Wersja do druku

Kliknij tutaj, aby zobaczyć wpis w oryginalnej formie

Freya's Notatnik

Hallo Witam Wszystkich

Zapisałam się na wasz kurs OOBE, dziękuję za emaile.

Będę mogła zacząć jednak dopiero od czwartku lub piątku, jakże nie mogę się już doczekać.

W temacie świadomego śnienia jestem całkowitym laikiem. Pomyślałam jednak, że to może mi pomóc w zrozumieniu a moze raczej kontrolowaniu wyskakiwania, przeskakiwania z tego poziomu, z tej przestrzeni do innej równoleglej lub podglądania innych stref.
Być może znajdzie się tu ktoś z podobnymi doświadczeniami do moich, z czego bym była bardzo rada. Będę miała w międzyczasie trochę wolnego, poczytam wasze forum i doświadczenia. Na razie chciałamam się najzwyczajniej przywitać i zapodać parę informacji.

Śnię oczywiście jak każdy, czasem pamiętamam czasem nie.
Mam za to pewną przypadłość, a może jednak inaczej, po prostu czasem przydarza mi się przebywać nie w tej rzeczywistości, znaleźć się prosto gdzie indziej, normalnie, na jawie, nie podczas snu.

Przyklad:
Biegałam po przeprowadzce prawie codziennie, od skrzyżowania prosto w prawo po półkolu mijałam 2 ogródki piwne- pizzerie, śmieszną alejkę, budynki wojskowe i wybiegałam po drugiej stronie domu, przechodzilam przez ulicę i byłam w domu, i tak parę tygodni. Potem złapałam grypke, wiec siedziałam parę dni w domu. Kiedy było mi już lepiej , rozpoczęłam powrót do zdrowia od spacerów z przyjacielem i psem. Pomyślałam, że pokaże mu pizzerie niedaleko, koło której biegałam i o której mu już wspominałam . Idziemy idziemy, on pyta jak daleko jeszcze, a ja mu że to powinnismy już właściwie minąć. Szukaliśmy jeszcze 30 minut chyba i nic. Nie ma. Ani pizzeri, ani Alejki, ani wojska.... nic... pomimo iż on wie że jestem inna, poczułam się strasznie głupio. Przytulil mnie i wróciliśmy do domu zmęczeni szukaniem.
Mniej więcej tydzień później sama na spacerze z sunią odnalazłam , od skrzyżowania prosto w lewo po półkolu minęłam 2 ogródki piwne- pizzerie, śmieszną alejkę, budynki wojskowe , to była ta droga, tyle że kończyla się kilometr od domu na lewo, wychodziło się z niej w bajecznej greckiej restauracji pod lampionami.
Odbicie lustrzane mojej drogi do biegania. Ale do tej pierwsze wersji drogi nie umiem powrócić.

Przyklad:
Czekam na stacji nadziemnej na metro, jest wieczór , jadę po pracy do przyjaciółki. Słyszę buczenie, odwracam głowę w prawo a tam na 3 następnych peronach stoją stare pociągi z lokomotywami, wsiadaja i wysiadaja ludzie, ale na pewno nie z tego wieku. Ciekawie bylo to pooglądać. Nadjechał mój pociąg spojrzałam na niego, potem znowu odwrócilam się by spojrzec na przeszłość, ale jej już nie było.

Pozdrawiam wszystkich... Freya

przez: warmine on 05.05.2018 - 22:39

Witaj . Zapadła cisza u Ciebie . Zaczęłaś kurs a czy go ukończyłaś ?

przez: Freya on 08.05.2018 - 22:04

Witaj warmine, mieliśmy trudną sytuację, wszystko się poplątało i wszystkie inne sprawy poszły na bok.
Dzięki za przypomnienie, skorzystam z niego i zacznę jeszcze raz od początku.

Powered by IP.Blog
© Invision Power Services