oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

16 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsze Doświadczenia, wpisujcie się tutaj i odpowiadajmy sobie nawzajem
Mich4
post 29.10.2008 - 16:20
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Witam!
Jestem "świeży" ale nie tylko na forum (to chyba oczywiste)
Osiągnąć stan OOBE próbuję dopiero 3 dzień, ale nie zlewajcie mnie!
Otóż dzisiejszej nocy zdarzyła się rzecz niebywała a mianowicie: obudziłem się w nocy (nie nie próbowałem 4+1) po prostu obudziłem się w nocy ale byłem okropnie wystraszony i czułem jak całe moje ciało przeszywają bardzo silne hmm jakby to powiedzieć "dreszcze"
W głowie dudnił mi natomiast dziwny dźwięk (jakby silniki statków kosmicznych, co czasami na filmach są)
Jak wspomniałem byłem przerażony trwało to ok. 1 minut, potem się z tego na chwilę "otrząsnąłem" lecz gdy powtórnie zapadałem w sen te "dreszcze" pojawiły się znowu, wtedy to zacząłem sobie w myślach tłumaczyć, iż jeśli myślę o wyjściu z ciała fiz. muszę przezwyciężyć strach (każdy strach --to w książce podaje pan Sugier) poddałem się więc temu i przezwyciężyłem swój (wydaje się - wypływający z podświadomości) strach ale za cenę - te "dreszcze także mnie opuściły
Podczas trwania tych "dreszczy" mogłem się ruszać.
W swoim życiu 2 razy dopadł mnie paraliż senny.
Z tego także wypływa moje pytanie: czy to był "wielki krok" w drodze do osiągnięcia OOBE ?

Opcja "szukaj" - no fakt, nie pomyślałem o tym, jeżeli zaśmieca forum nie mam nic przeciwko usunięciu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki Mich4 za ten przydatny wpis:
mosh
michu19931
post 29.10.2008 - 16:25
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 19

Notatnik


Od paraliżu nie dużo brakuje do OOBE, ale nie wiem po co zakładasz temat skoro jest xxx podobnych. Polecam nauczyć się korzystać z opcji 'szukaj' Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 29.10.2008 - 18:05
Post #3


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 50

Notatnik


Jeśli dopiero 3 dzień próbujesz osiągnąć OBE i miałeś już wibracje to gratuluję - powinieneś stosunkowo szybko osiągnąć OBE. Co Ty nazwiesz "wielkim krokiem w drodze do osiągnięcia OBE" zależy od Ciebie, ale ja bym to zjawisko do takowych zaliczył ;] .

Nie przejmuj się reakcją powyżej - to się tutaj często zdarza. Zresztą z tego co zauważyłem wynika, że na większości for o jakiejkolwiek tematyce ludzie najczęściej udzielają odp: użyj szukajki.

Witamy nowego i powodzenia życzę w dalszych próbach.
Jeśli mogę coś doradzić: załóż bloga tutaj lub na jakiejkolwiek inne stronie i opisuj w nim zjawiska jakich doświadczyłeś próbując osiągnąć OBE/LD oraz same OBE/LD. To pomaga w nauce osiągania tego stanu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
1 Dzięki MetaPsyche za ten przydatny wpis:
urban
Mich4
post 29.10.2008 - 18:27
Post #4


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Dzięki za odpowiedź, z tym blogiem się zastanowie (nie wiem czy będę pamiętał o jego aktualizowaniu)
O >>OOBE<< dużo myślę gdy nie ćwiczę i od dawna marzyło mi się zwiedzanie świata będąc bezpiecznym w swoim łóziu (bo de facto pan Sugier pisze, że poza ciałem jest się nieśmiertelnym) będę się starał ze wszystkich sił osiągnąć tenże stan ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 29.10.2008 - 18:36
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


ja nie miałem przerażenia podczas swoich pierwszych wibracji ;] bo po lekturce pierwszej książki monroe zrozumiałem, że nic nie jest w stanie mnie uszkodzić.
Wibracjom nie musi towarzyszyć strach a pisk w uszach- jak najbardziej :)
pozdrawiam i powodzenia.
po 3 dniu takie wyniki? :P dobry jesteś :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4
post 31.10.2008 - 15:34
Post #6


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Witam serdecznie!
Zdam wam relację z moich doznań dzisiejszej nocy.
Ok. 21 zrelaksowany, położyłem się do łóżka i próbowałem wyjść z siebie (:P)
Metoda której użyłem, polegała na wizualizowaniu siebie samego leżącego w łóżku (po prostu wyobrazić sobie siebie takim, jakim byłem w danej chwili)
ok. po 20 minutach doznałem uczucia spadania, trwało ono parę minut, potem ustało a ja-nie wiedzieć czemu- usnąłem.
Obudziłem się późno w nocy i od razu zacząłem tworzyć wizualizację swojego ciała.
Prawie od razu moje ciało zaczęły przechodzić te wibracje, lecz tym razem nie były tak mocne (i dobrze)
Po 2-3 minutach doznałem bardzo wyraźnego uczucia spadania, poddałem się temu.
Gdy tak "spadałem" usłyszałem nagle bardzo wyraźny odgłos szurania rolet okiennych i wystraszyłem się, szybko opanowałem ten strach, ale było za późno - zdekoncentrowałem się za bardzo i dreszcze odeszły.
Nie zdziwię się, jeżeli w to nie uwierzycie - ale to prawda.
OOBE trenuję dopiero piątą noc i myślę, że gdyby nie ten strach wyszedłbym z CF - przynajmniej na 5 sekund- bo potem pewnie za bardzo bym się podniecił :)
A co Wy o tym sądzicie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 31.10.2008 - 16:09
Post #7


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP
Punkty prestiżu: 295

Notatnik


czemu nie, przed oobe slyszy sie rozne hipnagogi - dzwieki, czy obrazy nasenne, kazdy odbiera to inaczej;) a po snie latwiej jestwyjsc bo jestesmy juz zrelaksowani;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4
post 31.10.2008 - 16:24
Post #8


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


LDreamer dzięki za słowa uznania :)
Wszystkim początkującym (jak ja) - wiedzcie, że 50% sukcesu to podejście do sprawy!
Jeżeli myślicie: "Mi napewno nie wyjdzie, bo mi nic się nie udaje a w ogóle to tylko ludzie z siłami nadprzyrodzonymi mogą wyjść z siebie" - to albo dajcie sobie spokój,albo myślcie: "Co mi ma nie wyjść?! Wyjdzie i to szybciej niż sam przewiduję!! Jestem najlepszy i dam sobie radę!!!" Mówię Wam nic tak nie dodaje pewności siebie jak autosugestia(tym bardziej, że częściowo dotyczy ona podświadomości)
Jeżeli już coś Wam się uda to-proszę- wpiszcie się tutaj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 31.10.2008 - 16:27
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


CYTAT(Mich4 @ 31.10.2008 - 18:24) *
LDreamer dzięki za słowa uznania :)
Wszystkim początkującym (jak ja) - wiedzcie, że 50% sukcesu to podejście do sprawy!
Jeżeli myślicie: "Mi napewno nie wyjdzie, bo mi nic się nie udaje a w ogóle to tylko ludzie z siłami nadprzyrodzonymi mogą wyjść z siebie" - to albo dajcie sobie spokój,albo myślcie: "Co mi ma nie wyjść?! Wyjdzie i to szybciej niż sam przewiduję!! Jestem najlepszy i dam sobie radę!!!" Mówię Wam nic tak nie dodaje pewności siebie jak autosugestia(tym bardziej, że częściowo dotyczy ona podświadomości)
Jeżeli już coś Wam się uda to-proszę- wpiszcie się tutaj.


podejście to 90%. 10% to upór i ambicje ;P
autosugestia w moim przypadku nie działa za to pięknie działa 4+1 ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rynio1982
post 09.11.2008 - 01:06
Post #10


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 12



Witam to mój 1 post jaki tutaj piszę, o metodzie obe słyszałem nie raz ponieważ intersuję się snami, może dlatego że nie są do gruntownego zbadania w erze dzisiejszych urządzeń. Dopiero Od 3 dni zacząłem praktykę. Zainteresowałem sie tym tematem ponieważ chyba jak każdy lubi śnić niestety mam ten problem że bardzo ale to bardzo rzadko cos zapamiętam co mnie denerwuje. Myślę że ta metoda pozwoli mi zgłębić pewne tajemnice. Ze 3 lata temu miałem paraliż senny, pamiętam straszny niepokój jaki wtedy czułem, jedyne co pozwoliło mi dłużej wtedy w tym stanie zostać to to że kolega mi o tym opowiadał zdarzało mu sie to często, bez problemu się wybudzałem z tego stanu, i tamtej nocy powtórzyłem to jeszcze 2 razy pod rząd bez problemu. Chciałem więcej ale stwierdziłem że mogłoby to mieć jakieś uboczne skutki.
3 dni temu postanowiłem spróbować obe według niektórych wskazówek które przeczytałem. I o dziwo!!! Troche to trwało bo nie stosowałem żadnych 4+1 tylko po prostu jak kładłem się spać około 00:00. Zamknałem oczy i zazwyczaj widać jakieś refleksy świtlne skupiłem się na jednym z nich. Po jakimś czasie zacząłem tak jakby zasypiać ale nadal skupiałem sie na punkcie nie wiem ile to trwało ale tak jakby oprzytomniałem jak poczułem prądy przechodzące przez ciało to chyba były tzw. wibracje, przez chwile tkwiłem w nich podczas gdy pojawiły się prądy nie miałem już żadnych refleksów świtlnych poprostu ciemność lęku nie miałem ale sie wybudziłem ponieważ chcę stopniowo w to wchodzić.
Wczoraj przyszedłem z pracy zmęczony więc postanowiłem sie położyć i pomyślałem że mogę spróbować zasłoniłem żaluzje i skupiłem się na punkcie światła gdy powoli czułem że zasypiam chciałem zobaczyć jak działa metoda trąby powietrznej z początku nie wierzyłem w nią, ale ona działa!! Miałem całkiem inne uczucie niż poprzedniej nocy a gałki oczne same mi chodziły jakbym w kółko się obracał coraz szybciej i szybciej muiałem uczucie jakby cos miało ze mnie wyjść ale nie mogło ale niestety nie dotrwałem do końca dziś kolejna próba...
dodam jeszcze że myslałem że trwało to chwilę a 1,5 godziny strzeliło
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dragilla
post 09.11.2008 - 01:19
Post #11


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Nie bierz tego za pewnik, bo nie mam doświadczenia, ale z tego co czytałem, to nie należy ruszać oczami, ani w ogóle niczyć podczas podobnych wizualizacji. To ma na celu wywarcie presji na ciało astralne a nie fizyczne.
Spróbuj następnym razem trzymać oczy nieruchomo może :)
Ale niech się wypowie, ktoś kto wie na pewno.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 09.11.2008 - 05:47
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


jak dla mnie, to są brednie bo jakiekolwiek hallucynacje wizualne występują w fazie REM. W fazie nie-REM nie bardzo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rynio1982
post 09.11.2008 - 10:09
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 12



daleka droga przede mną wczoraj kolejny test i zazwyczaj cos mnie rozpraszało doszedłem do momentu kiedy widziałem co mi sie śni ale przez rozpraszanie działo sie to z przerwami, o jakiej "bredni" mówisz to postaram sie wyjasnić dokładniej. Mam pytanie czy ktoś z was kiedyś nagrał jak sie zachowuje ciało podczas prób udanych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 09.11.2008 - 14:46
Post #14


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 50

Notatnik


CYTAT(ldreamer @ 09.11.2008 - 05:47) *
jak dla mnie, to są brednie bo jakiekolwiek hallucynacje wizualne występują w fazie REM. W fazie nie-REM nie bardzo


ldreamer a podasz źródło? Bo fizjologią snu i ogólnie snem ineresuję się od półtora roku i nie wiem gdzie to wyczytałeś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 09.11.2008 - 15:14
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


ściągnąłem sobie bardzo fajną książkę o śnieniu, świadomym śnieniu oraz śmierci - tzn konfrontacja nauki i wierzeń tybetańskich duchownych, jak wiadomo oni badają sen już od kilku tysiecy lat :)
książka nazywa się :
"Vareli Francisco J. - Sen, śnienie, umieranie. Zgłębianie świadomości z Dalaj Lamą"
jak wpiszesz sobie nazwę w googlu to prawdopodobnie znajdziesz link do chomika i sobie zassasz :)

to jest książka z 1997 ale z tego co sie dowiadywałem, niewiele się zmieniło od tamtych czasów ;)
książka zajebista, polecam wszystkim ;)

Silverka mówi, że potrafi mieć fazę rem i sny kiedykolwiek chce ;] to neguje wiedzę naukową i nie wiem jak na to patrzeć, swoją drogą...

skoro możemy zrobić oobe w każdej chwili w zasadzie, zapadając w trans i widzimy obrazy to z punktu widzenia nauki to jest właśnie REM...
sprawa trudna dla mnie do zrozumienia.. jak ktoś wyjaśni bede wdzięczny ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rynio1982
post 13.11.2008 - 10:51
Post #16


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 12



Chyba mogę się już zaliczyć do osób które przeżyły oobe to była moja szósta próba ale pierwsza 4+1 i w końcu "wyszło to ze mnie"!!!!
Nastawiłem zegarek na 3:30 położyłem się mniej więcej o 00:00, i nie próbowałem nic po prostu poszedłem spać. O 3:30 zadzwonił zegarek nie miałem kłopotu ze wstaniem ponieważ praca mnie do tego przyzwyczaiła, włączyłem kompa pobuszowałem po necie wypiłem sobie miętkę bo lubię :D robiłem wszystko żeby ta godzinka szybko zleciała o 4:24 wyłączyłem kompa zrobiłem sobie jeszcze 30 przysiadów żeby się zmęczyć i bardziej rozbudzić. No i w końcu kładę się na wznak (zawsze zasypiam na brzuchu) zamykam oczy szukam jakiegoś punktu i leżę, leżę i nic, no ale usilnie staram się rozluźnić i nadal sie koncentruje i nic, powoli zaczynam już myśleć to tyle zachodu na nic? Co jakiś czas coś mnie rozprasza a to pies się pcha gdzieś w nogach albo przekręca się żona(ale rym :D) myślę sobie nic z tego. Ale przesuwam się na brzeg łóżka i przekręcam na prawy bok czuje że jest mi wygodniej i znowu rozluźnienie koncentracja na jakimś punkcie no zaczęło się jakieś przebłyski twarze postacie myślę sobie jest dobrze, pierwsze lekkie prądy potem drugie, potem trzecie z pięć albo sześć ich było. Później chyba odpłynąłem na moment bo nie pamiętam co się działo. I nagle poczułem silne prądy tamte przy tym to były prądziki. I od tego momentu zapamiętam to do końca życia. Te silne prądy powodowały rozdzielenie leżałem cały czas na prawym boku i w takiej samej pozycji wychodziłem w bok, czułem się jakbym się klonował, pamiętam to dokładnie, bo w myślach krzyczałem "BOŻE TO JEST CHYBA TO!!!" Prądy ustały po wyjściu, pomyślałem sobie że usiądę na brzegu łóżka, nic nie widziałem miałem powieki zamknięte bałem się że jak otworze zobaczę oczami z ciała, tego że wyszedłem nie bałem się wcale jedyne czego się bałem to zobaczyć siebie leżącego.
Bardzo chciałem coś zobaczyć postanowiłem lekko uchylić powieki patrzyłem z perspektywy siedzącego widziałem telewizor szafkę tak jak naprawdę. Niestety żona coś przez sen zaczęła mamrotać i czułem że powróciłem do ciała, postanowiłem się rozbudzić. Po otworzeniu oczu nie mogłem uwierzyć cały czas powtarzałem Udało mi się , udało mi się, i że musze to zapamiętać, nie mogłem zasnąć po tym, ciarki mam do tej pory...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4
post 17.11.2008 - 15:01
Post #17


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Witam!
Wybaczcie, że nie pisałem prze tyle czasu, ale z moich prób osiągnięcia OOBE nic nie wychodziło.
Wydaje mi się, że stało się tak po części dlatego, że byłem zbyt pewny siebie i"lekko samolubny" i mój Opiekun postanowił mi pokazać, kto tu tak naprawdę rządzi (miał ktoś taką "próbę sił" z Opiekunem ??)
Przez ten tydzień nie wydarzyło się nic poza lekkim mrowieniem i nieznacznym uczuciem lekkości...
...do dzisiejszej nocy, kiedy to poszedłem spać (uprzednio próbując osiągnąć upragniony stan OOBE) już wtedy zauważyłem zmianę- pojawił się dziwny pisk (po usłyszeniu go uświadomiłem sobie, że był jakby "zawsze") i wydawało mi się, że moje nogi są o wiele lżejsze.
Mimo wszystko usnąłem po 1,5g próby.
Obudziłem sie w nocy, trochę to trwało, ale odzyskałem na chwilę świadomość (wybudziłem się) i zacząłem wizualizować siebie leżącego (a może liczyć, nie pamiętam) po 2 minutach poczułem jakbym wylatywał z ciała było to niebotycznie przyjemne uczucie, podnieciłem się tym bardzo.
Podczas tego wylatywania odczuwałem obecność kogoś lub czegoś w moim pokoju, przestraszyłem się lekko i powróciłem do ciała..jeżeli Opiekun a także NP będą mi sprzyjać to mam nadzieję niedługo osiągnąć pełne OOBE.
Mam jeszcze pytanie: jak myślicie- kim było to coś (lub ten ktoś) czego/kogo odczuwałem obecność ??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobrus9
post 23.11.2008 - 16:50
Post #18


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Witam!To mój pierwszy POST na tej stronce.Ćwiczę OOBE od 3 dni.Pierwsze 2 dni po prostu zasypiałem.Lecz tej nocy nie było tak samo.Po rozbudzeniu które trwało ok 1h poszedłem z powrotem spać.Ułożyłem się odwrotnie niż do spania i wpatrywałem się w ciemność, którą miałem przed oczami(trwało to ok 30min.) Nagle ta ciemność jakby mnie wciągnęła do siebie i nagle bylem w takim jakby żółtym tunelu przez, który dalej mnie wciągał(to wszystko trwało ok 3min).Nagle po prostu zniknął i przed oczami dalej miałem ciemność.Po 1.5h zrezygnowałem i poszedłem spać.Czy to była jakaś faza?Czy następnym razem powinienem temu "wciąganiu" poddać się bardziej i jeszcze więcej wyluzować? Proszę o odpowiedź
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 23.11.2008 - 18:45
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 105

Notatnik


byc moze byl to juz jakis poczatek fazy, bo ktos kiedys pisal, chyba Sugier, ze wciaganie do ciemnosci to jakas oznaka wyjscia.
ale od siebie ci powiem, ze poddaj sie bardziej temu wciaganiu. Nic ci na pewno nie bedzie, a byc moze wlasnie wyjdziesz. U kazdego proces wyjscia pewnie wyglada inaczej, u ciebie wlasnie objawia sie takim czyms jak tunel.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobrus9
post 23.11.2008 - 19:07
Post #20


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy



Dzięki bardzo Mano
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mich4
post 24.11.2008 - 13:46
Post #21


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 1

Notatnik


Witam!
Od dwóch dni próbuję metody 4+1 (OOBE próbuję już z 3 tygodnie)
Jak narazie metoda 4+1 nie "pozwoliła" mi osiągnąć OOBE, no ale to 2 raz dopiero ;)
Stąd moje pytanie: po ilu razach najczęściej możliwe jest osiągnięcie tego wymarzonego stanu ? 10? 20? więcej?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

16 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park