Sancho's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 30.08.2014 - 10:36
Wyszedłem z ciała, coś mnie od razu złapało za nogę i gdzieś pomknęliśmy. Usłyszałem szept "chodźmy, chcę Ci coś pokazać". Gdzieś wylądowałem, puszczono mnie. Dookoła ciemno, starałem się dostrajać, nic nie dało. Po chwili jednak obraz stawał się widoczny. To był jakiś pseudo-lasek, drzewa małe, większość uschniętych, wyjałowiona ziemia. Chodziłem tak po tym obszarze, ale krajobraz był ciągle ten sam. Gdzieniegdzie ciągnęły się tylko puste wyjałowione ziemie. W powietrzu unosił się jakiś pył. Można powiedzieć że powietrze wyglądało przez to dość gęsto. Nic się nie działo, ale usłyszałem piękny kobiecy głos "Widzisz, tak wygląda przyszłość ludzkości. A teraz się obudzisz". Po tych słowach szybko automatycznie pomknąłem do ciała, otworzyłem oczy. Niby takie nic, a daje dużo do myślenia...

 
« Następny starszy · Sancho's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz