Klucznik's


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > » 
entry 12.04.2019 - 06:37
Mialem nowe pomysly ale niestety kasy narazie brak wiec plany odkladam na pozniej. Ale dzieki temu dlugo to trwalo ale w koncu zlapalem zapal do zapisywania snow.

1. Jestem kolo starego sklepu ktory juz od dawna jest nieczynny.
We snie ten plac zostal sprzedany. Od strony mariusza zostala wylozona kostka. Byl lad i porzadek.
Drzwi od sklepu byly otwarte. Widzialem cukier na polkach i rozne towary. W rzeczywistosci polek juz nie ma wszystko zostalko w tamtym roku wyniesione.

2.Jestem na podworku na niebie widzę paralotniarzy.
Mają zaczepinoe jakby na sznurku takie duze jakby maskotki ktore za nimi ciągną.
Zataczaja kręg i kieruja sie na poludniowy wschod. Jeden zaczepil tą maskotką o wierzcholek drzewa.
Kiedy tak naprezyl sznurek nagle puscil i wystrzelil jak ze sprocy uderzajac w kolegow. Lodowali awaryjnie na szosie i pisku rozsypanym na poboczu. Miedzy sasiadami pawla i Krzyska.
Ojciec leci z wiaderkiem wody aby ugasic ale to bylo glupie zachowanie wedlug mnie bo straz juz ugasila wczesniej.

Ten motyw powtarza mi sie co jakis czas. Zawsze panuje wieczor jest ciekawy klimat jak w obe.
Co sie zmienia w nich to tylko obiekty na niebie. Albo kosmici lataja ale wojsko, teraz paralotniarze.




entry 15.01.2019 - 09:00
Niestety technika ze swiatlem jakos nie idzie.
Jakos nie mam takiego zapalu jak kiedys..
Na poczatku byl a potem cos ryplo...
Chyba stracila waznosc :P
Chyba chcialem tylko spelnic to marzenie jej zrobienia.
Aby po śmierci nie mieć wyrzutów sumienia.
I tyle.

Choc snow nie opisuje bo mam pewna trudność.
Sny mam hd ale nie mogę ogarnąć w slowa.
Ostanio gram w grę modern combat 5 ale juz przestaje bo to wymęcza organizm.
Tracę duzo energii i robią się napięcia w ciele co jest negatywne.

W snach mam tak że snię czasem prawie wszystkie sny z grą jestem w grze i strzelam.
Kladąc do łożka to jak tylko zamknę oczy to obrazy ze strzelanki widzę.
Wkurzające to jest bo chcę mysleć o czym innym to obrazy latają mi przed oczami haha
Ale juz z tym koncze bo to nic nie daje tylko w snach mi miesza.
Jak to ludzie mogą tyle grać to jest nie normalne.
Mozna zagrac ale z godzine a nie kilka ladnych godzin.

cdn.

entry 28.12.2018 - 08:27
Niestety barak warunkow do pracy. Kolejny ciag po nowym roku.

entry 27.12.2018 - 19:20
Mam podlozone ksiazki pod łózko aby bylo bardziej pochylone do przodu od strony glowy. Niestety jedna ksiazka spadla ze stopki robiać maly przechyl przez co zle spalem co wplynęło na pmaieć snow.

Co do obe i ld narazie brak.

Sny;
1. Dostaje mandat i to dwa. Za zawracanie kolo gminy.
2.Przemieszczam się kolo pikuzy placzę. W placzu zauwazam że jest droga zuzlowa zamiast asfaltu.
Ale zbytnio mi na tym nie zalezało placz byl waznieszy.
3.Siedzę w bramie do stodoly w rekach tulę kaczkę albo kaczora.
Bedąc w stodole widzę siedzące chore golębię.
Szlak mnie trafia widząć ich. Zaczynam rzucać jabl;kami.
Czasem udaje mi trafić w glowę.

entry 26.12.2018 - 09:06
Dziś w nocy nie wiem ktora to była ale jak się obudzilem to nie pamietalem co mi się śniło.
Wkurzylem się jak diabli. Zacząłem się zastanawiać dlaczego tak było.
Zacząłem się zastanawiać co moglo być przyczyną.
Wczorajszy dzien byl inny od wszystkich. Majac nudy swiateczne zaczałęm sciagac gry lecz ciezko bylo znaleść cos dobrego za free. Postanowilem ogladac na yt gry. Wlaczalem horrory duzo krwi. Mialem nadzieje że moze jakies dziwactwa bedą w snach ale nic z tego. Mimo że prawie caly dzien na to zmarnowałem.
Tak teraz sobie mysle że cala moja uwaga zostawala pochlaniana na akcje snow zapominajac tym samym o obserwatorze. Tak jak oni zapomnieli o kevinie :P

Sen- ospuo

Jestem na podworku w zagajniku za oborą rosnie gruszka. MA liscie tylko na dole.
Widzę jak wiatr porusza calą gruszkę w korzeniu. Pojawia się mysl aby szybko przyciąc gore bo itak byla sucha.
W nastepnej scenie widzę jak orzech ktory rosl przy szopie z poprzedniego snu polecial na plot ktory jest obecie. W nastepnej scenie to drzewo lezalo na dachu samochodu. Byl juz pociety na wieksze pnie przez brata.
Na dachu lezaly waly z motorow. Biore pierwszy poznaje wal z trpika. Rzucam na ziemie. Nastepny tez jest z tropika rzucam go. Nastepny jest z wsk 125.

1.Jestem wstarym domu.
Znajduje się w pokoju duzym w ktorym kiedys spalem.
Kierujac do okna od strony polnocy zobaczylem ze pod oknem jest jakby klapa prawdopodobnie to jest klapa jest z gry. Miedzy sciana a stara podlogą zobaczylem polozona drugą podlogę byla gruba. Byla jakby nie dokonczona.

2. Reszty snow nie bede opisywal bo juz troche za pozno.




entry 25.12.2018 - 08:40
Dziś kolejna noc z testowaniem techniki.
Sytuacja narazie bez zmian- brak obe.
Ale za to sny wciaż tak samo dobrym poziomie jak ostatnio.

SEN
(ospuo)

Ze dwadziescia lat temu byl zagajnik a w nim budynek ktorego juz dawno nie ma.
Znajduje się obok obory gdzie stoi szopa drewniana. A przed nią rośnie merabelka.
Leżą przed nimi cegły i plugi jednoskibowe konne. W realu mamy tylko jeden taki.
Postanawiam wniesć je do szopy aby nie rdzewialy.
Skladam na palecie po lewej stronie gdyż prawa strona jest mocno juz zgnita przez brak ternitu na dachu. Pojawia się mysl aby zburzyc prawą stronę i wykorzystać materialy do postawienia nowej sciany.
Kiedy znowu wchodzę widzę że ojciec rozstawil palety szerzej opierniczam go gdyz w tym miejscu bedzie stala nowa sciana.

1.DJestem w zamosciu. Nowe miasto. Dochodzę na przystanek na ktorym kiedys przychodzilem kiedy wracalem ze szkoly lat ze 20.
Jest godzina gdzies po 05;00 Malo ludzi czeka na autobus. Przyjezdza lecz numer jest dziwny po tym jak zatrzymal się stwierdzam ze to nie moj. Wysiada duzo ludzi. Wsiadam do niego nie wiem czemu. Ale wnioskuje po rozmowie że jedzie na wschod. Stoje z porzodu nie dalego kierowcy. Zblizamy się do rąda mam nadzieje ze pojedzie prosto przez rondo i tak się stało. Zaczynam rozmawiać aby zatrzymal się przy glownej niedalego tu jakis kilometr.Ile za bilet? Zatrzymuje się daje mu 10zł.

2.Jest noc idę obok mlyna ceglanego z brazowej cegly przez 6 lat mijalem go co dziennie jak wracalem ze szkoly lat ze 22. Obecnie tam juz mąki nie robią. Zrobili z niego komis meblowy ktory ostanio odwiedzalem.
Zblizam się do budynku od strony szosy w lewym oknie widzę dwoch facetow tych co tam sprzedają. Plinują go w nocy. Didę dalej obok sciany. Dotykam w pewnym momencie szybki z okienka tak spontanicznie. Zatrzymuje sie za budynkiem i patrzę się na tylną scianę. Widzę że cegły są na calej prawie scianie mają inny kolor wygladają tak jakby ktos wymienil na świarze nawet zaprawa miala inny odcien w lączeniu ze starą. Po chwili pomyslalem że to nie mozliwe aby wymienione byly bo podloga jest stara w srodku.

3.Jestem wkuchni starego domu w ktorym obecie jest miejscowka dla kotow i roznych gratow.
Stoję za ma jest wersalka po lewej stronie lodowka a przed lodówką jes tjakby taboret a na nim jakby foremka z blachy. Slyszę narrację że to ma zdrowotny wplyw na oraganizm. Oczyszcza z toksyn regeneruje cos tam. Mysle że to dotyczy oleju lnianego ale kiedy skupiam uwagę na blacie uswiadamiam sobie że to dotyczy tego czegos co jest na blaszy. Osoba daje mi kawalek na sprobunek. Wyglada jak ciastko na wierzchu jest zielona jakby galaretka a pod spodem biala gesta substancja. Smakuje ale zbytnio nie czuje co to za smak. Leża jeszcze dwa kawalki. Wielkosci 3x4cm. Pytam ile za kawalek? Ona odpowiada 10zł. Kupuje dwa. Wyciagam z tylnej kieszeni duzo pieniędzy. Daje dwa banknoty po 10 zł. Kupilem pod wplywem mysli sugerowaly mi że to jest zdrowe jako podparcie tej tezy wykorzystywaly to co wczesniej cos powiedzial. Ale z drugiej strony mysli mowily ze to za drogo. Ona zarabia drugie tyle.





entry 24.12.2018 - 08:38
Probe ze swiatlem zaczęłem od razu jak tylko polozylem się do łożka.
Co jakiś czas stykalem palce obserwujac pojawiajace swiatlo na powiekach.
Jednoczesnie majać czujnosć że jak tylko nie pojawi się światło to wstać z łożka i właczyć światlo w pokoju i robić TR.
Robilem próby tyle razy ile tylko budziłem.
Nie wiem ale chyba dziala dobrze na pamieć snów,
Gdyż podczas tych testow rozbudzam świadomość.
Kolejne potwierdzą moje przepuszczenia.

Dziś we snie mialem moje urządzenie haha
Byla licytacja obrazu ja stalem i obsrwowalem licytacje.
Mialem tam swoje urzadzenie i co jakis czas sprawdzalem czy swieci.
Lecz mialem z tym problem bo robilem to po kryjomu nie chcialem tego pokazywać bo pomyslą bog wiec co.

entry 23.12.2018 - 16:47
Dziś pierwsza proba ze światlem.

entry 21.12.2018 - 08:12
Ostatnio robiłem taki test aby uświadomić sobie ze to sen.
Polegał na tym że jak nie będzie śniegu to zorientuje się że to sen.
Dziś snil mi się śnieg.
Koniec z tym.
Wkurzony tym zacząłem kombinować co zrobić aby mieć obe albo sny.
Szukałem metody bardzo prostej nie wymagającej mocnego myslenia ani rozbudzania ciala.
Przypomnialem sobie dawną technikę ktorej nie uzylem nigdy.
Polega ona na zaczepieniu latarki np;do szafy. Strumien światła ustawiamy na łozko w oczy.
Wypuszczamy dwa kable. Montujemy na rękawicy- na drugi i czwarty palec.
Ustawiamy budzik 02;00 i zaczynamy dzialać- godzina dowolna. Mozna odrazu to robić jak kladziemy się do łożka.
Stykamy palce i obserwujemy czy swiato bije nas po oczach.
Jak tak to znaczy że to nie astral.
Za 10 sek. lub 30 jak kto chce znowu robimy test.
Jeśli coś nie zadziała od razu wstajemy z łożka i zapalamy światło aby uniknąć fałszywego przebudzenia!!!!
Z doświadczenia wiem z poprzednich eksperymentów że jak coś nawali w tym czasie to miałem fałszywe przebudzenie. Umysł jest podchwytliwy znajdzie wiele wytłumaczeń dlaczego nie dziala. A to bateria padła a to kabel się rozłączył. Nie słuchajcie tych bredni tylko wstańcie odrazu ! z łożka i włączcie światło i zacznijcie badać czy to nie jest przypadkiem fałszywe przebudzenie. Róbcie TR i to dużo !

entry 20.12.2018 - 08:27
Dzisiaj rano uswiadomilem sobie cdn..

entry 19.12.2018 - 08:02
Mam sny do ktorych czasem wracam. Czuje się w nich tak jak w realu. O wielu nawet nie wiem ze tam istnieją.
Dowiaduje się o nich dopiero jak je odwiedzę. Pojawiają się wspomnienia dawne z poprzednich odwiedzin.
Postanowiłem takie sny zaznaczać w tytule OSPUO.

Teraz sen.
Sen zaczał się że stalem na nowym przystanku na starówce na przeciw gminy. Przy mnie stal kolega ze swoim kolegą. Rozmawiali coś że lata lecą susiak już nie chce stawać po alkoholu. Trzeba brać viagrę. Po tem powiedzial że poszlibysmy albo pojechali do nomi. Zgodzilem się. Jedziem. Sen się zmienia. Jestem teraz kolo hotelu jubilat. Patrzę że nie ma wiekszosci plotu parkingowego. W umysle pojawia się wytlumaczenie-że stary byl juz postanowili nowy postawic.
Jedziem dalej ze 400 metrow. zatrzymujemy się tam gdzie powinien byc przystanek na ktorym kiedyś wsiadalem jak chodzilem kiedys do szkoly ale nie ma go (w realu jest ) Za przystankiem powinny byc bloki ale ich też nie ma. Jest za to droga na wjazd do wielkigo kilku pietrowego mini wierzowca. Nie wiem dlaczego tu przyjechalismy mowil ale nie pamietam. Widżę że drzwi są otwarte od strony szosy to dobry znak.
Zajezdzamy drogą do samego budynku. Zauwazylem dwa samochody mowię ktoś tu jest. On zajezdza i mowi że to są tylko stare samochody. Byla to prawda. Staly przy wejsciu do budynku. Rosly jakies drzewa bez lisci. Widzę kamerę na slupie przed wejsciem do budynku. Wchodząc do niego nagle przypominam sobie ten budynek bylem tu kiedyś! Zaczynam to samo robić co ostatnio czyli pakuje w kieszenie to co jest najceniejsze na warsztacie. Bardzo dobrej jakosci srubokrety. Przedluzki wybijaki itd.
Na dole staly butle z tlenem bardzo duzo pulek z roznymi gratami. Scigalismy się w znajdowaniu lupów.
Przez tracilem ostrosc widzenia calych pomieszczen. Bylem skupiony na szukaniu drobiazgow. Oni to trochę przesadzali gdzyż zaczeli pakować w jakieś torby. Czasem jak bylem sam to rozgladając się jak wszystko tak leży. Bylem zdziwiony że tyle jeszcze tu jest gratow. A po chwili lapala mnie nostalgia tamtych lat. Zapach starego czasu ktory juz nie wroci. Na samej gorze byly scigacze praktycznie nowka byly nakryte. Odpaliłem kluczykiem chodzil. Teraz postanawiamy juz wychodzić bo mielismy tylko godzinę bo potem moze ktos się zjawić tam mi mowil kolega. Ja mialem tylko pochowane za kortką. Oni mieli jakies torby. Ja postanawiam nie wychodzić z nimi tylko tylnym wyjsciem co widzialem jak jechalismy tu. Sceneria wokol budynku się zmienila.
Byl snieg panowala noc.Obszar byl miksem mojego sadku i jakiegos miejsca. Oni juz wsiedli do auta i ruszyli.
Ja szedlem majac nadzieje że przetnę im drogę. Jestem teraz u siebie w sadku. Oni jadą po mojej prawej i skrecają w lewo bedąc przedemną ale nie dalem rady ich dogonić. Myslę sobie udalo im się uciec nikt ich nie zlapal. Zajeżdzają pod moją oborę i skrecają Za nią. ( w realu nie ma takiej mozliwosci bo stoi tam betonowy plot ) Nagle pojawia się samochod zapiernicza szybko. Jedzie za nimi okazuje się zę to policja. Lapią ich za oborą. Juz żalowalem że nie pojechalem z nimi ale teraz nie żałuję haha. Ojciec widząć tą akcję mysli i mowi mi że zalapali ich zapewne za brak swiatel. Koniec.


entry 12.12.2018 - 18:20
No niestety mam jeszcze problem z pc ale na szczęście w tym tygodniu juz bedzie zrobiony jak trzeba!

entry 07.12.2018 - 08:02
Tak ostatnio zauwazylem że jak slucham satsangi przed snem to pamieć snow staje bardzo wysoka.
Szczegolnie jak w nim jest cos nawiazywane do snu.
Niedlugo zrobie z tym test. Zobaczymy co bedzie.
Wczoraj pierwszy satsang ktory włączyłem, wlasnie nawiązywał do snow.
Nie ogladalem go do konca bo musialem isc spac.
Link ponizej;

entry 27.11.2018 - 08:15
W niedziele rozpalilem ognisko obok stodoly od strony zagajnika. Stodola byla wypelniona slomą. W rzeczywistosci tam gdzie byla sloma stoją maszyny rolnicze jest gola ziemia.
Wiater rozwiewal iskry a ja musialem a to od srodka a do od tylu gasic zapalne ogniska żaru. Jakis glos mowi że i żar może być w wewnatrz kostki i nie wydawac żadnych oznak że tam się pali. Bylem tym mocno zaniepokojony że tak być. Poki co wszystko mialem pod kontrolą.

entry 26.11.2018 - 07:12

Bedąc w pokoju przy kompie nowo kupionym. Ma sciagniety bok plyta glowna nie jest zamocowana normalnie tylko tak jak karta graficzna- na plask. Do tego obudowa byla nie czarna tylko biala. Zasilacz zamiast czarnych kabli mial kolorowe jak moj stary pc. W sumie to przypominal mojego peceta ale na podzespolach nowych. Tak patrzac nagle plyta puscila w jednym miejscu dym. Przygladam się plycie co się jej stalo. Byla na jej taka cewka nawinieta drutem ktorej nie ma w rzeczewistosci i miec prawa nie moze! Padlo że zasilacz ulegl uszkodzeniu. Mialem zamiar podlaczyc starą plytę pod plytę ale zwlekalem z tym. Postanowilem sprawdzić napiecie. Na na obu bylo po 12 vol. A na jednym powinno być 5v. Dzwonie do firmy gdzie kupilem zasilacz lecz oni mowią że nie mogą przyjać bo minęło 14 dni. A wymienić nie mogą bo nie muszą. A pieniedzy nie oddadzą bo bedą stratni. Byla jeszcze polemika z nimi ale juz nie pamietam dokladnie.

Biegne z kims przez miasto. Mezczyzna trochę inwalida. Ale szybszy byl odemnie. Biegnę przez osiedle wyszynskiego lecz zamiast bloki spotkac na drodze to nie ma nic. Przed nami budują nową pocztę. Przechodzać przez nią wypadam na tak jaby dworzec tam go spotym jeszcze ale potem zapominam o nim. Teraz kieruje się z grupą ludzi na przystanek to są jacys uczniowie. Jest chyba koniec roku szkolnego.
Dochodzimy pod przystanek kolo hotelu jubilat. Skrecam w prawo i stoi kiosk przed przystankiem. Tego kiosku juz od dawna nie ma. Ale w snach czesto stoi i jak sni mi się to zawsze kupuje w nim bilet. Tak samo bylo i tym razem. Pierwszy bylem w kolejce. Kupilem dwa bilety. Wydala mi drobne. Jedna moneta mi wypadla. Zostawilem ją. Kieruje się w strone przystanku. Jest kila osob. Autobus zaraz podjeżdża . Ja podchodzę z opoznieniem. A ten nie chce otworzyc tylnych drzwi. Ruszyl. Patrze że ludzie też zostali numer autobusu byl niby 8 a byl niby9. Juz sam nie wiedzialem jaki byl faktycznie numer. Ale widzę że autobus się zatrzymal dalej za przystankiem na przystanku ktorego nie bylo jeszcze w zadnym moich snow ani nie ma go rowniez w realu.
Wsiadam do niego na tyl. Nie kasuje biletu. Zwlekam majac poczucie że kanar moze mnie zlapac. Toczy się rozmowa ktora konczy ten sen tak samo jak ten wcześniejszy.

W starym domu. Jestem w takim przedsionku z ktorego mozna wejsc na strych.
Wchodząc na drabinę zauwazylem trzy kolumny takie miernki ktore mierzyly moc basów i jeszcze czegos ale nie pamietam już. W tym pomieszczeniu byla jakas kobieta wiecej juz nie pamietam ale dzialo się sporo

Stoję na drodzę a po obu stronach zakwitly wisnie. Bylo duzo kwiatow. Dzialo to się w zimie teraz. Zbytnio mnie to nie zdziwilo. Pogoda i tak wariuje. Cieplo mamy to kwitną.

Te sny zapisuje z duzym opoznieniem i bardzo nie sprzyjajacych warunkach. Gdyz musialem nie dosyc wczesnie wstac przerywajac snienie to do tego musialem jechac do miasta i wrocic za 30 min i dopiero zaczac zapisywac. Ale i tak dobrze wyszlo.




entry 25.11.2018 - 07:13
Sen;
Widzę kobietę na balkonie probuje uciec z mieszkania. Zobaczyla że poniżej pietro jest uchylone okno.
Postanowiła nim uciec.
Patrzę w doł a tam cholernie wysoko ze kilkanascie pięter.
Potem spogladam na nią ciekaw czy nie spadnie podczas przechodzenia na drugi balkon.
Odczuwałem emocje oraz ciekawosć czy jej się uda.
Udalo się jej przejśc pod śasiednie okno. Wtej chwili ustożsamiam się z nią wchodzę do lazienki robię szumu.
Zaswiecam światlo i kieruje się do wyjscia. Mam nadzieje że nikt się nie ubudzi. Bedąc już na zewnatrz gaszę swiatlo aby nie wzbudzic podejrzen. Teraz jestem znowu obserwatorem.
Biegnie kobieta w doł ale w tym samym czasie jakis doktor schodzi też na dol. Pojawia sie mysl że zobacvzy ją jak schodzi na doł. Rożnica miedzy nimi byla nie duża.Mozę nie cale jedno piętro. Widzialem jego nogi. Ona w tym czasie szybko ucieka. Znowu utozsamiam sie z antrapą. Czuję jak szybko biegnę po schodach w doł. Odlaczam się od niej. Teraz pojawia mi się obraz jak juz zbiegla ze schodzów i jest w piwnicy. Siedzi na kucaka i chowa sie za blatem. Jest ochrona. Moja uwaga kieruje się w stronę ludzi co znajdują się w tym pomieszczeniu. Po chwili juz nam topografie tego pokoju. Wracam uwagą do niej i przygladam się jak rozwinie się ten fim takie mam teraz odczucie że to film. pojawiają się ludzie jacys lekarze i asystenci. Ona wykorzystuje ten moment i wstaje i pewna sie idzie na przod. Ochrona mysli że ona jest asystentką- tak sobie wmawiam. Udaje jej się. Teraz ona stoi. Podchodzi do niej jakiś facet. Jestem teraz ciekaw co zrobią z tą sytuacją aby film kupy się trzymal. Bo ona przecież nie wie co oni tu robą. Facet podchodzi do niej a ja czekam na dialog jaki powstanie na podstawie tego chcę stwierdzić jak rezyser wybrnął z tej trudnej sytuacji. Niestety coś mi urwalo sekundami uwagę przez co nie zrozumialem co dokladnie mowili. Wygladalo to tak jakby ktos podczas rozmowy z kims ktos dotknął mego ramienia, ja odwracajac sie do tego goscia tracil kontak z rozmowcą ktory wciaz do mnie mowil. On mowi że to jest jej asystent i patrzac co inni robią ona robi to samo. Ja znowu staję się nią. Pewny siebie podchodzę pod polkę z lekami i wybieram rozne witaminy. Magnez cynk idt. Potem idziem do innego regalu tory stoi w oddali. Sceneria sie zmienia ale regal do ktorego zmierzam jest ten sam. Jestem teraz u siebie na pdworku mam rozpoznanie że to moj podworek ale nic pozatym więcej. Podchodzim pod regal. On-ona chce truskawki z workiem foliowym. Mowię że one są pryskanie majasama chemie. W odpowiedzi dostaje taką; ,,A myslisz że tamte na tamtym regale są lepsze'' Budzę się z powodu prawdopodobnie bolacych miesni w szyi.


Analiza snu.

Tak kilka razy powtarzając sen w pamięci nie moglem zrozumieć dziwnych zjawisk ale po chwili dostałem olśnienie dlaczego tak się działo.
Scena w ktorej z jednej polki poszedłem pod drogą gdzie sceneria się zmieniła na moj podworek.
Przed snem.
Sluchając muzyki wcielalem się w postac i utozsamialem się z nią odczuwajac scenerię jak sen ale po chwii pojawiala się uwaga aby ze to wszystko wydarza się na monitorze mojego komputera. Po chwili uświadamiam sobie, że tak samo siedzac w pokoju to jest to samo co na monitorze. Chcialem odkryc gdzie jest ten ekran w realnym swiecie ale po chwili umysl zaczal analizowac i dupa. Wrocilem dalej do sluchania muzyki. Trwalo to sekundy. Porzucilem dalsze rozmyslanie bo gubilem się w tym.

We snie mialem chwile że bylem biernym obserwatorem a chwilami traktowalem sen jako film albo utożsamialem się z postacia.
Dlaczego tak się dzialo?

Kiedy wlaczalem jakis utwor na yt. To robilem rozne kombinacje.
Nie ruszalem się cialem fizycznym. Czując dyskomfort wcielalem się w postac z piosenki i robilem to co ona ale odczuwając dosyć mocno scenerię przypominając doznania jak z obe lub ze świata fizycznego. Trwalo to chwilami. Albo cofałem się uwagą calkiem przypominajac, że to tylko obraz na monitorze wypelniony emocjami,myslami i obrazami.

Utożsamianie się ze snem- mialem rożne kombinacje- zoomowanie z uwagą ale najwazniejszej nie bylo- zorientowania z eto wszystko jest tylko snem nie wazne ją formę przybierze.

entry 18.11.2018 - 19:50
Już 9 lat jak jestem na tym forum.
Pomysleć juz tyle lat minęło :(
Te 9 lat moge podzielić na 3 etapy.
Pierwszy etap to taki rozkwit. Drugi szukanie czegoś nowego mieszanie wszystkiego. Trzeci to wygasanie stopniowe.
Teraz nie wiem co ale znowu dostaje kopa do dzialania. Czas miewam wenę do pisania ale bardzo zadko. Co widac po wpisach. Muzyka hinduska zaczyna mnie znowu nakręcać jak kiedyś. A to już coś. Narazie snow nie bede zapisywal bo nie mam nowego pc a na starym nie wypada zaczynać nowych eksperymentów.
Narazie tyle. Za kilka dni ruszam z osiągnięciem świadomości w snach.

entry 31.10.2018 - 07:29
Jadę swoją ulicą lub idę. Widzę że robią chodnik po lewej i prawej stronie. Do sasiada mieszkajacego po lewej zrobili za domem gdzie jest obecnie siatka, wjazd na posesje. Widze brazowe przepusty pokryte ziemią.
Wracajac znowu zatrzymalem się i rozmawiam z sasiadem. Pytam czy to prawda ze tam ma byc wjazd. On mowi że tak. Tam jest wytyczony prawidlowo. Ale poki wybory wygrywal ten sam wojt to przymykal oko. Teraz inny i lipa. Stoi z nami kolega krystian widze ze ma juz duzo siwych wlosow a malo czarnych.

Zakonczyl;a sie wojna pierwsza albo druga.
Z wielu tysiecy ludzi wraca tylko garstka.
Obraz jak wracają z końmi czarnymi byl u grzecha sasiada na polu za budynkami mieszkajacego po prawej stronie.
Komunisci zacierali slady na sniegu inaczej mowiąc zacierali slady aby prawda nie wyszla na jaw co sie stalo.

Jestem pod cerfvurem. Jest ciemno. Idę do passata. Widzę jak duzy bus probuje wyjechac. Cofa tylem bardzo blisko mojego passata dosalownie na cmrty. Dotykam reką czy nie zrobil wgniotek. Czuje wgnitki na tylnym lewym blotniku. Wkurzam sie i zaczynam nagrywac ich i numer auta. Wkurzają się. Uciekam jakby samochodem. Jadać probuje zadzwonic na policje ale glosy z radnia zagluszają. Na regale z polkami bylo duzo roznye radia i karnistry biale z zoltą bezyna. Znajdujemy radio ktore gralo sciszam. Szukam panelu do soniaka.

Kupilem wiatrowkę ale malo spolnego miala z nią. Byla duzo mocniejsza chociaz byla na sruty ale inne. Zamiast lunety miala kilka jakby splonek. Ktore mialy dziurki. Jak wszystkie sie zgraly kiedy patrzylem to nie bylo mozliwosci abym nie trafil.
Matka otwiera drzwi od garazu ostatniego gdzie krolee.
Mam zamiar cos upolowac. BYlem w oborze gdzie sateraz kury ale nie bylo nic ciekawego tylko jaskolki.
Ustrzelilem golebia bedac gdzies kolo ganku drewnianego starej chalupy. Dostal w skrzydlo kula przeleciala na wylot.

Jestem u lecha ma dwa passaty. Z jednego wyciagnał cos co daje sie pod gaznik gdy ma sie instalacje gazowa.
Mam zamiar to kupic. Demontuje to na rzyczenie klienta bo niedobrze dziala. Jak sie nie wymienia czesci tylko na starych jezdzi to nic dziwnego. Lecho pomylil passaty i wyciagnal nie z tego co trzeba. Planuje kupic nową instalacje gazową ale uzywana butle. U niego lezą silniki zWSK125 Dostaje zlecenia aby je robić. Poleruje kartery teraz ma takie zlecenie. Przyjezdza kolo i zabiera go.

entry 30.10.2018 - 06:54
Panuje lato.Widze policjantke i policjanta. Ubrani sa w krotkie spodenki. Na rekach maja pozakladane niebieskie rekawiczki gumowe.
Tym razem na miejsce zbrodni przybywaj dosyc szybko w niecale 10 min.
Za budynkiem ukazuje sie basen a przy scianie ceglanej lezy goly facet majacy tylko spodenki. Jest skulony jak niemowle.
Jest wlasciciel. POlicjantka podchodzi po rozdzielnie gdzie są rozne przyciski ktore sterują roznymi funkcjami basenu. Otwierajac niektore skrzynki byl duzy brod. A w niektorych nie bylo cewek. Wlascieciel tlumaczy ze to nie on odpowiada za zaniedbanie tylko jego pracownik. On dopiero wrocil. Jest pewny siebie ze nie odpowie za zabojstwo. Sceneria sie zmienia ale watek dalej jest ten sam. Teraz sen toczy sie u mnie pod stodola. Jestem tak zainteresowany trescia snu ze nie zauwazam zmiany scenerii. Facet szuka z tylu w drzwiach aluminiowych dokumentow gdzie jest napisane ze pracownik odopwiada za stan urzadzen nie on.Znajduje jedna czesc umowy ale drugiej nie moze znalesc. Znajduje inny ale tam pisze ze to on odpowiada za stan istalacji. Ktos pomyslal chytra baba. Ale po chwili znajduje druga czesc umowy i ulzylo mu lub mi bo potwierdza sie to co mowil ze to nie on odpowiada za zaniedbania tylko ona.

2. Jade samochodem na ulicy jednokierunkowej. Dojezdzam do konca i ustawiam sie do prawego pasa. Stoję aby ustapić pierszenstwo. Facet z audi cos manewruje z lewego pasa cofajac tylem w moją strone. Zaczepia chyba cos delikatnie o moj zderzak. Mialem zareagować ale nie zrobilem. Pojechal w lewo. Po chwili postanowilem za nim gonić. Skrecam w lewo lamiac zasady ruchu drogowego. Wciskam miedzy auta. Tamten na skrzyżowaniu zdazyl na światlach ja widząc że czerwone chcialem wcisnać sie miedzy pieszych ale przypomnialem sobie o kamerze na swiatlami. Zatrzymalem się tuz przed przejsciem. Po lewej stronie przed kolem lewym pojawila sie dziewczynka. Trzymam ostro hamulec aby nie ruszyl do przodu. Wylaczam silnik aby zmocnic hamowanie bo czuje jakby auto chcialo do przodu ruszyc. Czuje ze auto chce do przodu ruszac. Patrze ze passat za mna pcha mnie do przodu. Wysiadam i widze jak jego zderzak oparl sie o moj hak. Wkurwiony podchodze do drzwi wyciagam spiącego faceta i

entry 17.09.2018 - 06:10
Jestem u sasiada kolo domu po drugiej stronie szosy jest dom znajomego lecz ten dom w realu znajduje się ze 350 metrow dalej.
Widze jego jak stoi kolo swojego domu wolam go. Lecz on nie reaguje. Po chwili zniknal.
Nagle pojawia sie za naszych plecow.
Dziwimy sie jak to mozliwe że jest tutaj.
On mowi że to byl hologram jego samego.
Mozna takie uzadzenie kupic dodaje.
Dziala na zasadzie jak telefon z aparatem nagrywasz a potem wiazka laserowa robi klon ciebie.
Lecz ma duze ograniczenia nie moze zbytnio ruszac ani wydawac dzwiekow.
Ale na czarnym rynku mozna kupic wersje full opcja.
Z glosem i ruszaniem się.,
Puszcza przedemna hologram. BYlem zdziwiony realnoscią. Nie moglem znalesc zadnych nie dorobek.
Juz mialem pomysl do czego go wykorzystac.
Sen przenosi sie do starego domu.
Policja zajezdza mowi z domownikow.
MNie to nie dziwi wiem z ejadą po mnie ma to zwiazek z hologramem.
Cos nabroilem ale nie pamietam co.
Wychodze z domu bez nerwow.
A tam Autokar z dziecmi. Widze duzo policji mowie do nich dobra zabierajcie mnie.
Oni dzwiwnie popatrzyli na mnie.
Po chwili w glowie pojawily sie mysli że to eskorta autokaru.
Przyjechali po dziecko- dzieci.
Mają autokar eskortowac az do miasta do momentu az wyjedzie w trase.
Zakceptowalem to tlumaczenie.
Tak patrzac dziwielem sie troche smiejac z tego że tylu policjantow eskortuje ten autokar.

5 Stron V   1 2 3 > »