oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Dotyk W Snach
klucznik
post 22.06.2013 - 06:44
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 136

Notatnik


Co noc mam jakieś sceny w których czuję dotyk prawie tak jak w realu. Np; podaję komuś ręką na powitanie czuję jego uścisk dłoni, trzymam w ręku zawias metalowy czuję jego ciężar, urządzenie jakieś elektryczne ma zwarcie dotykając go czuję jego nagrzanie, biorąc jakiś przedmiot czuję jego kształt ale nie czuję jego ciężaru, ból, smak, itd.

Te doznania nie występują naraz jednej nocy, choć czasem bywa inaczej- jest ich czasem trochę więcej.
Chciałbym mieć tego dużo więcej bo takie sny są bardzo zajebiste.
Znacie jakieś metody, techniki które mogły by zwiększyć ilość tych doznań?












Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki klucznik za ten przydatny wpis:
Foks
Woytas74
post 22.06.2013 - 12:20
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(klucznik @ 22.06.2013 - 05:44) *
Co noc mam jakieś sceny w których czuję dotyk prawie tak jak w realu. Np; podaję komuś ręką na powitanie czuję jego uścisk dłoni, trzymam w ręku zawias metalowy czuję jego ciężar, urządzenie jakieś elektryczne ma zwarcie dotykając go czuję jego nagrzanie, biorąc jakiś przedmiot czuję jego kształt ale nie czuję jego ciężaru, ból, smak, itd.

Te doznania nie występują naraz jednej nocy, choć czasem bywa inaczej- jest ich czasem trochę więcej.
Chciałbym mieć tego dużo więcej bo takie sny są bardzo zajebiste.
Znacie jakieś metody, techniki które mogły by zwiększyć ilość tych doznań?

Ja znam tylko 1 technikę skuteczną - śnić i zapisywać i tak w każdą noc - raz będzie lepiej, raz gorzej ale cały czas powoli rozwijasz śnienie. Słyszałem o pozytywnym wpływie medytacji, zwłaszcza przed snem - niestety mi brakuje zaparcia i motywacji, więc się nie wypowiem. Czasem próbuje stosować inną techinikę i gdy pracuję lub cos robię w realu staram się sobie wyobrażać, że to jest sen - robie to dość żadko ostatnio i też nie mogę potwierdzić skuteczności.
Przy okazji doznania Twoje są całkiem zaawansowane i pewnie masz do tego jakąś predyspozycje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Woytas74 za ten przydatny wpis:
klucznik, Koko1718, rafal13-50
Foks
post 22.06.2013 - 16:24
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 780

Notatnik


CYTAT(klucznik @ 22.06.2013 - 07:44) *
Co noc mam jakieś sceny w których czuję dotyk prawie tak jak w realu. Np; podaję komuś ręką na powitanie czuję jego uścisk dłoni, trzymam w ręku zawias metalowy czuję jego ciężar, urządzenie jakieś elektryczne ma zwarcie dotykając go czuję jego nagrzanie, biorąc jakiś przedmiot czuję jego kształt ale nie czuję jego ciężaru, ból, smak, itd.

Te doznania nie występują naraz jednej nocy, choć czasem bywa inaczej- jest ich czasem trochę więcej.
Chciałbym mieć tego dużo więcej bo takie sny są bardzo zajebiste.
Znacie jakieś metody, techniki które mogły by zwiększyć ilość tych doznań?

Życie to sen, sen to życie...Intensywność myślenia o śnie jak o życiu czy życiu jak o śnie sprawia że wszystko jest jednolite, jednocześnie odróżniamy świat materialny dobierając w nim wszystko jak w śnie...

http://www.youtube.com/watch?v=L5_QXFn6fYQ Technika Don Juana pomoże...

A jak nie tosobie myśl często w trakcie tu i teraz dotykając wszystkiego ,,piękny sen''
Jak juz obudzisz świadomośc we śnie dzięki prowadzeniu pamiętnika snów, wytezaj wzrok we śnie, poruszaj przedmioty siłą woli, ucz się latać itd... to jak z ćwiczeniem wyobraźni....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Dzięki Foks za ten przydatny wpis:
I L'OBE YOU, klucznik, rafal13-50
klucznik
post 22.06.2013 - 18:36
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 136

Notatnik


Foks Woytas- dzięki zarady! Problem już rozwiązany.


''Przy okazji doznania Twoje są całkiem zaawansowane i pewnie masz do tego jakąś predyspozycje''

To jak mam rozwinięte moje sny zawdzięczam jedynie moim celom jakie sobie wyznaczyłem do zrealizowania. Moje cele motywują mnie do rozwijania snów gdyż tylko przez nie mogę je spełnić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 22.06.2013 - 19:22
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(klucznik @ 22.06.2013 - 17:36) *
Foks Woytas- dzięki zarady! Problem już rozwiązany.


''Przy okazji doznania Twoje są całkiem zaawansowane i pewnie masz do tego jakąś predyspozycje''

To jak mam rozwinięte moje sny zawdzięczam jedynie moim celom jakie sobie wyznaczyłem do zrealizowania. Moje cele motywują mnie do rozwijania snów gdyż tylko przez nie mogę je spełnić.

to ja Cię zachęcam do zadawania pytań przed każdym snem jak ja to robię, gdyż wówczas otrzymuje odpowiedzi i jest to niesamowite. Osobiście kieruje moje prośby, intencje i pytania do mojej duszy ale można do przewodników, wyższego Ja itd.
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej jasnych snów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Woytas74 za ten przydatny wpis:
I L'OBE YOU, Koko1718
Deimond
post 22.06.2013 - 21:38
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


CYTAT(Woytas74 @ 22.06.2013 - 20:22) *
to ja Cię zachęcam do zadawania pytań przed każdym snem jak ja to robię, gdyż wówczas otrzymuje odpowiedzi i jest to niesamowite. Osobiście kieruje moje prośby, intencje i pytania do mojej duszy ale można do przewodników, wyższego Ja itd.
Pozdrawiam i życzę jak najwięcej jasnych snów.

Otrzymujesz odpowiedzi ponieważ zadajesz pytaania. W takim przypadku nie treść wyznacza odpowiedź tylko pytanie i interpretacja snu. To dosyć prosty mechanizm - interpretujesz wszystko poprzez pryzmat pytania - a treść jest na tyle symboliczna że jakie byś nie zadał pytanie i tak by była wystarczająca dla odpowiedzi. Ale nie to jest istotne - istotne jest to że dostajesz prawidłowe odpowiedzi ponieważ Ty już zadecydowaleś jaka jest odpowiedź tylko musisz mieć pretekst żeby ją uzyskać w formie jasnej odpowiedzi a nie odczuć.
Każdy z nas zna odpowieź szybciej niż o niej pomyśli - tylko w tym wypadku musisz ją podeprzeć snami aby ją uwiarygodnić - to daje pewność.
Przynajmniej ja tak to rozumiem. Nie narzucam nikomu takiej wizji odbierania tego zjawiska.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.06.2013 - 21:40
Post #7


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 6184



Ja nie kumam o co można pytać 365 razy w roku Woytas. Jesteś dla mnie magikiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.06.2013 - 22:18
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


No tu Trzeba się nauczyć zadawać właściwe i właściwie pytania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 22.06.2013 - 22:31
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Otrzymujesz odpowiedzi ponieważ zadajesz pytaania
zgadza się

W takim przypadku nie treść wyznacza odpowiedź tylko pytanie i interpretacja snu.
interpretacja treści snu, która jest odpowiedzią na zadane przed snem pytania

To dosyć prosty mechanizm - interpretujesz wszystko poprzez pryzmat pytania
jeśli się zadało pytanie, to często ma się wrażenie że sen jest na nie odpowiedzią,
choć tak być nie musi. Nie ma reguły a i sama odpowiedź może pojawić się nawet w sytuacji kiedy
nie zadajemy pytania, tylko męczymy się z nim przez cały dzień, ale masz racje w tym zdaniu że
mamy tendencję do przypisywania odpowiedzi na wcześniej zadane pytanie do symboliki jaka się pojawia

a treść jest na tyle symboliczna że jakie byś nie zadał pytanie i tak by była wystarczająca dla odpowiedzi
no i tu zaczynają się schody zwane "interpretacja symboliki mojego snu". Jedyną formą weryfikacji są dalsze wydarzenia w tak zwanym rzeczywistym świecie.

Ale nie to jest istotne - istotne jest to że dostajesz prawidłowe odpowiedzi ponieważ Ty już zadecydowaleś jaka jest odpowiedź tylko musisz mieć pretekst żeby ją uzyskać w formie jasnej odpowiedzi a nie odczuć.

chuja dostajesz a nie prawidłową odpowiedź a już na pewno nie ma co liczyć na "jasną" odpowiedź.
dostajesz garść symboli, które wynikają z tego o czym myślałeś i żyłeś w ciągu dnia. No chyba że jest to jakaś kwestia, która zajęła większość emocji w ciągu dnia i jest powiedzmy sprawą wielce pilną i ważną. wówczas pojawia się sen szczególnie wyraźny nie pozostawiający wątpliwości.

Każdy z nas zna odpowieź szybciej niż o niej pomyśli - tylko w tym wypadku musisz ją podeprzeć snami aby ją uwiarygodnić - to daje pewność
...albo ją obalić, też tak się zdarza. Sam fakt, że zadajemy pytania w oczekiwaniu na odpowiedź ze strony snu oznacza, że chyba jednak mamy problemy z interpretacją "odpowiedzi, którą znamy zanim o niej pomyślimy"

edycja: uporczywe zadawanie tego samego pytania przed snem zwiększa szanse na uzyskanie odpowiedzi i są spore szanse że będzie ona inna niż Twoje (czy tam moje) osobiste oczekiwania. Więcej, jeżeli jest inaczej niż tego oczekujemy, zostanie to pokazane dobitnie i wyraźne takimi symbolami, które będą oznaczały bardzo konkretną odpowiedź. zresztą ta komunikacja ze stroną dająca odpowiedzi w snach to nie jest taka prosta sprawa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 22.06.2013 - 22:32
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 20:38) *
Otrzymujesz odpowiedzi ponieważ zadajesz pytaania. W takim przypadku nie treść wyznacza odpowiedź tylko pytanie i interpretacja snu. To dosyć prosty mechanizm - interpretujesz wszystko poprzez pryzmat pytania - a treść jest na tyle symboliczna że jakie byś nie zadał pytanie i tak by była wystarczająca dla odpowiedzi. Ale nie to jest istotne - istotne jest to że dostajesz prawidłowe odpowiedzi ponieważ Ty już zadecydowaleś jaka jest odpowiedź tylko musisz mieć pretekst żeby ją uzyskać w formie jasnej odpowiedzi a nie odczuć.
Każdy z nas zna odpowieź szybciej niż o niej pomyśli - tylko w tym wypadku musisz ją podeprzeć snami aby ją uwiarygodnić - to daje pewność.


jest trochę tak jak mówisz ale nie do końca. Po pierwsze śniąc przez jakiś czas, symbole zaczynają się powtarzać a więc zaczynasz rozpoznawać co oznacza co, dla tego pierwsze śnienia to niejako rekonesans i poznanie języka symboli w jakim porozumiewa się z Tobą dusza. Po drugie to prawda, że po pewnym czasie zaczyna się zacierać granica i możesz słyszeć lub widzieć te symbole nawet bez snu. Sytuacja jest też związana z ograniczeniem jaźni w realu gdzie masz do dyspozycji ograniczony umysł - to co w śnie jest dla Cciebie zrozumiałe - na jawie prawie w ogóle nie potrafisz tego zrozumieć.
Kolejna rzecz śnienie jest rodzajem wyjścia z ciała i podróżą ale na wyższe fokusy niż astral - to co zobaczę często byłoby zbyt skomplikowane do przekazania bez użycia sceny, przykładu etc. Im wyżej zostajesz zabrany tym trudniej odczytać sen - to kolejna rzecz ale nawet jak czegoś nie zrozumiesz teraz to zrozumiesz w przyszłości bo sny zapisujesz. W śnie jestem zazwyczaj pozbawiony interpretatora a jeżeli jest to nie jest to interpretator mojego ego czy umysłu. Po kolejne ja nie tylko zdobywam tam wiedzę ale uczestniczę często w zdarzeniach bo nie zawsze intencja to pytanie.
Śnienie tym różni się od OOBE, iż na początku przypomina zwykły sen ale z czasem staje się coraz bardziej "realne". W śnie jesteś przynajmniej na początku dosyć uwiązany i nie masz swobody ale z czasem to też się zmienia choć są swoboda jest zawsze ograniczona.

CYTAT
Ja nie kumam o co można pytać 365 razy w roku Woytas. Jesteś dla mnie magikiem.

Pytanie determinuje podróż ale nie zawsze jest on udana w tym sensie, że nie zawsze pamiętam sen, czasem muszę poprosić o uproszczoną interpretacje snu z poprzedniej nocy. Czasem odpowiedź na jedno pytanie rodzi 100 nowych pytań. To tak jak z OOBE jak miewasz to chcesz mieć je codziennie a i to ci nie starcza. Co do magika to już wolałbym szamana ale jak zwał tak zwał - wszystko to są umowne znaczenia.

CYTAT
dostajesz garść symboli, które wynikają z tego o czym myślałeś i żyłeś w ciągu dnia. No chyba że jest to jakaś kwestia, która zajęła większość emocji w ciągu dnia i jest powiedzmy sprawą wielce pilną i ważną. wówczas pojawia się sen szczególnie wyraźny nie pozostawiający wątpliwości.

nie jest tak do końca. Często wydarzenia z dnia lub to co najbardziej zazwyczaj wpłynęło na mnie emocjonalnie w ciągu dnia (może to być nawet wspomnienie) staję się scenerią otrzymywanej odpowiedzi. Dusza wie, że najlepiej przypominają się sny po przebudzeniu to te które wzbudzają emocje.
Czasem jak mam kilka dni bez zapamiętanego snu stosuję wybieg i zadaje pytanie, które jest związane z moimi emocjami lub wpływa na moje emocje i wówczas - boom mam ekstra wyraźny sen.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.06.2013 - 22:34
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


CYTAT(I L'OBE YOU @ 22.06.2013 - 23:31) *
Otrzymujesz odpowiedzi ponieważ zadajesz pytaania
zgadza się

W takim przypadku nie treść wyznacza odpowiedź tylko pytanie i interpretacja snu.
interpretacja treści snu, która jest odpowiedzią na zadane przed snem pytania

To dosyć prosty mechanizm - interpretujesz wszystko poprzez pryzmat pytania
jeśli się zadało pytanie, to często ma się wrażenie że sen jest na nie odpowiedzią,
choć tak być nie musi. Nie ma reguły a i sama odpowiedź może pojawić się nawet w sytuacji kiedy
nie zadajemy pytania, tylko męczymy się z nim przez cały dzień, ale masz racje w tym zdaniu że
mamy tendencję do przypisywania odpowiedzi na wcześniej zadane pytanie do symboliki jaka się pojawia

a treść jest na tyle symboliczna że jakie byś nie zadał pytanie i tak by była wystarczająca dla odpowiedzi
no i tu zaczynają się schody zwane "interpretacja symboliki mojego snu". Jedyną formą weryfikacji są dalsze wydarzenia w tak zwanym rzeczywistym świecie.

Ale nie to jest istotne - istotne jest to że dostajesz prawidłowe odpowiedzi ponieważ Ty już zadecydowaleś jaka jest odpowiedź tylko musisz mieć pretekst żeby ją uzyskać w formie jasnej odpowiedzi a nie odczuć.

chuja dostajesz a nie prawidłową odpowiedź a już na pewno nie ma co liczyć na "jasną" odpowiedź.
dostajesz garść symboli, które wynikają z tego o czym myślałeś i żyłeś w ciągu dnia. No chyba że jest to jakaś kwestia, która zajęła większość emocji w ciągu dnia i jest powiedzmy sprawą wielce pilną i ważną. wówczas pojawia się sen szczególnie wyraźny nie pozostawiający wątpliwości.

Każdy z nas zna odpowieź szybciej niż o niej pomyśli - tylko w tym wypadku musisz ją podeprzeć snami aby ją uwiarygodnić - to daje pewność
...albo ją obalić, też tak się zdarza. Sam fakt, że zadajemy pytania w oczekiwaniu na odpowiedź ze strony snu oznacza, że chyba jednak mamy problemy z interpretacją "odpowiedzi, którą znamy zanim o niej pomyślimy"


Spytam - czy nie miałes nigdy tak że decyzja na jakiś problem jest naturalna - a myśl o tym jak wyrazic tą decyzję przychodzi później? To już udowodniono takim fajnym badaniem:)Woytas - ja na to patrzę trochę z boku więc bez ciśnienienia - nie mam zamiaru nic Ci dowodzić - jeśli uwarzasz że to fakt - to dla mne ok. Ja tylko proszę abyś się zastanowił nat innym obrotem sprawy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Woytas74
Woytas74
post 22.06.2013 - 22:46
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 21:34) *
Spytam - czy nie miałes nigdy tak że decyzja na jakiś problem jest naturalna - a myśl o tym jak wyrazic tą decyzję przychodzi później? To już udowodniono takim fajnym badaniem:)Woytas - ja na to patrzę trochę z boku więc bez ciśnienienia - nie mam zamiaru nic Ci dowodzić - jeśli uwarzasz że to fakt - to dla mne ok. Ja tylko proszę abyś się zastanowił nat innym obrotem sprawy.

nie, nie, nie - dobrze mówisz właśnie ja do końca nie jestem wszystkiego pewien ale to daje mi motywację do dalszego zagłębiania sprawy. Wciąż poddaje w wątpliwość wszystko co się dowiedziałem, a przez to sytuacja się nieraz rozwija w zaskakujący sposób i daje mi do zrozumienia, że zinterpretowałem coś źle - to jest właśnie moc śnienia. Tak naprawdę nigdy nie będziesz czegoś pewny na 100% i nie osiągniesz jakiejś pełni wiedzy, bo nawet niejako mój fizyczny, ograniczony mózg nie byłby w stanie pojąć tego i mogło by to się dla niego źle skończyć. Śnienie to ustawiczny proces i ciągła weryfikacja. Jedynie tu na planie fizycznym jest ktoś w stanie Ci przyjść powiedzieć - słuchaj jest tak a tak i musisz robić tak i tak - ale to jest ściema bo tu nie ma nikogo, kto by ogarnął całą tą wiedzę wszechświata. Każdy z tych oświeconych, którzy mi mówią jak mam żyć, co to miłość, jak kochać etc. to jedna wielka ściema i projekcja jego własnego ego albo programu, który mu ktoś "sprzedał"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Woytas74 za ten przydatny wpis:
Koko1718, Vesanya
Deimond
post 22.06.2013 - 22:48
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


Chodzi mi o to czy sen nie jest przypadkiem taka bliższą formą dyskusji z podświadomością ? - z ośrodkiem decyzyjnym - z narządem zwanym mózgiem - który na co dzień podejmuje za nas setki milionów decyzji bez naszej świadomośći- to też jest znane nauce.Tak się tylko zastanawiam na ile nasz organ zarządzania gra w tym rolę a nasza interpretacja jego pracy tworzy nam nowy świat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Koko1718
Deimond
post 22.06.2013 - 22:57
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


Powiem inaczej - wyobraź sobie że mózg pracuje na zasadzie szybkich skojarzeń- pisk - zagrożenie - cisza - spokój.itp.
I teraz masz wpajany program religijnośći - probujesz oobe i cząstka świadomości przebija się do pracy mózgu - który to segreguje podczas snu przeróżne odczucia i skoarzenia. Ty wyławiasz to co myśli Twoja świadomość powiedzmy na przykład lęk(tu akurat były takie eksperymenty z oglądaniem horrorów żeby osiągnąć oobe)
Mówisz - a może to szatan - i nagle przez to że jesteś świadomy bardziej niż podczas zwykłego snu - zaczyna działać mechanizm skojarzeń - szatan - zły - strach - uciekaj.
Co o tym myślisz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Woytas74
Woytas74
post 22.06.2013 - 23:00
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 21:48) *
Chodzi mi o to czy sen nie jest przypadkiem taka bliższą formą dyskusji z podświadomością ? - z ośrodkiem decyzyjnym - z narządem zwanym mózgiem - który na co dzień podejmuje za nas setki milionów decyzji bez naszej świadomośći- to też jest znane nauce.Tak się tylko zastanawiam na ile nasz organ zarządzania gra w tym rolę a nasza interpretacja jego pracy tworzy nam nowy świat.

możliwe, że gra jakąś rolę i jakbym przyszedł dziś i zaczął Wam mówić albo w mawiać, że dowiedziałem się tego czy tamtego i jest to od teraz prawda objawiona mi w moich snach byłbym tylko kolejnym głupcem (jestem i bez tego). Wiedza, która mi się objawia wciąż jest jednak przeze mnie podważana i badana. Mam już oczywiście jakieś wyrobione zdanie ale nie jestem typem Darka, który wie już wszystko, a moja wiedza może się z czasem zmienić bo nastąpi jakiś nowy przełom i nowe pojmowanie rzeczy. Jednak nie nastąpi to pod wpływem jakiegoś zewnętrznego czynnika. Jak już wspomniałem jest to proces, który nie ma końca ale daje mi dużą satysfakcję.
CYTAT
Powiem inaczej - wyobraź sobie że mózg pracuje na zasadzie szybkich skojarzeń- pisk - zagrożenie - cisza - spokój.itp.
I teraz masz wpajany program religijnośći - probujesz oobe i cząstka świadomości przebija się do pracy mózgu - który to segreguje podczas snu przeróżne odczucia i skoarzenia. Ty wyławiasz to co myśli Twoja świadomość powiedzmy na przykład lęk.
Mówisz - a może to szatan - i nagle przez to że jesteś świadomy bardziej niż podczas zwykłego snu - zaczyna działać mechanizm skojarzeń - szatan - zły - strach - uciekaj.
Co o tym myślisz?

Po pierwsze odrzuciłem już wszelki dogmat. Staram się interpretować wszystko poza dualizmem tego świata. Nie ma dobra i nie ma zła, nie ma szatana - to znaczy są ale w świecie dualnym w którym co prawda żyję ale on mnie w badaniach interesuje najmniej. Świat dualny jest tylko iluzją - wirtualnym programem stworzonym w celach edukacji duszy. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy tylko kukiełkami w teatrze duszy - jesteśmy tylko atrapami grającymi jakieś role. To wiedza moja na dziś i nie jestem do niej przywiązany ale czuję głęboko w środku, że tak właśnie jest.
Szatan podobnie jak Chrystus, Budda, Mahomet etc. są tylko egregorami karmiącymi się energią własnych wyznawców.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki Woytas74 za ten przydatny wpis:
Deimond, Vesanya
Deimond
post 22.06.2013 - 23:02
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


Powiem Ci że mimo tysiąca słów tu ulanych bez sensu - większej satysfakcji nie znalazłem niż zamienić TU choćby kilka zdań z człowiekiem który myśli o tym co robi:D Dzięki..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Woytas74
I L'OBE YOU
post 22.06.2013 - 23:04
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 22:34) *
Spytam - czy nie miałes nigdy tak że decyzja na jakiś problem jest naturalna - a myśl o tym jak wyrazic tą decyzję przychodzi później?


osobiście częściej miałem sytuacje odwrotną; jakaś decyzja wydawała mi się naturalną i jedyną możliwą a symbole senne pokazywały mi nagle że się mylę i czym moja pomyłka się skończy



Powiem inaczej - wyobraź sobie że mózg pracuje na zasadzie szybkich skojarzeń- pisk - zagrożenie - cisza - spokój.itp.
I teraz masz wpajany program religijnośći - probujesz oobe i cząstka świadomości przebija się do pracy mózgu - który to segreguje podczas snu przeróżne odczucia i skoarzenia. Ty wyławiasz to co myśli Twoja świadomość powiedzmy na przykład lęk.
Mówisz - a może to szatan - i nagle przez to że jesteś świadomy bardziej niż podczas zwykłego snu - zaczyna działać mechanizm skojarzeń - szatan - zły - strach - uciekaj.
Co o tym myślisz?


odpowiedzi ze strony snów (czy czegokolwiek co za nimi stoi) są dużo bardziej skomplikowane. zacznij zapisywać sny a sam się przekonasz o tym jak niesamowite jest to zjawisko
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.06.2013 - 23:05
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


CYTAT(I L'OBE YOU @ 23.06.2013 - 00:04) *
odpowiedzi ze strony snów (czy czegokolwiek co za nimi stoi) są dużo bardziej skomplikowane. zacznij zapisywać sny a sam się przekonasz o tym jak niesamowite jest to zjawisko

Już dawno to robię ....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Woytas74
Woytas74
post 22.06.2013 - 23:08
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 439



CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 22:05) *
Już dawno to robię ....

tam jeszcze w poprzednim poście dodałem odpowiedź na Twoje drugie pytanie.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 22.06.2013 - 23:18
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


CYTAT(Deimond @ 22.06.2013 - 23:05) *
Już dawno to robię ....


Miałeś jakieś prorocze? jakos w lutym przeczytalem swoje sny sprzed roku i pojawiały sie w nich meteoryty. Co się stao w lutym w Czelabińsku tego roku... Wolałbym informacje na temat lotto albo giełdy oczywiście :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.06.2013 - 23:22
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1486

Notatnik


A ja nie czuję że to są tak zwane egregory - moim zdaniem to bardziej my tłumaczymy nasze wyczerpanie - z powodu złego snu takimi rzeczami. A wystarczy że jest nam za gorąco , złe ciśnienie itp - a wszystko zwalamy na takie rzeczy. Zobacz ile zarazków i wirusów się w realu nas łapie - czasem wypacamy to w nocy - a rano mówimy - ale miałem ciężką noc. zgadzam się z tym że jak nazwiesz "egregorem " tą część swojej świadomości która została wpojona za młodu to ona będze się ujawniać. Ale to nie egregor stworzony przez masy tylko Twój obraz takiego stworzenia - bo każdy ma inne doświadczenia z nim związane.

Mógłbym powiedzieć że do dziś mam "egregora" uciekającego pociągu - ponieważ kiedyś nie zdążyłem na ważny pociąg za młodu co wywołało u mnie sile emocje - i do dziś się mi to potrafi przyśnić w przeróżnej formie.
Jednakże nic złego się nie stało - pociąg pojechał wszystko później było oki - jednakże te emocje dają do dzisiaj o sobie znać. To takie połączenia w mózgu które trzeba rozplątać z tych skojarzeń.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Deimond za ten przydatny wpis:
Vesanya

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park