oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Trwaja prace modernizacyjne. Chwilowo nie mozna dodawac postow i brakuje polskich znakow. Przepraszam za utrudnienia. Pracujemy nad tym

153 Stron V   1 2 3 > » 

Pavve?
Napisane: 18.06.2020 - 10:49



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(ciciak @ 27.09.2017 - 22:55) *
Niejaki Ramtha w ksi??ce "Jezus Chrystus - ?ycie mistrza" rzuca nieco ?wiat?a na proces wniebowst?pienia, na stronach 42 i 43 mo?emy si? dowiedzie?, ?e:

I etapem jest nauka opuszczania cia?a;

II etapem - podnoszenie cz?stotliwo?ci wibracji cia?a fizycznego - co jest nader proste a nawet naturalne, mo?esz podnie?? cz?stotliwo?? wibracji cia?a przy pomocy umys?u - tak samo, jak zdarza Ci si? to czasem zrobi? z podniesieniem lub obni?eniem pulsu. Niebagateln? rol? mo?e odegra? tu tak?e zmiana chemiczna w ciele - we? pod uwag?, ?e cia?a sta?e s? jakby st??onymi cieczami, a ciecz jest jakby st??onym powietrzem;

III etap - to zmiana cz?stotliwo?ci czasu cia?a, pozwalaj?ca zmieni? pozycj? cia?a fizycznego w czasie i przeniesienie go w inne miejsce czasoprzestrzeni. Ró?ni si? to od opuszczania cia?a i pozwolenia mu na rozpad wi?za? atomowych. W tym etapie zmieniasz czas cia?a i zabierasz go poza czasoprzestrze? do P?aszczyzny Rozkoszy.

Zrozumia?ym jest, ?e aby tego dokona? musisz odzyska? swoj? niewinno?? - o której mówi OBEmaniakowa rota BHP I - pu?ci? wszystko, czego si? zaciekle trzymasz, a ju? szczególnie to co prowadzi do przykrych uczu?.

Piszesz tak, jakby to by?a zbadana prawda. Jakie argumenty ma niejaki Ramtha na poparcie swoich tez?

"[...] cia?a sta?e s? jakby st??onymi cieczami, a ciecz jest jakby st??onym powietrzem" - Nie ma to jak u?ywanie aspektów naukowych w nienaukowy sposób i w nienaukowych celach, aby dokona? manipulacji poprzez zwi?kszenie wra?enia wiarygodno?ci tego, co si? mówi/pisze. Ok, przyjmijmy ?e jest jak piszesz, ale czego to wtedy dowodzi, w czym pomaga?

III etap mnie rozbroi?. "Cz?stotliwo?? czasu cia?a" xD W jakich jednostkach to si? mierzy? xD Kurcz?, jakie skomplikowane tezy... Rozpad wi?za? atomowych, hmm, naprawd??
A to zmieniasz czas cia?a czy cz?stotliwo?? czasu cia?a, bo ju? si? pogubi?em x)

"Zabierasz go poza czasoprzestrze? do P?aszczyzny Rozkoszy" - Mistrzostwo! xDDD Brzmi jak ust?p z Kamasutry xD

Czy ktokolwiek pisz?cy takie rzeczy, albo czytaj?cy i powielaj?cy je z przekonaniem, analizuje co to wszystko znaczy? Czy ma blade poj?cie na temat s?ów, jakich u?ywa? Je?li nawet istnieje jaka? p?aszczyzna metafizyczna do zbadania, to u?ywaj?c takich pseudonaukowych wyja?nie? tylko pokazuje ?e jego badania/wyja?nienia tej p?aszczyzny nadaj? si? jedynie do kosza, bo niestety nie ma w nich nic z rozs?dku...

Jak si? odzyskuje niewinno??? A co to jest niewinno??? A czym jest wina?

Uciekanie od przykrych uczu? ?atwo mo?e si? przerodzi? w powa?ny problem psychologiczny. Nie da si? ci?gle ucieka?, cz?owiek musi konfrontowa? si? z wyzwaniami. Wiadomo ?e sam celowo cz?owiek nie b?dzie sobie zadawa? cierpienia, ale nie da si? go wyzby? ca?kowicie, a staraj?c si? to robi? na si?? cho?by nie wiem co, tylko zaprzecza si? rzeczywisto?ci i cierpi jeszcze bardziej.
Nie chce Ci si? sprz?tn?? mieszkania, bo wydaje si? to przykre? No tak, lepiej poleniuchowa? i zarosn?? w brudzie, wtedy to dopiero b?dzie przykro.
Nie chce Ci si? wyj?? pobiega?, lepiej si??? z piwem przed filmem? No tak, po co maj? mnie mi??nie bole?. Tylko potem jak z wygl?dem i ze zdrowiem b?dzie kiepsko, wtedy dopiero b?dzie przykro.
A o ile przyjemniej w zorganizowanym i posprz?tanym domu, z dobrym zdrowiem i samopoczuciem i atrakcyjnym zadbanym wygl?dem.
To nie jest takie czarno-bia?e, jak masa podobnych temu Ramth'cie sugeruje w swoich prostych radach. Bo przecie? wystarczy tylko zrobi? jedn? rzecz i wszystko za?atwione. Wystarczy przecie? tylko przywróci? niewinno?? (cokolwiek to znaczy i jakkolwiek to si? robi i da si? zrobi?), oraz uciec od nieprzyjemno?ci (o ile to mo?liwe i w ogóle warte). Jakie to wydaje si? proste x) Ludzie uwielbiaj? proste rozwi?zania. Wol? mie? co? od razu, z góry i bez wysi?ku, ni? na to zapracowa?. Wol? i?? na skróty. I teoretycznie dobrze, ale nie zawsze tak si? da. Problem pojawia si? wtedy, gdy ludzie oszukuj? samych siebie, ?e prostsze rozwi?zanie, ?e jaki? skrót, s? skuteczne, kiedy nie s?, i robi? to tylko po to, nie ?eby osi?gn?? skutecznie cel, ale by po?ali? si? nad sob? i nie wysili? za bardzo. I potem s?uchaj? takich bzdur i bij? pok?ony zanurzaj?c si? coraz g??biej w to b?oto, trac?c energi?, lata ?ycia i niewykorzystanego ich potencja?u, przez co potem jest im jeszcze ci??ej i albo bole?nie wyjd? z tego bagna, albo wpadn? w jeszcze wi?kszy wir.
Szkoda ?e ten Ramtha tylko rzuci? cz?stkowe teorie, ?eby wydawa?o si? to takie proste, a reszt? powi?za?, wyja?nie? i rzeczy wspó?zale?nych pomin??. To jest naprawd? mistrzostwo (szarlata?stwa), rzecz prost? i naturaln? przedstawi? jako z?o?on?, dla wybranych, aby przedstawi? j? znów jako prost?, ale uproszczon? specjalnie dla Ciebie dzi?ki nim, wg ich sposobu (który de facto nic nie daje, jak tylko dalsze zagubienie, a im famfary i hajsiwo).
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054635 · Odpowiedzi: 65 · Wyświetleń: 15,106

Pavve?
Napisane: 18.06.2020 - 09:37



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Isabel Martin
Pavve?

Wniebowst?pienie to nast?pny etap po mistycznym zjednoczeniu.

Ile nazw... brzmi? jak jakie? poziomy w grze komputerowej. Czemu nie doda? jeszcze katharsis, nirvana, b?ogostan, mityczne rozp?yni?cie, wsi?kni?cie, znikni?cie, przebudzenie, pojawienie, roz?wietlenie, wnikni?cie w pustk?, rozszerzenie ja?ni, zakochanie, trans, chwila uniesienia, poczucie ?ycia, koncentracja, odpoczynek, zadowolenie, rado??, kontemplacja, itd.
Teraz we? ka?de zdefiniuj, przecie? to takie wa?ne. Ten etap jest przed, ten po, a ten to teges, a tamten to tamteges. Je?li by to by?o takie sta?e, proste, definiowalne, mierzalne, to by by?o sens to okre?la? i traci? czas na definiowanie. A tak, to tylko próby stworzenia mapy id?c wzd?u? brzegu. Widzieli?cie mapy ze ?redniowiecza, jakie niedok?adne. Lepiej bada? po swojemu, obserwowa? widoki wokó? siebie i poznawa? teren i osi??? w ko?cu na jakim?, a nie ci?gle tylko b??dzi? patrz?c na krzywe mapy...

Nie znam nikogo, kogo cia?o dobrze znosi?oby transcendencj?.

A znasz kogokolwiek, kto przeszed? transcendencj??
A co rozumiesz przez transcendencj?? Transcendencja to po polsku przewy?szenie. Przewy?szenie czego masz na my?li?

Ten stan jest nadal dualistyczny. Je?li jeste? ?wiadomy tego, ?e masz oczy, jeszcze nie osi?gn??e? celu.

Nietrudno jest osi?gn?? stan, w którym do?wiadcza si? deprywacji sensorycznej. Nie ma w tym nic niecodziennego i nie ?wiadczy o ?adnej transcendencji. W ?wiadomo?ci cia?a nie ma nic z?ego, a wr?cz przeciwnie, je?li si? jest go rzeczywi?cie ?wiadomym. Tak i stan nie?wiadomo?ci cia?a pozwala na skuteczniejsze oddalenie si? my?lami gdzie? indziej. Nie ma sensu uznawa? jeden stan, dyskredytuj?c drugi. Oba istniej? i nie bez powodu.

Je?li noc? zdematerializuj? cia?o fizyczne podczas snu i przenios? je do innego wymiaru, a w ?wiecie fizycznym kto? wejdzie wtedy do mojego pokoju, to co zobaczy?

Pewnie ?pi?c? Ciebie xD

No, chyba ?e rzeczywi?cie tego dokonasz jakim? magicznym sposobem. Ale to zdecyduj si? czy zdematerializujesz czy przeniesiesz do innego wymiaru, bo to dwie inne rzeczy. Jak przeniesiesz do innego wymiaru, to albo b?dziesz wygl?da?a inaczej, albo w ogóle b?dziesz niewidoczna. Jak zdematerializujesz, to Twój wygl?d zale?e? b?dzie od tego do jakiej formy si? przekszta?cisz i o jakich parametrach fizycznych. Tak na zdrowy rozs?dek.

Jak ludzie lubi? pos?ugiwa? si? terminami, o których za wiele nie wiedz?... "dematerializacja", "inny wymiar", "?wiat?o", "skok kwantowy", "nad?wiadomo??", itd... A potem powstaj? ró?ne fantastyczne pseudonaukowe teorie, które zajmuj? im g?ow?, wprowadzaj? chaos, wyprowadzaj? z równowagi i prowadz? do niespe?nienia, zaniedbania rzeczywistego ?wiata i cierpienia...

Po co zaprz?ta? sobie umys? takimi pytaniami? Na start zak?adasz, ?e mo?esz tego dokona?. Ok, no to zrób to i si? przekonaj. A jak nie mo?esz, to po co zak?adasz, ?e si? da i ju? zastanawiasz si? co dalej i mno?ysz wokó? tego teorie? Bo przeczyta?a?, ?e kto? tego dokona?? Ja te? czyta?em niejedn? ksi??k? fantastyczn?. Tak, s? doniesienia, ?e np. jacy? "guru" hinduscy materializuj? kamienie szlachetne w d?oni i inne sztuczki. Je?li wi?c jeste? tak bardzo ciekawa, jest to dla Ciebie tak bardzo wa?ne, pojed? do jednego i porozmawiaj z nim, niech Ci poka?e jakie? sztuczki.
Nawet gdyby które? z tych sztuczek okaza?y si? prawdziwe, to warto przyjrze? si? pogl?dowi, ?e nie latanie, nie teleportacja, nie miotanie kulami ognia z d?oni jest cudem, ale ju? zwyk?e st?panie cz?owieka po Ziemi.
Jest tyle cudów wokó? nas, o wiele wi?kszych, pot??niejszych i bardziej niezwyk?ych, ni? te rodem z filmów fantasy, ale jako? one umykaj? cz?sto ludzkim umys?om, a szkoda. Ale jak si? dobrze przypatrze? to je wida? i czu?. Oczywi?cie fajnie by by?o czasem si? teleportowa? czy co?, ale na d?u?sz? met? takie rzeczy by si? znudzi?y. Cuda, które nas ju? otaczaj?, tak naprawd? s? wystarczaj?ce by da? cz?owiekowi mas? szcz??cia, nie potrzeba wówczas ?adnych innych wymiarów, ani dematerializacji, poniewa? ciekawsze rzeczy dziej? si? dooko?a.

Dwa i pó? roku temu ca?kowicie wycofa?am ?wiadomo?? z cia?a fizycznego. Od tamtej pory Duch jest dla mnie jedyn? rzeczywisto?ci?.

Naprawd?? Ca?kowicie? Jeste? duchem? A jak to napisa?a? na klawiaturze?
A jak sprz?tasz mieszkanie, jesz, za?atwiasz fizjologiczne potrzeby, prowadzisz samochód, pracujesz, rozmawiasz z lud?mi, wchodzisz po schodach, wdychasz powietrze, te? jeste? tylko duchem?
Skupiasz si? na wycinku rzeczywisto?ci i nazywasz go duchem. A rzeczywisto?? sk?ada si? z ducha, cia?a i umys?u, które si? zaz?biaj? i przeplataj?, wspó?pracuj? i zale?? od siebie. Ignoruj?c stale pozosta?e, skazujesz siebie na cz?stkowe poznanie, mniejsze do?wiadczenie, problemy z pozosta?ymi, chaos i cierpienie. Nie zmienia to faktu, ?e od czasu do czasu fajnie jest si? zanurzy? skupiaj?c si? tylko w jednym z nich. Tak jak w ta?cu, raz wychylasz si? w jedn? stron?, raz w drug?. Ale wszystko gra, póki robisz to ?wiadomie i zachowujesz równowag?. Problem jest, jak nie masz nad tym kontroli, przewracasz si? i obijasz.

Hm... Mo?e faktycznie troch? mnie ponios?o... Ale wiedz, ?e odnalaz?am stan, w którym jestem niesko?czon? nico?ci?, niczego mi nie braknie, i cia?o budz?ce si? co ranka tylko mi w tym przeszkadza, wkurwia bezlito?nie!

Niczego Ci nie braknie, tylko co? Ci? wkurwia bezlito?nie xD Niez?y oksymoron.

Je?eli ju? definiujesz i stosujesz jakie? buddyjskie filozofie nico?ci, tzn. ?e ju? t? nico?ci? nie jeste?. A na pewno nie niesko?czon?, lol. Ciekawe jak wygl?da niesko?czona nico?? robi?ca obiad :D

Ju? prawie rok spoczywam w cichym b?ogostanie, utrzymuj?cym si? nieprzerwanie w stanie jawy, ?nienia i snu g??bokiego. Mam wra?enie, ?e w?a?nie to maj? na my?li ksi??a, mówi?c o "wiecznym odpoczynku". Niestety, z jakiego? powodu panuje b??dne przekonanie, i? nale?y si? on tylko zmar?ym.
Jednak ekspresja mojego cia?a w ogóle nie oddaje tego, co czuj?. Dla zewn?trznego obserwatora wygl?dam i zachowuj? si?, jakbym mia?a depresj?. Nie ma poj?cia, co dzieje si? w moim wn?trzu.
Moje cia?o jest biedne i zaniedbane. Jeszcze kilka miesi?cy temu w ogóle tego nie zauwa?a?am, nie zwraca?am na nie uwagi. Musz? na powrót zintegrowa? si? z nim, przekona? ka?d? jego komórk?, ?e jest ?wiat?em. Tylko to mi pozosta?o...


Ciekawy ten "b?ogostan", w którym codziennie co? Ci? wkurwia bezlito?nie...

To Twoje wra?enie z ksi??mi i wiecznym odpoczynkiem przypomnia?o mi teleturniej "?piewaj?ce Fortepiany", w którym naginali skojarzenia jak si? da :D

Skupiasz si? obecnie bardzo intensywnie na aspektach poznawczych ?wiadomo?ci, bardziej ni? na dzia?aniu i potencjale jaki przynosi, i taki tego skutek, jaki opisujesz. To nie jest z?e, wr?cz przeciwnie, moim zdaniem chwali si?, ?e tyle uwagi po?wi?casz temu aspektowi rzeczywisto?ci. Jednak z?e (niekorzystne dla Ciebie) jest, ?e kosztem tego zaniedbujesz cia?o, wytr?caj?c si? tym samym z równowagi. Na d?u?sz? met? zaniedbane cia?o zacznie dawa? si? we znaki i przestaniesz móc odczuwa? ci?g?y b?ogostan. Wa?ne jest, aby dba? o ka?dy aspekt tego, co jest.
?wiat?o to nie jest ?adna ostateczna, najwy?sza forma, jak przyj??o si? u?ywa? tego terminu w ?rodowiskach podobnych temu forum. ?wiat?o, to tylko fala elektromagnetyczna o pewnym zakresie cz?stotliwo?ci. Jest tego znacznie wi?cej. Po prostu fajnie wygl?da, wi?c ludzie kojarz? ze ?wiat?em co? mega. Tak jak pioruny w staro?ytno?ci kojarzono z gniewem bogów. Skojarzenie spoko, nawet zabawne, ale obiektywnie nietrafione.

Pozosta?o Ci znacznie, znacznie wi?cej :)

Tak? To gdzie jest ten ch?op, którym by?e? 20 lat temu? Gdzie si? podzia?o to drobne dzieci?ce cia?o?

Tutaj, 20 lat starszy :|
Zmieni?o kszta?t, przekszta?ci?o si? stopniowo, nabieraj?c nowej materii ze spo?ywanych sk?adników od?ywczych. Tyle.

Poza tym Wniebowst?pieni Mistrzowie ukazuj? si? tylko osobom o czystym sercu. Nic dziwnego wi?c, ?e nie mia?e? do czynienia z ?adnym z nich.

xD

1. Nie ma czego? takiego jak czyste serce. Jak kto? nigdy nie pope?ni? ?adnego b??du, tzn. ?e nigdy niczego nie uczyni?, a to znaczy ?e nie ?y?. Nie da si? na tym ?wiecie nie pope?ni? ?adnego b??du, nie przyczyni? si? dzia?aniem lub zaniechaniem dzia?ania do jakiej? krzywdy, nie zrobi? niczego wbrew czyjej? woli. Nie da si? na tym ?wiecie mie? ca?kiem czystego serca. A je?li kto? uwa?a ?e takie ma, to jest dziecinnie naiwny, a naiwno?? te? prowadzi po?rednio do ludzkich krzywd, wi?c nie jest czysta.
2. Nawet najwi?kszy bandzior jakby otacza? si? samymi lud?mi o zupe?nie czystym sercu (zak?adaj?c ?e tacy by istnieli), to by fruwa? jak motylek o?wietlony promieniami t?czy :D Hmm, mo?e dlatego ci "mistrzowie" ukazuj? si? tylko osobom o czystym sercu..?
Banalnie jest by? dobrym, gdy otoczenie jest dobre. Mistrzostwo jest by? dobrym, gdy dooko?a jest z?o. ?aden to mistrz, który jest dobry dla swoich, nawet bandzior jest dobry dla swoich.
3. Osoby o czystym sercu nie potrzebowa?yby mistrzów, same nimi by by?y.
4. W ogóle to brzmi jak niez?a wymówka, ?eby uzasadni? dlaczego nie widzia?o si? czego?, co nie istnieje xD
5. To jest hipokryzja i czcze wnioski ocenia? na ile kto? ma czyste serce. By? mo?e ten, kogo w?a?nie oceni?a?, sam jest mistrzem, albo mia? bliski kontakt z setk? takich.

Rok tylko? Nie wierz?... Jeden kole? medytowa? po 23 godziny na dob?, przez 12 lat, i innym zaleca to samo.

Nie da si? medytowa? 23 godziny na dob?, a na pewno nie przez 12 lat. Ludzki mózg potrzebuje przynajmniej 4h regeneracji dziennie, ze sporadycznymi odst?pstwami od normy, ale nie trwaj?cymi d?u?ej ni? jedn?, maks dwie iteracje mniej wi?cej (ok. dwa dni). Musia?by te? by? karmiony i robi? w nocnik, który kto? mu by podstawia? i wymienia? i podciera? mu pup?. A robi?c to przez 12 lat, to mu by mi??nie zanik?y, stawy poniszczy?y i oczy zapad?y od nieu?ywania i by?by kalek?. "I innym zaleca to samo" xD Masakra.
Czy ludziom mo?na w dzisiejszych czasach naprawd? wcisn?? ka?d? ?ciem?? :(

A niech se kto? medytuje i 50 lat, dlaczego kto? inny nie mo?e do czego? doj?? w rok?? Rok to kupa czasu, przy w?a?ciwym nastawieniu, determinacji i predyspozycjach, wiele jest mo?liwe.

Chodzi o poczucie oddzielenia od cia?a, wra?enie bycia niezale?n? od niego ?wiadomo?ci?, która nie pasuje do cia?a i ?wiata fizycznego, jest od nich czym? odr?bnym.

Poczucia oddzielenia od cia?a czy inaczej deprywacji sensorycznej stosunkowo ?atwo do?wiadczy? odcinaj?c si? od wszelkich bod?ców fizycznych (specjalne komory bez ?wiat?a, d?wi?ków, w których jest si? zanurzonym w mi?kkim pod?o?u, lub cieczy; albo wanna z wod? czy wygodne ?ó?ko w ciszy i ciemno?ci), albo poprzez odpowiedni? koncentracj? i nie poruszanie si? po czym mózg odcina czucie w nerwach na kszta?t tego, co dzieje si? przy zasypianiu. Wystarczy na to kilka - kilkana?cie minut. Ciekawe do?wiadczenie, ale nie jedyne, nie niezale?ne od innych do?wiadcze?, a mentalki jakie podczas niego si? do?wiadcza mo?na równie dobrze wykonywa? na jawie podczas dnia. Nie ma w tym nic paranormalnego, tylko dla wtajemniczonych i wybra?ców, którzy nie wiadomo co musieli robi? i po?wi?ci?, by to osi?gn??. To jest normalne i jest dla wszystkich na wyci?gni?cie r?ki.

Cia?o nie jest ?adnym przekle?stwem, jest wspania?ym narz?dziem, które gdy zadbane, odwdzi?cza si? niebywale.

Poczucie nieprzynale?no?ci do ?wiata fizycznego to choroba psychiczna, która wynika z doznanych krzywd w tym ?wiecie. Przez to cz?owiek stara si? ucieka? w wykreowane ?wiaty fantazji, które wydaj? si? przyjemniejsze. Ale to wbrew pozorom krzywdzi podobnie jak wcze?niej skrzywdzi? ?wiat fizyczny.
Trzeba w ko?cu wydoro?le? i nie rozpami?tywa? krzywd z czasów dzieci?stwa, gdzie delikatnemu ma?emu cz?owiekowi, wra?liwemu na ka?dy bodziec, wry?o si? co?, z czym trudno mu by?o sobie poradzi?.
Dojrza?o?? i doros?o?? polega na tym, ?e cz?owiek ro?nie w si?? na tyle, ?e sam potrafi by? liderem i wspiera? innych, nie ucieka od rzeczywisto?ci, ale si? z ni? konfrontuje, kszta?tuj?c j? pod?ug siebie.
I trzeba sobie zda? spraw?, ?e ?wiat fizyczny i niefizyczny si? przenikaj? wzajemnie i zale?? od siebie, nie da si? ich zupe?nie rozdzieli?. Tylko b?d?c silnym/aktywnym w obu, cz?owiek mo?e by? silny i pod??a? drog? ku spe?nieniu/szcz??ciu.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054631 · Odpowiedzi: 65 · Wyświetleń: 15,106

Pavve?
Napisane: 29.04.2020 - 07:01



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


TyHu jeste? genialny ;D Dzi?ki za wyja?nienia! :)
  Forum: Techniczne · Podgląd postu: #1054613 · Odpowiedzi: 2 · Wyświetleń: 219

Pavve?
Napisane: 23.04.2020 - 19:39



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Zauwa?y?em w konsoli przegl?darki logi:

CYTAT
ionmedia.pl/a/www/delivery/asyncjs.php:1 Failed to load resource: net::ERR_BLOCKED_BY_CLIENT
ajs.php:1 Failed to load resource: net::ERR_BLOCKED_BY_CLIENT
www.niedziela.pl/papieze/portrety/grzegorz_xiii.jpg:1 Failed to load resource: the server responded with a status of 404 (Not Found)

Czy kto? potrafi wyja?ni? co to za dziwne elementy przy ?adowaniu strony forum?
W dodatku oprócz ciasteczek z oobe.pl jednocze?nie ?aduj? si? ciasteczka z facebooka.

  Forum: Techniczne · Podgląd postu: #1054610 · Odpowiedzi: 2 · Wyświetleń: 219

Pavve?
Napisane: 09.07.2019 - 22:58



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Zagadnienie jak najbardziej ciekawe.
Kiedy? równie? zdarzy?o mi si? mie? par? razy prorocz? migawk? we ?nie, która potem si? spe?ni?a, lub dejavu z przesuni?ciem ok. 6 letnim, gdzie wydarzenie zdarzy?o si? jak mia?em ok.12 lat, a pami?ta?em je, jako ju? odbyte przesz?e wydarzenie, ju? od wieku ok. 6 lat (przy czym niemo?liwe, ?eby 6 latek do?wiadczy? takiego wydarzenia)... tak wi?c co? jest na rzeczy. Jednak trzeba bra? te? pod uwag? przypadki, zbiegi okoliczno?ci, lub ?wiadome czy pod?wiadome kroczenie ku takiej przysz?o?ci, by spe?ni?a wybrane proroctwo.

Korci mnie, ?eby poruszy? tu te? podobny temat, ale z drugiej jakby strony, czyli jak bardzo mo?emy zajrze? w przesz?o??... (ew. i tera?niejszo?? w dowolne miejsce w przestrzeni).
W ksi??kach Franka Herberta o Diunie by? poruszony motyw dziedziczenia pami?ci przodków i cho? to fantasy, to jednak nauka jaki? czas temu odkry?a co? podobnego - epigenetyka, która mówi o tym, ?e w genach dziedziczymy nie tylko fizyczno??, ale te? cz??? uwarunkowa? psychicznych, które mo?na zmieni?, ale nie?atwo. Takie zagl?danie w przesz?o??, cho?by po linii przodków, mog?oby da? bardzo du?o wiedzy i m?dro?ci...
  Forum: Zaawansowany Mentalnie · Podgląd postu: #1054523 · Odpowiedzi: 8 · Wyświetleń: 4,096

Pavve?
Napisane: 26.05.2019 - 11:57



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Litania Bene Gesserit przeciw strachowi (z "Diuny" Franka Herberta):

Nie wolno si? ba?, strach zabija dusz?.
Strach to ma?a ?mier?, a wielkie unicestwienie.
Stawi? mu czo?o.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwróc? oko swej ja?ni na jego drog?.
Któr?dy przeszed? strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054509 · Odpowiedzi: 44 · Wyświetleń: 5,381

Pavve?
Napisane: 25.05.2019 - 23:49



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Nie do ko?ca... Nie ca?kiem wy??czamy si? na ?wiat dooko?a nas podczas snu. Mózg co ok. 40 minut cz??ciowo si? wybudza, ?eby sprawdzi? czy nic mu nie zagra?a. My?l?, ?e umys? jest bardziej ?wiadomy tego, co si? dzieje dooko?a nas podczas snu, od naszej ?wiadomo?ci, cho? sobie tego nie u?wiadamiamy ;) Tak wi?c, gdyby takie sygna?y wybudzaj?ce zaaplikowa?, wówczas by?aby szansa pobudzi? mózg na tyle, by go ca?kiem nie obudzi?, ale by wprowadzi? w podwy?szony stan czujno?ci, w intensywniejszy tryb pracy, a to mo?e ju? spowodowa? wzrost ?wiadomo?ci we ?nie.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054508 · Odpowiedzi: 3 · Wyświetleń: 1,063

Pavve?
Napisane: 25.05.2019 - 23:44



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Bardzo ciekawie si? to czyta?o. To jest temat, na który mo?na by du?o ciekawych rzeczy jeszcze powiedzie?. Mnie zastanawia na ile takie zjawiska s? powi?zane z psychik?, na ile je sami ?ci?gamy, a na ile przydarzaj? si? nam niezale?nie od naszych my?li i woli...
  Forum: Artyku?y · Podgląd postu: #1054507 · Odpowiedzi: 181 · Wyświetleń: 102,704

Pavve?
Napisane: 11.04.2019 - 20:03



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Skoro dla Ciebie wyra?enia "?wiadomo?? to snop ?wiat?a biegn?cy do przodu" i "tego nie da si? zdefiniowa?" znacz? to samo, to nast?pnym razem poprosz? o do??czanie s?ownika Rokinona do ka?dej Twojej wypowiedzi..
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054482 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 09.04.2019 - 20:30



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(Rokinon @ 07.04.2019 - 12:58) *
Jeszcze si? taki nie urodzi?, który wiedzia?by , czym jest ?wiadomo??, tej.

CYTAT(Rokinon @ 01.04.2019 - 00:29) *
?wiadomo?ci nie da si? skojarzy? z "ja, czyja, czyje". To snop ?wiat?a biegn?cy do przodu.

CYTAT(bielik110 @ 29.03.2019 - 17:33) *
Dodam od siebie ze ?wiadomo?? jest kreatorem,wyznacznikiem i sprawc? materii.

Dobrze wiedzie?...
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054477 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 02.04.2019 - 08:38



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(Rokinon @ 01.04.2019 - 00:29) *
?wiadomo?ci nie da si? skojarzy? z "ja, czyja, czyje". To snop ?wiat?a biegn?cy do przodu.

A to sk?d? ?wiadomo?? jest ?ci?le zwi?zana z postrzeganiem odr?bnych obiektów i zale?no?ci mi?dzy nimi. Chyba, ?e chodzi ci o jakie? ekstatyczne czy inne odczucia (ale one i tak s? wyzwalane obiektami, zale?no?ciami mi?dzy nimi i ich interpretacj?), ale wtedy trzeba by u?ci?li? przyjmowan? definicj? ?wiadomo?ci.
?wiat?o to fala elektromagnetyczna o spektrum widzialnym dla cz?owieka, a nie ?wiadomo??... i mo?e rozchodzi? si? w ró?nych kierunkach. A gdzie jest przód?
Mo?e tobie chodzi?o o to, ?e "?wiadomo?? jest jak ?wiat?o, które o?wietla drog? przed sob?"?
Postarajcie si? u?ci?la? swoje wypowiedzi pod wzgl?dem logiki i semantyki, a nie dzieli? si? objawieniami nie wiadomo sk?d, które nie wiadomo co znacz? i jak je interpretowa?.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054470 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 01.04.2019 - 20:49



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(bielik110 @ 31.03.2019 - 11:27) *
Tobie nawet namalowa? to i tak b?dziesz dalej pyta? dlaczego i po co,a ja bym a ja to :) Ty szukasz wiecznie dziury w ca?ym, ju? to przerabia? z tob? ka?dy.

Nie odpisuj. prosz? :)

Wypowiadaj si? tylko za siebie, prosz? :|
Namaluj dobrze, je?li potrafisz. Po to jest forum. A nie do g?oszenia objawie?.
I dobrze, ?e szukam, bo badam, zamiast bezkrytycznie przyjmowa? nieuzasadnione stwierdzenia Bielika, czy kogokolwiek.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054469 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 31.03.2019 - 00:23



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(Rokinon @ 28.03.2019 - 20:57) *
Materialista, który jest ?wiadomy istnienia materii nie jest materialist?. ?wiadomo?? wyklucza bycie rzecz? (materialn?).

Zale?y co nazywasz materi?. I zale?y co nazywasz ?wiadomo?ci?. Brak tu uwzgl?dnienia wiedzy naukowej o ?wiecie, bo ?wiat materialny nie jest tak materialny, jak go opisujesz. Z drugiej strony odbierasz to co widzisz, jako ?cis?? materi?, podczas gdy niejeden system filozoficzny, bez wsparcia dorobku wspó?czesnej nauki, doszed? do g??bszych interpretacji tego, co widoczne. Tak?e nie nie doceniaj materii.
Tym bardziej, ?e my?li, którym przypisujesz natur? nienaturaln?, mog? z powodzeniem by? realizowane przez struktury materialne, patrz komputery i algorytmy uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji. Czy ?wiadomo?? to co? wi?cej, ni? my?li? Nie wiem. Tak czy siak, uwa?am ?e jest co? ponad tym wszystkim, ale nie z tych powodów, jakie wymieni?e?, poniewa? te zawieraj? b??dy w za?o?eniach.
Najwi?ksze jednak dla mnie pytanie, to jest - co jest jeszcze ponad tym, co jest ponad tym wszystkim? A je?li nic, to sk?d si? wzi??o to wszystko, co jest? Z nico?ci? Ale skoro nie by?o nic, to jak pojawi?o si? co?? A je?li to istnieje wiecznie? To jak i sk?d? No, ale odbiegamy od tematu, fajnie by by?o za?o?y? osobny ^^
?eby jednak by?o jakie? wi?ksze nawi?zanie do tematu, zastanawiaj?c si? w powy?szych kategoriach, mo?na doj?? do konkluzji, ?e wszech?wiat posiada jakie? prawid?a nad sob? i sugeruj? one definicj? ?ycia bardziej szerok? i uniwersaln?, ni? wspó?cze?nie przyjmowana, tak? definicj? ?ycia, która si?ga poza biologiczne jednostkowe korpusy. A id?c dalej tym tokiem my?lenia, nietrudno przyj?? mo?liwo?? istnienia m.in. reinkarnacji.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054466 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 31.03.2019 - 00:05



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(rab @ 28.03.2019 - 22:17) *
Pierdolenie...

CYTAT(bielik110 @ 29.03.2019 - 17:34) *
:)

?a?, ?e? si? pochwali? swoj? m?dro?ci?..

Nie widz? w tym nic ?miesznego. Takie zachowania na forum i ich wspieranie powinny uchodzi? za hejt i trolling, które nie wnosz? nic pozytywnego i powinny skutkowa? warnem, a nast?pnie banem.

CYTAT(bielik110 @ 29.03.2019 - 17:33) *
Dodam od siebie ze ?wiadomo?? jest kreatorem,wyznacznikiem i sprawc? materii.

Jaka jest ró?nica pomi?dzy kreatorem, a sprawc?? W jakim sensie wyznacznikiem? ?wiadomo?? czyja? ?wiadomo?? jako co? Napisa?e? co?, ale tak, jakby? nic nie napisa?. Tak wi?c mo?e troch? sprecyzowania, albo jakiej? analizy... a nie samo postawienie wieloznacznej, bezkrytycznej tezy, bo tak i ju?.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054465 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 30.03.2019 - 23:41



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Fajna apka! propsy..
Mam te? pomys? na inn? apk?, która po 4h snu wydawa?aby lekkie sygna?y ?wietlne lub/i drgania/d?wi?ki, lekko stymuluj?c pobudzenie mózgu, na tyle, aby si? nie obudzi? w nocy, ale by wymusi? ?wiadomo?? podczas snu.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054464 · Odpowiedzi: 3 · Wyświetleń: 1,063

Pavve?
Napisane: 28.03.2019 - 20:45



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(rab @ 25.03.2019 - 23:21) *
Nie wiem po co te g?upawe rozmy?lania o tym co je?eli. Byty nieorganiczne istniej?. Zreszt? kto insynuowa? inaczej?

I powiedzia? co wiedzia?. Dzi?ki tobie wszystko ju? wiemy, nie ma o czym wi?cej gada? xD A mo?esz podasz nam liczby nast?pnego losowania lotto? ;)

Te g?upawe, jak je nazwa?e?, rozwa?ania by?y i s? esencj? filozofii i m?dro?ci homo sapiens. W tym wypadku je?eli rozmy?lanie przy za?o?eniu, ?e nie ma nic poza materi? dojdzie do ?lepego zau?ku, b?dziemy mieli "dowód niewprost" za tym, ?e co? jednak poza t? materi? istnieje.
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054457 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 25.03.2019 - 20:38



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


"[...] jak to mo?liwe, ?e cz?owiek jest w stanie pomy?le? co?, co nie istnieje materialnie?" - w sensie ?e my?le? o niematerialnych abstrakcjach czy ?e my?li mia?yby nie istnie? materialnie?

  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054454 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 24.03.2019 - 01:37



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(Rokinon @ 23.03.2019 - 22:56) *
Je?eli nie ma ?wiadomo?ci poza ?yciem materialnym, to nie ma jej tak?e, tym bardziej, w chwili, w której wklei?e? swój post.

Tym bardziej? Jak niby jedno ma wynika? z drugiego?
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054451 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 23.03.2019 - 11:00



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(bielik110 @ 18.03.2019 - 23:36) *
Geny to mapa osobowo?ci,zapisywana od pokole?.Tylko ?wiadomo?? mo?e zmieni? cokolwiek w zapisie genetycznym ludzko?ci,czyli wiedza o tym kim jeste?my,zró?nicowany pogl?d ludzki jest do wzrostu ?wiadomo?ci konieczny, bez tz. ba?aganu byliby?my jeszcze bardziej podatni na sugestie zewn?trzne.

Wody nie da si? wygi?? :)

1. Co? na poparcie twierdzenia: "tylko ?wiadomo?? mo?e zmieni? cokolwiek w zapisie genetycznym"?
2. Co to jest zapis genetyczny ludzko?ci?
3. "Tylko ?wiadomo?? [...], czyli wiedza o tym, kim jeste?my [...]". ?wiadomo?? to co? wi?cej, ni? tylko wiedza. I na pewno wi?cej, ni? wiedza tylko o tym, kim jeste?my. I co wi?cej, cz?owieka sta? jedynie na subiektywn? interpretacj? tego, kim jeste?my lub na mniej lub bardziej ograniczony obiektywny model. Nie ma mowy o pe?nej wiedzy, kim jeste?my.
4. Gdyby nie by?o zró?nicowania pogl?dów nie by?oby odmiennych sugestii zewn?trznych, na które mo?na by by? podatnym.

CYTAT(rab @ 20.03.2019 - 22:17) *
I commented that recent studies had demonstrated that some people, under very special
circumstances, are able to remember events of a past life.

He insisted that it was an erroneous interpretation of facts.

"It is true that anyone can tune in to certain living emanations that look place in other
times, and feel that he has lived not only one, but many lives. But that is only one
alignment among millions of possible alignments."

Ciekawa teoria, kto wie, mo?e jest tak, jak ona opisuje. Jednak?e nie mamy podstaw, by mie? pewno??, ?e tak jest, podobnie z reszt? jak z wieloma rzeczami, jakie opisuje Castaneda.

CYTAT(hyper85 @ 21.03.2019 - 06:58) *
Hej.Je?eli przyjmiemy to ze sie reinkarnujemy,to powiedzcie prosze co myslicie bo mam sugestie.Jezeli w tym zyciu bylismy dobrymi ludzimi to po reinkarnacji tez raczej tak bedzie?Bo nie chcialbym byc jakims morderca albo gwalcicielem w nast.zyciu

S? teorie, ?e dusza chc?c si? rozwija? musi (lub chce) do?wiadczy? ró?nych rzeczy, dlatego jak w jednym ?yciu jest si? bogaczem, to w drugim biedakiem, jak raz kobiet?, to innym razem m??czyzn?, jak raz policjantem, to w innym z?odziejem, itp. Ale to tylko teorie. Moim zdaniem, przyjmuj?c ?e si? reinkarnujemy, to dusza sama wybiera co b?dzie do?wiadcza? i nikt, ani nic jej do niczego nie zmusza, wi?c nie mo?e by? tak, ?e w tym ?yciu by?o si? dobrym cz?owiekiem, to na pewno w nast?pnym b?dzie si? z?ym. Je?li czujesz potrzeb? dobra, to b?d? taki. Jednak we? pod uwag? to, co rozumiesz przez dobro. Czasem to, co kto? rozumie przez dobro, jest skrajno?ci? pod postaci? ró?owych okularów, przes?odzonej t?czy, narzucania si?, hipokryzji, itd. itp. Wtedy owszem, dusza mo?e chcie? oduczy? si? tego i nauczy? si? czego? innego, co patrz?c przez owe ró?owe okulary na dobro wcze?niej nie wygl?da?o, ale np. na neutralno??, albo nawet i mniejsze lub wi?ksze z?o. Wi?c wszystko jest wzgl?dne. Jednak boj?c si? przez to zrobi? cokolwiek, w obawie przed rezultatami, jakich nie jeste?my w stanie przewidzie?, sparali?ujemy si? totalnie i zwariujemy. Nie mo?e to przeszkadza? w ?yciu, w dzia?aniu, w uczeniu si?, rozwijaniu, wi?c o ile starasz si?, ?eby by?o jak najlepiej, to jest ok ;)
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054448 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 18.03.2019 - 21:44



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Ludzkie geny si? powtarzaj?, st?d te? na ?wiecie ?yj? podobni ludzie. Nieraz nawet jeden Europejczyk mo?e by? bardziej podobny genetycznie do hindusa, ni? do drugiego Europejczyka. By? mo?e istnieje zjawisko wcielania si? dusz w wiele wciele?, ale abstrahuj?c od tego, bardzo ciekawy jest motyw epigenetyki, wg. której dziedziczymy w genach wi?cej, ni? nam si? wydaje. W jej ?wietle biblijne stwierdzenie, ?e "grzechy policzone b?d? a? do 7 pokolenia wstecz" nabiera interesuj?cego znaczenia.
Pomijaj?c jednak rzeczywisto??, a id?c w literatur? fantastyczn?, ale mimo to nios?c? g??bok? tre??, przywo?uje mi si? na my?l motyw matek wielebnych Bene Gesserit, mistrzów Bene Tleilax oraz goli z serii ksi??ek Diuny Franka Herberta. By? mo?e w naszych genach kryje si? znacznie wi?cej, ni? nam si? ?ni?o. Pytanie, jak to odblokowa?...
  Forum: Forum · Podgląd postu: #1054442 · Odpowiedzi: 30 · Wyświetleń: 2,765

Pavve?
Napisane: 27.02.2019 - 09:31



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(Krukos @ 27.02.2019 - 07:37) *
siedzisz i tu pieprzysz bez sensu, zobacz ile bezsensownych wiadomo?ci napisa?e? w tym temacie

Wiadomo?ci Siódemki s? kulturalne i na temat i wnosz? konstruktywne opinie, w przeciwie?stwie do tego, co tu napisa?e?. Lepiej zrewiduj swój sposób pisania.
  Forum: Techniczne · Podgląd postu: #1054429 · Odpowiedzi: 31 · Wyświetleń: 4,099

Pavve?
Napisane: 27.02.2019 - 09:17



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Krukosiu, nie pozwoli?em ci odzywa? si? do mnie tak poufale. Mo?e chcia?by? mie? ze mn? jak?? bli?sz? relacj?, ale na to trzeba zapracowa?, a ty zdecydowanie jeszcze tego nie zrobi?e?.. A nawet gdyby? zapracowa?, to nie na tyle, by si? do mnie tak zwraca?, do tego musia?by? po prostu by? kobiet? :) Dziwi? si? jednak twoim zap?dom, bior?c pod uwag?, co niedawno wypisywa?e? w innym temacie.

No i ach ty logicznisiu. Jak ci? sta?, to ci? sta?. Jak kto? zarabia 20 ty?. to zap?aci i 15 ty?. za wycieczk?. Jakie to odkrywcze...

Propozycja wycieczki jest skierowana do wszystkich u?ytkowników forum, które skupia osoby o ró?nym statusie maj?tkowym. Jeste?my w Polsce i ?rednia zarobków jest, jaka jest. Nie ka?dy zarabia 5 ty?. miesi?cznie i bezkrytycznie mo?e wyrzuca? pieni?dze w b?oto. Kto? kto zarabia np. 2 ty?. i prawie tyle oddaje na utrzymanie, mo?e wpa?? na pomys?, ?e swoje ci??ko zarobione oszcz?dno?ci wyda na taki fajny warsztat. I takie osoby, oraz te bogatsze, które nie lubi? wyrzuca? pieni?dzy w b?oto, w?a?nie przestrzegam, na poparcie czego podaj? powy?sze wyliczenia. Nie wspomnia?em w nich jednak jeszcze o braku konkretów, co do szczegó?ów wycieczki, takich jak: termin, transport na miejscu, dodatkowe koszty, plan zwiedzania, po?o?enie chatki, jakie? zdj?cia obiektu, informacje co do itd. Dopiero dzi?ki zapytaniu siódemki otrzymali?my, ale nie od organizatora, jedynie link do konta na fejsbóku, na którym mo?emy zobaczy? niezbyt wysokie "fiordy" oraz ?adn?, ale ma?? w?asn? chatk?, co wskazuje na jeszcze ni?sze koszty organizacji takiego zjazdu.
Je?li oczekujesz relaksu, to na podstawie tego, co przedstawia AcuRemTetigisti, w?tpi?, ?e przy takiej organizacji takiego zaznasz, zw?aszcza bul?c za to tyle hajsu. Ale jak chcesz, to jed?, udanych warsztatów.
  Forum: Spotkania, zjazdy, zloty · Podgląd postu: #1054428 · Odpowiedzi: 17 · Wyświetleń: 3,141

Pavve?
Napisane: 26.02.2019 - 12:01



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


Zwyk?e najta?sze opcje.

Cena biletu jest uzale?niona od ró?nych czynników i waha si?.

Je?li chcesz wylecie? z konkretnego miasta, w którym jest troszk? taniej, a które nie jest w okolicy miejsca zamieszkania, to dolicz do tego koszt biletów i stracony czas i dodatkowe dni urlopu potrzebne na dojazd.

Jak chcesz lecie? w marcu i trz??? si? z zimna w Norwegii, to mo?e, o ile znajdziesz okazj?, zap?acisz do 200 z?.
Jak chcesz lecie? na majówk? (te? niewiele cieplej) to zap?acisz ponad 1000 z?.
Terminy letnie i wakacyjne w?tpi?, ?eby kosztowa?y mniej.
  Forum: Spotkania, zjazdy, zloty · Podgląd postu: #1054424 · Odpowiedzi: 17 · Wyświetleń: 3,141

Pavve?
Napisane: 26.02.2019 - 10:51



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


A co by? zmieni? w kursie, oraz w poradach?

"Wystarczy admin, który zna te j?zyki pisania strony, wi?kszej filozofii w tym nie ma" - no nie ma filozofii w tym, ?e aby napisa? stron?, trzeba zna? j?zyki, w których pisze si? strony.
Napisa?e? to tak, jakby to by?o takie proste ("wystarczy")...
Id?c dalej tym tropem, to mo?na zrobi? wersj? mobiln? forum, oraz czat w stylu Messengera :)

Je?li w?tki naukowy i subiektywny s? w Twoim temacie bardzo powi?zane, to napisz oba w?tki w oddzieleniu, jeden po drugim, ?eby si? nie miesza?y.
Na przyk?ad najpierw zarysuj temat od strony naukowej, a potem dodaj swoje prze?ycia i przemy?lenia. Albo odwrotnie, najpierw opisz do?wiadczenia, a potem na ko?cu poprzyj je naukowym wywodem. Albo jeszcze inaczej - podziel tekst na mniejsze w?tki i w ka?dym z nich zastosuj podzia? opisany wy?ej. A je?eli temat mimo to, porusza?by zbyt wiele w?tków i powodowa? skupianie si? na zbyt wielu rzeczach na raz, to rozbij go na kilka tematów. Wybór nale?y do Ciebie. Najtrudniej jest zacz??, dlatego polecam napisa? co? cho?by na brudno, a potem mo?na edytowa?, co jest ju? ?atwiejsze. Dasz rad? ;)
  Forum: Techniczne · Podgląd postu: #1054421 · Odpowiedzi: 31 · Wyświetleń: 4,099

Pavve?
Napisane: 25.02.2019 - 11:03



*******

Grupa: Podró?nicy
Postów: 3,855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3,901


CYTAT(AcuRemTetigisti @ 30.11.2018 - 15:13) *
By?by to czas mile sp?dzony dla nas wszystkich [...] Mamy pasje p?yn?ce prosto z serca :) :) :) [...]
cena za warsztat ok. 1900-2300zl w zaleznosci jeszcze od tego ile bedzie chetnych i od prowadzacego OOBE [...]

Z pewno?ci? by?by to czas mile sp?dzony dla organizatorów, za tak? cen?... Za tak? cen? to i pasja si? pojawia :) :) :)

W cen? warsztatu organizator zdaje si? nie wlicza kosztu przelotu (sprawdzi?em przed chwil? u WizzAir, to koszt ok. 900 z? w dwie strony dla jednej osoby; zak?adaj?c ?e startujemy ju? z Warszawy, a dla niejednej osoby trzeba doda? koszt dotarcia do najbli?szego lotniska), oraz kosztu ubezpieczenia.

Z moich wylicze? wynika (prócz powy?szego), ?e nocleg w Bergen na 7 dni dla jednej osoby móg?by si? zamkn?? w 900 z?. Do tego jedzenie, chocia? drogie, to my?l?, ?e w 100 z? na dzie? da?oby si? zamkn??. ??cznie mamy sum? 1600 z? na osob?. Rozumiem cen? 1900-2300 z?, je?eli do tego doda? samodzielne przejazdy z i do hotelu oraz wynaj?cie jakiego? osobnego lokum na warsztat (nie rozumiem tylko po co, skoro warsztat mo?na odbywa? w jakiej? salce hotelowej, albo nawet w pokoju hotelowym, nie p?ac?c wtedy dodatkowych kosztów). W takiej sytuacji jest to bardzo ma?o ekonomiczne rozwi?zanie.

Za?ó?my teraz, ?e jedziemy zorganizowan? grup? 7-10 osób. Koszt zakwaterowania nie w osobnych pokojach, ale w wieloosobowych, jest duuuu?o mniejszy, mo?na nawet wynaj?? dom na tydzie? (wychodzi z 200 z? na osob?, ale na ca?y tydzie?, nie dzie?). Je?eli za? organizator ma w?asn? chatk? niedaleko fiordów, to ju? w ogóle nie ma o czym mówi?. Podró?uj?c grup? koszt zakwaterowania to prawie zero.
Je?eli nie kupujemy po?ywienia w restauracjach, tylko gotujemy sami dla grupy, to z jedzeniem jest podobnie jak wy?ej.
Je?eli organizator jest ju? weteranem w organizowaniu i je?eli ma w?asn? chatk?, to mo?e ma te? w?asnego busa, którym móg?by przywie?? i zawie?? uczestników z i na lotnisko. Koszty paliwa znów rozk?adaj? si? na 7-10 osób.
Nie rozumiem idei op?acania "prowadz?cego OoBE", je?eli na tym forum jest masa OoBEznanych ludzi. A nawet taki OoBEznany prowadz?cy, có? mo?e wi?cej dopomóc, ni? powtórzy? to, co mo?na przeczyta? u Monroe? Ka?dy wi?c taki potencjalny prowadz?cy móg?by pojecha? jako zwyk?y uczestnik i tak samo by si? bawi?, jak reszta uczestników, a nie by? tam s?u?bowo, jako jaki? wynaj?ty cz?owiek.

Podsumowuj?c, nie licz?c ubezpieczenia i kosztów transportu, koszt takiej wycieczki na osob? móg?by si? zamkn?? w 300-500 z?.
Niech b?dzie, ?e 400, to przy koszcie np. 800 z?, organizator mia?by 400 z? od osoby, czyli 2800-4000 z? w tydzie?. Nienajgorzej, ale organizator uwa?a, ?e to za ma?o.
Przy jego warunkach:
Najmniej zarobi przy koszcie 500z?, oraz zysku 1900z?, czyli (1900-500)*7=9800z? przy 7 osobach, lub 14000z? przy 10 osobach.
Najwi?cej zarobi przy koszcie 300 z?, oraz zysku 2300z?, czyli (2300-300)*7=14000 z? przy 7 osobach, a przy 10 osobach 20 ty?. z?.
Czyli w tydzie? ma od 10 do 20 ty?. z? - "pasja p?yn?ca prosto z serca :) :) :)"
Powodzenia w znalezieniu osoby, która wyda 3000 z? na tygodniowy zjazd w Norwegii. Za tyle mo?na polecie? do Egiptu i mie? All Inclusive :)

Je?li si? myl? w obliczeniach, to mnie poprawcie.
  Forum: Spotkania, zjazdy, zloty · Podgląd postu: #1054420 · Odpowiedzi: 17 · Wyświetleń: 3,141

153 Stron V   1 2 3 > » 

New Posts  Nowe odpowiedzi
No New Posts  Brak nowych odpowiedzi
Hot topic  Popularny temat (Nowe)
No new  Popularny temat (Brak nowych)
Poll  Sonda (Nowe)
No new votes  Sonda (Brak nowych)
Closed  Zamknięty temat
Moved  Przeniesiony temat
 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park