Moje LD'ki i OOBE,


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 21.02.2020 - 18:19
Dziś koło 24 sie przebudziłam ze snu świadomego. Chciałam jakoś go zapisąć ale niestety ciężko było bo byłam bardzo zmęczona.
Dlatego opiszę go tylko pokrótce, z tego co pamiętam. Sen dział się na moim osiedlu. Był tam jakiś mężczyzna, z którym rozmawiałam, taki jakby pochodzenia hinduskiego ale nie do końca. Po jakimś czasie mężczyzna powiedział mi że to wszystko to tylko sen. Nagle oprzytomniałam, no faktycznie. Pytam go, kim jest. Powiedział że jest przyjacielem z dalekiej planety. Zapytałam więc, jak bardzo dalekiej. Oznajmił, że ziemia jest oddalona od jego planety o ogromne odległości, ciężkie do ogarnięcia przez mój umysł. Zapytałam więc, co myśli o ziemianach i czy wgl. cokolwiek o nas wie. Powiedział, że jesteśmy dość specyficzną rasą. Zachowujemy się podobnie jak jego pobratymcy, tyle tylko że jesteśmy w swych zachowaniach bardziej dzicy i mniej świadomi. Pytam go więc, czy są jeszcze jakieś inne planety zamieszkane przez istoty inteligentne? On powiedział że z całą pewnością! Zna conajmniej dwie inne planety gdzie mieszkają istoty o bardzo podobnych do nas ziemian sposobie bycia itd. Ale jest pewien że jest ich więcej tylko ich cywilizacja o nich nie wie. Powiedział jedynie, że na jego planecie jest coś, co my nazwalibyśmy magią. Bo nam sie to nie mieści w głowie, a dla nich to dość pospolite. Pytam jak się nazywają, ale nie pamiętam już tej nazwy, była chyba dwuczłonowa i ciężka to wyrażenia, Wiem że jak ją usłyszałam, miałam wrażenie że już kiedyś miałam tą informacje. Nazwa brzmiała bardzo znajomo. Zastanowiło mnie czy tak wygląda na prawdę. Powiedział że nie, chociaż też ma fizyczną postać jak my. Ale przypomina człowieka, by było to dla mnie łatwiejsze. Jego bracia i siostry są dość podobni do ludzi, chociaż nie wyglądają tak jak my. Czułam że powoli zatracam się w coraz głębszy sen. Pytam go, czy jest możliwość byśmy spotkali się kiedyś na prawdę? Powiedział że wątpi by nasze cywilizacje miały okazje się spotkać... bo jego cywilizacja nie bardzo ma ochotę na relacje z naszą. Ale uspokoił mnie mówiąc, że my będziemy mogli spotkać się znowu w innej formie w 2036 roku, w przeliczeniu na nasze lata. Nie zdążyłam go dopytać, skąd dokładnie ta data. Potem wiem że gdzieś z nim chodziłam, sen toczył się dalej on tak jakby pokazywał mi fragmenty wizji z jego domu. Ale ciężko mi jest to sobie przypomnieć.

 
« Następny starszy · Moje LD'ki i OOBE, · Następny nowszy »