oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Trwaja prace modernizacyjne. Chwilowo nie mozna dodawac postow i brakuje polskich znakow. Przepraszam za utrudnienia. Pracujemy nad tym

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Czy Nasze ?ycie Jest Zapisane?
diaboliq
post 11.07.2013 - 19:03
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 104



Czy wszystko to co dzieje si? w naszym ?yciu jest dzie?em przypadku a mo?e kto? jednak poci?ga za sznurek i steruje tym wszystkim. To jak? drog? w ?yciu obierzemy do jakiej pójdziemy szko?y, gdzie b?dziemy pracowa? jak? znajdziemy mi?o?? zale?y tylko od nas czy mo?e od kogo? jeszcze?
Mówi si? ?e ka?dy cz?owiek ma swojego opiekuna czyli takiego Anio?a Stró?a i on go prowadzi przez ?ycie i chroni przed niebezpiecze?stwem. Sam patrz?c wstecz uwa?am ?e uda?o mi si? unikn?? wiele niemi?ych i przykrych sytuacji.
Mo?e to Bóg czuwa nad nami wszystkimi, rozdaje karty i decyduje o tym jak potoczy si? nasze ?ycie.
Wielu uwa?a jednak ?e wszystko jest w naszych r?kach bo to cz?owiek jest kowalem swojego losu i to tylko od niego zle?y jak potoczy si? jego ?ywot.

Postanowi?em przytoczy? fragment z ksi??ki Darka Sugiera Dzienniki Jessego który nawi?zuje do zamieszczonego tematu.
str. 78, rozdz. 72 "JESZUA W?adc? ?wiata"

Wchodzi JESZUA do Szeolu, pokazuje mi dyskretnie umówiony
znak, bym upewni? si?, ?e to ON. Czuj? po ko?ciach, ?e b?dzie to niez?a
lekcja! JEZUS jest w mocnym kamufla?u, to znaczy ma silnie skryty
ident. Wygl?da ca?kiem normalnie, jak ca?a reszta, no mo?e za wyj?tkiem
oczu – b?yszcz? jak dwa diamenty i troch? Go zdradzaj?. Wchodzi
do Szeolu i mówi bez s?ów, tylko mentalnym sygna?em do mnie:
Spójrz czym si? zajmuj?
Chcia?e? wiedzie?
MESJASZ stoi tu? za znanym na ca?ym ?wiecie politykiem – pewn?,
bardzo dobrze znan? g?ow? pa?stwa (nazwisko niech pozostanie w
tajemnicy) i subtelnie nim kieruje. Najnormalniej w ?wiecie wywiera
dyskretnie na niego wp?yw, kieruje jego snem! Co? mu szepcze, a ten
wydaje si? by? ol?niony zrozumieniem, jakby za?apa? o co chodzi w
z?o?onym temacie. Nie wygl?da to na manipulacj? – bro? Bo?e – raczej
konsultacje, podpowied?. Co? niebywa?ego! Polityk my?li, ?e sam na to
wpad?, ?e sam zrozumia? pewn? kwesti?, a to nie tak! Widz? wszystko!
To JEZUS mu podpowiedzia?, co jest bardziej w?a?ciwe. Nie wiem czego
dok?adnie dotyczy?a kwestia, ale go?ciu mia? kilka opcji do wyboru, co?
mu strasznie chodzi?o po g?owie, gryz? si? w sobie, nie wiedz?c co robi?,
wybra? co mu zasugerowa? JEZUS – by?a to najlepsza na t? chwil?
opcja, a podj?ta decyzja ma mie? dalekosi??ne konsekwencje.
Patrz? i jestem z deka zszokowany! Politykom si? wydaje, ?e rz?dz? ?wiatem. Gówno prawda! W sumie przecie? to zwykli ludzie jak my,
wi?c czemu by nie mieli korzysta? z podpowiedzi JEZUSA. Ufff! Jak
dobrze, ?e strategicznego wyboru dokona? JESZUA! To znaczy – ?le
powiedziane – jak dobrze, ?e wybór dokona? si? za spraw? konsultacji
polityka z JEZUSEM, bo tak to bardziej wygl?da?o, jak konsultacja, na
poziomie pod?wiadomym, ale jednak konsultacja – nie manipulacja.
Ol?nionego polityka wysy?a do cia?a, normalnie sp?yca faz? i budzi
go w fizyczno?ci. Tylko mog? si? domy?le? po co – najprawdopodobniej
by sobie ?atwiej utrwali? w g?owie, przynajmniej tak jest ze mn?. JEZUS
patrzy na mnie i bez s?ów pyta, czy zrozumia?em. Zszokowany natychmiast
odpowiadam „tak”, po czym mnie te? spycha do cia?a.
O JESZUA!Prawdziwie jeste? W?adc? ?wiata!


Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki diaboliq za ten przydatny wpis:
Tulsi
rafal13-50
post 11.07.2013 - 19:43
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 189

Notatnik


Ksi??ki Darka Sugiera nie s? wiarygodnym ?ród?em informacji. Co do tego poczytaj sobie apokryfy, ko?ció? je pomij? bo s? szczegó?owo pisane, nal??a do nich np. ewangelia ?w. Piotra, ...

Rozumi?c co by?o, mo?na wywnioskowa? jak ,,funkcjonuje przeznaczenie,, czyli dzi? jutro ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 11.07.2013 - 19:49
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1037

Notatnik


CYTAT(rafal13-50 @ 11.07.2013 - 19:43) *
Ksi??ki Darka Sugiera nie s? wiarygodnym ?ród?em informacji. Co do tego poczytaj sobie apokryfy, ko?ció? je pomij? bo s? szczegó?owo pisane, nal??a do nich np. ewangelia ?w. Piotra, ...

Rozumi?c co by?o, mo?na wywnioskowa? jak ,,funkcjonuje przeznaczenie,, czyli dzi? jutro ....


Darek mo?e by? Piotrem z wcielenia nie wiesz tego, a jak nie wiesz to go nie oceniaj. Cbo?by si? zgubi? to o mi?o?? wo?a,

https://www.youtube.com/watch?v=dI7b5YCYDMA

Nic si? nie zmieni? zawsze by? ?wirem, i nie mia?o na to wp?yw oobe, poczytajcie kto go ola? w pierwszych ksi??kach jak zaczyna? przygod?. Soryy Winetu mo?esz mnie zje?? ale jak b?dziesz sra? b?dzie piek?a dupa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
B.Soul
post 11.07.2013 - 20:03
Post #4


Cz?onek Rodziny
******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 40

Notatnik


a moze ten wg darka jezus , to byl szatan ? niewiadomo. poza tym z dystansem podchodze do darka .

Ciekawie pisze na temat naszego przeznaczenia P. Mulford :

"Taka rzecz jak przypadek nie istnieje wcale. Tak zwane przypadkowe stoczenie si? kamienia ze szczytu góry jest wynikiem si?, ktore od ca?ego szeregu wiekow pracowa?y w kamieniu. (...)Ty i twoje losy nie zalezycie od przypadku , tak jak drzewo pocz?wszy od jego kie?kowania w zarodku. "
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki B.Soul za ten przydatny wpis:
rafal13-50, Zack Fair
Zielarz Gajowy
post 11.07.2013 - 20:17
Post #5


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 6184



Masa ?wir a ?wir:) To jest pozytywny ?wir:)

https://www.youtube.com/watch?v=EF1V8HFfpTE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Zielarz Gajowy za ten przydatny wpis:
masa
Tulsi
post 11.07.2013 - 20:29
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(diaboliq @ 11.07.2013 - 20:03) *
Czy wszystko to co dzieje si? w naszym ?yciu jest dzie?em przypadku a mo?e kto? jednak poci?ga za sznurek i steruje tym wszystkim. To jak? drog? w ?yciu obierzemy do jakiej pójdziemy szko?y, gdzie b?dziemy pracowa? jak? znajdziemy mi?o?? zale?y tylko od nas czy mo?e od kogo? jeszcze?
Mówi si? ?e ka?dy cz?owiek ma swojego opiekuna czyli takiego Anio?a Stró?a i on go prowadzi przez ?ycie i chroni przed niebezpiecze?stwem. Sam patrz?c wstecz uwa?am ?e uda?o mi si? unikn?? wiele niemi?ych i przykrych sytuacji.
Mo?e to Bóg czuwa nad nami wszystkimi, rozdaje karty i decyduje o tym jak potoczy si? nasze ?ycie.
Wielu uwa?a jednak ?e wszystko jest w naszych r?kach bo to cz?owiek jest kowalem swojego losu i to tylko od niego zle?y jak potoczy si? jego ?ywot.

Postanowi?em przytoczy? fragment z ksi??ki Darka Sugiera Dzienniki Jessego który nawi?zuje do zamieszczonego tematu.
str. 78, rozdz. 72 "JESZUA W?adc? ?wiata"

Wchodzi JESZUA do Szeolu, pokazuje mi dyskretnie umówiony
znak, bym upewni? si?, ?e to ON. Czuj? po ko?ciach, ?e b?dzie to niez?a
lekcja! JEZUS jest w mocnym kamufla?u, to znaczy ma silnie skryty
ident. Wygl?da ca?kiem normalnie, jak ca?a reszta, no mo?e za wyj?tkiem
oczu – b?yszcz? jak dwa diamenty i troch? Go zdradzaj?. Wchodzi
do Szeolu i mówi bez s?ów, tylko mentalnym sygna?em do mnie:
Spójrz czym si? zajmuj?
Chcia?e? wiedzie?
MESJASZ stoi tu? za znanym na ca?ym ?wiecie politykiem – pewn?,
bardzo dobrze znan? g?ow? pa?stwa (nazwisko niech pozostanie w
tajemnicy) i subtelnie nim kieruje. Najnormalniej w ?wiecie wywiera
dyskretnie na niego wp?yw, kieruje jego snem! Co? mu szepcze, a ten
wydaje si? by? ol?niony zrozumieniem, jakby za?apa? o co chodzi w
z?o?onym temacie. Nie wygl?da to na manipulacj? – bro? Bo?e – raczej
konsultacje, podpowied?. Co? niebywa?ego! Polityk my?li, ?e sam na to
wpad?, ?e sam zrozumia? pewn? kwesti?, a to nie tak! Widz? wszystko!
To JEZUS mu podpowiedzia?, co jest bardziej w?a?ciwe. Nie wiem czego
dok?adnie dotyczy?a kwestia, ale go?ciu mia? kilka opcji do wyboru, co?
mu strasznie chodzi?o po g?owie, gryz? si? w sobie, nie wiedz?c co robi?,
wybra? co mu zasugerowa? JEZUS – by?a to najlepsza na t? chwil?
opcja, a podj?ta decyzja ma mie? dalekosi??ne konsekwencje.
Patrz? i jestem z deka zszokowany! Politykom si? wydaje, ?e rz?dz? ?wiatem. Gówno prawda! W sumie przecie? to zwykli ludzie jak my,
wi?c czemu by nie mieli korzysta? z podpowiedzi JEZUSA. Ufff! Jak
dobrze, ?e strategicznego wyboru dokona? JESZUA! To znaczy – ?le
powiedziane – jak dobrze, ?e wybór dokona? si? za spraw? konsultacji
polityka z JEZUSEM, bo tak to bardziej wygl?da?o, jak konsultacja, na
poziomie pod?wiadomym, ale jednak konsultacja – nie manipulacja.
Ol?nionego polityka wysy?a do cia?a, normalnie sp?yca faz? i budzi
go w fizyczno?ci. Tylko mog? si? domy?le? po co – najprawdopodobniej
by sobie ?atwiej utrwali? w g?owie, przynajmniej tak jest ze mn?. JEZUS
patrzy na mnie i bez s?ów pyta, czy zrozumia?em. Zszokowany natychmiast
odpowiadam „tak”, po czym mnie te? spycha do cia?a.
O JESZUA!Prawdziwie jeste? W?adc? ?wiata!



A cholera wie jak to z tym jest naprawd?.
Skoro ka?dy z nas ma Anio?a który nim kieruje, to dowodzi ?e albo niektórzy Anio?owie s? do dupy, albo ich podopieczni.
Bo czym i jak wyt?umaczy?, ?e ?ycie wielu ludzi przypomina jaki? koszmar ?

Jednym wszystko idzie g?adko i z górki, a inni co i rusz napotykaj? k?ody pod nogami.
Jedni t?umacz? to tzw. z?? karm?, inni b??dnymi wyborami nieszcz??ników, jeszcze inni wol? Bo??.

Tak ?e w sumie nie jest to do ko?ca jasne, bynajmniej dla mnie.

Ps. DS opisa? co widzia?, co by?o jego do?wiadczeniem "w poza", ale czy to jest faktycznie prawda ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
Koko1718, Zack Fair
masa
post 11.07.2013 - 22:39
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1037

Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 11.07.2013 - 20:29) *
A cholera wie jak to z tym jest naprawd?.
Skoro ka?dy z nas ma Anio?a który nim kieruje, to dowodzi ?e albo niektórzy Anio?owie s? do dupy, albo ich podopieczni.
Bo czym i jak wyt?umaczy?, ?e ?ycie wielu ludzi przypomina jaki? koszmar ?

Jednym wszystko idzie g?adko i z górki, a inni co i rusz napotykaj? k?ody pod nogami.
Jedni t?umacz? to tzw. z?? karm?, inni b??dnymi wyborami nieszcz??ników, jeszcze inni wol? Bo??.

Tak ?e w sumie nie jest to do ko?ca jasne, bynajmniej dla mnie.

Ps. DS opisa? co widzia?, co by?o jego do?wiadczeniem "w poza", ale czy to jest faktycznie prawda ?


Chcesz poczyta? now? ksi??k? oobe? O do?wiadczeniu a nie ...[Cenzura]. Poczytaj pami?tniki Conchity.
Ps.Szuka? ju? Ci? nauczy?em, my?l? ?e si? spodoba.

Mo?e jak przekonam wszystkich ludzi do Siebie to przestane si? ba?. Pobo?ne ?yczenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ender
post 11.07.2013 - 23:01
Post #8


Cz?onek Rodziny
******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 27



Nie. Zdecydowanie nikt nad nami nie czuwa i nikt nie kieruje naszym ?yciem. My sami to robimy, z naszej w?asnej nie przymuszonej woli.
Ludzie boj? si? przyj?? do ?wiadomo?ci ?e to oni sami s? odpowiedzialni za swoje ?ycie i wystarczy tak naprawd? wzi?? si? w gar?? i mo?na mie? to co si? chce.

W innym razie mo?na by obwinia? niestworzone byty za to kim si? jest i co si? robi nie bior?c za to odpowiedzialno?ci.

-Hej! Zosta?em ?punem bo tak mia?o by?! ?pam bo takie mam przeznaczenie! ?pam bo tak chce ten wy?ej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Ender za ten przydatny wpis:
Astral%Dreamer, roni
twistoid
post 11.07.2013 - 23:11
Post #9


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 2175



Nie takie my?lenie to nadawanie sensu naszej biologicznej egzystencji, ale jest to sztuczne, wynik?e z poczucia kolektywnej dominacji.Cz?owiek odseparowany jest od natury ze swoimi pomys?ami, my?li separuj? cz?owieka od jego w?a?ciwej egzystencji.Jestem przekonany ?e je?eli u bakterii pojawi?oby si? poczucie ?e s? najwa?niejsze ?atwo zdominowa?yby cz?owieka, ale te? nie by?yby ju? cz??ci? ?ycia, zosta?aby zaburzona równowaga, któr? my pot??nie zaburzamy naszymi systemami i naszym my?leniem.Cz?owiek my?li ?e jest w jaki? sposób cudowny, ale tak naprawd? nasze ?ycie zale?y od wielu czynników które o dziwo pozwalaj? ?y? ludzko?ci w tym mylnym przekonaniu, bo to nic wi?cej tylko przekonanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Yagami
post 11.07.2013 - 23:40
Post #10


Go?? Rodziny
*
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


W moim ?yciu namiesza? film ,,The Sectet", a opisywane w nim prawo przyci?gania faktycznie dzia?a (z w?asnych do?wiadcze?), wi?c trzymam si? wersji, ?e to my?li kreuj? nasz? przysz?o??.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Yagami za ten przydatny wpis:
Koko1718
apostezjon
post 12.07.2013 - 00:06
Post #11


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 56



Do?? cz?sto w dyskusji na jaki? temat przywodzone s? w?asne os?dy ,za?o?enia, przekonania , intencje .Bez wzgl?du na to co kto my?li czy uwa?a nie zmieni tego co jest w rzeczywisto?ci . Wydaje si? te? ?e wi?kszo?? udzielaj?cych si? na forum to teoretycy którzy przeczytali sporo ksi??ek i powielaj? informacje z kartek na okienko forum do??czaj?c przy tym w?asny komentarz neguj?cy co? czy te? aprobuj?cy . Chyba nie t?dy wiedzie droga poznawania .
Ca?e istnienie to pewien plan, ci?gle rozwijaj?cy si?, modyfikowany i poprawiany , podlegaj?cy zmianom ale o ?ci?le wyznaczonym kierunku który jest niezmienny .Poprawiany jedynie przez niech?? do jego realizacji przez istoty które nie wiedz? o jego istnieniu , nie s? w pe?ni ?wiadome, kieruj? si? nie wiedz?, nie zrozumieniem siebie i ?wiata oraz swego miejsca w nim .
Ludzie ci?gle sami psuj? swój kierunek rozwoju ,oddaj?c si? prymitywnym nami?tno?ciom po??dania w?adzy, pieni?dzy, dominacji destrukcji .Dlatego jego dzia?ania s? kontrolowane stale i pewne drogi z?ego kierunku rozwoju naprawiane by kierunek by? zachowany.
Spo?eczno?? ludzka tak naprawd? sama sobie utrudnia ?ycie, jak i poszczególne jednostki. Zamiast i?? prosta droga ogólnie przyj?tej prawo?ci ,woli schodzi? na manowce , wytaczaj?c sobie szlak niepotrzebnych cierpie? i wyd?u?aj?c drog? które bez naszej g?upoty by?a by krótka i prosta .
Ale tak musi by?, wszystko ma sens i wszystko ma znaczenie kiedy si? zsumuje ca?o?? do?wiadcze? ludzi i ludzko?ci. Ka?dy u?miech jak i ?za maj? znaczenie w tym planie. Podkre?lam ze wszystko ma znaczenie .
Ludzie nie maj? w pe?ni wolnej woli na ziemi, zawsze nad nami czuwaj? inni pracuj?c dla ludzko?ci i dla jej rozwoju jak i dla siebie , na zasadzie ?e nauczyciel ucz?c innych uczy te? siebie .Naszymi czynami kto? zawsze mo?e pokierowa?, zazwyczaj s? to tylko drobne sugestie , podszepytwania my?li kieruj?cych nas w w?a?ciwym kierunku. Oczywi?cie wcale nie musimy ich s?ucha? , mo?emy ca?kiem na nie si? zamkn?? kieruj?c si? tylko ,,w?asn? wol?’’.
Powiedzmy ze to tacy przyjaciele którzy przez niektórych mog? by? okre?lani mianem ,,anio?ów stró?ów ‘’. Kiedy si? otwieramy i chcemy s?ucha? ich ,,g?os’’ jest mocniejszy.
Zdarza si? jednak tak ze te ingerencje s? bezpo?rednie i nie daj?ce ?adnego wyboru, bywa ze jaka? si?a zmusza cz?owieka do okre?lonego zachowania dla jego dobra lub dla dobra wi?kszego. W tym wypadku ,,wolna wola’’ jest odbierana na moment i co? przejmuje panowania nad kim?. To si? zdarza jedynie wypadkach je?li jaki? ci?g zdarze? ma jakie? szersze znaczenie w kontek?cie ca?o?ci. Za przyk?ad mo?na poda? kiedy jaki? morderca nagle bez przyczyny ma chwile zawahania, zostawiaj?c swoja ofiar? .Cz?owiek którego mia? zabi? by? istotny dla rozpocz?cia koniecznego ci?gu zdarze? w przysz?o?ci .
Ca?e z?o wynika z naszej ,,wolnej woli’’ ca?e dobro jest wspó?udzia?em naszym i naszych opiekunów .
Nie nad wszystkim czuwaj?, nie zawsze sugeruj? kogo wybieramy za przyjaciela, partnera ,gdzie si? uczymy czy jak zaplanujemy przysz?o?? .Cho? cz?sto jednak ??cz? nasze drogi z drogami konkretnych ludzi i pomagaj? w wyborach ?yciowych .
Pami?ta? te? trzeba ?e sami jeste?my uwik?ani w ten plan, cze?? ludzi czy zdarze? w naszym ?yciu to nie przypadek, nasze drogi ?ycia splataj? si? z drogami innych ludzi którzy nam towarzyszyli w poprzednich ?ywotach. Wi?c odpowiedzi? na zadane pytanie jest stwierdzenie ze to celowy konkretny plan w którym jest wiele przypadku .Liczy si? wspominany kierunek, biegn?c przez ?ycie mo?na po prostej lub gubi? si? ca?y czas zastanawiaj?c si? dlaczego cierpi? i czy to przypadek czy nie .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki apostezjon za ten przydatny wpis:
diaboliq
santisteban
post 12.07.2013 - 09:58
Post #12


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


naturalnie mamy Opieuna (a wg Metody Silvy nawet dwóch)
tylko , ?e niestety ?adko si? Go s?uchamy :/

oczywi?cie jest przeznaczenie, co wida? na naszej (lewej)
d?oni, jest na niej linia Saturna-przeznaczenia , kt sygnali-
zuje przysz?e (dobre lub z?e wydarzenia) np. wyjazd za
granic? / emigracj?

no i jeszcze Bruce opisywa? Centrum Sterowania w kt.
Byty Astralne ? kieruj? rozwijaniem si? zdarze? m.in.
na naszej Ziemi - mo?e kto? jeszcze doda o tym (bo
do?? dawno czyta?em Moena :/ )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 12.07.2013 - 10:31
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(santisteban @ 12.07.2013 - 10:58) *
naturalnie mamy Opieuna (a wg Metody Silvy nawet dwóch)
tylko , ?e niestety ?adko si? Go s?uchamy :/

oczywi?cie jest przeznaczenie, co wida? na naszej (lewej)
d?oni, jest na niej linia Saturna-przeznaczenia , kt sygnali-
zuje przysz?e (dobre lub z?e wydarzenia) np. wyjazd za
granic? / emigracj?

no i jeszcze Bruce opisywa? Centrum Sterowania w kt.
Byty Astralne ? kieruj? rozwijaniem si? zdarze? m.in.
na naszej Ziemi - mo?e kto? jeszcze doda o tym (bo
do?? dawno czyta?em Moena :/ )



Centrum Sterowania czy tam Planowania.
Bruce zebra? info, ?e tam odbierane s? nasze intencje, afirmacje oraz chyba nasze my?li, i wygl?da na to, ?e chyba nasze modlitwy te? tam trafiaj?, i to wszystko zostaje wci?gane w jakby sie? zdarze?, gdzie plani?ci staraj? sie wszystko u?o?y? tak, aby by?o jak najbardziej korzystne dla nas.

Oni mówili co?, ?e cz?sto nasze my?li, brak zdecydowania, niejasne cele w ?yciu, mog? pokrzy?owa? im te plany, i wtedy mo?e nas co? z?ego tutaj spotka?.

Tak bynajmniej to zrozumia?am.

Splot pomy?lnych wydarze? równie? jest od nas zale?ny.

To znaczy - jak si? to czyta, to wszystko wydaje si? spójne, ma r?ce i nogi, tylko ?e z zastosowaniem tych praw w codziennym ?yciu jest ju? gorzej...

Je?li chodzi o mnie, to nie by?am od dziecka uczona prawid?owo, bo i niby kto mia? mnie uczy?, skoro moi mentorzy te? nie wiedzieli o tym co powy?ej napisa?am.
Na lekcjach religii by?a mowa zw?aszcza o z?ych uczynkach.
By?a te? mowa ?e mo?na zgrzeszy? ( nie lubi? tego s?owa ) równie? my?l?, ale temat szkodliwo?ci my?li traktowany by? marginalnie, na uczynki k?adziono nacisk.

A tu okazuje si?, ?e w?a?nie my?li maj? szczególny wp?yw na nasze ?ycie.

Od niedawna to wiem, ale co z tego, skoro mój umys? przyzwyczajony jest do bezkarnego bujania si? ?
I wcale nie to ?e co? komu? ?le ?ycz?, czy co? w tym stylu, ale s? po prostu bez?adne, z tenedencj? do my?li negatywnych, je?li idzie o moj? egzystencj?.

Katolicka musztra te? swoje zrobi?a, bo przez wiele lat kazano nam ?piewa? "bo ty? jest wielkim w?adc?, a jam jest marny py?" :)
No i bicie si? w piersi "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina".
Nie znosz? tego s?owa "wina", na co dzie? u?ywam s?owa "b??d", bo wina zawsze domaga si? kary.

Co do przeznaczenia które jest wypisane na d?oni, to co? chyba w tym jest.
Mia?am 18 lat z kawa?kiem, i taka jedna wró?ka zobaczy?a moj? d?o?, i powiedzia?a, ?e niebawem wyjd? za m??.
Nie mia?am tego w planach, a bynajmniej nie w tak m?odym wieku, wi?c ?achn??am si? na takie dictum.
A za 8 miesi?cy ju? sta?am na ?lubnym kobiercu, wbrew moim planom.

Podobnie jest z tarotem.
Taka jedna wywró?y?a mi dalekie podró?e, w tym do Ameryki.
Cz?sciowo na tamten czas mog?am si? zgodzi? z wró?b?, ale tylko cz??ciowo, bo od dawna planowa?am podró? do Indii, to znaczy marzy?am o niej.
Ameryki nie mia?am w swoich planach czy marzeniach absolutnie, nie ci?gn??o mnie tam nigdy.
A jednak znalaz?am si? w tej ca?ej Ameryce, ani si? nie obejrza?am.

Na moim skromnym przyk?adzie chyba wida?, ?e nasze ?ycie mo?e by? cz??ciowo u?o?one przez "gór?", bo jak inaczej to wszystko wyt?umaczy? ?

O, tu pierwsze lepsze z brzegu wydarzenie, ?ci?gni?te z portalu WP.
Ma jak najbardziej zwi?zek z tym tematem: czy nasze ?ycie jest zapisane ?

http://wiadomosci.wp.pl/gid,15802046,kat,1...l?ticaid=110ee5

Ciach, prach, pierdut, byli ludzie - nie ma ludzi.
Takie zbiorowe odej?cie.
Trudno cokolwiek zwala? na jakie? tam przypadki.

Najprawdopodobniej mieli to zapisane, ?e w?a?nie w tym miejscu zginie taka a nie inna grupa ludzi.

Bardzo dziwne i tajemnicze s? te zjawiska masowych odej??...
No bynajmniej dla mnie dziwne, bo niewyt?umaczalne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 12.07.2013 - 13:38
Post #14


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


my?l powtórzona wielokrotnie - to afirmacja

naszymi my?lami przyci?gamy pozytywne i
negatywne zdarzenia "programujemy" nasz?
rzeczywisto?? , gorsze jest jednak to , ?e
równie? my?li innych (ludzi) "tworz?" nas

najprostszy przyk?ad z pijakiem , je?li ludzie
Wiedz? , ?e dany cz?owiek pije to go
tworz? bardzo negatywnie i nie mo?e on
sam? si?? woli pokona? swojego na?ogu -
musi wyjecha? gdzie? , gdzie go nie znaj?
lub znale?? Ludzi kt. b?d? w niego wierzy?

drugi przyk?ad to Carlos - jestem pewny, ?e
wszyscy (no mo?e 99%) jego czytelnicy
"tworzyli" , kreowali Go jako udanego , zre-
alizowanego Brujo/Czarownika , tworzyli
go pozytywnie , Wierzyli , ?e si? Mu uda i
osi?gnie m.in. "zatrzymanie ?wiata" , itd.

je?li chodzi o afiramcje , polecam ksi??ki
Leszka ??d?o, naszego rodzimego speca
od Programowania (Matrixa) ;

i jeszcze , w M.Silvy jest m.in. metoda
"?rodka sceny" - w której wyobra?amy
sobie siebie - takich jacy-by?my chcieli
by?, programujemy nasz? przysz?o?? :)

musz? doda?, - dla Tych , kt. naprawd?
chc? programowa? Reality-Matrix - ?e
wielk? pomoc? w afirmowaniu / kreowa-
niu, jest uk?ad_intencji Castanedy - vide
ksi??ka "Magiczne kroki" - to doskona?a
investycja !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki santisteban za ten przydatny wpis:
Koko1718
Krukos
post 12.07.2013 - 19:53
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating
Punkty prestiżu: 1936

Notatnik


Nie da rady sprawdzi? czy ?ycie jest zapisane, linie ?ycia, taroty itd. to tylko takie pie***nie o Szopenie, je?eli mam rybki w stawie to ja decyduje kiedy je zjem, one nie maj? lin ?ycia, chyba ze linie ?uski xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 12.07.2013 - 20:06
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(suchowiec @ 12.07.2013 - 20:53) *
Nie da rady sprawdzi? czy ?ycie jest zapisane, linie ?ycia, taroty itd. to tylko takie pie***nie o Szopenie, je?eli mam rybki w stawie to ja decyduje kiedy je zjem, one nie maj? lin ?ycia, chyba ze linie ?uski xD



Zgadzam si?, tego udowodni? ani sprawdzi? si? nie da, to umyka naszym dost?pnym aparatom badawczym, mo?emy sobie tylko gdyba? i zastanawia? si?, co jest grane:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
santisteban
post 12.07.2013 - 20:12
Post #17


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


To mi przypomina "przygod?" gdy Carlos z don Juan-em
polowali na króliki , do pu?apki Carlitosa z?apa? si? królik

DJ powiedzia? , ?e musi go zabi? , jednak Carlos nie
umia? tego zrobi?, powiedzia? , ?e ten królik b?dzie
wolny , nie uda?o mu si? jednak wyciagn?? i uwolni?
zwierzaka, w ko?cu kopn?? z ca?ej si?y klatk? , ale
okazlo si?, gdy pu?apka rozpad?a si?, ?e królik ju? nie
?yje :(

don Juan powiedzia? , ?e Duch kieruj?cy Królikami
zaprowadzi? w?a?nie tego Królika do klatki i jego los
dobieg? ko?ca , takie by?o przeznaczenie tego zwierz?cia

w innym miejscu DJ powiedzia? , ?e wojownik bierze
z tego ?wiata wszystko czego potrzebuje , ale kiedy?
nadejdzie chwila, gdy On sam tak?e zostanie po?arty
- czy przez tygrysa czy (tak?e) przez Or?a / Ducha


((dla znawców Castanedy - stary Brujo nie mówi?
wtedy ca?ej prawdy , jako ?e czarownik nie zostawi
swoich ko?ci na tym ?wiecie ani nie pozwoli po?re?
si? Or?u , lecz przemknie obok ?mierci by zosta?
cudown? Istot? energetyczn? , prawie nie?miertel-
n? :))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 12.07.2013 - 20:14
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 104



Dzi?ki za komentarze, widz? ?e macie ró?ne opinie na ten temat;)

Ja osobi?cie uwa?am ?e wiele rzeczy zale?y od nas, w?asn? prac?, motywacj? mo?na naprawd? osi?gn?? du?o i w znacznym stopniu wykreowa? swoje ?ycie. Jednak s? rzeczy na które nie mamy wp?ywu, wprawdzie mamy woln? wol? ale takie sprawy jak ?rodowisko w jakim dorastamy czy rodzina która nas wychowuje nie zale?? od nas, a takie rzeczy mog? mie? du?y wp?yw na to jakimi ludzi b?dziemy w przysz?o?ci.
Wiele decyzji które podejmujemy zale?y od naszego charakteru a ten kszta?tuje si? ju? w m?odo?ci, równie? to czy b?dziemy mie? na?ogi nie zale?y tylko i wy??cznie od nas. Jak stwierdzaj? badania naukowe s? ludzie bardziej podatni na na?ogi którym ?atwiej przychodzi uzale?nienie.
Wierz? w przeznaczenie ?e ka?dy pod??a drog? wyznaczon? przez Boga bo on daje nam talent i umiej?tno?ci i od nas zale?y jak je wykorzystamy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 12.07.2013 - 21:18
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(santisteban @ 12.07.2013 - 21:12) *
To mi przypomina "przygod?" gdy Carlos z don Juan-em
polowali na króliki , do pu?apki Carlitosa z?apa? si? królik

DJ powiedzia? , ?e musi go zabi? , jednak Carlos nie
umia? tego zrobi?, powiedzia? , ?e ten królik b?dzie
wolny , nie uda?o mu si? jednak wyciagn?? i uwolni?
zwierzaka, w ko?cu kopn?? z ca?ej si?y klatk? , ale
okazlo si?, gdy pu?apka rozpad?a si?, ?e królik ju? nie
?yje :(

don Juan powiedzia? , ?e Duch kieruj?cy Królikami
zaprowadzi? w?a?nie tego Królika do klatki i jego los
dobieg? ko?ca , takie by?o przeznaczenie tego zwierz?cia

w innym miejscu DJ powiedzia? , ?e wojownik bierze
z tego ?wiata wszystko czego potrzebuje , ale kiedy?
nadejdzie chwila, gdy On sam tak?e zostanie po?arty
- czy przez tygrysa czy (tak?e) przez Or?a / Ducha


((dla znawców Castanedy - stary Brujo nie mówi?
wtedy ca?ej prawdy , jako ?e czarownik nie zostawi
swoich ko?ci na tym ?wiecie ani nie pozwoli po?re?
si? Or?u , lecz przemknie obok ?mierci by zosta?
cudown? Istot? energetyczn? , prawie nie?miertel-
n? :))


Dzi? dopiero ?ci?gn??am sobie z chomika ksi??k? Castanedy "Magiczne kroki".

Zapoznam si? z t? lektur?, i wtedy b?d? mog?a cokolwiek powiedzie? na ten temat.
Castaneda jak dotychczas to pole nieznane dla mnie, cho? nie wiem dlaczego, bo s?ysza?am o nim od lat, a jednak co? mnie odrzuca?o od jego lektur, chyba nies?usznie.

Postaram si? naprawi? swój b??d :)




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 12.07.2013 - 21:36
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 508



CYTAT(diaboliq @ 12.07.2013 - 21:14) *
Dzi?ki za komentarze, widz? ?e macie ró?ne opinie na ten temat;)

Ja osobi?cie uwa?am ?e wiele rzeczy zale?y od nas, w?asn? prac?, motywacj? mo?na naprawd? osi?gn?? du?o i w znacznym stopniu wykreowa? swoje ?ycie. Jednak s? rzeczy na które nie mamy wp?ywu, wprawdzie mamy woln? wol? ale takie sprawy jak ?rodowisko w jakim dorastamy czy rodzina która nas wychowuje nie zale?? od nas, a takie rzeczy mog? mie? du?y wp?yw na to jakimi ludzi b?dziemy w przysz?o?ci.
Wiele decyzji które podejmujemy zale?y od naszego charakteru a ten kszta?tuje si? ju? w m?odo?ci, równie? to czy b?dziemy mie? na?ogi nie zale?y tylko i wy??cznie od nas. Jak stwierdzaj? badania naukowe s? ludzie bardziej podatni na na?ogi którym ?atwiej przychodzi uzale?nienie.
Wierz? w przeznaczenie ?e ka?dy pod??a drog? wyznaczon? przez Boga bo on daje nam talent i umiej?tno?ci i od nas zale?y jak je wykorzystamy.



Bardzo m?drze piszesz, w tym co napisa?e? nie mog? skre?li? ani jednej litery.

Odno?nie na?ogów, sama mam nikotynowy, pal? fajki jak g?upia jaka? :(((

Tym samym rozumiem wszystkie inne na?ogi, bo w zasadzie niczym si? nie ró?ni?.

Trzeba doswiadczy? czego? na w?asnej skórze, a wtedy zap?dy do krytykowania innych bezpowrotnie mijaj?.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Tulsi za ten przydatny wpis:
diaboliq
santisteban
post 12.07.2013 - 21:37
Post #21


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podró?nicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


"Magiczne Kroki " to pratyczny przewodni po "?wiczeniach"
podobnych do Tai-chi , mam nadziej? ?e Masz versj? ze zdj?
ciówami :)

do czytania polecam (Viaje al Ixtlan) czyli Podró? do Ixtlan;
Dar Or?a , Odr?bn? rzeczywisto?? , czy Pot?g? Milczenia ....

dla mnie Castaneda jest jak najlepszy przyjaciel albo ducho-
wy Ojciec, jego ksi??ki zmieni?y ca?e moje podej?cie do ?wia
ta, doda?y mi Si? , w?a?nie z nich dowiedzia?em si? o LD, ale
tutaj trzeba nadmieni? , ?e w Sztuce ?nienia Juan M. prze-
strzega przed niebezpiecze?stwem spotkania Tropicieli/wys-
?anników kt. "ukradli" Carlosa z tego ?wiata i o ma?y w?os
nie_napisa?by On wi?kszej cz??ci swych ksi??ek. No ale to
niebezpiecze?stwo czycha (raczej) tylko na nas facetów -
Is.Nieorg. nie "poluj?" na Kobiety :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park