny obraz świata i inne odczucia, daje inne doświadczenia.

I chciałabym napisać od czego zależy, czy komuś byłoby potrzebne coś dodatkowego, do tego, żeby odczytać myśli drugiej osoby fizycznej, lub nie. Ale nie dam rady. Dla każdego może być to coś innego. A w miarę wprawy może nie być potrzebne nic oprócz myśli o tej osobie.

Chciałabym jeszcze coś zaznaczyć, czytanie w myślach jest podobne do rozmowy. Nie można wyciągnąć od kogoś jego tajemnicy bez jego zgody! Więc, niestety, chciałabym rozwiać mit, jakim jest telepatia, o niezmierzonych i jakiś nie wiadomo jakich możliwościach. Nie znane, owszem, mało znane, ale na pewno nie jest nie używane. Zazwyczaj nazwane inaczej i nie wykorzystywane w takim stopniu, żeby powiedzieć, że to jest choćby 10% możliwości komunikowania się niewerbalnego - energetycznego. Nie jakiejś mowy ciała, chociaż, wiadomo, że jest w miarę trafne, to jest to efekt fizyczny, jaki przywykliśmy dostrzegać, i jest akceptowane, że można to odczytać. Na podanie przyczyny, skąd się wie, coś więcej nie ma takiej możliwości, nie da się powiedzieć, że się czyta myśli, albo rozpoznaje energetyczne przyczyny i energetyczne koncepcje. Może dopiero jakbym napisała książkę i ją opublikowała... Ale nie lubię słów ;p A już ich nadmiaru zupełnie nie.

Normalnie, się dziwię, że tyle napisałam. I poprawiam literówki, jakby ktoś chciał to potem tłumaczyć automatycznie ;) Jak nie ja...

Nie wiem, czy napisałam obraz tego, czym jest telepatia, czytanie w myślach. Jest wybiórcze. I najzabawniejsze jest to, że świadomość osoby, która miałaby zacząć czytać w myślach, zamyka przekaz tak, jakby zamykała usta przy mówieniu, że nic nie można zrozumieć. I zazwyczaj w myślach żąda dowodu, no to jka to usłyszysz, to napisz, powiedz, coś tam... Ale po co? Mi nie zależy, żeby komuś udowadniać, że ja to potrafię. Zależy mi na tym, żeby udowodnić, że wszyscy to potrafią! :o :)

Chętnie pogadam z kimś w myślach, oczywiście nie ze wszystkimi w tym samym czasie (może kiedyś będzie to obojętne). I oczywiście jak będę świadoma tego, że ktoś do mnie coś mówi, bo z tym mam teraz różnie.
  Forum: Propozycje eksperymentów · Podgląd postu: #1032738 · Odpowiedzi: 50 · Wyświetleń: 10,676

MadziaKK
Napisane: 27.05.2016 - 08:57


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2,037


CYTAT(Shagy @ 27.05.2016 - 03:11) *
sprawdziłem, na kilku osobach, nawet przypadkowych, w jakich są nastrojach.

teraz czekam na kolejne lekcje...


Dziś oglądałem filmy X-men tam jest telepata profesor Xavier który czyta w myślach, przy robieniu tego dwoma palcami (wskazujący i środkowy) trzyma przy skroni, ciekawe czy to w czymś pomaga, czy to tylko fikcja filmowa ??


Ok,

Następny krok trochę później.

A to z filmu?
Jest możliwość poruszania się ciałem (energią) lżejszą niż ciało fizyczne, i to jest podróż poza ciałem fizycznym. Wiele osób już doświadczyło takiego oddzielania ciała fizycznego, od tego, co niesie ze sobą naszą świadomość, i możliwości doświadczania poza ciałem fizycznym. Pionierem doświadczeń poza ciałem był Robert Monroe z USA. Chyba nic nie pozamieniam w czasie, jeśli napiszę, że najpierw wydał książkę, był biznesmenem a w jego kręgach nie było osoby, która by wychodziła z ciała, czy to badała. Już o napisaniu książki nie wspominając. Założył instytut swojego imienia, w którym opracował z grupą przyjaciół nagrania dźwiękowe, które na zasadzie różnicy częstotliwości fal podawanych do obu uszu wywołują odpowiednie fazy snu i fazy rozbudzenia itp. Jego naukowe podejście rozwiewa wątpliwości, że wychodzenie z ciała jest związane z jakakolwiek religią. I oprócz niego, było w tamtym czasie dużo osób, które się zdecydowały opisać w książce swoje doświadczenia, jednak były bardziej mistyczne i mniej dostępne dla każdego. Można nauczyć się wychodzenia ze swojego ciała fizycznego, i może to zrobić każdy człowiek, bo tak jest zbudowany, że ma takie możliwości.

Można używać innych zmysłów, jakie ma człowiek, a których się nie używa, i to też jest dostępne dla każdego. Nie ma jednego przepisu na to, żeby móc powiedzieć, tak to działa, a to nie działa. Dlaczego? Dlatego, że każdy ma jakieś inne wychowanie, inne przekonania, inny obraz świata, i reaguje inaczej na to samo. Na to samo co przeczyta, co usłyszy, co dociera do jego jako energia. Główna interpretacja odbywa się w mózgu. Ale nie mam na myśli tylko i wyłącznie fizycznego organu, jaki właściwie jest mało zbadany, ale wszystkiego tego, co daje nam taki a nie inny obraz świata. Już nawet "dobry" i "zły" humor jaki mamy zabarwia energetycznie inaczej jakieś zdarzenia, i daje inny obraz świata i inne odczucia, daje inne doświadczenia.

I chciałabym napisać od czego zależy, czy komuś byłoby potrzebne coś dodatkowego, do tego, żeby odczytać myśli drugiej osoby fizycznej, lub nie. Ale nie dam rady. Dla każdego może być to coś innego. A w miarę wprawy może nie być potrzebne nic oprócz myśli o tej osobie.

Chciałabym jeszcze coś zaznaczyć, czytanie w myślach jest podobne do rozmowy. Nie można wyciągnąć od kogoś jego tajemnicy bez jego zgody! Więc, niestety, chciałabym rozwiać mit, jakim jest telepatia, o niezmierzonych i jakiś nie wiadomo jakich możliwościach. Nie znane, owszem, mało znane, ale na pewno nie jest nie używane. Zazwyczaj nazwane inaczej i nie wykorzystywane w takim stopniu, żeby powiedzieć, że to jest choćby 10% możliwości komunikowania się niewerbalnego - energetycznego. Nie jakiejś mowy ciała, chociaż, wiadomo, że jest w miarę trafne, to jest to efekt fizyczny, jaki przywykliśmy dostrzegać, i jest akceptowane, że można to odczytać. Na podanie przyczyny, skąd się wie, coś więcej nie ma takiej możliwości, nie da się powiedzieć, że się czyta myśli, albo rozpoznaje energetyczne przyczyny i energetyczne koncepcje. Może dopiero jakbym napisała książkę i ją opublikowała... Ale nie lubię słów ;p A już ich nadmiaru zupełnie nie.

Normalnie, się dziwię, że tyle napisałam. I poprawiam literówki, jakby ktoś chciał to potem tłumaczyć automatycznie ;) Jak nie ja...

Nie wiem, czy napisałam obraz tego, czym jest telepatia, czytanie w myślach. Jest wybiórcze. I najzabawniejsze jest to, że świadomość osoby, która miałaby zacząć czytać w myślach, zamyka przekaz tak, jakby zamykała usta przy mówieniu, że nic nie można zrozumieć. I zazwyczaj w myślach żąda dowodu, no to jka to usłyszysz, to napisz, powiedz, coś tam... Ale po co? Mi nie zależy, żeby komuś udowadniać, że ja to potrafię. Zależy mi na tym, żeby udowodnić, że wszyscy to potrafią! :o :)

Chętnie pogadam z kimś w myślach, oczywiście nie ze wszystkimi w tym samym czasie (może kiedyś będzie to obojętne). I oczywiście jak będę świadoma tego, że ktoś do mnie coś mówi, bo z tym mam teraz różnie.
  Forum: Kosz · Podgląd postu: #1032737 · Odpowiedzi: 0 · Wyświetleń: 31

23 Stron V   1 2 3 > » 

New Posts  Nowe odpowiedzi
No New Posts  Brak nowych odpowiedzi
Hot topic  Popularny temat (Nowe)
No new  Popularny temat (Brak nowych)
Poll  Sonda (Nowe)
No new votes  Sonda (Brak nowych)
Closed  Zamknięty temat
Moved  Przeniesiony temat
 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park